Reklama

Wiadomości

Ordo Iuris: Trybunał Konstytucyjny zwleka z potwierdzeniem ochrony życia

Poselski wniosek w sprawie orzeczenia niezgodności z Konstytucją przepisu znoszącego kary za aborcję eugeniczną wciąż nie został rozpatrzony przez Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie prawdopodobnie nie pochylą się nad nim w czasie dobiegającej końca kadencji Sejmu. Oznacza to, że wniosek, który czeka na rozpatrzenie od czerwca 2017 r., przepadnie - uważają eksperci Instytutu Ordo Iuris. W ub. roku Ordo Iuris złożył do TK dwie opinie „amicus curiae” w tej sprawie.

[ TEMATY ]

Ordo Iuris

Artur Stelmasiak/twitter.com

Wniosek poparła grupa ponad stu posłów. Ich zdaniem, przepis umożliwiający uśmiercenie nienarodzonego dziecka jest sprzeczny z Konstytucją, która nie pozwala na dyskryminację ze względu na niepełnosprawność oraz wiek. Nieprecyzyjne są również kryteria dopuszczające aborcję eugeniczną, takie jak „duże prawdopodobieństwo” czy „ciężkie upośledzenie”. Stanowisko wnioskodawców podzielili pozostali uczestnicy postępowania – Sejm i Prokurator Generalny.

Instytut Ordo Iuris w przesłanej opinii podkreślił, że Konstytucja RP i umowy międzynarodowe ratyfikowane przez Polskę wprowadzają pełną ochronę życia i nie uzależniają jej od wieku i stanu zdrowia.

Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie przypominał o zapisanej w ustawie zasadniczej ochronie życia każdego człowieka. W orzeczeniu z 28 maja 1997 r. stwierdził, że „wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego, jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana”.

Reklama

Trybunał uznał, oprócz tego, że „nie można decydować o posiadaniu dziecka w sytuacji, gdy dziecko to już rozwija się w fazie prenatalnej i w tym sensie jest już posiadane przez rodziców”. Z kolei w postanowieniu z 18 kwietnia 2018 r. zaznaczył, że do zasad polskiego systemu prawnego należy „prawo zarodka do życia” oraz „zakaz przedmiotowego traktowania jakiegokolwiek zarodka”.

O konieczności życia nienarodzonych dzieci przypomniał także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 26 października 2006 r. Podkreślono w niej, że „polskie ustawodawstwo karne chroni życie ludzkie od momentu poczęcia do śmierci”, a także, iż „ochrona prawnokarna dziecka poczętego jest w Polsce konsekwencją traktowania jako zasady zakazu przerywania ciąży”.

Istotne znaczenie ma także ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka, która wprost stwierdza, że dzieckiem jest „każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności”.

Reklama

Ochrona życia każdego człowieka jest też zagwarantowana przez liczne akty prawa międzynarodowego. Zapewnia ją m.in. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, czy Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Akty te nie różnicują w żaden sposób tej ochrony w zależności od stadium rozwoju i stanu zdrowia człowieka.

W szczególny sposób stwierdza to Konwencja o Prawach Dziecka stanowiąc, że „Państwa-Strony uznają, że każde dziecko ma niezbywalne prawo do życia. Zarówno przed, jak i po urodzeniu”. Także Komitet ONZ ds. Praw Osób Niepełnosprawnych zaznaczył, iż „przepisy, które wyraźnie dopuszczają aborcję z powodu upośledzenia, naruszają Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych”.

Zdaniem mec. Jerzego Kwaśniewskiego, prezesa Ordo Iuris, dziś nie budzi już wątpliwości sprzeczność aborcji eugenicznej z konstytucyjnymi gwarancjami ochrony życia, zakazem dyskryminacji z powodu choroby czy wieku, czy wreszcie z podstawową zasadą niezbywalnej godności każdego człowieka.

"Ta jednoznaczność oceny prawnej jest źródłem nadziei nie tylko polskiej opinii publicznej, ale także obrońców życia na całym świecie. Trybunał ma bowiem szansę na wydanie epokowego orzeczenia, które stanowiłoby wielki krok na drodze ku zniesieniu aborcyjnych praktyk eugenicznych, stanowiących jaskrawy przykład dyskryminacji z powodu choroby i stanu zdrowia" - uważa prezes Ordo Iuris.

W opinii Kwaśniewskiego, umorzenie przez TK wniosku 107 posłów z powodu upływu kadencji będzie również "ostatecznym dowodem na polityczną zależność Trybunału, gotowego na poświęcenie wartości konstytucyjnych i ogólnoludzkich dla politycznych korzyści swych mocodawców”.

Opinię „amicus curiae” Instytutu Ordo Iuris poparło wiele międzynarodowych organizacji zajmujących się ochroną życia. Dokument zaaprobowały stowarzyszenia m.in. z USA, Wielkiej Brytanii, Belgii czy Węgier.

2019-11-06 11:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stop genderowej Konwencji stambulskiej. Podpisz petycję

[ TEMATY ]

gender

Ordo Iuris

konwencja stambulska

Ordo Iuris

W Warszawie zainaugurowano  podpisywanie międzynarodowej petycji przeciwko ratyfikacji przez Unię Europejską genderowej Konwencji stambulskiej. Eksperci i społecznicy z 11 krajów UE sprzeciwiają się próbie ideologizacji prawa międzynarodowego.

Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris wraz z międzynarodową koalicją organizacji prorodzinnych, kieruje apel do władz Komisji Europejskiej o rezygnację z planów wdrożenia Konwencji. Nowa Komisja Europejska naciska, by UE ratyfikowała skrajnie ideologiczną Konwencję Stambulską. Podważa ona tożsamość i autonomię rodziny, ogranicza prawo do wychowania dzieci przez rodziców i nakazuje, by władze wykorzeniały „tradycje i zwyczaje” dotyczące ról kobiet i mężczyzn promując  jednocześnie role „niestereotypowe”.

Jeżeli dokument zostanie ratyfikowany, Unia, bez podstawy w traktatach, rozciągnie swoje kompetencje i będzie mogła ingerować w funkcjonowanie rodzin. Dlatego Instytut Ordo Iuris i organizacje z 11 innych krajów inicjują ruch sprzeciwu, który staje w obronie rodziny i suwerenności państwowej. Jego inauguracją była konferencja prasowa.

Na stronie stopgenderconvention.org można podpisywać petycję przeciwko przystąpieniu UE do konwencji. PODPISZ PETYCJĘ

Konwencja Stambulska to dokument uderzający w podstawy polskiego porządku ustrojowego, który podważa autonomię i tożsamość rodziny oraz ogranicza prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wbrew standardom konstytucyjnym, nakazuje, by władze „wykorzeniały” tradycje i zwyczaje dotyczące ról kobiet i mężczyzn.

Obiektywne pojęcie płci zastępuje niejasnym terminem gender, czyli subiektywnych odczuć dotyczących płciowości. Uderzając w podstawowe instytucje społeczne likwiduje bariery chroniące przed przemocą. Przedmiot konwencji w żaden sposób nie współgra z kompetencjami Unii Europejskiej, które zostały jej przyznane przez państwa członkowskie w traktatach. Mimo to, nowa Komisja Europejska zapowiedziała, że ratyfikacja konwencji będzie stanowiła jeden z jej priorytetów. Oficjalny tytuł dokumentu i część jego postanowień sugerują, że ma on na celu zwalczanie przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Jest to jednak mylące, a konwencja nie wnosi w tym zakresie nic nowego poza czysto ideologicznymi konstruktami.

Jej autorzy, wbrew faktom, źródeł przemocy dopatrują się w uzupełniających się i zróżnicowanych rolach kobiet i mężczyzn. Jednocześnie, całkowicie zignorowano realne przyczyny przemocy, którymi są, według badań naukowych, uzależnienia i konflikty wiążące się z rozpadem rodzin.

W praktyce, w państwach, które od lat przyjęły podobny model przeciwdziałania przemocy, jak Szwecja czy Norwegia, notuje się najwyższe w Europie wskaźniki przemocy domowej. Unijna komisarz ds. równości Helena Dalli, w piśmie skierowanym do Instytutu Ordo Iuris na początku czerwca, nie pozostawiła wątpliwości, że konwencja zastępuje pojęcie płci zasadniczo różną od niego kategorią gender i to na nim opiera system ochrony. Akt odwołuje się wprost do kategorii „tożsamości płciowej”, co w rozumieniu radykalnych aktywistów oznacza możliwość określania płci na podstawie subiektywnych odczuć.

Konwencja uderza również w prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Jej autorzy domagają się bowiem wprowadzenia obowiązkowej edukacji o „niestereotypowych rolach płciowych” do programów nauczania na każdym szczeblu.

W marcu ratyfikacja konwencji przez UE została zapowiedziana w strategii równouprawnienia zaproponowanej przez unijną komisarz Helenę Dalli. Zakres dokumentu ewidentnie wykracza poza kompetencje instytucji Unii Europejskiej. Mimo to, w przypadku przyjęcia konwencji, zyskałaby ona pierwszeństwo przed prawem państw członkowskich.

Nie będzie też możliwe częściowe stosowanie jej postanowień, jak obecnie czyni Polska. Ponadto, kraje, które nie ratyfikowały dokumentu, takie jak Bułgaria, Słowacja, Węgry, Litwa i Łotwa – będą poddane jeszcze silniejszej presji na rzecz jego przyjęcia. Dlatego Instytut Ordo Iuris i organizacje z Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Francji, Hiszpanii, Holandii, Rumunii, Słowacji, Węgier i Włoch inicjują ruch sprzeciwu, który staje w obronie rodziny i suwerenności państwowej. Wspólnie występują z międzynarodową petycją do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, by oficjalnie wycofała się z planu ratyfikacji Konwencji Stambulskiej. Petycja jest dostępna na stronie stopgenderconvention.org.

– Unijni komisarze muszą dostać wyraźny sygnał, że nie ma zgody na to, by wprowadzać skrajnie ideologiczne rozwiązania uderzające w rodzinę suwerenność państwową. Tylko zdecydowany sprzeciw mieszkańców Europy może powstrzymać te zamiary – skomentowała Karolina Pawłowska, Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Benedykt XVI: małżeństwa homoseksualne i aborcja to znaki Antychrysta

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Homoseksualne małżeństwa i aborcja na świecie to znak "duchowej siły Antychrysta" - to słowa emerytowanego papieża Benedykta XVI przytoczone w jego nowej biografii napisanej przez niemieckiego dziennikarza i jego literackiego współpracownika Petera Seewalda.

Obszerny tom z wypowiedziami Benedykta XVI ukaże się w Niemczech w poniedziałek, a w innych krajach - w kolejnych miesiącach. Papież Ratzinger otrzymał tom biografii pod tytułem "Życie" w dniu swych 93. urodzin 16 kwietnia.

Słowa emerytowanego papieża przytoczył konserwatywny amerykański portal Life Site News, a za nim w niedzielę włoski dziennik "La Repubblica", który kolejną wypowiedź nazwał "powrotem Ratzingera".

W rozmowie z Seewaldem powiedział on: "Sto lat temu każdy uznałby za absurd rozmowę o małżeństwie homoseksualnym".

"Dzisiaj ten, kto mu się sprzeciwia jest ekskomunikowany ze społeczeństwa" - stwierdził Benedykt XVI. To samo - dodał - odnosi się do "aborcji i tworzenia istot ludzkich w laboratorium".

"Współczesne społeczeństwo jest w trakcie formułowania antychrześcijańskiego credo, a jeśli ktoś się mu sprzeciwia, jest karany przez społeczeństwo ekskomuniką" - oświadczył Benedykt XVI. (PAP)

sw/ mars/

CZYTAJ DALEJ

Pomoc dla niepełnosprawnych

2020-07-10 21:02

Pomoc dla niepełnosprawnych

Dzięki wparciu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i innych instytucji udało się utrzymać wiele miejsc pracy. Podjęto ograniczenie ryzyka zakażenia m.in. w Domach Pomocy Społecznej.

Środowiskowe Domy Samopomocy, Warsztaty Terapii Zajęciowej, Centra Integracji Społecznej i inne placówki wsparcia dziennego, do których uczęszczają osoby z niepełnosprawnościami zostały zamknięte 11 marca, jednak mimo że nie prowadziły swojej standardowej działalności, otrzymywały stuprocentowe dofinansowanie do swoich działań. Jak informuje Ewa Kopolovets, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej i Zdrowia Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach, przed ponownym otwarciem placówek wojewoda dostarczył do nich środki ochrony osobistej, tj. maseczki, płyny do dezynfekcji, przyłbice i fartuchy.

– Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej rozstrzygnęło też konkurs na programy z Funduszu Solidarnościowego. W przyszłym tygodniu wojewoda podpisze umowy na dotacje z jednostkami, które otrzymają wsparcie w ramach programu "Opieka Wytchnieniowa" oraz na usługi opiekuńcze dla osób niepełnosprawnych. Łącznie przekazane zostanie wsparcie w wysokości prawie sześć milionów złotych – informuje Ewa Kopolovets.

Andrzej Michalski, dyrektor oddziału świętokrzyskiego Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, podkreślił, że PFRON przez cały czas wspiera pracodawców, którzy zatrudniają osoby z niepełnosprawnościami. – Od 1 kwietnia zwiększyliśmy dofinansowanie do wynagrodzeń osób z niepełnosprawnościami, jak również dodatki za schorzenia specjalne. Wspieramy także zakłady aktywności zawodowej, które miały problemy w tym okresie. Mogą one uzyskiwać rekompensaty do wynagrodzeń dla osób niepełnosprawnych – wylicza dyrektor Michalski.

Do tej pory w całym kraju przyznano 49 takich rekompensat na kwotę 600 tysięcy złotych. Dzięki pomocy PFRON-u od początku pandemii udało się utrzymać 280 tysięcy miejsc pracy osób niepełnosprawnych.

– Żadne nie zostało zlikwidowane. Nie stracili pracy także pracownicy zatrudnieni w placówkach świadczących pomoc dla osób niepełnosprawnych, nawet gdy ich działanie zostało czasowo wyłączone lub ograniczone – uzupełnia senator Krzysztof Słoń.

Alina Rogula, dyrektor Domu Pomocy Społecznej im. św. Brata Alberta przy ul. Żeromskiego w Kielcach, podkreśla, że dzięki wsparciu finansowemu uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej i ich rodziny mogli łatwiej przetrwać kryzys, który nadal trwa.

– Ta sytuacja najbardziej dotknęła Domy Pomocy Społecznej. W nich nie da pracować się zdalnie i ciężko jest zachować dystans, bo z człowiekiem trzeba być blisko. Nasze mieszkanki nie mogą korzystać z wyjść, a odwiedziny są tylko przez szybę i to jest dla nich dużym problemem – stwierdza.

Od początku pandemii, w województwie świętokrzyskim, przypadki zakażenia koronawirusem odnotowano w trzech Domach Pomocy Społecznej.

Oprac. A.D.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję