Reklama

Niedziela Częstochowska

Spotkanie mariologów w mieście Maryi

Polskie Towarzystwo Mariologiczne działa już od 20 lat. Okazją do uczczenia jubileuszu było sympozjum dotyczące maryjności w Kościele i mariologii w teologii, które 12 i 13 września odbywało się w siedzibie towarzystwa – Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

– Od 20 lat Polskie Towarzystwo Mariologiczne stara się inspirować polską maryjność treściami teologicznymi. Zależy nam na tym, aby ta pobożność, która jest pewnego rodzaju specyfiką Polaków, była zdrowa pod względem teologicznym. To bardzo istotne zagadnienie dla kształtu życia Kościoła. W pobożności maryjnej mamy wiele ryzyka różnych wypaczeń – powiedział „Niedzieli” ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Mariologicznego. – Cieszymy się, że od wielu lat w naszych spotkaniach uczestniczą także kustosze sanktuariów maryjnych. To oni są na pierwszej linii frontu promowania zdrowej maryjności w pobożności ludowej – dodał.

Ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski wygłosił referat pt. „Pobożność maryjna a nawrócenie”. – Starałem się pokazać, jak bardzo zapatrzenie się w Matkę Bożą inspiruje do przemiany serca. My grzeszni stajemy wobec Niepokalanej. To może nas przytłaczać, ale przede wszystkim pobudza nas do tego, by stale przemieniać swoje życie. Nie mówimy tylko o nawróceniu jako jednorazowym akcie, ale o nawracaniu jako ustawicznym procesie upodabniania się do Chrystusa na wzór Matki Bożej – podkreślił przewodniczący Polskiego Towarzystwa Mariologicznego.

W obradach uczestniczył również o. dr Stefano Cecchin, przewodniczący Papieskiej Międzynarodowej Akademii Maryjnej, który w swoim wystąpieniu omówił aktualną sytuację mariologii oraz przedstawił jej problemy i perspektywy. – Polska jest jednym z płuc Europy, również ze względu na swoją maryjność. Maryja jest dla Polaków wyjątkową osobą. Wasz kraj może pokazać całemu światu, jak kochać Maryję. Świat może się od was uczyć maryjności. Pamiętamy przecież, że papieżem maryjnym w najwyższym stopniu był św. Jan Paweł II – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” o. Cecchin.

Reklama

Spotkaniu mariologów towarzyszyła wystawa pt. „Tota pulchra es Maria” – Oblicza Matki, prezentująca dorobek XX-lecia działalności Polskiego Towarzystwa Mariologicznego. Ekspozycję przygotowała Małgorzata Chmielewska z Radomia.

Po zakończeniu spotkania Polskiego Towarzystwa Mariologicznego w Domu Pamięci Stefana Kardynała Wyszyńskiego rozpoczęły się obrady Komisji Maryjnej Konferencji Episkopatu Polski. Jej przewodniczący, abp Wacław Depo metropolita częstochowski powiedział, że komisja ma na nowo rozpoznawać rolę Maryi przy Chrystusie i w Jego Kościele. Hierarcha podkreślił też konieczność kontynuowania peregrynacji kopii cudownego obrazu Matki Bożej. – To dzieło musi trwać, bo taka była też wola Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Maryja ma swoje niezastąpione miejsce w prowadzeniu do Chrystusa.

Abp Depo poinformował również, że Komisja Maryjna opracowała vademecum, które ma służyć propagowaniu kultu maryjnego. Po zatwierdzeniu go przez Konferencję Episkopatu Polski podczas najbliższych obrad w październiku komisja prawdopodobnie w grudniu przekaże dokument duszpasterzom.

– Trzeba mówić o sile duchowej, która wynika z naszej więzi z Maryją. Ona nie zatrzymuje na sobie, ale zawsze prosi Syna. To pośrednictwo łaski w naszej pobożności w Polsce jest obecne i musimy wzmacniać te odcinki, które pokazują, że siła jest w duchu narodu, a nie tylko w przywoływaniu tego czy innego zwycięstwa – dodał abp Wacław Depo w nawiązaniu do obchodzonej w dniu obrad komisji kolejnej rocznicy zwycięskiej bitwy wojsk króla Jana III Sobieskiego z Imperium Osmańskim pod Wiedniem z 12 września 1683 r.

Podczas obrad Komisja Maryjna poruszała także temat dalszych przygotowań do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego. – Mamy nadzieję, że przyszły rok będzie czasem dziękczynienia za jego beatyfikację i że odbędzie się ono również na Jasnej Górze – przyznał o. Mariusz Tabulski, jeden z konsultorów komisji. – Komisja wskazuje, że bohaterski program duszpasterzowania w Polsce autorstwa kard. Stefana Wyszyńskiego jest nie tylko wciąż aktualny, ale bardzo potrzebny. W tej drodze Maryja pomaga nam konkretnie służyć Kościołowi – powiedział paulin.

– Nasza pobożność maryjna nie może być tylko uczuciowa, życzeniowa czy sentymentalna. Mamy naśladować Maryję. Sobór Watykański II podkreślił, że jest Ona znakiem i wzorem służby Jezusowi żyjącemu w Kościele – dodał o. Tabulski.

Komisja Maryjna zawiesiła działalność w 1996 r. Konferencja Episkopatu Polski reaktywowała ją 21 lat później.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Częstochowa: sympozjum mariologiczne na 20-lecie Polskiego Towarzystwa Mariologicznego

2019-09-13 16:37

[ TEMATY ]

kongres

sympozjum

Polskie Towarzystwo Mariologiczne

Bożena Sztajner/Niedziela

Wyższe Seminarium Duchowne w Częstochowie

„Maryjność w Kościele i mariologia w teologii” – to temat sympozjum mariologicznego, które odbyło się w dniach 12-13 września w siedzibie Polskiego Towarzystwa Mariologicznego (PTM) w Częstochowie, przy Wyższym Seminarium Duchownym. Sypozjum wpisało się w obchody 20-lecia istnienia PTM.

– Zależy nam na tym, aby ta pobożność, która jest pewnego rodzaju specyfiką Polaków, była zdrowa pod względem teologicznym. To bardzo istotne zagadnienie dla kształtu życia Kościoła. W pobożności maryjnej mamy wiele ryzyka różnych wypaczeń – powiedział ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Mariologicznego.

Podczas sympozjum jego uczestnicy wysłuchali referatów: ks. dr. Teofila Siudego, który nakreślił rolę i dzieje Polskiego Towarzystwa Mariologicznego, ks. dr. Kamila Zadrożnego (WSD Częstochowa) o przepowiadaniu i zasady pobożności maryjnej.

Ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski wygłosił referat pt. „Pobożność maryjna a nawrócenie”, w którym podkreślił m. in., że „zapatrzenie się w Matkę Bożą inspiruje do przemiany serca”. – My, grzeszni stajemy wobec Niepokalanej. To może nas przytłaczać, ale przede wszystkim pobudza nas do tego, by stale przemieniać swoje życie. Nie mówimy tylko o nawróceniu jako jednorazowym akcie, ale o nawracaniu jako ustawicznym procesie upodabniania się do Chrystusa na wzór Matki Bożej – mówił przewodniczący Polskiego Towarzystwa Mariologicznego.

O „maryjności a życiu liturgiczno-sakramentalnym” mówił ks. dr Janusz Kumala. Następnie o „mariologii polskiej wobec wyzwań współczesności” mówił o. dr hab. Grzegorz Bartosik OFMConv. Temat pt. „Od pobożności do dogmatu” przedstawił ks. dr hab. Janusz Lekan. Również o mariologii jako miejscu spotkania traktatów teologicznych mówił ks. prof. dr hab. Bogdan Ferdek (PWT, Wrocław).

W sympozjum uczestniczył również o. dr Stefano Cecchin, przewodniczący Papieskiej Międzynarodowej Akademii Maryjnej, który w swoim wystąpieniu omówił aktualną sytuację mariologii oraz przedstawił jej problemy i perspektywy. – Polska jest jednym z płuc Europy, również ze względu na swoją maryjność. Maryja jest dla Polaków wyjątkową osobą. Wasz kraj może pokazać całemu światu, jak kochać Maryję. Świat może się od was uczyć maryjności. Pamiętamy przecież, że papieżem maryjnym w najwyższym stopniu był św. Jan Paweł II – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” i KAI o. Cecchin.

Spotkaniu mariologów towarzyszyła wystawa pt. „Tota pulchra es Maria” – Oblicza Matki, prezentująca dorobek XX-lecia działalności Polskiego Towarzystwa Mariologicznego. Ekspozycję przygotowała Małgorzata Chmielewska z Radomia.

Również w Domu Pamięci Stefana Kardynała Wyszyńskiego obradowała Komisja Maryjna Konferencji Episkopatu Polski. Jej przewodniczący, abp Wacław Depo powiedział, że komisja ma na nowo rozpoznawać rolę Maryi przy Chrystusie i w Jego Kościele. Podkreślił też konieczność kontynuowania peregrynacji kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej. – To dzieło musi trwać, bo taka była też wola Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Maryja ma swoje niezastąpione miejsce w prowadzeniu do Chrystusa – powiedział abp Depo.

Metropolita częstochowski poinformował również, że Komisja Maryjna opracowała vademecum, które ma służyć propagowaniu kultu maryjnego. Po zatwierdzeniu go przez Konferencję Episkopatu Polski podczas najbliższych obrad w październiku, komisja prawdopodobnie w grudniu przekaże dokument duszpasterzom.

Podczas obrad Komisja Maryjna poruszała także temat dalszych przygotowań do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego. – Mamy nadzieję, że przyszły rok będzie czasem dziękczynienia za jego beatyfikację i że odbędzie się ono również na Jasnej Górze – przyznał o. Mariusz Tabulski, jeden z konsultorów komisji.

Polskie Towarzystwo Mariologiczne z siedzibą w Częstochowie, zostało powołane uchwałą 298. zebrania plenarnego Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski w dniach 10-11 marca 1999 roku w Warszawie. Dekret erekcyjny Towarzystwa wraz z zatwierdzeniem jego Statutów wydał 15 marca 1999 r. kard. Józef Glemp, przewodniczący Konferencji Episkopatu, Prymas Polski.

CZYTAJ DALEJ

Jezusa poznawać i o Nim świadczyć

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Piotr Marcińczak

Poznać Jezusa i odkryć, kim On jest – to największa przygoda życia takich osób, jak... Miriam z Nazaretu i Józef. Najważniejsze wydarzenie życia Elżbiety, matki Jana Chrzciciela, to poznanie Jezusa i Jego Matki. Również pasterze owiec, przy których „stanął anioł Pański” i zwiastował im radość wielką z powodu narodzin Zbawiciela, nie zaznali wspanialszego przeżycia niż to, gdy udali się do Betlejem i zobaczyli, „co się tam zdarzyło”. To wymowne, że właśnie oni jako pierwsi „opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu” (Łk 2). Krąg osób poznających Jezusa już wtedy szybko się poszerzał. Na Jego trop zostali naprowadzeni także Mędrcy przybywający z daleka. O „nowo narodzonym królu żydowskim” dowiedział się też Herod (z całą Jerozolimą) i uczynił fatalny użytek z wiedzy pozyskanej od Mędrców i uczonych w Piśmie.

Wyjątkowo znaczącą historię poznawania Jezusa widać w osobie Jana Chrzciciela. Jako jedyny doświadczył on intymnej relacji z Jezusem, gdy obaj (wielcy maleńcy) byli jeszcze w łonach swych matek. Już wtedy Jan „poruszył się z radości”... Zanim odszedł z rodzinnego domu, zapewne nieraz słyszał fascynujące opowieści rodziców o okolicznościach Jego poczęcia. I o tym, co Duch Święty pozwolił obu wyjątkowym matkom powiedzieć, ba, z emfazą wykrzyczeć, jakich to tajemnic zbawienia stały się uczestniczkami. Ale nie te rodzinne opowieści miały decydujące znaczenie dla Janowego świadectwa.

Rozstrzygające objawienie i poznanie Jezusa otrzymał Jan Chrzciciel, gdy zawiesiwszy swój sąd, zgodził się ochrzcić Jezusa, czyli potraktować Go, jakby był jednym z... grzeszników. Widok Jezusa, Bożego Baranka, gotowego obarczyć się grzechami wszystkich ludzi – wywołał „falę” miłosnych wyznań. „A gdy Jezus został ochrzczony (...) otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie»” (Mt 3, 16-17). Dopiero to (nadprzyrodzone) objawienie, dokonane przez Ojca i Ducha Świętego wobec Jezusa, pozwoliło Janowi zyskać pewność i złożyć świadectwo wszem i wobec: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: «Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie»”.

Wielka jest waga Janowego świadectwa. Radujmy się, bo Jezus z naszej drogi do Ojca usunął największą przeszkodę: grzech! To samo uczynił ze śmiercią, naszym ostatnim wrogiem. Też pokonanym (por. 1 Kor 15, 26).

Dla (prawie) wszystkich osób tu wzmiankowanych poznanie i świadczenie o Jezusie było bardzo ważne. A czy jest dla mnie?

CZYTAJ DALEJ

Radosne oblężenie - spotkanie kolędników misyjnych

2020-01-20 09:43

Paweł Wysoki

Kiedy rozważamy scenę Bożego Narodzenia, jesteśmy zachęceni, by jak pasterze wyruszyć w drogę i rozpoznać Boga, który w pokorze przychodzi na ziemię. Wy jesteście żywą, wędrującą szopką, bo idziecie do wielu domów, by przedstawić scenę Bożego Narodzenia i zakotwiczyć ją w konkretnej sytuacji dzisiejszego świata - powiedział abp Stanisław Budzik do kolędników misyjnych.

Spotkanie kolędników misyjnych, nazwane „radosnym oblężeniem” sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej w Lublinie, odbyło się 9 stycznia. Na zaproszenie ks. Wojciecha Rebety, dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych w archidiecezji lubelskiej, i s. Ireny Karczewskiej FMM z centrum misyjnego, odpowiedziało ponad 600 osób, reprezentujących 1500 kolędników. W okresie świątecznym aż 170 grup w ok. 50 parafiach naszej diecezji odwiedziło ponad 5 tys. domów. Dzieląc się radością wiary, młodzi kolędnicy okazali wrażliwe serca i prosili o ofiary na potrzeby ubogich dzieci z dalekich stron świata.

Praca na rzecz misji

- Cieszymy się waszą obecnością i piękną pracą na rzecz misji - witał zgromadzonych ks. Marek Warchoł, kustosz sanktuarium. Wskazując na Maryję, przypomniał, że była Ona pierwszą misjonarką, bo z Jezusem wzrastającym pod sercem pobiegła do swojej krewnej Elżbiety, by przekazać jej Dobrą Nowinę i zwyczajnie pomagać. - Misje właśnie na tym polegają, by nieść innym Ewangelię i pomagać - podkreślał kustosz. Za wielkoduszną odpowiedź dzieci na wezwanie, by przyczyniać się do budowy bardziej ludzkiego i braterskiego świata, dziękował abp Stanisław Budzik. - Pan Bóg rozjaśnia mroki naszego życia. Ze Żłóbka płynie światło i przesłanie miłości, które wzywa nas, byśmy budowali lepszy świat, w którym nikt nie jest zapomniany - mówił Pasterz. Zaapelował, by jeszcze więcej parafii i szkół z naszej diecezji włączyło się do akcji kolędników misyjnych, która jest pięknym świadectwem wiary i miłości.

Dla dzieci Amazonii

Wędrując po domach, kolędnicy misyjni prosili o wsparcie dla ubogich dzieci z Amazonii. Podczas spotkania podsumowującego dzieło gościem specjalnym była s. Bożena Noga ze Zgromadzenia Franciszkanek Misjonarek Maryi. Zakonnica przez 25 lat pracowała w krajach Ameryki Południowej, w tym na obszarze Amazonii. Chętnie podzieliła się z dziećmi doświadczeniem swojej pracy misyjnej. Opowiadała o codziennym życiu mieszkańców okolic największej rzeki świata, którzy mimo wielu trudności oraz ubóstwa zachowują pokój serca i radość. Podkreślała, że na największe niebezpieczeństwa narażone są dzieci. Dziękowała za to, że osoby związane z Papieskim Dziełem Misyjnym Dzieci tak chętnie odpowiedziały na apel o pomoc dla Amazonii. Kolędowanie było z jednej strony dzieleniem się radością Bożego Narodzenia, a z drugiej miało konkretny wymiar pomocy materialnej i troski o przyrodę i lasy Amazonii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję