Reklama

Raków - z dziejów dzielnicy Częstochowy

2019-09-26 10:55

dr Juliusz Sętowski

UM Częstochowy

Już dzisiaj (27 września) o 18.00 w częstochowskim ratuszu otwarta zostanie wystawa „Raków – z dziejów dzielnicy Częstochowy”. Impulsem do jej powstania była obchodzona w roku ubiegłym 90. rocznica przyłączenia Rakowa do Częstochowy. Na wystawie zostanie pokazany szereg materiałów historycznych związanych z Rakowem. Pochodzą one ze zbiorów Muzeum Częstochowskiego, Archiwum Państwowego w Częstochowie, Miejskiego Domu Kultury i Biblioteki Publicznej. Wiele cennych historycznych przedmiotów użyczyli też redakcja "Głosu Hutnika" oraz prywatni kolekcjonerzy.

Obszar obecnej dzielnicy Raków to dawne Pustkowie Raków i las o tej samej nazwie nad Wartą. Pod koniec XVIII w. w osadzie mieszkało 55 osób w 9 domach. Późniejszy swój rozwój zawdzięczała wybudowanej w latach 1895–1900 Hucie Częstochowa. W rejonie dzisiejszych ulic Okrzei, Limanowskiego i Łukasińskiego powstała kolonia fabryczna, składająca się z domu dyrektora, budynków majstrowskich oraz robotniczych; zbudowano też budynek zwany Pałacykiem Hantkego.

Pod względem administracyjnym Raków przez długi czas był wsią należącą do gminy Huta Stara. Kolonia fabryczna posiadała ulice, a od roku 1904 elektryczność. Pomoc medyczną zapewniał szpital i ambulatorium Huty Częstochowa, działała ochronka (przedszkole) i szkoła przyfabryczna. W osadzie prowadzona była działalność kulturalna (funkcjonował amatorski zespół teatralny, biblioteka, prowadzono odczyty), a także sportowa (powstało Rakowskie Towarzystwo Cyklistów, a w 1921 r. klub piłkarski Racovia – obecnie Raków Częstochowa). W 1910 r. wyodrębniona została parafia Raków, a w dwa lata później utworzono cmentarz.

Raków, osada fabryczna i zarazem ważny ośrodek przemysłowy, już od początku XX w. miał duży wpływ na życie gospodarcze i polityczne Częstochowy. Niewielka odległość dzieląca te dwie miejscowości wskazywała na to, że wcześniej czy później dojdzie do ich połączenia. 13 III 1928 r. Rada Ministrów Rzeczpospolitej Polskiej podjęła uchwałę o zmianie granic Częstochowy; do miasta postanowiono przyłączyć osadę fabryczną Raków i wieś (liczącą 5904 mieszkańców), a także Dąbie oraz grunty majątku Błeszno. Proces przyłączania trwał jeszcze kilka lat. Ostatecznie Raków i Błeszno znalazły się w granicach Częstochowy w roku 1930 r. Po dokonanych przyłączeniach Raków wraz z Dąbiem utworzyły dzielnicę nr XI. Po Śródmieściu była to najludniejsza dzielnica Częstochowy. W latach 30. w dzielnicy działały: Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, Liga Morska i Kolonialna, koło Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej, koło PCK, Organizacja Młodzieżowa Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego oraz drużyny harcerskie.

Reklama

W roku 1933 oddano wiernym kościół św. Józefa. Po roku 1945, wraz z rozbudową huty, powstały osiedla Raków I, Raków II i Raków III. Wytyczono też aleję Pokoju, którą od roku 1958 kursują tramwaje (do 1971 r. tramwaj jeździł także ul. Łukasińskiego), łącząc Raków ze Śródmieściem, Tysiącleciem i Północą. W 1958 r. utworzono Spółdzielnię Mieszkaniową „Hutnik”. Od 1955 r. działało kino „Hutnik”, a od 1967 r. kino „Relax”. W latach 70. powstała trasa szybkiego ruchu z charakterystyczną estakadą na początku al. Pokoju.

Od roku 2001 funkcjonuje Centrum Handlowe „Jagiellończycy”. Pięć lat później przy al. Pokoju odsłonięto Pomnik Orląt Lwowskich (wg projektu Szymona Wypycha). W dzielnicy (w Pałacyku Hantkego) działa Miejski Dom Kultury (dawny Zakładowy Dom Kultury Huty Częstochowa, później Młodzieżowy Dom Kultury) – z salą widowiskową i pływalnią. W sąsiedztwie stacji kolejowej i wiaduktu przy alei Pokoju znajduje się rezerwat archeologiczny – placówka Muzeum Częstochowskiego; mieści się tu zakonserwowane cmentarzysko z okresu kultury łużyckiej, z wczesnej epoki żelaza.

Tagi:
Częstochowa wystawa Raków

XXII Mistrzostwa WSD w Tenisie Stołowym

2019-11-13 18:22

ks. mf, mor / Częstochowa

Klerycy z 18 wyższych seminariów duchownych rywalizują w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie o indywidualne i drużynowe mistrzostwo Polski w tenisie stołowym. Już 22. edycja turnieju obywa się w hali sportowej seminarium częstochowskiego w dniach 12-14 listopada.

screenshot/youtube

– Dobrze, że jesteście. W dobie pewnego kryzysu powołań jesteście reprezentantami określenia się po stronie Chrystusa, a poprzez zmagania sportowe udowadniacie, że można czerpać z nich radość – powiedział do uczestników turnieju abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

W tegorocznym turnieju rywalizuje 63 kleryków z Częstochowy, Sosnowca, Ełku, Rzeszowa, Koszalina, Wrocław, Sandomierz, Tarnów, Bydgoszcz. Kielce, Przemyśl, Kalisz, Toruń, Krakowa, Legnicy, Świdnicy. Są także klerycy z seminariów zakonnych: paulini i salwatorianie.

W Mistrzostwach Polski WSD obowiązują aktualne przepisy gry w Tenisa Stołowego zatwierdzone przez Polski Związek Tenisa Stołowego. Rozgrywki odbywają się w dwóch konkurencjach: drużynowej (minimum 3 zawodników, fakultatywnie 1 zawodnik rezerwowy) i indywidualnej (maksimum 4 zawodników).

Na zakończenie mistrzostw 14 listopada o godz. 19.30 odbędzie się koncert zespołu Trzecia Godzina Dnia (TGD).

Pierwsze Mistrzostwa Polski WSD w tenisie stołowym zorganizowano w 1999 r. z inicjatywy ks. dr. Jana Wątroby, ówczesnego rektora częstochowskiego seminarium oraz kleryków działających w Klubie Uczelnianym Akademickiego Związku Sportowego WSD Częstochowa.

Początkowo rywalizowano w auli Wyższej Szkoły Pedagogicznej, jednak już IV Mistrzostwa w 2002 r. odbyły się w nowo oddanej do użytku hali sportowej przy Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej.

Klub Uczelniany Akademickiego Związku Sportowego Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej został powołany w 1998 r. Częstochowskie Wyższe Seminarium Duchowne jest pierwszą Uczelnią duchowną w Polsce, przy której powstał Klub Uczelniany AZS.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

#ZatrzymajAborcję w rękach lewicy

2019-11-13 21:56

Artur Stelmasiak

Według nieoficjalnych informacji przewodniczącym sejmowej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej ma być poseł z lewicy. W tej komisji znajduje się obywatelski projekt poparty przez KEP #ZatrzymajAborcję.

Artur Stelmasiak

Oznacza to, że według własnych wytycznych, Prawo i Sprawiedliwość próbuje zrzucić odpowiedzialność za brak działań ws. ochrony życia na lewicę, czyli na postkomunistów SLD, partię Roberta Biedronia i partię Razem.

Przypomnijmy, że obywatelski projekt Zatrzymaj Aborcję uzyskał pełne poparcie biskupów podczas plenarnych obrad Konferencji Episkopatu Polski. Trafił do sejmu w listopadzie 2017 roku z rekordowym poparciem Polaków 830 tys. podpisów. Na początku roku 2018 roku w pierwszym czytaniu w głosowaniu uzyskał miażdżącą sejmową przewagę prawie 280 posłów.

Po pierwszym czytaniu projekt Zatrzymaj Aborcję trafił do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, a w między czasie uzyskał także pozytywną opinię sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Na tym dobre wieści z sejmu się skończyły, bo ówczesna szefowa komisji Rodziny poseł Bożena Borys-Szopa przez wiele tygodni skutecznie blokowała rozpatrywanie projektu. Nawet, gdy dochodziło do głosowania na komisji to większość polityków PiS głosowało w koalicji z posłami PO i Nowoczesnej skutecznie torpedując dalsze prace nad ochroną życia. W lipcu 2018 roku powołano specjalną podkomisję, do której weszli starannie wyselekcjonowani posłowie PiS. Okazało się, że to najgorsza podkomisja chyba w historii sejmu, bo nie zebrała się ani razu. Osobiście za obronę aborcji eugenicznej odpowiedzialni są posłowie PiS: Grzegorz Matusiak (przewodniczący), Anita Czerwińska, Ewa Kozanecka, Urszula Rusecka, Teresa Wargocka.

Według ustaleń Tygodnika "Niedziela" projekt popierany przez KEP ma zostać oddany w ręce skrajnie lewicowych polityków, co oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość ma zamiar oddać ten najważniejszy projekt obywatelski na pożarcie polityków proaborcyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Premier Morawiecki dziękuje za reakcję Netflixowi

2019-11-15 16:55

wpolityce.pl

Błędy nie zawsze powstają ze złej woli; dziękuję Netflixowi oraz mojemu zespołowi, że tym razem udało się tak szybko wyjaśnić sytuację i rozwiązać problem - napisał w piątek na Facebooku premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do nieścisłości historycznych w jednym z seriali tego serwisu.

KPRM

W poniedziałek premier Morawiecki przekazał list do szefa Netflixa w związku z nieścisłościami historycznymi w serialu „Iwan Groźny z Treblinki”. Podkreślił, że ukazana w nim mapa Polski z zaznaczonymi obozami zagłady wprowadza w błąd i jest pisaniem historii na nowo. Zaznaczył, że liczy na poprawę błędu lub poinformowanie o nim widzów.

W czwartek Netflix opublikował oświadczenie, w którym zapowiedział, że w serialu zostaną dodane teksty wyjaśniające, że obozy zagłady zbudował niemiecki reżim nazistowski.

Wspieramy twórców serialu +The Devil Next Door+ (Iwan Groźny z Treblinki), którzy wykonali istotną pracę oraz badania. Chcąc zapewnić naszym użytkownikom więcej informacji na ważne tematy przedstawione w tym serialu dokumentalnym i uniknąć nieporozumień, w ciągu najbliższych dni dodamy teksty do niektórych przedstawionych w nim map — głosi oświadczenie opublikowane na Twitterze firmy.

Pomoże to wyjaśnić, że obozy zagłady i obozy koncentracyjne zostały zbudowane i były prowadzone przez niemiecki reżim nazistowski, który napadł na Polskę i okupował ją w latach 1939-1945 —dodano.

Podziękowania za reakcję Netflixa złożył już w czwartek resort spraw zagranicznych. W piątek za pośrednictwem Facebooka zrobił to premier.

Błędy nie zawsze powstają ze złej woli, dlatego warto konstruktywnie rozmawiać o ich korekcie. Dziękuję Netflix oraz mojemu Zespołowi, że tym razem udało się tak szybko wyjaśnić sytuację i rozwiązać problem —czytamy we wpisie.

Miniserial dokumentalny „Iwan Groźny z Treblinki” (oryginalny tytuł: „The Devil Next Door”) opowiada o Iwanie Demianiuku, ukraińskim zbrodniarzu wojennym, strażniku obozu zagłady w Treblince podczas II wojny światowej. W pierwszym odcinku serialu pokazano mapę Polski w dzisiejszych granicach z zaznaczonymi obozami zagłady, m.in. Auschwitz, Sobiborem, Treblinką i Płaszowem. Na amerykańską produkcję zareagował m.in. polski MSZ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem