Reklama

Parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Kazimierzy Wielkiej

Młoda Kazimierza

Niepozorna kaplica za osiedlowymi blokami w Kazimierzy Wielkiej nie pozostaje na obrzeżach ludzkich zainteresowań. Przeciwnie, tętniące w niej codziennie życie religijne sugeruje, że dla wielu to właściwie centrum.

Niedziela kielecka 51/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ta wspólnota parafialna jest jedną z najmłodszych w naszej diecezji. W miarę rozbudowy miasta macierzysta świątynia parafialna Podwyższenia Krzyża w Kazimierzy Wielkiej nie mogła pomieścić coraz większej liczby wiernych. W sierpniu 1999 r., dostrzegając potrzeby duszpasterskie, bp Kazimierz Ryczan erygował nową parafię. - Pierwszy rok odprawiałem Mszę św. pod namiotem, na placu - wspomina proboszcz ks. Marian Jakubowski, pochodzący z Oleśnicy (ur. 1963 r., wyświęcony 1990 r.), wówczas wikariusz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego, którego Ksiądz Biskup mianował proboszczem nowej wspólnoty w 1999 r.

Wspólnota

Już w maju 2000 r. rozpoczęto budowę kaplicy, którą ukończono w grudniu, potem wzniesiono plebanię. Plac dla parafii przekazała Rada Miasta i Gminy już rok wcześniej. - Czas budowy był także momentem kształtowania się rodziny parafialnej. Nie było problemu, kiedy prosiłem o pomoc. W każdej pracy, działaniu widać było zaangażowanie ludzi. To był duży wysiłek, którego nie da się przełożyć na pieniądze - opowiada Ksiądz Proboszcz. Wnętrze kaplicy jest skromne. Nie ma żadnego przepychu. Wiele elementów wystroju, jak i wyposażenia ufundowali sami parafianie. Piękny obraz Jezusa Miłosiernego ofiarował ks. Janusz Mularz - proboszcz Cudzynowic. Po sześciu latach, kiedy wspólnota liczy już ok. 3700 wiernych, należy zacząć myśleć o budowie kościoła. Kaplica z trudem mieści wszystkich parafian. Takie plany już są, ale Ksiądz Proboszcz jeszcze nie chce zdradzać ich szczegółów.

Wykorzystać potencjał

Na razie głównie uwaga duszpasterzy skupia się na budowie wspólnoty. To, co niewątpliwie wyróżnia parafię, to jej młody duch. Na jej terenie jest kilka szkół: Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II - jako pierwsza w diecezji przyjęła imię wielkiego patrona, Gimnazjum, Liceum Ogólnokształcące im. Marii Curie-Skłodowskiej i Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Na co dzień współpraca parafii z gronem pedagogicznym i dyrekcją Szkół układa się dobrze - podkreśla ks. Jakubowski. Szkoła Podstawowa aktywnie włącza się w różne inicjatywy wszystkich diecezjalnych Szkół papieskich.
Wśród działań duszpasterskich wiele jest nastawionych na przybliżenie młodych do Kościoła i ich aktywne uczestnictwo w życiu religijnym. O to dba nie tylko Ksiądz Proboszcz. Dużo energii poświęcają młodzieży i dzieciom także księża wikariusze uczący katechezy: ks. Łukasz Zygmunt i ks. Sławomir Olszewski oraz katecheci świeccy. Od początku w parafii jest grupa ministrantów służących przy ołtarzu, działa młodzieżowa grupa oazowa, którą opiekuje się Ksiądz Proboszcz. Wspólne letnie wyprawy do Ochotnicy Piechotnej organizowane od lat są okazją do formacji, ale też dobrej zabawy. Jest schola dziecięca i młodzieżowa oraz chór dla dorosłych. Nad śpiewającymi czuwa organista - Ireneusz Górski.
„Młodą Kazimierzę” widać było w Kolonii podczas Światowych Dniach Młodzieży. Dzięki pomocy przedstawicieli władz miasta i gminy grupa 50 uczniów pod opieką ks. Ł. Zygmunta pojechała w tym roku na spotkanie z Ojcem Świętym Benedyktem XVI i młodzieżą całego świata. Nie skończyło się na Kolonii. Od tego czasu uczniowie spotykają się cyklicznie, aby modlić się i poznawać nauczanie Papieża Jana Pawła II. Chodzi o to, aby przybliżyć im te wartości, ale także wykorzystać drzemiący w nich potencjał wiary i entuzjazmu.
Pod opieką duszpasterzy pozostają także chorzy i pacjenci Powiatowego Szpitala w Kazimierzy, zwłaszcza ci przebywający na oddziale paliatywnym. - Ks. Łukasz odwiedza szpital niemal codziennie - mówi ks. Jakubowski. Przed Świętami z opłatkiem pacjentów odwiedza również grupka parafian, w tym młodzieży. - Ludzie potrafią być solidarni wobec biedy i niedostatku. Dostrzegają potrzeby innych bliźnich i robią to raczej bez rozgłosu. Zwłaszcza czas Świąt sprzyja otwieraniu szerzej swoich serc dla drugiego, również przez różne instytucje w mieście - tłumaczy Ksiądz Proboszcz. Parafia, którą tworzą („Bloki”, Działki, Słonowice) nie ma zasadniczo charakteru rolniczego. Jest tu sporo drobnych przedsiębiorstw i firm. Wielu ludzi jednak pozostaje bez pracy. - Sporo jest tu emerytów. Młodzi kształcą się na uczelniach wyższych w Krakowie. Po studiach często już nie wracają. Dużo osób wyjeżdża za granicę w poszukiwaniu lepszych perspektyw - dodaje.
Wierni chętnie biorą udział w nabożeństwach w ciągu roku liturgicznego. Szczególnie ważne jest nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego odprawiane w każdy piątek. Jest także specjalna grupa modlitewna dorosłych, która spotyka się w każdy trzeci piątek miesiąca na czuwaniu trwającym od godz. 15.00 do 21.00. Parafianie jeżdżą też na pielgrzymki. Pośród różnych sanktuariów i miejsc modlitwy, odwiedzanych przez parafian w ciągu roku, jedno upodobali oni sobie szczególnie - Mogiłę znajdującą się 50 km od miasta. Od półtora roku raz w miesiącu ok. 70 osób udaje się do klasztoru Ojców Cystersów. Tam grupa uczestniczy we Mszy św. oraz całonocnym czuwaniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Być dla kogoś światłem

2026-01-13 14:30

Niedziela Ogólnopolska 3/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Liturgia Słowa uwrażliwia nas na posłannictwo nie tylko samego Chrystusa, ale również każdego z nas. Jeszcze brzmią w naszych sercach kolędy obwieszczające Narodzenie Jezusa, my jednak nie możemy zatrzymać się przy żłóbku, musimy zmierzać ku Ogrodowi Oliwnemu i Kalwarii, gdyż tam jest cel i misja naszego pielgrzymowania. I choć mamy obrany cel, to ważna pozostaje również wędrówka, nazwana pielgrzymowaniem, co było tak bardzo podkreślane w Roku Jubileuszowym 2025. Pielgrzymowanie stało się nie tylko znakiem nadziei, ale nade wszystko znakiem wiary oraz miłości do Chrystusa, wyrażonej także w miłości do drugiego człowieka. Jesteśmy zatem tymi, którzy niosą Chrystusa – przez nas Bóg ma być rozsławiany. Po raz kolejny słowo Boga mobilizuje nas do bycia apostołem. Skoro przyjąłeś Jezusa za swojego Mistrza i Zbawiciela, musisz być Jego świadkiem. Bóg, który obdarza cię swoim błogosławieństwem, napełnia cię swoim Duchem, który daje ci siłę do tego, by żyć w całej pełni, ustanawia cię światłem dla tych, którzy pobłądzili we współczesnym świecie. I choć mogłoby się wydawać, że się nie nadajesz lub że nie jesteś godny czy odpowiedni, to On nazywa cię nie sługą, ale światłością dla innych – dla tych, którzy może stali się poganami albo są nimi od dawna. Musisz być tym, który podźwignie, podniesie, który wskaże właściwy sens i cel ziemskiego życia. Może będziemy jedynymi na drodze drugiego człowieka, którego uratujemy i wyrwiemy z obłędu, spirali ciemności grzechu i bezsensu życia.
CZYTAJ DALEJ

Zimna krew Gugela pozwoliła zorganizować ratunek papieżowi Janowi Pawłowi II. Wspomnienie

2026-01-18 07:07

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Vatican Media

Angelo Gugel podtrzymuje papieża Jana Pawła II tuż po zamachu, 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra

Angelo Gugel podtrzymuje papieża Jana Pawła II tuż po zamachu, 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra

Angelo Gugel był bardzo oddany Janowi Pawłowi II. Był jak rodzina. Można było na nim zawsze polegać; a ponieważ był tak blisko Papieża Polaka, to i Polska była mu bliska - mówi Vatican News kard. Stanisław Dziwisz, były osobisty sekretarz Ojca Świętego, który uczestniczył 17 stycznia w Mszy św. żałobnej w intencji zmarłego byłego kamerdynera Jana Pawła II. „Nie mogłem nie przyjechać” – dodaje kardynał.

Wypełniony ludźmi kościół Matki Bożej Łaskawej niedaleko Watykanu – tak żegnano w sobotnie popołudnie zmarłego 15 stycznia w wieku 90 lat Angela Gugela, kamerdynera trzech papieży – Jana Pawła I, Jana Pawła II i na początku pontyfikatu – Benedykta XVI.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł Angelo Gugel, „cień” Jana Pawła II

2026-01-18 11:45

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Z archiwum Biocchi

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.

Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję