Reklama

Chicagowskie refleksje

Pragnienie Boga...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dlaczego Kościół ogłasza co jakiś czas nowe prawdy wiary i każe czcić w sposób liturgiczny przymioty boskie? Wiadomo przecież, że objawione prawdy wiary są niezmienne. Z tymi i podobnymi pytaniami często spotykają się katolicy w Ameryce z powodu życia w społeczeństwie wyznaniowo zróżnicowanym. Aby odpowiedzieć na te pytania, trzeba sięgnąć do źródeł naszej wiary. Mówimy najpierw o objawieniu się Boga człowiekowi w Starym Testamencie, a następnie w Chrystusie, który je wypełnił. Chrystus jest ostatnim i najdoskonalszym objawieniem się Boga człowiekowi. Św. Jan od Krzyża powiedział „Od kiedy Bóg dał nam swego Syna, który jest jego jedynym Słowem, przez to jedno Słowo powiedział nam wszystko naraz i nie ma już nic więcej do powiedzenia. To Jezus objawił nam kim jest Bóg, mianowicie, że jest kochającym i miłosiernym Ojcem”.
„Gdybyście zrozumieli, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż krwawej ofiary, nie potępialibyście niewinnych” - odpowiedział Jezus na zarzut faryzeuszy, że nie przestrzega szabatu (Mt12,7-8). W jaki sposób rozumieć to pragnienie Boga objawił Jezus w naszych czasach prostej zakonnicy św. Faustynie. Chrystus kazał jej pisać, że to niepojęte i niezgłębione Miłosierdzie Boże należy czcić jako największy przymiot Boga Wszechmogącego (Dzienniczek 951) Kościół przyjął to objawienie i zatwierdził ustanawiając specjalne święto Miłosierdzia Bożego w II niedzielę Wielkanocy. Dlaczego Kościół nakazuje czcić Miłosierdzie Boże tak wyjaśnia Jan Paweł II: „Pragniemy z wiarą powtarzać: Jezu, ufam Tobie! To wyznanie, w którym wyraża się ufność we wszechmocną miłość Boga, jest szczególnie potrzebne w naszych czasach, w których człowiek doznaje zagubienia w obliczu wielorakich przejawów zła”. Przed Bogiem człowiek nie może stanąć inaczej jak w Duchu i Prawdzie. Duch Święty wprowadza nas na drogę Bożego Miłosierdzia. On przekonuje świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. To przekonywanie o grzechu, mówi Papież, dokonuje się w odniesieniu do Krzyża Chrystusa, w pełnej skali zła, którą on zawiera, a jednocześnie Duch Święty przekonuje człowieka, że każdy grzech może być odpuszczony każdemu, kto z pokorą otwiera serce na działanie miłosiernej miłości Boga. W miłosierdziu Bożym każdy może znaleźć schronienie pod warunkiem, że zwróci się on do Boga i skorzysta z tej obietnicy. Jest ona kierowana nie tylko do starszych ludzi, którzy zbliżają się do śmierci i liczyć tylko mogą na Boże Miłosierdzie. W każdym okresie życia człowiek potrzebuje Boga. A Bóg pragnie, aby jego dzieci poznały głębię Jego miłosierdzia.
Nieuznawanie grzechu wiąże się z brakiem poczucia winy, a następstwa tego jest zaniedbywanie spowiedzi. Zanik spowiedzi w krajach zachodnich jest wynikiem niszczenia sumienia, czyli prawidłowego rozeznania, co jest dobre a co złe. Idzie się do spowiedzi jedynie dla poprawienia samopoczucia, albo na wszelki wypadek zabezpieczenia się od czasu do czasu spowiedzią sakramentalną. Pewien kapłan twierdzi, że u współczesnych ludzi kwestię grzechu nie istnieje, a niektórzy chociaż się spowiadają to żyją tak, jakby chcieli wjechać do nieba bez żadnego wysiłku; od zakrętu do zakrętu poślizgiem przez Miłosierdzie Boże. Współczesny człowiek nie lubi moralnego wysiłku. Cała kultura konsumpcyjna nastawiona jest na maksimum przyjemności, nie licząc się z Bogiem, ani bliźnim. Temu procesowi ulegają również katolicy. W konsekwencji próbują oni opacznie rozumieć akt dobroci Bożej. Mówią tak: Bóg jest miłosierny, więc wszystko mi przebaczy. Mogę robić co zechcę. To prawda - Bóg jest miłosierny i przebacza. Ale jest druga strona tej prawdy - gotowość człowieka na przyjęcie Miłosierdzia Bożego i w konsekwencji życie w miłości. Gotowość ta ma się wyrażać w pozytywnej odpowiedzi dziecka Bożego swojemu kochającemu Ojcu. Jaką odpowiedź dajesz swojemu Ojcu na jego dar miłości? Nie wystarczy tylko czcić Miłosierdzie Boże, ale z dziecięcą ufnością należy wejść w relację czynnej miłości z miłosiernym Ojcem, który pragnie bardziej miłosierdzia niż ofiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wybór ludzi prostych odsłania sposób Boga, który buduje wspólnotę od dołu

2026-01-14 21:02

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Izajasz mówi do ziemi, która zaznała upokorzenia. Zabulon i Neftali leżały na północy. W VIII wieku przed Chr. te okolice pierwsze przyjęły cios Asyrii i doświadczyły przesiedleń. Prorok pamięta o „drodze nadmorskiej” i o „Zajordaniu”, o szlakach, którymi przechodzili obcy. W takich miejscach rodzi się zdanie o światłości. „Naród kroczący w ciemnościach” opisuje ludzi idących dalej, choć widzą mało. Ciemność w Biblii dotyka nocy, lęku i utraty sensu. Światłość (’ôr) jest znakiem obecności Pana. Ona wschodzi nad tymi, którzy „mieszkają w krainie mroków”, w przestrzeni naznaczonej śmiercią i przemocą. Izajasz mówi o świetle „wielkim”. Ono zmienia sposób widzenia. W tekście brzmi też obietnica pomnożenia narodu. To język życia, które wraca, gdy lud przestaje się kurczyć pod naciskiem. Radość zostaje nazwana „przed Tobą”, przed obliczem Boga. Prorok porównuje ją do radości żniwiarzy i do podziału zdobyczy. To obrazy ulgi po ucisku i oddechu po czasie ciężkiej pracy. Prorok opisuje rozbicie jarzma, kija na barkach i rózgi ciemięzcy. Przywołuje „dzień Midianu”, pamięć zwycięstwa Gedeona. To zwycięstwo przyszło bez siły wielkiej armii. Wskazuje na Boga, który potrafi przerwać spiralę strachu i oddać godność uciskanym. „Galilea pogan” brzmi jak przestrzeń (goyim), narodów. To miejsce mieszane, słabiej chronione, często lekceważone przez centrum. Izajasz widzi tam początek odnowy. Światło rozpala się właśnie na pograniczu. Proroctwo pokazuje Pana, który wchodzi w historię ran i czyni ją miejscem nowego początku. W tej obietnicy Pan sam staje się światłem drogi.
CZYTAJ DALEJ

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem – jak katolik powinien patrzeć na WOŚP?

Co roku w styczniu polskie parafie i domy stają przed tym samym dylematem. Czy wrzucenie monety do puszki to tylko gest solidarności, czy opowiedzenie się po stronie konkretnej ideologii?

W Polsce od kilkudziesięciu już lat słyszymy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wśród katolików akcja Jerzego Owsiaka ma swoich zwolenników i przeciwników. Stosunek do WOŚP wyraźnie pokazuje różne nurty polskiego katolicyzmu. Katolicy sympatyzujący z Wielką Orkiestrą uważają, że akcja Jerzego Owsiaka to piękna inicjatywa. Ich zdaniem, Kościół w Polsce przeszedł ewolucję w ocenie WOŚP - od negacji i dystansu po aprobatę. Natomiast katolicy dystansujący się od Wielkiej Orkiestry nazywają akcję Jerzego Owsiaka "graniem na ludzkich uczuciach" oraz "laicyzacją działalności charytatywnej".
CZYTAJ DALEJ

Prezydent: Imperia upadają, a wolność trwa i zawsze zwycięży

2026-01-25 13:54

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

KPRM

Historia uczy, że tyranie opierają się na strachu i zapomnieniu. Wolność natomiast opiera się na pamięci i solidarności - powiedział w niedzielę prezydent Polski Karol Nawrocki w Katedrze Wileńskiej podczas uroczystości upamiętniających 163. rocznicą wybuchu powstania styczniowego.

Podziel się cytatem Zaznaczył, że historia zatacza koło, a jej najgroźniejsze momenty zawsze zaczynają się od próby odebrania innym prawa do wolności. - Ale to od nas zależy, czy zatoczy je jako powrót do niewoli, czy jako potwierdzenie, że Europa wyciągnęła wnioski ze swojej przeszłości - zaznaczył.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję