Reklama

PKW podaje oficjalne wyniki wyborów

2019-10-14 20:47

wpolityce.pl

Screen TVP Info

PKW podaje pełne wyniki wyborów parlamentarnych. Wygrywa PiS, zdobywając 43,59 proc. głosów.

W wyborach wzięło udział 18 678 457 Polek i Polaków. Frekwencja wyniosła aż 61,74 proc.! To najlepszy wynik w ostatnim 30-leciu. Liczba głosów nieważnych 207 747, co stanowi 1,11 proc. ogólnej liczby głosów. Jest ona niższa niż w wyborach z 2015 roku - wtedy było ich ponad 394 tysiące.

PSL uzyskało 30 mandatów. PiS zdobyło 235 mandatów. SLD 49 mandatów, Konfederacja 11 mandatów, KO 134 mandaty. Mniejszość niemiecka uzyskała 1 mandat.

Reklama

Na PiS zagłosowało 8 mln 51 tys. 935 osób, czyli 43,59 proc. Z kolei na Koalicję Obywatelską oddano 5 mln 60 tys. 355 głosów, co stanowi 27,40 proc. Komitet wyborczy SLD skupiający również Wiosnę i Lewicą Razem zdobył 2 mln 319 tys. 946 głosów, czyli 12,56 proc. Na komitet wyborczy PSL oddano 1 mln 578 tys. 523 głosy, co stanowi 8,55 proc. Piąte miejsce zajęła Konfederacja, na którą oddano 1 mln 256 tys. 953 głosy, co daje im wynik 6,81 proc.

Progu wyborczego nie przekroczyły komitety: KW Prawica, na który oddano 1765 głosów (0,01 proc.); KW Akcja Zawiedzionych Emerytów i Rencistów, na który głosowało 5448 osób (0,03 proc.); KWW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy, na który oddano 144 tys. 773 głosy (0,78 proc.) oraz KW Skuteczni Piotra Liroya-Marca, na który głosowało 18 tys. 918 głosów (0,1 proc.).

Tagi:
polityka wybory

Reklama

Andrzej Duda: Jeżeli trafi do mnie ustawa, która likwiduje przesłankę eugeniczną aborcji, to ja ją podpiszę

2019-10-24 20:19

Zespół wPolityce.pl

Prezydent Andrzej Duda wyraził w czwartek zadowolenie z wysokiej frekwencji w wyborach parlamentarnych. Opowiedział się też za zwiększeniem liczby komisji wyborczych za granicą, tak by Polacy w innych krajach nie musieli stać w kolejkach do lokali wyborczych.

Telewizja Trwam / wPolityce.pl
Prezydent Andrzej Duda

Frekwencja wyborach do Sejmu i Senatu 13 października wyniosła 61,74 proc. To - jak wskazywał przewodniczący PKW Wiesław Kozielewicz - najwyższa frekwencja w wyborach parlamentarnych w ostatnich 30 latach.

Prezydent Andrzej Duda wyraził w czwartkowej rozmowie z TV Trwam i Radiem Maryja zadowolenie z faktu, że tak liczne grono Polaków wzięło udział w ostatnich wyborach.

Ja się ogromnie ucieszyłem z tej frekwencji, jestem rzeczywiście bardzo wdzięczny wszystkich moim rodakom, którzy udali się do tych wyborów, bo to takie pokazanie, że bierzemy odpowiedzialność w swoje ręce - powiedział.

Dodał, że wysoka frekwencja świadczy też o tym, że demokracja w naszym kraju jest coraz bardziej ugruntowana.

Ludzie rozumieją, że ich głos ma znaczenie, że to nie jest jakieś tam puste wrzucenie kartki wyborczej, tylko to jest zdecydowanie o losach Rzeczypospolitej, o tym jak dalej będą prowadzone polskie sprawy, kto te polskie sprawy będzie prowadził. Bardzo się cieszę, więc, że była tak wyjątkowo, jak na ostatnie dziesięciolecia, wysoka frekwencja w tych wyborach - podkreślił prezydent.

Duda ocenił przy tym, że dobrze się stało, iż wszystkie liczące się na scenie politycznej ugrupowania mają obecnie swoją reprezentację w Sejmie, ponieważ poparły ich liczne grupy wyborców.

To dobrze, że ci wyborcy są reprezentowani przez tych, na kogo głosowali w Sejmie - dodał.

Odnosząc się do kolejek, które w dniu wyborów formowały się przed lokalami wyborczymi za granicą, Duda opowiedział się za zwiększeniem liczby punktów, gdzie Polacy w innych krajach mogą oddać głos.

Trzeba troszkę wnioski wyciągnąć z tego i mam nadzieję, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych to zrobi - —zaznaczył prezydent.

Według niego komisje wyborcze można za granicą umieścić np. w różnych zaufanych instytucjach w innych krajach.

Parlament powinien być miejscem wymiany argumentów i twórczego działania, debata powinna się odbywać na poziomie pod względem merytorycznym i kultury - powiedział prezydent Andrzej Duda.

Będę o to apelował, żeby ta debata w polskim parlamencie była debatą na poziomie pod każdym względem. I na poziomie pod względem merytorycznym, i na poziomie również pod względem kultury, traktowania drugiego człowieka, sposobu odnoszenia się do drugiego człowieka, wtedy, kiedy to jest dyskusja z jakimś adwersarzem z sali - zapowiedział prezydent.

Bardzo bym chciał, żeby tak w polskim parlamencie było. Widzieliśmy różne gorszące sytuacje w poprzedniej kadencji, różne były zachowania. Ja osobiście nie akceptuję czegoś takiego jak zachowanie totalne, bo jest się po to w parlamencie, żeby działać twórczo. To jest miejsce, gdzie powinna być wymiana argumentów, gdzie powinno się dyskutować o polskich sprawach, i powinno się to czynić w taki sposób, żeby to miejsce zachowywane było jako miejsce godne. To wymaga godnych zachowań - dodał Andrzej Duda.

Odnosząc się do wyników wyborów, prezydent podkreślił, że Zjednoczona Prawica je wygrała, a „przede wszystkim w Sejmie uzyskała samodzielna większość”.

Czterdzieści trzy procent to jest wynik, jakiego do tej pory jeszcze nigdy w naszej historii nie było - dodał.

W Senacie jeżeli uważamy, że PiS nie ma samodzielnej większości, w związku z tym nie wygrało wyborów, no bez przesady, wygrało wybory, tylko nie ma samodzielnej większości, ma największa liczbę sanatorów – 48 - podkreślił Andrzej Duda.

To jest jednak zwycięstwo PiS, choć nie tak spektakularne jak w poprzednich wyborach, tu się zgadzam - dodał prezydent.

Prezydent Duda podczas rozmowy w TV Trwam był pytany m.in. o kwestię aborcji i likwidacji przesłanki eugenicznej do jej przeprowadzenia.

Moje stanowisko w tej sprawie jest jednoznaczne i ono się w ogóle nie zmieniło, jest cały czas takie samo. Brałem udziałem w marszach jako zwolennik ochrony życia, zawsze deklarowałem się jako zwolennik ochrony życia, jestem zwolennikiem ochrony życia - odpowiedział prezydent.

Mam dzisiaj tę specyficzną rolę, jaką jest rola i służba prezydenta Rzeczypospolitej i muszę patrzeć na państwo i na społeczeństwo jako całość, bo to jest mój obowiązek, natomiast mam także i swoje przekonania. Jestem pewien, że wspieranie rodziny, że wspieranie rozwoju dzieci i tworzenie jak najlepszej sytuacji demograficznej jest najważniejszym zadaniem władz państwowych. Z tego punktu widzenia ochrona życia jest jednym z elementów bardzo, bardzo ważnych. Zawsze deklarowałem, że jeżeli do mnie trafi ustawa, która likwiduje tę eugeniczną przesłankę zabiegu usunięcia ciąży, to ja z całą pewnością taką ustawę podpiszę - zadeklarował.

Prezydent był również pytany o kwestię edukacji seksualnej w szkołach w kontekście „Tęczowego piątku”, czyli akcji, która została zainicjowana przez Kampanię Przeciw Homofobii, a która planowana jest na 25 października. Jej celem jest wsparcie młodzieży LGBT.

Duda podkreślił, że rodzina to podstawowa komórka społeczna.

Rodzina stanowi absolutny fundament społeczeństwa. Nie będzie rodziny, zostanie zniszczona rodzina - nie będzie narodu, nie będzie Polski. Więc dla mnie jasną sprawą jest, że rodzina ma znaczenie fundamentalne i musi być wspierana przez państwo, zasługuje na taką wszechstronną opiekę ze strony państwa. Cieszę się, że w tej chwili realizowana jest taka polityka, która właśnie to wspiera, broni rodziny, chroni ją, wspiera ją - to jest dla mnie bardzo istotne, ja w takiej polityce chce uczestniczyć - mówił prezydent.

W audycji przywołano również sprawę konwencji stambulskiej, która zobowiązuje władze do zwiększenia ochrony ofiar przemocy i do karania sprawców. Przemoc wobec kobiet - w tym przemoc psychiczna, fizyczna i seksualna, gwałt, stalking, okaleczanie żeńskich organów płciowych, zmuszanie do małżeństwa, aborcji i sterylizacji - jest w niej uznana za przestępstwo. Konwencja zwiększa kompetencje policji i daje jej prawo do usunięcia sprawcy przemocy domowej z domu lub mieszkania.

Na uwagę, że zapisy konwencji pod pozorem obrony kobiet przemycają ideologię gender, Duda powiedział, że jeszcze jako poseł i europoseł wielokrotnie tę kwestię analizował.

Pamiętajmy, że ta konwencja weszła w życie w 2014 roku, więc to była decyzja poprzednich władz - zaznaczył.

Faktycznie są w tej konwencji niepotrzebne zupełnie wątki o charakterze ewidentnie ideologicznym, natomiast jeżeli chodzi o samą ochronę przed przemocą, przede wszystkim przed przemocą domową, ochronę kobiet, proszę pamiętać, że myśmy mieli już dobre ustawodawstwo w tym zakresie - zaznaczył prezydent. Jak dodał, w Polsce tradycyjnie już kobieta jest bardzo szanowana.

Oczywiście ja nie mówię, że nie zdarzają się przypadki przemocy domowej, ale mamy też przepisy prawno-karne, które te sytuacje piętnują - podkreślił.

Zaznaczył, że w konwencji są przepisy, które warto wprowadzić, jak np. telefony alarmowe czy konieczność odseparowania w przypadku przemocy domowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obraz Matki Bożej Częstochowskiej w S. Giovanni Rotondo

2019-11-14 11:15

Jasna Góra

W poniedziałek 11 listopada rozpoczęła się peregrynacja kopii Jasnogórskiej Ikony we włoskim Sanktuarium św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

youtube.com

Na lotnisku Matka Boża została uroczyście powitana nie tylko przez gospodarzy Sanktuarium, ale także przez władze miejskie, o czym dowiadujemy się z relacji Beaty Grzyb, Polki pracującej w Sektorze Biura Pielgrzyma przy Sanktuarium św. Ojca Pio.

„Dzisiaj mamy trzeci dzień obecności Matki Bożej w San Giovanni Rotondo – opowiada Beata Grzyb - Kiedy 11 listopada na naszym lotnisku wylądował helikopter byliśmy z delegacją: burmistrz miasta, bracia kapucyni, prowincjał, nasz ojciec rektor i inna znacząca grupa braci. Czekaliśmy wzruszeni, ja z bukietem biało-czerwonych róż, z kokarda i polską flagą”.

Obecnie jak przyznaje pani Beata trwają modlitewne spotkania mieszkańców miejscowości i pielgrzymów z wizerunkiem 'Madonna Nera' - jak nazywają Ją Włosi. I choć znają Ją przede wszystkim dzięki postaci papieża Polaka - św. Jana Pawła II, relacje Włochów z Częstochowską Madonną mają charakter bardzo indywidualny i intymny.

„Spoglądałam na włoskich ludzi, byli wzruszeni, płakali. Spojrzałam na matkę z dzieckiem, która tam bardzo długo siedziała jeszcze po różańcu. Obraz był już zasłonięty, wszyscy mieli wychodzić a ona pozostała, by kontynuować modlitwę” – mówi Beata Grzyb.

Obraz Matki Bożej do S. Giovanni Rotondo dotarł dzięki kapucynowi o. Romanowi Ruskowi. W czwartek 7 listopada Moderator Grup Modlitwy św. Ojca Pio w Polsce zabrał go z Jasnej Góry, by przewieźć na włoską ziemię. Peregrynacja zakończy się 25 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa. Klerycy z Kielc trzeci raz z rzędu mistrzami Polski w tenisie stołowym

2019-11-14 22:02

Maciej Orman

Tomasz Pytlarz, Grzegorz Chlewicki, Mateusz Wójcik i Krzysztof Stolarczyk nie dali szans rywalom i po raz trzeci z rzędu zdobyli drużynowe mistrzostwo Polski wyższych seminariów duchownych i zakonnych w tenisie stołowym. W turnieju indywidualnym tytuł obronił reprezentant WSD Redemptorystów w Tuchowie kl. Robert Borzyszkowski. Zawody rozgrywano w dniach 13-14 listopada w hali sportowej WSD w Częstochowie

Maciej Orman/Niedziela

– Cały sekret zwycięstwa to moi koledzy. Każdy ma oparcie w drugim i dlatego wygrywamy – powiedział „Niedzieli” kl. Krzysztof Stolarczyk. – Raz na dwa tygodnie spotykaliśmy się na korytarzu między salami i ciężko trenowaliśmy. Miejsca było mało, ale daliśmy radę – podkreślił kl. Grzegorz Chlewicki. Kl. Tomasz Pytlarz przyznał, że Kielce są zmotywowane do walki w kolejnych turniejach. – Planujemy przywieźć z Częstochowy jeszcze co najmniej trzy złote medale. Tak sobie założyliśmy (śmiech).

Zobacz zdjęcia: Częstochowa. Zakończenie XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym

Tytuł wicemistrzów wywalczyli reprezentanci WSD w Kaliszu w składzie: Wiktor Domagała, Filip Frankiewicz, Waldemar Mistewicz i Sławomir Machaj. Brąz trafił do gospodarzy, z czego radości nie krył dk. Zbigniew Wojtysek. – Na ostatnich mistrzostwach zajęliśmy 4. miejsce. W tym roku mamy medal, z czego bardzo się cieszymy – przyznał w rozmowie z „Niedzielą” i dodał, że turniej nie jest tylko rywalizacją sportową. – To przede wszystkim spotkanie kleryków z całej Polski. Cieszymy się, że możemy się spotkać na Mszy św., a później przejść do stołu pingpongowego – zaznaczył dk. Zbigniew Wojtysek. Dla reprezentanta gospodarzy były to ostatnie mistrzostwa. – Będzie mi tego bardzo brakowało. Mam nadzieję, że jeżeli Pan Bóg pozwoli, to za rok przyjadę tutaj już jako ksiądz. Odwiedzę chłopaków i pokibicuję im – powiedział.

Częstochowskie seminarium reprezentowali również klerycy: Paweł Wilk, Tomasz Gryl i Sebastian Woźniak.

Drugi raz z rzędu złoto w turnieju indywidualnym wywalczył kl. Robert Borzyszkowski z WSD Redemptorystów w Tuchowie. – Cieszę się ze zwycięstwa, bo zawsze trudniej jest obronić tytuł, niż go zdobyć. Taki sukces jeszcze bardziej mobilizuje – powiedział „Niedzieli” i wyraził nadzieję na występ drużyny redemptorystów w przyszłym roku. Srebrny medal zdobył kl. Grzegorz Chlewicki z Kielc, a brąz reprezentujący WSD Salwatorianów w Bagnie kl. Damian Kokocha.

Jednym z patronów medialnych XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym była „Niedziela”.

Mocnym zakończeniem turnieju był koncert zespołu TGD, który w kościele seminaryjnym zgromadził wielką publikę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem