Reklama

Parafia po hiszpańsku

W tym kościele został ochrzczony prezydent Warszawy Stefan Starzyński. Także tutaj odbył się ślub Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. W stanie wojennym zaś, ks. Marek Kiliszek zorganizował tu Niezależne Studium Kultury Chrześcijańskiej, które dało III Rzeczypospolitej wielu zasłużonych ludzi. Ale ta parafia, zresztą jedna z najstarszych w Warszawie, słynie przede wszystkim z duszpasterstwa hiszpańskojęzycznego.

Niedziela warszawska 2/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Którejś niedzieli podeszła do mnie Ledis - Kolumbijka, i zapytała, czy jej syn Carlos nie mógłby w czasie Mszy św. przeczytać Pisma Świętego - wspomina o. Mirosław Baran SVD, misjonarz werbista, duszpasterz grupy. - Chłopak miał 6-7 lat. Spojrzałem… taki mały, czy aby sobie poradzi? Czy będzie się przygotowywał? - zapytałem. - Nie - odrzekła Ledis. Okazało się, że nauczył się czytać w wieku czterech lat. Na Biblii, która była jedyną książką w jego domu.

Pod Sygnaturką

Reklama

W stolicy i jej okolicach mieszka kilka tysięcy osób mówiących po hiszpańsku lub po portugalsku. Są to osoby, które przyjeżdżają do Polski do pracy. Są to pracownicy ambasad, biur turystycznych, przedstawicielstw handlowych, szkół językowych, itp. W tej chwili niektórzy z nich budują lotnisko w Warszawie, inni pracują w centrach handlowych. Po wygaśnięciu kontraktów wracają do swoich krajów pochodzenia lub są przerzucani w inne miejsca świata.
- W związku z tym praca kapłańska nie jest do końca taka, jak w środowiskach typowo emigranckich - uważa ks. Baran, który na prośbę proboszcza, ks. prał. Andrzeja Przekazińskiego zajął się Hiszpanami. - W jakimś sensie są to ludzie „bez korzeni”, gdy chodzi o wspólnotę konkretnego osiedla, miejsca zamieszkania czy pracy a nawet wiary. A człowiek do pogłębienia życia w wierze potrzebuje wspólnoty. My stwarzamy możliwość wspólnej modlitwy i spotkania się. Po Mszy św., która jest odprawiana w każdą niedzielę o 12.30 w Kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej (La Capilla de Virgen Negra) zostajemy jeszcze na herbacie, kawie i ciasteczkach w parafialnym Klubie Pod Sygnaturką. Rozmawiamy, umawiamy się na jakieś inne spotkania, dzielimy się naszym doświadczeniem. Dajemy okazję do poznania się i przebywania razem. Tworzy się wspólnota.
- Ze względu na mobilność tych rodzin można je nazwać „dziećmi globalizacji” - dodaje ks. Marek Makowski, wikariusz soleckiej parafii, który opiekuje się tą wspólnotą i koordynuje jej pracę. - Rodzice pracują często w międzynarodowych firmach zmieniając co kilka lat kraj zamieszkania. Dzieci mówią biegle w kilku językach, chodzą do warszawskich szkół amerykańskich lub brytyjskich, rzadziej niemieckich. Tam też mają katechezę. Ale zdarza się, że rodzice chcą, by przygotowanie do Pierwszej Komunii św. lub bierzmowania odbyło się w języku ojczystym. Są to jednak przypadki jednostkowe. Raz udzielono chrztu. Ślubu na razie nie było, choć jedną parę narzeczeńską do sakramentu małżeństwa przygotowano, a druga już wyraziła takie pragnienie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Hiszpańska niedziela na Solcu

To duszpasterstwo zaczęło się bardzo spontanicznie i niejako z inicjatywy oddolnej samych zainteresowanych wiernych w 1997 r. Ówczesny ambasador Królestwa Hiszpanii w Polsce Juan Pablo de La Iglesia i jego żona Maria de los Angeles chcieli uczestniczyć we Mszy św. odprawianej we własnym języku. Taka możliwość powstała w kaplicy hiszpańskiego zgromadzenia sióstr Verbum Dei, które akurat przyjechały do Warszawy i miały dom zakonny przy ul. Mątwickiej. Poprzez tę wspólnotę ambasador Hiszpanii poznał o. Tomasza Szyszkę SVD, werbistę, który jako pierwszy kapłan podjął się odprawiania niedzielnych Mszy św. W ubiegłym roku siostry przeprowadziły się do Sopotu i powstało pytanie, gdzie to duszpasterstwo kontynuować.
W kościele Świętej Trójcy na Solcu proboszcz ks. prał. Andrzej Przekaziński i ks. Marek Makowski szukali nowych form ożywienia życia parafii, mającej silne historyczne związki z Hiszpanią.
- Pomyśleliśmy, żeby gromadzić tę społeczność wokół figury Jezusa Nazareńskiego Wykupionego, która jest kopią rzeźby znajdującej się w kościele w Madrycie - wspomina ks. Makowski.
- Wcześniej organizowaliśmy już festyn odpustowy pod nazwą Hiszpańska niedziela na Solcu - mówi ks. Makowski. - Miał on przywrócić tradycje, które od wojny nie były podtrzymywane. Chcieliśmy obudzić zapomnianą radość wspólnego świętowania odpustu parafialnego.
Festyn po kilku latach nabrał rozmachu. Ma bogaty program. W ostatnim roku w towarzyszącym odpustowi kiermaszu książki katolickiej uczestniczyło ponad 20 wydawców i innych instytucji. Był też park zabaw dla dzieci.
Głównym elementem przyciągającym ludzi są jednak imprezy związane z kulturą hiszpańską. Na scenie przed kościołem prezentowana jest muzyka i tańce flamenco, a wieczorem, już w kościele, hiszpańska muzyka klasyczna. Kuchnia hiszpańska, inscenizacje z obrazów sławnych malarzy hiszpańskich, wystawy, pokazy hiszpańskiej sztuki walki. Dla dzieci animacje i strzelanie z muszkietu. Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, znajdujące się tuż obok, organizuje tego dnia dzień otwarty. W przygotowanie festynu włączają się instytucje hiszpańskie i polskie. Dzięki temu można było losować wiele nagród. Instytut Cervantesa i Instituto Espanol Sin Fronteras ufundowały kursy języka hiszpańskiego. Firma lotnicza Centralwings ofiarowała dziesięć podwójnych biletów do Hiszpanii i z powrotem. Można było także wygrać filmy i książki. Właśnie w czasie wręczania nagród okazało się, że wśród kilku tysięcy gości odpustowych są nie tylko parafianie, ale mieszkańcy innych dzielnic Warszawy i okolic.
W trakcie prac przy organizowaniu festynu wyłoniła się grupa osób, które stworzyły zgrany zespół pełen pomysłów i chęci działania także w przyszłości. Stwierdzono, że łatwiej będzie pracować, jeśli zostanie powołana fundacja zajmująca się promowaniem kultury hiszpańskiej na Powiślu. Jej celem będzie również szerzenie kultu Cudownej Figury Jezusa Nazareńskiego, a także rewitalizacja kompleksu architektonicznego dawnego kościoła i klasztoru Ojców Trynitarzy oraz samego Rynku Soleckiego - miejsca bardzo interesującego, obecnie martwego, służącego najczęściej za parking.
- Już dzisiaj zapraszamy więc na hiszpańską fiestę w odpust Świętej Trójcy 11 czerwca - dodaje ks. Makowski.

Parafia solecka jest jedną z najstarszych w stolicy. O jej pierwszym drewnianym kościele wspomniano w 1339 r. Świątynia została zaprojektowana najprawdopodobniej przez Tylmana z Gameren. Jest wzorowana na kościele Świętej Trójcy w Madrycie, znajdującym się przy ul. Lope de Vegai. Poświęcono ją w 1726 r. Przez półtora wieku była kościołem przyklasztornym trynitarzy, którzy nieśli pomoc charytatywną ludności Powiśla.
Tu, od podpalenia browaru znajdującego się naprzeciwko świątyni, rozpoczęło się Powstanie Listopadowe. Po Powstaniu Styczniowym zakon uległ kasacie, a w jego miejsce powołano parafię solecką.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hongkong: zmarł najstarszy trapista świata. Ojciec Benedict Chao miał 108 lat

2026-08-11 08:45

[ TEMATY ]

ojciec

Hongkong

zmarł

najstarszy trapista

Benedict Chao

108 lat

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W wieku 108 lat zmarł 31 lipca ojciec Benedict Chao, najstarszy mnich trapista na świecie. O jego śmierci poinformowała diecezja Hongkongu.

Ojciec Chao był ostatnim żyjącym mnichem z chińskiej wspólnoty trapistów, która w okresie rządów Mao Zedonga doświadczyła ciężkich prześladowań. Po rozwiązaniu pierwotnego klasztoru w Chinach kontynentalnych i latach wygnania należał do grupy zakonników, którzy odbudowali życie monastyczne na wyspie Lantau w Hongkongu.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś do pielgrzymów: jak możesz pokazać miłość, nie musisz o niej mówić

2026-08-11 08:00

[ TEMATY ]

miłość

kard. Ryś

do pielgrzymów

Archidiecezja Krakowska

Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę

Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę

- Jak możesz pokazać miłość, nie musisz o niej gadać. No ale pokaż, nie mów - mówił kard. Grzegorz Ryś do uczestników 46. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej. Na dzień przed dotarciem na Jasną Górę pątnikom towarzyszą radość, zmęczenie i nostalgia, a biskupi zachęcają ich, by doświadczenie pielgrzymki przełożyli na codzienne życie, służbę i troskę o drugiego człowieka.

46. Piesza Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę powoli dobiega końca. Przedostatniego dnia Mszę św. dla Wspólnoty VI Skawiną-Czernichów-Krzeszowice w kościele św. Jana Chrzciciela w Żelisławicach odprawił kard. Grzegorz Ryś.
CZYTAJ DALEJ

„A to Polska właśnie” – weszła jedna z największych pieszych pielgrzymek - krakowska

2026-08-11 18:46

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Agata Kowalska

- Na pielgrzymce zachwyca mnie dobro ludzi – mówi 14-letnia Emilka, która trzynasty raz uczestniczyła w pielgrzymce krakowskiej. - Liczny udział w pielgrzymce rodzin z dziećmi i młodzieży cieszy - podkreślali przewodnicy wspólnot. Na Jasną Górę dotarła 46. Piesza Pielgrzymka Krakowska, a w niej 5,7 tys. pątników, wśród nich metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś. „Sercem” pielgrzymiej modlitwy jest intencja za Ojca Świętego Leona XIV, Kościół i Ojczyznę oraz II Synod Duszpasterski Archidiecezji Krakowskiej.

Kowalska Agata
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję