Reklama

Nasze dzieci

Niedziela łomżyńska 51/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O problemach dzieci i młodzieży z Barbarą Stanisławą Kuczałek - prezesem Społeczno-Oświatowego Stowarzyszenia Pomocy Pokrzywdzonym i Niepełnosprawnym „Edukator” - rozmawia Magdalena Macko

Magdalena Macko: - Czy status materialny ma wpływ na rozwój dziecka?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Barbara S. Kuczałek: - Istnieje spory procent rodzin żyjących w skrajnym ubóstwie. Przyczynami są życiowa niezaradność i powielanie postaw swoich rodziców. Biedę się dziedziczy. Nie robimy nic, żeby temu przeciwdziałać. Kiedy Stowarzyszenie „Edukator” zaczęło obejmować przedszkola, ze zgrozą uświadomiłam sobie, że system opieki w wieku przedszkolnym to rodzaj dofinansowywania rodzin zamożnych. W wielu domach pokutuje przekonanie, że jeżeli mama nie pracuje, to nie ma potrzeby posyłać dziecka do przedszkola. Nic bardziej błędnego. Przedszkole jest dofinansowywane z funduszy miasta, a dofinansowywane są dzieci, których rodzice zazwyczaj mają pracę i stać ich na uiszczenie opłaty stałej. W Łomży mieszka 600 dzieci w wieku od 3 do 5 lat, które nie chodzą do przedszkola. 200 z tych dzieci wychowuje się w rodzinach, które korzystają z pomocy ośrodków opieki społecznej. Nie neguję w żadnym wypadku wartości rodziców, ale bywa, że tkwią oni w zaklętym kręgu biedy i niemożności. Jeśli tym dzieciom nikt nie poda ręki, to będą one w kolejnych etapach swojego życia dziedziczyły obserwowany styl życia, niemoc i bezradność. Nasze Stowarzyszenie pragnie aktywnie temu przeciwdziałać. Napisaliśmy projekt w porozumieniu z pracownikami Opieki Społecznej, aby z niektórych domów zabrać dzieci i stworzyć grupy wielowiekowe, które będą uczęszczały do przedszkola bezpłatnie. Ten nowatorski projekt ma obalić przekonanie o niedostępności przedszkoli. Zamierzamy obniżyć koszty, bo wbrew obiegowej opinii, im więcej dzieci, tym taniej.

- Ostatnio dużo mówi się o zauważalnej agresji wśród młodzieży. Jakie jest jej źródło?

Reklama

- Nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Istnieje mnogość przyczyn. Jest to efekt wielu zjawisk i lat. Pełniąc funkcję dyrektora Szkoły Podstawowej nr 3 uczestniczyłam w wielu obradach gremium pedagogicznego, gdzie rozważano propozycje reformy systemu oświaty. Zawsze wypowiadałam się bardzo krytycznie na temat idei gimnazjum. Koncepcja zgromadzenia młodzieży, która jest w najtrudniejszym dla siebie okresie rozwoju życiowego, w jednym miejscu, na czas trzech lat wydawała mi się irracjonalna. W szkole podstawowej z ośmioletnim systemem nauczania ten problem nie istniał. Młodzież w wieku gimnazjalnym uczęszczała do szkoły z uczniami starszymi. Wchodzący w okres dojrzewania uczeń czuł respekt do starszych kolegów i to w naturalny sposób wyciszało kumulujące się w nim negatywne emocje. Do gimnazjum dziecko przychodzi po szóstej klasie. W nowej szkole czuje się obce. Jego system wartości nie został do końca ukształtowany. Jest natomiast za późno, żeby nauczyć go czegoś od nowa. Ze szkoły macierzystej, w której spędził 7 lat zostaje wyrwane i wchodzi w zupełnie nowe otoczenie. Strach poprzedza agresję. Program nauczania budzi wiele zastrzeżeń. Nie mogę pojąć, jak metodycy, naukowcy, pedagodzy, którzy znają się na prawidłowościach rozwoju, zgodzili się na ten kontrowersyjny projekt. Anonimowość, bardzo duża liczba uczniów nie sprzyjają budowaniu pozytywnych relacji i atmosfery bezpieczeństwa w szkole.

- Czy odpowiedzialność za współczesny model wychowywania ponosi rodzina?

- Największy wpływ na kształtowanie systemu wartości ma rodzina. Możliwości pracy nad dzieckiem są w dzisiejszych czasach mocno ograniczone ze względu na brak czasu. Program nauczania jest bardzo złożony i trudny. Aby dziecko mogło naśladować odpowiednie modele postępowania, musi je stale obserwować. Zabraliśmy naszym dzieciom dzieciństwo. Znamienna dla naszych czasów jest pogoń rodziców za utrzymaniem odpowiedniego statusu materialnego. Jest to niejednokrotnie praca ponad siły, okupiona permanentnym brakiem czasu.

- Dziękuję za rozmowę.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Żal odjeżdżać”. Rocznica ostatniej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski

2026-08-19 09:24

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

19 sierpnia 2002 roku zakończyła się ósma i zarazem ostatnia pielgrzymka papieża Jana Pawła II do Polski. – Choć stosunkowo krótka, miała wyjątkowy, wielowymiarowy charakter: była zarówno osobistym pożegnaniem Papieża z ojczyzną, jak i ważnym przekazem duchowym dla Polaków i całego świata – podkreśla ks. dr hab. Marek Słomka, prof. KUL, dyrektor Ośrodka Badań nad Myślą Jana Pawła II – Instytutu Jana Pawła II KUL.

Mijają dokładnie 24 lata, od kiedy Papież Polak po raz ostatni spotkał się ze swoimi rodakami w ojczyźnie. Pamiętną podróż apostolską po Polsce Ojciec Święty rozpoczął 16 sierpnia 2002 roku. Po dziś dzień wspominamy słowa, którymi przywitał się wówczas z Polakami: „Przestań się lękać! Zaufaj Bogu, który bogaty jest w miłosierdzie.”
CZYTAJ DALEJ

Polak biskupem pomocniczym archidiecezji Toamasina na Madagaskarze

2026-08-19 12:30

[ TEMATY ]

biskup

oblaci.pl

Ojciec Mariusz Kasperski OMI

Ojciec Mariusz Kasperski OMI

Ojciec Święty mianował polskiego oblata, ks. Mariusza Kasperskiego OMI, biskupem pomocniczym archidiecezji Toamasina na Madagaskarze. Duchowny, dotychczas przełożony wspólnoty Misjonarzy Oblatów Niepokalanej Maryi w Toamasina i proboszcz parafii świętego Eugeniusza de Mazenod w Tsarahonenana, otrzymał tytularną stolicę biskupią Burca - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Biskup - nominat Mariusz Kasperski urodził się 15 sierpnia 1963 r. w Wolsztynie, w archidiecezji poznańskiej. Ukończył studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Obrze. Śluby wieczyste złożył 8 września 1991 r., a święcenia kapłańskie przyjął 21 czerwca 1993 r. w Obrze.
CZYTAJ DALEJ

Zgierz pielgrzymuje na Jasną Górę. „Pozwólmy Bogu się odnaleźć”

2026-08-20 09:27

[ TEMATY ]

Zgierz

archidiecezja łódzka

Bp Zbigniew Wołkowicz

Łukasz Głowacki

Na szlak wyruszyła 33. Piesza Pielgrzymka Zgierska

Na szlak wyruszyła 33. Piesza Pielgrzymka Zgierska

W środę 19 sierpnia z Zgierza wyruszyła XXXIII Piesza Pielgrzymka Zgierska na Jasną Górę. W tegorocznej pielgrzymce uczestniczy 210 osób. Pątnicy rozpoczęli swoją drogę Mszą św. o godz. 7 w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Eucharystii przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz, który po Mszy św. przez cały dzień towarzyszył pielgrzymom na trasie.

W homilii bp Wołkowicz zwrócił uwagę, że pielgrzymka może stać się czasem szczególnego spotkania z Bogiem. Nawiązując do Ewangelii o robotnikach w winnicy, mówił o Bogu, który nieustannie wychodzi do człowieka i zaprasza go, by pozwolił Mu działać w swoim życiu. - Otwórzmy swoje serce, pozwólmy gospodarzowi naszego życia się odnaleźć i pozwólmy, żeby On nas najął, czyli posłał do swojej winnicy - zachęcał biskup. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję