Reklama

Rowerem do Betlejem

11 osób bezdomnych i ich przyjaciół ze wspólnoty „Betlejem” w Jaworznie wyjechało na pielgrzymkę rowerową do Ziemi Świętej. Na miejsce dotrą najprawdopodobniej 27 czerwca - w uroczystość ogłoszenia Matki Bożej Nieustającej Pomocy patronką miasta Jaworzna.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pomysł wyjazdu zrodził się 2 lata temu. Najpierw jednak członkowie „Betlejem” pojechali do Rzymu, oddać hołd Janowi Pawłowi II. „Tegoroczny wyjazd jest drugim z kolei i nie ostatnim wyjazdem” - zapowiada ks. Mirosław Tosza, pomysłodawca pielgrzymki i założyciel wspólnoty „Betlejem”.
Hasłem pielgrzymki są słowa „Chwała i pokój”. Odnosi się to do słów pieśni: Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli. „W ten sposób aniołowie zwiastowali narodziny Chrystusa - Syna Bożego. Wyrazili tak pierwsze życzenie Boga - pokój. Stąd wzięło się przesłanie naszego wyjazdu - pielgrzymujemy w intencji pokoju na świecie. Niepokojące wieści docierają z samej Ziemi Świętej, która z jednej strony jest symbolem pokoju, z drugiej ciągle wisi nad nią widmo konfliktu. Dlatego każdego dnia będziemy modlić się o pokój. Poprzez ten wyjazd zachęcamy także naszych przyjaciół, by szczególnie gorliwie modlili się o pokój” - opowiada o intencji wyjazdu ks. Mirosław Tosza.
Razem z pielgrzymami do Ziemi Świętej pojadą także intencje zebrane w specjalnej księdze i prace plastyczne dzieci z napisanymi przez nie modlitwami. „Udało nam się zebrać kilkaset intencji. Dzieci przekazały nam baranki, które rozłożymy na Polu Pasterzy w Ziemi Świętej i będziemy tam modlić się w tych intencjach, o które proszą nas dzieci. Po powrocie specjalnie opieczętowane baranki wrócą do dzieci. Zaś w kościele Taboha nad Jeziorem Galilejskim, w miejscu rozmnożenia przez Pana Jezusa chleba i ryb, rozłożymy symboliczne prace przedstawiające chleby i ryby, również z intencjami i modlitwą. I te karty wrócą do autorów. Codziennie będziemy również odmawiać Różaniec i sprawować Eucharystię w intencji pokoju” - wyjaśnia ks. Tosza.
Będzie im towarzyszył 9-osobowy bus z przyczepą, na której znajdzie się żywność i serwis rowerowy. W busie pojadą 3 osoby: kierowca, kamerzysta wyprawy i mama ks. Mirka, w charakterze szefa kuchni. Pielgrzymi mają do pokonania ok. 3 tys. km drogami Europy. Najpierw przejadą Ukrainę, Węgry i dotrą do Rumunii. Z Bułgarii pojada do Turcji. Następnie przejada przez Cypr. Stamtąd już samolotem dotrą do Tel-Awiwu.
Patronat medialny nad pielgrzymką do Ziemi Świętej sprawuje Niedziela, Telewizja Polska Oddział Katowice i Dziennik Zachodni. Z wyjazdu postanie także krótki film.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aniołowie stróżowie są niebieską stroną godności

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”. Bóg daje Izraelowi na pustynię nie tylko prawo i mannę, lecz także eskortę. Hebrajski malak znaczy po prostu „posłaniec”. Cała jego godność płynie z Posyłającego: „jest w nim bowiem moje imię”. Imię Boże w posłańcu to najściślejsza z możliwych legitymacji. Kto słucha anioła, słucha Tego, który go posłał, a kto się mu sprzeciwia, sprzeciwia się samemu Bogu. Tekst wiąże z darem anioła wymaganie: „szanuj go i słuchaj jego głosu”. Opieka jest towarzyszeniem, które domaga się posłuszeństwa drodze Bożej. To samo powie chrześcijańska teologia aniołów stróżów. Ich posługa wspiera wolność człowieka. Psalm 91, który liturgia dziś śpiewa, ujmie to najpiękniej: „swoim aniołom nakazał w twej sprawie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Wiara w anioła stróża jest konsekwencją biblijnego obrazu Boga, który prowadzi swój lud konkretnie, przez posłańców. Bazyli Wielki pisał, że przy każdym z wiernych stoi anioł jako wychowawca i pasterz prowadzący życie. Hieronim dodawał, że wielka to godność dusz, skoro każda od narodzenia ma przydzielonego anioła. Kościół wspomina dziś tę cichą asystencję, o której zwykle przypominamy sobie dopiero w niebezpieczeństwie, a która trwa w dni powszednie. Anioł jest przede wszystkim od drogi.
CZYTAJ DALEJ

Watykan zapowiada publikację nowego dokumentu. Czego będzie dotyczył?

2026-10-02 08:21

[ TEMATY ]

Watykan

publikacja

zapowiada

nowy dokument

Adobe Stock

Dykasteria ds. Nauki Wiary opublikuje w połowie października dokument Venite ad me („Przyjdźcie do mnie”), poświęcony wyzwaniom związanym z przekazywaniem wiary w Jezusa Chrystusa. Jak podała agencja ACI Prensa, powołując się na sweje źródła, tekst ma zachęcić diecezje do wspólnej refleksji nad trudnościami i nowymi możliwościami ewangelizacji.

Dokument wychodzi z diagnozy, że w wielu częściach świata przekazywanie wiary napotyka coraz większe trudności. Autorzy stawiają pytanie, jak skutecznie głosić wiarę w realiach współczesnego świata.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję