Reklama

Inauguracja Roku Jana Łaskiego

Ks. Waldemar Kulbat
Edycja łódzka 7/2006

W łaskiej kolegiacie - sanktuarium Matki Bożej Łaskiej 15 stycznia 2006 r. odbyły się uroczystości inauguracji Roku Jana Łaskiego, kanclerza wielkiego koronnego, prymasa Polski. 16 grudnia 2005 r. Sejm Rzeczypospolitej podjął uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2006 Rokiem Jana Łaskiego. Akt ten został ogłoszony przez Sejm RP w 500. rocznicę ustanowienia konstytucji Nihil novi, w roku poprzedzającym 500-lecie wydania Statutu Łaskiego, w 550-lecie urodzin i 465. rocznicę śmierci Jana Łaskiego.

W uroczystości uczestniczyli kanonicy Kapituły Łaskiej na czele z ks. kan. Marianem Ciupińskim, proboszczem kolegiaty, oraz duchowni z wielu parafii archidiecezji, a także marszałek Sejmu Marek Jurek, wicemarszałek Senatu Krzysztof Putra, przedstawiciele Sejmu i Senatu, liczni przedstawiciele władz miasta i województwa, wielu instytucji, organizacji, służb i związków, nauczyciele, dziennikarze oraz młodzież. Uroczystość transmitowały telewizje: Polonia i TV 3 Łódź, a także Radio Niepokalanów.
Uroczystej Mszy św. przewodniczył bp Adam Lepa, który wygłosił okolicznościowe kazanie.
Nawiązując do tekstu Ewangelii o Jezusie Chrystusie, który wychowywał swoich uczniów do postawy świadectwa, Biskup Adam wezwał obecnych do refleksji nad tym, co w życiu człowieka jest najważniejsze - budowanie Królestwa Bożego wiarą oraz postawa świadectwa. - Nigdy Polsce nie byli tak bardzo potrzebni świadkowie wiary, jak dzisiaj - stwierdził bp Lepa. - Takim świadkiem był fundator kolegiaty łaskiej prymas Jan Łaski. Żył w czasach, kiedy obawiano się o przyszłość Kościoła: czy zachowa on swoją tożsamość i jedność, czy też ulegnie pokusie rozłamu i odejdzie od swoich apostolskich korzeni. Pytania te zadawali sobie Polacy pielgrzymujący do Łasku z różnych stron Rzeczypospolitej. Stawiał je sobie w tym świętym miejscu również fundator kolegiaty - prymas Jan Łaski. To były także pytania króla, parlamentu, pytania wielkich i maluczkich - odpowiedzialnych za losy Ojczyzny i Kościoła. Jan Łaski jako wybitny świadek wiary budził nie tylko respekt u współczesnych. Oni budowali się jego głęboką wiarą i wielką miłością do Kościoła, narodu i państwa - mówił bp Lepa. - Aby uczcić pamięć i zasługi prymasa Jana Łaskiego, zechciejmy sobie postawić jedno pytanie: Jak bardzo musiał on miłować swoją ojczyznę, skoro tak wiele dla niej uczynił? Pytanie to powinno być wypowiedziane właśnie tu, w tej kolegiacie, przed obliczem Matki Bożej Łaskiej, która jest najcenniejszą pamiątką w bogatej spuściźnie po prymasie Janie Łaskim.
W dalszej części homilii bp Lepa podkreślił wszechstronne zasługi prymasa Jana Łaskiego. Abp Jan Łaski przede wszystkim podjął szeroko zakrojoną reformę Kościoła w Polsce, zwoływał synody prowincjonalne, aby podnieść poziom moralny i umysłowy duchowieństwa. Uczestniczył w Soborze Laterańskim V.
W trosce o państwo abp Jan Łaski opracował konstytucję Nihil novi, która stała się podstawą rozwoju parlamentaryzmu polskiego, dokonał kodyfikacji w prawodawstwie państwowym. Starał się, aby Polska była silna i wewnętrznie zintegrowana. Działał również w kierunku pogłębienia tożsamości narodowej Polaków. Wiele zrobił też dla Łasku, m.in. zbudował okazałą świątynię, dedykowaną Matce Najświętszej i erygował przy niej Kapitułę. Obdarował tę świątynię bezcennymi księgami i naczyniami liturgicznymi. Zadbał też, aby jego rodzinne miasto otrzymało przywilej miasta królewskiego.
Najcenniejszym jednak darem prymasa Jana Łaskiego dla tej kolegiaty było przekazanie alabastrowej płaskorzeźby Matki Bożej z Dzieciątkiem, którą otrzymał od papieża Leona X.
Podczas pobytu w Rzymie mógł się przekonać, że nad Kościołem w Europie zbierają się czarne chmury. Groziło mu rozbicie. Kiedy niszczono Kościół i gwałcono sumienia, wcielając w krajach zachodnich zasadę Cuius regio eius religio (czyja władza, tego religia), prymas Łaski w kwestii wiary postawił na zasadę wolności sumienia. Przywieziony z Rzymu wizerunek Matki Najświętszej miał być, w zamiarach Prymasa, symbolem jedności Polski z Papieżem i zarazem apelem, aby Polacy zachowali swoją tożsamość - narodową i katolicką.
- Prymas Jan Łaski nie dokonałby tak wiele, gdyby nie miał głębokiej wiary i nie żywił bezinteresownej miłości do swojej Ojczyzny - podkreślił Ksiądz Biskup. - Jest zatem abp Jan Łaski wzorem człowieka bez reszty oddanego sprawom publicznym. Będąc wielkim kanclerzem koronnym, pierwszym senatorem Rzeczypospolitej, prymasem i interreksem, ofiarnie pełnił służbę wobec Ojczyzny i narodu. Służba zaś jest najpiękniejszym obliczem miłości. Dziś mówimy o tym za pośrednictwem Telewizji Polonia, aby nasi kochani rodacy, rozsiani po całym świecie, wraz z nami przeżywali dumę, że w swojej historii mieliśmy tak wybitnych ludzi jak prymas Jan Łaski.
Dzięki ich działalności katolicka Polska kładła fundamenty w budowaniu prawdziwej demokracji, opartej na poszanowaniu praw ludzkich i na wartościach chrześcijańskich - mówił bp Lepa.
Nawiązując do prośby Benedykta XVI, który w przemówieniu do biskupów polskich przybyłych do Rzymu skierował zachętę, aby udzielać wsparcia laikatowi katolickiemu, pełniącemu służbę publiczną w swojej ojczyźnie, bp Lepa wezwał do gorącej i wytrwałej modlitwy w ich intencji.
Po Eucharystii w kaplicy cudownej płaskorzeźby Matki Bożej Łaskiej Sufragan łódzki prosił Matkę Bożą, aby rozbudzała w politykach poczucie sprawiedliwości społecznej.
- Daj Ojczyźnie pasterzy pełnych ducha, wzmacniaj ducha wiary - mówił bp Lepa. - Pomóż wyrugować prywatę i egoizm, groźną pychę. Matko Boża, niech rodzice wychowują młodzież w posłuszeństwie i prawdzie.
Po Mszy św. uczestnicy uroczystości mogli obejrzeć wystawę poświeconą wybitnemu Rodakowi. Wielkie wydarzenie, jakim była inauguracja Roku Jana Łaskiego, zakończyła wspólna agapa w pobliskiej szkole.

Reklama

45 mln dziewczynek ofiarami selektywnej aborcji

2019-10-11 17:07

vaticannews.va / Lozanna (KAI)

Dziewczynki na świecie wciąż padają ofiarą przemocy, a ich życie ma „mniejszą wartość” niż przychodzącego na świat chłopca. Ta dyskryminująca praktyka jest obecna nie tylko w Indiach. Wciąż praktykuje się też haniebny proceder okaleczania seksualnego kobiet, którego ofiarą pada rocznie 3 mln dziewczynek.

Vatican News
45 mln dziewczynek ofiarami selektywnej aborcji

Międzynarodowe dzieło pomocy dzieciom „Terre des Hommes” opublikowało właśnie swój najnowszy raport na temat sytuacji dziewczynek na świecie. Nosi on tytuł „Bezbronne” i podkreśla, że choć sytuacja ulega pewnej poprawie, to rocznie 12 mln dziewcząt poniżej 18. roku życia zmuszanych jest do przedwczesnych małżeństw i zachodzenia w niechcianą ciążę. Szacuje się, że aż 2 mln dziewcząt nie mających 15 lat zostaje matkami.

Organizacja alarmuje też w sprawie powszechnego w wielu krajach procederu selektywnych aborcji, w wyniku którego w latach 1970-2017 nie urodziło się na świecie aż 45 mln dziewcząt. Poważnym wyzwaniem pozostaje wciąż walka z obrzezywaniem małych dziewczynek. Szacuje się, że od teraz do 2030 r. ta praktyka trwale okaleczy 68 mln kobiet. Problemem jest też wyłączenie dziewczynek z edukacji i wysyłanie do szkół jedynie chłopców.

„Sytuacja ulega powolnej poprawie. Jeszcze dekadę temu co czwarta dziewczynka zmuszana była do przedwczesnego małżeństwa i zajścia w ciążę, obecnie mowa o co piątej” – podkreśla Federica Gianotta z organizacji „Terre des Hommes”. Wskazuje zarazem, że walka o równe prawa dziewczynek to wciąż długa droga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezes Kaczyński: Mamy zwycięstwo!

2019-10-14 07:14

wpolityce.pl

Mamy zwycięstwo; mimo potężnego frontu przeciwko nam zdołaliśmy wygrać - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników wyborów parlamentarnych.

Tvp info

Święto demokracji! Polacy wybierają swoich przedstawicieli do Parlamentu. Do godz. 17 zagłosowało prawie 46 proc. wyborców

Kaczyński wskazywał, że PiS w minionej kadencji radykalnie poprawiło stan finansów publicznych.

I tak będzie to trwało dalej, jeśli będziemy rządzić — zapewnił.

Ale trzeba jeszcze dotrzeć z tą prawdą do społeczeństwa, do całego społeczeństwa, do wszystkich grup—powiedział.

Jak podkreślił, walka polityczna to jedna sprawa, a inną jest sytuacja poszczególnych grup społecznych i obywateli.

Do nich właśnie musimy się jeszcze raz z naszym przekazem, z naszym wezwaniem do jedności i do spokoju, i z tą perspektywą polskiego państwa dobrobytu, polskiej wersji państwa dobrobytu zwrócić—powiedział prezes PiS.

Krótko mówiąc: kończymy pewien etap, zaczynamy nowy. Wcale nie łatwiejszy, może trudniejszy. Ale mam nadzieję, że będzie zakończony jeszcze większym sukcesem—wskazał Kaczyński.

Prezes PiS wyraził nadzieję, że wynik exit pool utrzyma się; jak mówił, jeśli tak się stanie, to „będzie trwała także dobra zmiana”.

Jeśli przed nami kolejne cztery lat rządzenia, to czeka nas najpierw refleksja nad tym wszystkim, co się udało, o czym mówiliśmy, ale także nad tym, co się nie udawało i co spowodowało, że poważna część społeczeństwa jednak uznała, że nie należy nas popierać mimo przecież zupełnie ewidentnych i oczywistych osiągnieć—powiedział lider Prawa i Sprawiedliwości.

Jak dodał, to jest powód, aby dążyć do tego, by sytuację w kraju poprawić, by politycy Zjednoczeniowej Prawicy stali się „lepsi z punktu widzenia społeczeństwa”.

By te wszystkie rzeczy, które osłabiają nasze możliwości, zostały wyeliminowane—mówił.

Nie jest to moment, by to rozważać. Musimy o tym pamiętać, bo jesteśmy formacją, która zasługuje na więcej, otrzymaliśmy dużo, ale zasługujemy na więcej—oświadczył Kaczyński. Dodał, że oznacza to przede wszystkim zobowiązanie do lepszej pracy, jeszcze większej ilości pomysłów i przyjrzenia się potrzebom grup, które nie poparły PiS.

To jest perspektywa. Mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie potwierdzeniem tego naszego sukcesu. Jesteśmy o tym głęboko przekonani. Przed nami wobec tego cztery lata ciężkiej pracy, bo Polska musi się zmieniać dalej i musi się zmieniać na lepsze—powiedział prezes PiS.

Kaczyński po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów podkreślił, że PiS musi ciężej pracować. Jak dodał, jednym z powodów, dla których partia musi ciężej pracować jest obawa, „że pewna część społeczeństwa tego nie zauważyła”.

Ten stereotyp, że jesteśmy dobrzy, prospołeczni, uczciwi, patriotyczni, ale na gospodarce to może oni się lepiej znają - to jest w drugiej części bzdura, której ciężko wysłuchać—mówił.

Zaznaczył, że na to wskazują liczby i wyniki.

Wszystko przemawia za nami, ale stereotyp trwa i musimy go przełamać, a wtedy będzie nawet 55 proc.—dodał Kaczyński.

Zwrócił uwagę, że rząd PiS bardzo ciężko pracował i w bardzo wielu dziedzinach dużo zrobił - „także w tych, w których na ogół sądzono, że to nie jest nasza specjalność. Okazało się, że to też jest nasza specjalność” - wskazał prezes PiS.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem