Reklama

Młoda jesień

Niedziela kielecka 46/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dawno nie było tak cudnej jesieni, jak w tym roku. Z respektem patrzę na ludzi starszych, którzy ze swej starości potrafią wydobyć maksimum dobra i obdarować nim innych. Trzeba i wypada im w tym nieco pomóc.
Panią Natalię znam od kilku lat. Towarzyszę w dojrzewaniu jej prywatnej jesieni życia, tak pięknej jak jesień w parku tego roku. Kiedyś wspaniale i brawurowo jeździła konno. - Jak szatan - mówi. Zawsze lubiła to zdrowe zmęczenie mięśni, adrenalinę przed skokiem do wody, tułacze wyprawy w nieznane. Dzisiaj, aby dobrze funkcjonować, korzysta z fachowej pomocy rehabilitantów. Dwa, trzy razy w tygodniu przychodzą do p. Natalii, a potem mozolnie ćwiczą każdy mięsień coraz bardziej opornego ciała, które nie zamierza się poddawać z powodu „głupiego niedowładu” sprzed dwóch lat. - Codziennie sama ćwiczę ile zdołam i dzięki temu, i oczywiście Bożej opiece, idę z moją Basią (opiekunką społeczną - przyp. red.) do kościoła - mówi z dumą p. Natalia. Powoli, ale pieczołowicie przygotowuje herbatę z sokiem klonowym i rumem.
Ciało, owszem, potrafi zastrajkować i odmówić posłuszeństwa. Ale duch pozostaje hardy - jak wtedy, gdy prowadził ją, młodziutką sanitariuszkę i lekarkę, przez zaspy i śnieżyce Syberii - do chorych, nie tylko Polaków.
Wzrok, dzięki Bogu, wciąż niezły. Można nadal prenumerować kilkanaście tytułów periodyków, można poczytać ukochaną francuską poezję w oryginale, prowadzić rozległą korespondencję, której obce jest pojęcie poczty mailowej. To tak nietypowo i dziwnie wysyłać hurtem 28 listów. - Kochanie, a czy zauważyłaś w nowym numerze pisma, powiedzmy „W” komentarz pana, powiedzmy „XY” na temat... - Nie, nie zauważyłam i już się wstydzę... I kto powiedział, że starość to zdziecinnienie? - Starość, moje dziecko, to akceptacja tych wszystkich zmian, których się doświadcza, wciąż w środku czując się młodo. To także tęsknota za kresem ziemskiej wędrówki. Tak bardzo chciałoby się znów dosiąść konia! Ale i tęskno do swoich, tam... Zastanawiam się, wiesz, nad kupnem DVD. Pomyśl - pilot w ręce i oglądam te wszystkie zdjęcia dzieci, wnuków, filmy, za którymi przepadam. Co mi radzisz? - Kupić, oczywiście kupić.
Pani Natalio, Pani nigdy nie będzie stara!
Agnieszka Mazur, doktorantka Wydziału Pedagogicznego i Artystycznego Akademii Świętokrzyskiej, specjalizuje się w dziedzinie geriatrii. Zna mnóstwo przykładów osób pięknie korzystających ze swej starości. - W literaturze za osobę starszą uważa się tę, która przebywa na emeryturze, czyli mniej więcej od 60. roku życia. Procesy fizjologiczne, biologiczne, charakterystyczne dla starości, są raczej właściwe od 65. roku życia. Faktem jest, że wydłuża się życie biologiczne Polaków. Szacuje się, że pokolenie dzisiejszych 30-50-latków jedną trzecią swego życia spędzi na emeryturze. Chyba warto umiejętnie ten czas zorganizować? My, wolontariusze na rzecz godnej starości, pokazujemy, jak można to uczynić - twierdzi A. Mazur.
Już po raz drugi w Kielcach obchodzono Dzień Seniora. Akcja typu happenig rozgrywała się na pl. Artystów. Było interesująco i dość widowiskowo. Organizatorzy - Towarzystwo Dobroczynności oraz trzy Domy Opieki Społecznej, chcieli pokazać, jak najlepiej wykorzystać przysłowiową jesień życia, jak można sobie pomóc, jak zadbać o duszę i ciało.
Spotkaniom z ekspertami towarzyszyły różnego typu rozrywki i prezentacje, w tym salon mody jesiennej i zimowej z udziałem seniorek i seniorów, degustacja własnych wypieków, zabawy i zajęcia plastyczne dla wnucząt - a wszystko przy dźwiękach „Muzy w stylu retro” w wykonaniu uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej w Kielcach i w scenerii prac plastycznych, przygotowanych na tę okazję przez członków dwóch Klubów Seniora i mieszkańców trzech Domów Opieki Społecznej w Kielcach. Mieszkańcy DPS-u im. Jana Pawła II, tworzący Teatr Grupy Zmontowanej, zaproponowali spektakl „Rym Cym Cym, czyli szelest w pyszczku” oraz happening „Bezpieczni na pasach”. W organizację przedsięwzięcia zaangażowanych było ponad 100 osób, w większości wolontariuszy.
Impreza miała charakter otwarty - szybko przeobraziła się w spotkanie integracyjne, gdyż w tym dniu, 1 października, główny deptak miasta obchodził swój dzień pod hasłem: „Święto Ulicy Sienkiewicza”. Organizację Dnia Seniora w tak dużym wymiarze zapewniła dotacja w kwocie ok. 8 tys. zł z ministerstwa pracy i polityki społecznej w ramach rządowego programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. Towarzystwo Dobroczynności w Kielcach, jako członek nieformalnego ruchu „Forum + 50”, często podejmuje tego typu inicjatywy. - Jesteśmy społeczeństwem starzejącym się bardzo gwałtownie. Starość nie musi oznaczać bezradności, a tym bardziej braku szacunku. Imprezy tego typu mają wskazywać na godność ludzi starszych, ich pełnowartościową obecność w społeczeństwie. - mówi Urszula Radziszewska, prezes TD w Kielcach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Jan Paweł II – „najbardziej loretański papież w historii”

2026-09-05 17:18

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Loreto

Vatican Media

Mijają 22 lata, odkąd św. Jan Paweł II odbył ostatnią wizytę duszpasterską na terenie Włoch. 5 września 2004 r. udał się do Loreto, miejsca szczególnie bliskiego jego sercu, także przed wyborem na Stolicę Piotrową, do którego pięciokrotnie przybywał jako Papież. Zaledwie trzy tygodnie wcześniej odwiedził inne maryjne sanktuarium – Lourdes, które stało się miejscem ostatniej zagranicznej podróży apostolskiej jego pontyfikatu.

Loreto, położone na jednym z malowniczych wzgórz regionu Marche, słynie przede wszystkim ze znajdującego się tam sanktuarium Świętego Domku Matki Bożej i litanii loretańskiej – jednej z najpopularniejszych modlitw ku czci Maryi. Dla Polaków jest ono ważne także ze względu na Polski Cmentarz Wojenny, na którym spoczywa ponad 1100 żołnierzy 2. Korpusu Armii gen. Andersa, poległych podczas walk o wyzwolenie Włoch i pochowanych u stóp sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Męczennik w dominikańskim habicie

Niedziela warszawska 40/2000

[ TEMATY ]

Bł. Michał Czartoryski

Archiwum parafii Świętej Trójcy w Będzinie

O. Michał Czartoryski wpisuje się do Księgi Pamiątkowej Żywego Różańca w Będzinie

O. Michał Czartoryski wpisuje się do Księgi Pamiątkowej Żywego Różańca w Będzinie

6 września 1944 r. Niemcy zamordowali 11 pacjentów szpitala powstańczego przy ul. Smulikowskiego na Powiślu. Wraz z nimi zginął ich kapelan o. Michał Czartoryski OP, jeden ze 108 beatyfikowanych męczenników II wojny światowej.

Bł. Michał Czartoryski urodził się w 1897 r. Do zakonu wstąpił w wieku dojrzałym, mając za sobą studia i pracę w akademickich organizacjach. Od początku był oczarowany swoim dominikańskim powołaniem. Po wybuchu wojny coraz częściej przy różnych okazjach mówił o śmierci i męczeństwie. Podkreślał, że do męczeństwa należy się przygotować. Do takiego świadectwa dla Chrystusa dojrzewał i wiedziony zamysłem Bożym chyba taką właśnie śmierć dla siebie przeczuwał.
CZYTAJ DALEJ

Kochać jak Prymas

2026-09-06 18:17

[ TEMATY ]

bp Romuald Kamiński

bł. Stefan Wyszyński

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

- Człowiek, który prawdziwie kocha Boga i przekłada tę miłość w codziennych relacjach do drugiego człowieka, nigdy nie popełni błędu. Miłość to jest wartość, która jest tak wielka i mocna, że potrafi bezpiecznie porządkować wszystkie sprawy, jakie człowiek przeżywa – powiedział w czasie Mszy św. w Choszczówce podczas V Dziękczynienia za bł. Stefana Wyszyńskiego bp Romuald Kamiński.

Ordynariusz warszawsko-praski przewodniczył koncelebrowanej Eucharystii odprawianej przed domem Instytutu Prymasa Wyszyńskiego w przededniu 5. rocznicy beatyfikacji Pryma Tysiąclecia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję