Reklama

O bł. Marii Karłowskiej (1)

W domu rodzinnym

W 2005 r. minęło 140 lat od narodzin i 70 od śmierci bł. Marii Karłowskiej - założycielki Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej. Obydwie rocznice skłaniają do szerszego zaprezentowania sylwetki Błogosławionej.

Niedziela toruńska 2/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maria Karłowska urodziła się 4 września 1865 r. w majątku Słupówka (dziś Karłowo), w ówczesnym powiecie Szubin, w województwie poznańskim. Miejscowość rodzinna należała do parafii Smogulec w archidiecezji gnieźnieńskiej. Maria była jedenastym i ostatnim dzieckiem wielkopolskiej rodziny ziemiańskiej, Mateusza i Eugenii z Dembińskich. Rodzice zawarli związek małżeński w 1844 r. w Panigrodzu. Kolejno rodziły się dzieci: Leon (1846-95), Helena (1847 - 1933), Wanda (1848 - 1919), Aleksander (1850-96), Kazimierz (1852 - 1917), Aniela (1853 -1902), Bronisław (1855 -1930), zmarły w dzieciństwie Bonawentura Franciszek (1857 - data śmierci nieznana), Eugenia (1859-77), Zdzisław (1863 - 1909) i Maria (1865 - 1935).
Sakrament chrztu św. Maria otrzymała 8 października 1865 r. Nadano jej imiona: Maria Leonarda Rozalia. Jedna z sióstr wspomina po latach:
„Matka Założycielka mówiła mi, że odziedziczyła po swoim ojcu energię, akuratność, czyli sumienność i punktualność, a za przykładem swojej matki odmawiała codziennie Psalmy pokutne, Różaniec, 15 modlitw św. Brygidy i inne modlitwy - a więc po matce odziedziczyła pobożność”.
O dzieciństwie Marii tak pisze jedna z wychowanek Winiarskich:
„Opowiadała Matka Założycielka, że gdy była jeszcze małą dziewczynką, często bawiła się lalkami. Miała ich kilka, niektóre były z czekolady, była nawet taka, co oczkami mrugała i się poruszała. Mała Marysia miała z nimi dużo pracy: myła je, czesała, uczyła pacierza, musiały pięknie, równo klęczeć i mieć ręce złożone; niegrzeczne zaś lalki stawiała do kąta. W poduszce nosiła je do chrztu, a Zdzisiu, jej nieodłączny braciszek, chrzcił je, sprawując rolę księdza. Głodnym gotowała kakao, a później je karmiła. W tym bardzo chętnie pomagał jej brat Zdzisław - gotował kakao i tak długo je próbował, aż prawie niczego nie zostawił. Gdy już chodziła do szkoły, z zamiłowaniem gromadziła dzieci. Najpierw dała im dobrze jeść i pić, a potem uczyła katechizmu, sama stawiając pytania”.
W 1870 r., po sprzedaniu Słupówki, rodzina Marii przeprowadziła się do Poznania. Ona wraz z bratem Zdzisławem zamieszkała w majątku najstarszego brata Leona w Grąbkowie, w powiecie rawickim. Przebywała tam ok. 4 lata. Tam też prawdopodobnie rozpoczęła swoją edukację. Po przyjeździe do Poznania kontynuowała naukę w szkole katolickiej dla dziewcząt polskich, zwanej „Pensją Panien Danysz”.
W 1875 r. Maria przystąpiła do Pierwszej Komunii św., poprzedzonej sakramentem pokuty. Bierzmowanie otrzymała w 1886 r.
Trudne chwile przeżyła na pewno w sierpniu i wrześniu 1882 r., kiedy to w odstępie jednego miesiąca straciła oboje rodziców. Po ich śmierci opiekę nad Marią przejęło starsze rodzeństwo, przede wszystkim siostra Wanda, która była jej matką chrzestną. Wkrótce starsze rodzeństwo zdecydowało, że najmłodsza z Karłowskich będzie się przygotowywała do pracy w pracowni krawiectwa i haftu, którą prowadziła Wanda. W związku z tym wysłano ją na rok do Berlina, aby odbyła kurs kroju i szycia. Po powrocie rozpoczęła pracę w pracowni Wandy w Poznaniu przy ul. Podgórnej 12.
Kiedy Maria odrzuciła kilka propozycji małżeńskich, spodziewano się, że wstąpi do klasztoru. Jednak, mimo sugestii i oczekiwań, tak się nie stało. Wzbudzało to coraz większe zdziwienie. Jednocześnie Maria coraz bardziej angażowała się w rozmaitą działalność charytatywną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

litania

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Diecezja u progu peregrynacji

O historycznym dla diecezji wydarzeniu, które rozpocznie się w uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej, mówił biskup świdnicki podczas specjalnej konferencji prasowej.

Czwartkowe spotkanie dla mediów na pl. św. Jana Pawła II poświęcono zbliżającej się wielkimi krokami peregrynacji obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Przy promieniach zachodzącego słońca

2026-08-14 15:22

Maria Fortuna- Sudor

Świętość nie musi wyglądać oszałamiająco. nie musi tak bardzo błyszczeć i nas oślepiać – powiedział bp Damian Muskus.

To już tradycja, że w kolejne rocznice beatyfikacji bł. Anieli Salawy, jej czciciele spotykają się na Mszy św. dziękczynnej w sieprawskim lesie, przy „Studzience” - w miejscy związanym z życiem bł. Sieprawianki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję