Reklama

„Śląsk” jedzie do Japonii

2019-10-11 13:54

AKW

zespolslask.pl

Z okazji 100. rocznicy nawiązania oficjalnych stosunków dyplomatycznych między Polską i Japonią Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” został zaproszony do kraju kwitnącej wiśni. Zespół wyrusza do Japonii 14 października 2019 r., by wystąpić tam z 30 koncertami. Trasa obejmuje następujące miasta: Niigata, Shunan, Nagoya, Kurashiki, Hiroshima, Kyoto, Chiba, Kitakyushu, Osaka, Sapporo i Yokohama.

Pierwszy koncert odbędzie się 19 października w Takasaki, mieście które podczas przyszłorocznych Letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio będzie gościć polską ekipę sportową. Tutaj zaplanowane także spotkanie z młodzieżą i władzami samorządowymi. Z kolei w Shunan, gdzie „Śląsk” wystąpi 27 października na artystów będzie czekać wyjątkowa ceremonia powitalna w wykonaniu dzieci z tego miasta. Ostatni koncert „Śląska” w Japonii odbędzie się w Tokio 20 listopada. W stolicy artyści spotkają się z międzynarodowym korpusem dyplomatycznym.

W programie przygotowanym dla japońskiej widowni są popularne tańce polskie: krakowiak, trojak, polka opolska i beskidzka, zwodzony, tańce narodowe i tańce górali podhalańskich. Japończycy usłyszą również nigdy nie starzejące się przeboje „Śląska”: „Głęboką studzienkę”, „Czary”, „Ondraszka”, „Gdybym to ja miała” oraz podobno szczególnie przez nich lubiana piosenkę „Szła dzieweczka”, którą zespół śpiewa również po japońsku.

W program każdego koncertu będą wplecione materiały filmowe o Polsce i Zespole „Śląsk”, o wykonywanych utworach i strojach artystów.

Reklama

Gazeta „Seikyo Shimbun” zamieściła 17 lipca 2019 r. artykuł poświęcony tournée zespołu do Japonii. Oprócz planu koncertów, prezentacji samego zespołu i kraju, z którego przyjadą, można było także przeczytać słowa Ambasadora RP w Japonii Jacka Izydorczyka, który stwierdził m.in: że niezwykle się cieszy, iż w związku z historyczną rocznicą nawiązania oficjalnych stosunków między Polską a Japonią, odbędą się koncerty Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” – „artystycznego Zespołu, którym nasz kraj się szczyci” – napisał. Dodał, że tournée Zespołu jest dla ambasady jednym z najważniejszych wydarzeń kulturalnych. „Myślę, iż nasza kultura jest wizytówką pozwalającą zrozumieć Polskę – kraj i jego mieszkańców. Serdecznie życzę na koncertach odczucia „przez skórę” piękna Polski” – zakończył Ambasador Jacek Izydorczyk.

Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” koncertował już w Japonii w 2002, 2004, 2015 i w 2016 roku.

Tagi:
zespół

„Bukowskie Jagodzianki” łączą pokolenia

2019-07-31 10:15

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 31/2019, str. 6

Gminna impreza pod nazwą „Bukowskie Jagodzianki”, 21 lipca już po raz ósmy integrowała społeczność gminy Biłgoraj

Joanna Ferens
Kapela Pawlaki z Lubaczowa

Podczas „Bukowskich Jagodzianek” nie tylko można spróbować lokalnych wyrobów na bazie jagód, ale przede wszystkim posłuchać ludowej muzyki i zobaczyć występy tutejszych młodych i starszych artystów. Jest to czas dla kultury, a także dla mieszkańców Bukowej, którzy poprzez wszystkie działania promują swoją malutką ojczyznę, położoną pomiędzy biłgorajskimi i janowskimi lasami.

Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Biłgoraju, Celina Skromak wyjaśniła, że jest to impreza plenerowa, która ma na celu pokazać bogactwo kulturowe miejscowości i bogactwo runa leśnego. – Bukowa, położona wśród biłgorajskich lasów, od lat korzysta z ich dobrodziejstw. Mieszkańcy korzystali z drewna, dlatego kwitły tam takie zawody, jak bednarstwo, kołodziejstwo, wyrób gontów, wyrób łubów, łyżek drewnianych czy toczenie wrzecion tkackich. Ludzie korzystali z lasu zbierając również runo leśne. Co roku można więc liczyć na pierogi i bułeczki drożdżowe z jagodami, ciasta, desery, a także nalewki. My, jako Gminny Ośrodek Kultury jesteśmy bardzo zadowoleni, że to wydarzenie od wielu lat cieszy się niesłabnącą popularnością i wiele osób przyjeżdża do Bukowej – podkreśliła Celina Skromak.

Budując wspólnotę

Słowa uznania do mieszkańców Bukowej skierował wójt gminy Biłgoraj, Wiesław Różyński. – Jestem dumny z mieszkańców, że biorą inicjatywę w swoje ręce, że potrafią się integrować. Tutaj te pomysły wypływają od samych zainteresowanych, to ich inicjatywa, ich zaangażowanie. To święto związane jest z regionem i bogactwem tej części naszej gminy. To wydarzenie obfituje w kulinaria, śpiew, wspólną zabawę i pokazy rzemiosł – wskazał.

„Bukowskie Jagodzianki” promują przede wszystkim potrawy na bazie jagód, a co za tym idzie – organizowany jest tu konkurs kulinarny. Prezes Stowarzyszenia „Dąb” w Ciosmach, Helena Szado-Oleksak, pełniła funkcję przewodniczącej komisji konkursowej i tłumaczyła, czego można było spróbować podczas imprezy. – Przede wszystkim zwracamy uwagę na oryginalność tych potraw, ich smak oraz estetykę wykonania i podania. Każda z miejscowości posiada swoją tradycję, a tutaj królują jagody, które są smaczne i niezwykle zdrowe – wskazała.

– Nieoceniony wkład w przygotowanie imprezy mają gospodynie z Bukowej. Przygotowują tradycyjne, zdrowe i smaczne potrawy i smakołyki. Do tego dochodzi zaangażowanie druhów strażaków. Żyjemy tą imprezą, zależy nam na tym, by wypadła jak najlepiej. Co roku gromadzi się na niej coraz więcej osób, a to pokazuje, że cieszy się ona wielką popularnością – podkreśla prezes OSP z Bukowej, Tadeusz Tutka.

Występy gości

Przed zgromadzoną publicznością z koncertem wystąpiły zespoły z Bukowej – Męski Zespół Śpiewaczy Jarzębina, Biłgorajska Kapela Podwórkowa Wygibusy, Kapela Pawlaki z Lubaczowa, Kapela Jędrusie, zespół Limit i Meffis oraz Daniel Cama Hinojosa. W programie znalazł się również pokaz ginących rzemiosł, stoiska regionalne, oczywiście z jagodami w roli głównej oraz konkursy z nagrodami i atrakcje dla dzieci.

– Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację tego przedsięwzięcia, za włożony trud i poświęcony czas. Natura dzieli się z nami swoimi darami, zaś mieszkańcy Bukowej dzielą się tym, co mają ze swoimi gośćmi. Właśnie dlatego to wydarzenie jest jedyne w swoim rodzaju – dziękowała na zakończenie Celina Skromak.

Organizatorami wydarzenia byli: jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Bukowej, Gminny Ośrodek Kultury w Biłgoraju oraz mieszkańcy Bukowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obraz Matki Bożej Częstochowskiej w S. Giovanni Rotondo

2019-11-14 11:15

Jasna Góra

W poniedziałek 11 listopada rozpoczęła się peregrynacja kopii Jasnogórskiej Ikony we włoskim Sanktuarium św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

youtube.com

Na lotnisku Matka Boża została uroczyście powitana nie tylko przez gospodarzy Sanktuarium, ale także przez władze miejskie, o czym dowiadujemy się z relacji Beaty Grzyb, Polki pracującej w Sektorze Biura Pielgrzyma przy Sanktuarium św. Ojca Pio.

„Dzisiaj mamy trzeci dzień obecności Matki Bożej w San Giovanni Rotondo – opowiada Beata Grzyb - Kiedy 11 listopada na naszym lotnisku wylądował helikopter byliśmy z delegacją: burmistrz miasta, bracia kapucyni, prowincjał, nasz ojciec rektor i inna znacząca grupa braci. Czekaliśmy wzruszeni, ja z bukietem biało-czerwonych róż, z kokarda i polską flagą”.

Obecnie jak przyznaje pani Beata trwają modlitewne spotkania mieszkańców miejscowości i pielgrzymów z wizerunkiem 'Madonna Nera' - jak nazywają Ją Włosi. I choć znają Ją przede wszystkim dzięki postaci papieża Polaka - św. Jana Pawła II, relacje Włochów z Częstochowską Madonną mają charakter bardzo indywidualny i intymny.

„Spoglądałam na włoskich ludzi, byli wzruszeni, płakali. Spojrzałam na matkę z dzieckiem, która tam bardzo długo siedziała jeszcze po różańcu. Obraz był już zasłonięty, wszyscy mieli wychodzić a ona pozostała, by kontynuować modlitwę” – mówi Beata Grzyb.

Obraz Matki Bożej do S. Giovanni Rotondo dotarł dzięki kapucynowi o. Romanowi Ruskowi. W czwartek 7 listopada Moderator Grup Modlitwy św. Ojca Pio w Polsce zabrał go z Jasnej Góry, by przewieźć na włoską ziemię. Peregrynacja zakończy się 25 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

IPN złożył zażalenie dot. umorzenia sprawy prowokacji SB wobec bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2019-11-16 21:38

Radio Maryja

Do warszawskiego Sądu Apelacyjnego wpłynęło zażalenie Instytutu Pamięci Narodowej dotyczące umorzenia sprawy prowokacji wobec bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Chodzi o postępowanie wobec oskarżonych o podrzucenie w 1983 roku przez SB do mieszkania kapłana materiałów go obciążających.

Archiwum

W październiku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że przestępstwa zostały popełnione i że były zbrodniami komunistycznymi, ale nastąpiło przedawnienie.

Prokuratorzy IPN nie zgodzili się z tą oceną sądu. Według nich prowokacja na Chłodnej stanowiła zbrodnię przeciwko ludzkości, które się nie przedawniają.

Prof. Jan Żaryn, historyk, odnosząc się do sprawy ocenia, że jej dalszy bieg zależy od kwestii woli, a nie jednoznacznego kwalifikowania prawnego.

– Po stronie sądu widać, że takowej woli nie ma, aby podtrzymać tę możliwość orzekania w sprawach dotyczących przestępstw szczególnie z lat stanu wojennego i późniejszych. Zapewne w rzeczywistości prawnej sąd potrafi udowodnić, że takich możliwości nie posiada. Moim zdaniem nie posiada bardziej woli niż możliwości. Tak to trwa od 1989 roku. Wola to jest bardzo trudna kategoria do udowodnienia, oceny, bo to przecież zależy od ludzi, którzy gdzieś w swym sumieniu albo pracują na rzecz sprawiedliwości albo tez uchylają się od tego zadania – wskazuje prof. Jan Żaryn.

Zabójców ks. Popiełuszki w sprawie tzw. prowokacji na Chłodnej oskarżył pion śledczy IPN. Oskarżeni nielegalnie weszli do mieszkania kapłana przy ul. Chłodnej w Warszawie i pozostawili w nim amunicję, materiały wybuchowe oraz ulotki i wydawnictwa, których posiadanie było wtedy zabronione.

Następnie SB doprowadziło do ich ujawnienia w wyniku przeszukania mieszkania, co spowodowało wdrożenie przeciw kapelanowi ,,Solidarności” postępowania karnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem