Reklama

Święci i błogosławieni

O. Praśkiewicz OCD: warto naśladować św. Rafała Kalinowskiego i jego troskę o dobrą śmierć

O tym, że św. Rafał Kalinowski zmarł w obchodzone u karmelitów 15 listopada Wspomnienie Zmarłych tego Zakonu zwraca uwagę o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD. W 112. rocznicę śmierci polskiego reformatora zakonu karmelitów bosych znany teolog podkreśla, że o. Rafał przygotowywał się do śmierci bardzo staranie.

[ TEMATY ]

św. Rafał Kalinowski

WIKIPEDIA.PL

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

15 listopada 1907 r. przyszły święty umierał w klasztorze karmelitów bosych w Wadowicach ze słowami „mój Boże… mój Boże, teraz już spocznę”. Tymczasem, jak przypomina konsultor watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, o. Rafał od dziecka miał pewne przeczucie, co do dnia, w którym miał pożegnać się z tym światem.

„W uroczystość Wszystkich Świętych 1898 r., w liście do swego serdecznego przyjaciela, o. Wacława Nowakowskiego, kapucyna, pisał: ‘Jutro dzień zaduszny. Chłopaczkiem małym będąc, miałem sen na kształt widzenia, że w dzień zaduszny umrę. Mogę umrzeć, mogę i nie umrzeć w tym dniu, ale wyspowiadać się jednak nie zawadzi. Więc składam stalową broń w kształcie pióra, ściskam Cię serdecznie i o De profundis na wszelki wypadek proszę’” – cytuje List 1103 były prowincjał Krakowskiej Prowincji Karmelitów Bosych. Jednocześnie zwraca uwagę, że ów dziwny sen z wieku młodzieńczego w jakimś sensie się spełnił, bo o. Rafał umierał jako zakonnik, karmelita bosy, a właśnie w liturgii karmelitańskiej od najdawniejszych czasów 15 listopada obchodzi się Wspomnienie Zmarłych tego Zakonu, czyli „wewnątrzzakonny dzień zaduszny”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O. Praśkiewicz zauważa, że dla św. Rafała Kalinowskiego śmierć – jak sam napisał w jednym z listów z Syberii – „była przejściem do lepszego życia”. „Skądinąd widać bardzo wyraźnie, że całym swoim życiem dążył on do świętości i był głęboko przekonany o potrzebie nabożeństwa do świętych Patronów i Opiekunów” – dodał zakonnik. „Owo świętorafałowe ‘wyspowiadać się nie zawadzi’ niech nas inspiruje do częstego przystępowania do sakramentu pokuty” – zachęcił karmelita.

Ojciec Rafał Kalinowski urodził się w Wilnie 1 września 1835 r. W 1863 r., po wybuchu powstania styczniowego, zwolnił się z wojska i przyjął obowiązek ministra wojny w rejonie Wilna. Aresztowany 24 marca 1864 roku został skazany na karę śmierci, którą zamieniono na 10 lat przymusowych prac na Syberii. W roku 1877 wstąpił do zakonu karmelitów bosych w Grazu w Austrii i przyjął imię zakonne brat Rafał od św. Józefa. Święcenia kapłańskie otrzymał w Czernej koło Krakowa 15 stycznia 1882 roku. Zmarł 15 listopada 1907 roku w klasztorze w Wadowicach, który założył i którego był wtedy przeorem. Papież św. Jan Paweł II kanonizował go 17 listopada 1991 roku.

2019-11-15 14:21

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Muzeum multimedialne w klasztorze św. Rafała Kalinowskiego

[ TEMATY ]

muzeum

św. Rafał Kalinowski

polskieszlaki.pl

Karmelitański klasztor w Czernej k. Krakowa

Karmelitański klasztor w Czernej k. Krakowa
Unikatowe pamiątki po św. Rafale Kalinowskim, nie pokazywana nigdy wcześniej korespondencja Jana Pawła II z o. Leonardem Kowalówką, przyjacielem i spowiednikiem Karola Wojtyły z czasów krakowskich znalazły się m.in. na otwieranym 20 listopada br. w sanktuarium w Czernej k. Krakowa nowym multimedialnym muzeum karmelitańskim. Autorami tego „muzeum narracyjnego”, działającego na emocje za pomocą dźwięku, światła i nowoczesnych technik multimedialnych, są Barbara i Jarosław Kłaputowie – twórcy koncepcji m.in. Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Domu Rodzinnego Jana Pawła II w Wadowicach oraz innych realizacji muzealnych ostatnich lat.
CZYTAJ DALEJ

Jak słucham Bożego Słowa?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Petar Neychev/Fotolia.com

Rozważania do Ewangelii Łk 8, 19-21. <- KLIKNIJ

Wtorek, 22 września. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 07:01

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję