Reklama

Z Maryją ku pogłębionej wierze

List pasterski na Adwent

Niedziela przemyska 49/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drodzy Diecezjanie,

Adwent, który przeżywamy przygotowuje nas na spotkanie z przychodzącym na świat Zbawicielem. Prorok powie o Nim, że to Emanuel tzn. Bóg z nami. On chce być blisko nas, a przez szukanie i spotykanie Go, pogłębia się z Nim nasza znajomość. W Adwencie Maryja prowadzi nas do Jezusa w szczególny sposób i dlatego dzieci i starsi biorą udział w roratniej Mszy św., podczas której ozdobiona świeca symbolizuje Jej obecność przy Panu Jezusie.

Jest jeszcze jeden bardzo święty człowiek, który w Adwencie przygotowuje ludzi na spotkanie z Jezusem. Jego metoda przepowiadania jest bardzo dziwna. Żaden specjalista od wygrywania plebiscytów ani pozyskiwania wyborców by jej nie zalecił. Św. Jan Chrzciciel - bo o nim mowa - głosił takie oto słowa: nawróćcie się. Domagał się, aby ludzie zmienili życie i wydali godny owoc nawrócenia. Niekiedy posługiwał się bardzo dosadnymi słowami w upominaniu grzesznych słuchaczy, a mimo to cała okolica szła za nim. Jak wytłumaczyć tę popularność wymagającego mówcy? Św. Mateusz ewangelista mówi mimochodem, że Jan nosił pokutne odzienie i surowo pościł, jedząc tylko to, co znalazł w lesie. Wiarę swoją w Mesjasza potwierdzał wyrzeczeniem i przez pokutę, duchowo przygotowywał się na spotkanie z Jezusem. Ewangelia opisuje piękną scenę pokornego spotkania tych dwóch niezwykłych osób: Jezusa i Jana Chrzciciela.

Nie lekceważmy umartwienia, wyrzeczenia i postu w przygotowaniu do Świąt. Duchowa ofiara i post w dzisiejszym konsumpcyjnym świecie ma ważny wpływ na kształcenie charakteru i wyprasza dodatkową Bożą pomoc w trudnych sprawach. Dlatego wszyscy chętnie podejmiemy ogłoszony przez Ojca Świętego na dzień 14 grudnia ścisły post, aby wyprosić pokój zagrożonemu nienawiścią i wojną światu oraz przebaczenie i miłość braterską.

W Adwencie rozpoczynamy też nowy rok liturgiczny i duszpasterski. Będziemy w dalszym ciągu realizować zadania, jakie Papież nam na ten rok wyznacza tzn. POZNAĆ JEZUSA lepiej i bliżej, dzięki lekturze Pisma Świętego w rodzinach, co wielokrotnie mieliśmy okazję już przypominać. Przez poznanie mądrości i dobroci Jezusa może i my staniemy się lepsi i odważniejsi w zachowaniu przykazań, zgodnie ze wskazaniem Pisma Świętego, że: bojaźń Boża początkiem mądrości (por. Ps 111, 10).

Poznawać Jezusa trzeba nieustannie, bo jest obecny w Eucharystii, w Ewangelii i tam, gdzie dwóch albo trzech modli się w Jego imię. Jest On także obecny w ubogim, chorym, głodnym, uwięzionym. Pomagając tym ludziom i my poznajemy w nich Jezusa biednego, upokorzonego, oczekującego pomocy. On sam, przez łaskę uświęcającą, doprowadzi nas do zjednoczenia z Bogiem, które trwać będzie i po śmierci.

W poznawaniu Jezusa najskuteczniej pomóc nam może Kościół, który wskazuje na Maryję i Józefa w Betlejem oraz prowadzi na górę Kalwarię, gdzie także była Jego Matka. Jezus przekazał Ją Apostołom i nam.

Drodzy Bracia i Siostry,

Pragnę podzielić się z Wami radosną wiadomością, że 24 sierpnia 2002 r. przybędzie do nas szczególny znak maryjnej obecności: kopia cudownego Obrazu Jasnogórskiego i odbędzie pielgrzymkę czyli peregrynację po wszystkich parafiach archidiecezji.

Jestem przekonany, że pobożność maryjna jest najłatwiejszą drogą do pogłębienia wiary i uruchomienia w sobie motywów do naśladowania ufności, poświęcenia, dobroci i miłości, którą Maryja okazywała Jezusowi i ludziom.

Do spotkania z przychodzącą przez Maryję łaską Pana trzeba się dobrze przygotować przez modlitwę i dary duchowe. W grudniu rozpocznie się trwająca 9 miesięcy nowenna przed rozpoczęciem peregrynacji. Temat do refleksji i modlitwy brzmi: Nie lękajcie się świętości. Odpowiedzialnymi za jego realizację będą wszyscy, zaś za oprawę liturgiczną szczególnie OAZA i Ruch Apostolstwa Młodzieży. Pamiętajmy, że każdy chrześcijanin wezwany jest do świętości, czyli życia w łasce uświęcającej i pełnienia woli Bożej w miejscu swego życia i posłannictwa.

W styczniu 2002 r. uwzględniamy Wdzięczność za dar macierzyństwa i ojcostwa - odpowiedzialni tu będą członkowie parafialnej Rady Duszpasterskiej, wśród których nie brak ojców i matek. Niech omadlają sprawy, które znają z własnego życia, naświetlając je tak, jak oceniają w sumieniu. Najlepszy dzień na tę modlitwę to 1 stycznia, ale zachęcam do niej przez cały miesiąc.

W lutym intencja modlitwy brzmi: Naszą troskę o wychowanie dzieci powierzamy Jezusowi i Maryi - odpowiedzialni za przewodniczenie modlitwom będą Służby Liturgiczne Ołtarza i Dzieło Pomocy Powołaniom.

W marcu wraz z Matką Bożą Bolesną chcemy pójść za Chrystusem dźwigającym krzyż. Modlitwę te niech przygotują członkowie parafialnych zespołów charytatywnych i szkolnych kół Caritas. Tematem będzie: Spotkanie z Matką na krzyżowej drodze Jezusa.

Nie będę ze względu na oszczędność czasu wyliczał tematów dalszych miesięcy, bo zostaną przesłane do księży proboszczów. Koniecznie jednak chcę powiedzieć o bardzo ważnym - wprost najważniejszym - elemencie naszego przygotowania duchowego. Bez czynów z wiary nie poznamy prawdziwego Jezusa, który jest nauczycielem i prawodawcą. To On zostawił nam naukę piękną i wymagającą. Domagał się miłości Boga i każdego człowieka. Zbierajmy przeto na Peregrynację czyny miłości, ale nie mówmy o nich ludziom. Anonimowo zapisywać będziemy te dary duchowe na specjalnych kartkach i w dniu przybycia Matki Bożej złożymy je w darze naszej Pani Jasnogórskiej.

Tuż po pożegnaniu Obrazu Nawiedzenia rozpocznie się w każdej parafii "peregrynacja mniejsza" obrazu maryjnego po rodzinach i domach, poczynając od plebanii. Chodzić tu będzie także o modlitwę rodzinną i dary duchowe, a nie ofiary pieniężne czy materialne.

Jak widzicie, przejdzie przez archidiecezję wielka fala modlitwy, a ufam, że nikt się nie oprze dobrym oczom naszej Matki i oczyszczonym w spowiedzi sercem zaprosi Jezusa i Maryję pod swój dach. Całodobowa modlitwa będzie dłuższym trwaniem przed Bogiem i przygotowaniem na ostateczne z Nim kiedyś spotkanie. Dzień ten nadejdzie na pewno, warto się do niego powoli przygotowywać.

Chciałbym dodać, że widzę wielką siłę w odrodzonym przez modlitwę naszym narodzie. Ostatnio został poważnie osłabiony jego duch i twórczy zapał. Następne lata przyniosą nowe problemy: pogłębiający się kryzys i bezrobocie, liberalizm moralny, osłabienie więzi rodzinnych, kryzys rolnictwa i pęd, bez należytego przygotowania, do struktur międzynarodowych, tudzież inne wyzwania. Żadne z nich nie jest straszne, wszystkie są do rozwiązania jeśli naród będzie zjednoczony w wierze, przy Jezusie i Maryi we wspólnocie Kościoła.

Maryjo Królowo Polski, Maryjo Matko Jezusa i nasza, jestem przy Tobie, pamiętam, czekam i czuwam.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus bierze chleb i daje uczniom

2026-03-21 09:55

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Scena rozgrywa się na terenie świątyni, zaraz po uzdrowieniu chromego przy bramie zwanej Piękną. Piotr i Jan mówią do ludu o Jezusie i o zmartwychwstaniu umarłych, które objawiło się w Nim. Reakcja władz przychodzi natychmiast. Pojawiają się kapłani, dowódca straży świątynnej i saduceusze. Ci ostatni odrzucali naukę o zmartwychwstaniu. Dlatego przepowiadanie apostołów uderzało w sam środek ich stanowiska. Apostołowie zostają zatrzymani na noc, bo było już późno. Łukasz zaraz dodaje ważny szczegół. Wielu jednak uwierzyło, a liczba mężczyzn doszła do około pięciu tysięcy. Słowo zostaje związane, ale nie przestaje działać.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Kaczyński: w centrum kłamstwa w życiu publicznym jest kłamstwo smoleńskie

2026-04-10 23:32

[ TEMATY ]

katastrofa smoleńska

Jarosław Kaczyński

PAP/Paweł Supernak

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w piątek podczas obchodów 16. rocznicy katastrofy smoleńskiej, że obecnie w centrum kłamstwa w życiu publicznym jest kłamstwo smoleńskie. Wzywam tych, którzy nie są tchórzami, żeby mówili o zamachu – mówił.

Kaczyński w przemówieniu przed Pałacem Prezydenckim mówił, że Polska przeżywa obecnie „bardzo ciężki kryzys”. Ocenił, że „nasza dzisiejsza rzeczywistość życia publicznego to kłamstwo”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję