Reklama

Z życia stolicy i Łowicza

Ekumeniczne studiowanie

Chrześcijańska Akademia Teologiczna - tu studiują obok siebie protestanci, prawosławni i starokatolicy. Ta państwowa ekumeniczna uczelnia jest ewenementem w skali europejskiej. Kształci się tu duchowieństwo, katecheci, oraz elity myśli teologicznej wszystkich nierzymskokatolickich Kościołów w Polsce.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ta uczelnia skupia studentów i profesorów z różnych Kościołów

ChAT jest spadkobiercą przedwojennego Wydziału Teologicznego na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie obok rzymskich katolików studiowali również protestanci i prawosławni. Tuż po wojnie, w epoce głębokiego PRL-u wszystkie uniwersyteckie wydziały teologiczne były niechętnie widziane na państwowych uczelniach. Podobne problemy miały również polskie mniejszości wyznaniowe. Do prawosławnych i ewangelików dołączyli starokatolicy. W 1954 r. udało im się powołać Chrześcijańską Akademię Teologiczną.

Jedyna w Europie

Do czasów III RP na Akademii kształciły się głównie kadry teologiczne. ChAT prowadził jedynie studia teologiczne z podziałem na sekcje: prawosławną, ewangelicką i starokatolicką. Pedagogika natomiast stanowiła przedmiot uzupełniający kształcenie katechetyczne realizowane przez katedry teologii praktycznej.
Sytuacja zmieniła się wraz z wprowadzeniem nauczania religii do polskich szkół, a w konsekwencji z pojawieniem się zapotrzebowania na odpowiednio wykwalifikowanych nauczycieli-katechetów. Wówczas powołano w uczelni Ekumeniczny Instytut Pedagogiczno-Katechetyczny, w ramach którego rozpoczęto prowadzenie zajęć nie tylko z różnych klasycznych dyscyplin pedagogicznych, ale również z dydaktyki i metodyki nauczania religii. W Instytucie tym przygotowywani są przyszli pracownicy duchowni i świeccy dla Kościołów chrześcijańskich, administracji państwowej, placówek oświatowych oraz opiekuńczych.
Akademia jest jedyną w Europie wyższą szkołą teologiczną, która skupia studentów z tak wielu różnych Kościołów. Ekumeniczny charakter ChAT decyduje o tym, że uczelnia realizuje swoje zadania w oparciu o zasadę równouprawnienia, poszanowania wartości duchowych wszystkich wyznań, kultur i tradycji oraz w poczuciu odpowiedzialności chrześcijańskiej i obywatelskiej.

Zaplecze naukowo-dydaktyczne

- Tutaj nie ma podziałów na lepszych i gorszych. U nas osoba innego wyznania nie jest niczym nadzwyczajnym, ponieważ ta uczelni z natury skupia studentów i profesorów z różnych Kościołów - mówi Katarzyna Iwanowska, studentka III roku pedagogiki w zakresie pracy socjalnej. - Oprócz samej pedagogiki i innych „świeckich” przedmiotów bardzo ważne są również przedmioty teologiczne. Dzięki nim mogę lepiej poznać wiarę swojego Kościoła - dodaje studentka sekcji prawosławnej.
Obecnie na Akademii przy ul. Miodowej jest o wiele więcej studentów na kierunkach pedagogicznych, niż chętnych do studiowania samej teologii. Studenci różnych wyznań przedmioty pedagogiczne mają wspólnie wykładane. Natomiast zajęcia teologiczne odbywają się w sekcjach wyznaniowych: prawosławnej, ewangelickiej i starokatolickiej.
Kadra naukowa ChAT stanowi również zaplecze naukowo-dydaktyczne dla poszczególnych Kościołów. Na przykład większość wykładowców Prawosławnego Seminarium Duchownego to także naukowcy wykształceni na warszawskiej Akademii. Również absolwenci seminarium najczęściej kontynuują tutaj naukę i bronią swoich prac magisterskich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko był dwukrotnie wrzucany do Wisły [część III]

2026-01-20 14:25

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).

- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
CZYTAJ DALEJ

Królestwo Boże przychodzi jako uzdrowienie

2026-01-09 19:27

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
CZYTAJ DALEJ

Papież do Polaków: promujmy wartości chrześcijańskie

2026-01-21 10:56

[ TEMATY ]

Papież do Polaków

audiencja ogólna

Vatican Media

Wykorzystajmy każdy gest ludzkiej życzliwości i promocji wartości chrześcijańskich by objawiać Boga w świecie, budując Królestwo Chrystusa. To sprawdzona recepta na szczęśliwe życie - powiedział Ojciec Święty pozdrawiając pielgrzymów z Polski. Podczas środowej audiencji generalnej, Leon XIV przypomniał, że w sakramencie chrztu „Bóg zawarł z każdym z nas przymierze, które realizujemy przez człowieczeństwo”.

„Serdecznie pozdrawiam Polaków. Poprzez sakrament chrztu Bóg zawarł z każdym z nas przymierze, które realizujemy przez człowieczeństwo. Wykorzystujmy każdy gest ludzkiej życzliwości i promocji wartości chrześcijańskich by objawiać Boga w świecie, budując Królestwo Chrystusa. To sprawdzona recepta na szczęśliwe życie. Wszystkim wam błogosławię!”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję