Reklama

Wyjść na prostą

Niedziela łódzka 46/2006

Rafał Osiński: - Doświadczenie przemocy, poczucie odrzucenia, wypadek drogowy, psychiczne skutki dokonania aborcji, nagła śmierć kogoś bliskiego - jest wiele sytuacji, które mogą potencjalnie spowodować psychiczny uraz. Kiedy niezbędna jest profesjonalna pomoc?

Witold Simon: - Gdy w konsekwencji wymienionych wydarzeń człowiek zaczyna umniejszać własną wartość, poniża samego siebie, przestaje wierzyć we własne możliwości lub tak miota się wewnętrznie, że rani ludzi wokół siebie - słowem lub czasami nawet agresją fizyczną.

- Czy po bardzo trudnym doświadczeniu życiowym człowiek może dojść do równowagi psychicznej?

- To jest realne, ale samodzielnie niełatwe. Wsparcie kogoś z rodziny lub przyjaciół może być bardzo korzystne. Szczególnie, jeżeli bliskie osoby powstrzymają się od słów typu: „Jak ty mogłeś…”. Niestety, bywa, że rodzina chce pomóc, jednak traci taką szansę właśnie przez sposób odnoszenia się do człowieka przeżywającego kryzys.

Reklama

- Co mogą zrobić ludzie z otoczenia człowieka, który zaprzecza, że przeżywa jakiś problem, ale oni są przekonani, iż dzieje się coś niepokojącego?

- Najprościej byłoby porozmawiać, lecz to nie zawsze jest możliwe. Jeśli ktoś przez lata nie rozmawiał z bliskimi na ważne tematy, w sytuacji kryzysu czy traumy naiwne byłoby zakładać, że zdobędzie się na szczerą rozmowę. Dlatego warto, aby w naszych rodzinach panowało przyzwolenie na rozmowy dosłownie o wszystkim - o każdej emocji i każdym wydarzeniu. Chodzi o przyznanie człowiekowi w trudnej sytuacji prawa do powiedzenia wszystkiego, w jakkolwiek sposób chce: może płakać, krzyczeć, uderzać ręką (np. w poduszkę), nieraz wypowiadać nawet wulgaryzmy. Niezmiernie istotne jest to, aby mógł odreagować. Natomiast ludzie, którzy podtrzymują wyidealizowany obraz siebie jako małżonka lub rodzica bez skazy, nie pozwolą żonie, mężowi czy dzieciom na szczere wypowiedzi, gdyż podważyłoby to ich iluzję.

- A gdy w przeszłości brakowało w rodzinie pełnej otwartości, czy w obliczu problemu kogoś bliskiego pozostali członkowie mogą dać jakiś wyraźny sygnał, świadczący o gotowości niesienia wsparcia?

- Wiele mogą zdziałać nawet proste, ale szczere słowa: „Martwię się o Ciebie, w czym mogę Ci pomóc?”. Znaczącą rolę w takich okolicznościach odgrywa doświadczenie z poprzednich lat - jak rodzina radziła sobie w przełomowych momentach. Czy potrafią przeżywać coś ważnego wspólnie, czy też raczej każdy osobno. Zarówno szczęśliwe, jak i smutne doświadczenia mogą albo jednoczyć, albo być przyczyną napięć, konfliktów i tzw. gry o władzę.

- Zatem pojawiają się głosy, że skoro nie da się cofnąć czasu, to skuteczna pomoc jest w praktyce niemożliwa.

- Celem skutecznego wsparcia człowieka jest pomoc w bezpiecznym przejściu przez kryzys - przetrwaniu, a nie wegetacji, i co więcej - nauczeniu się czegoś nowego o sobie i o świecie. Chociaż nie wszystkich kryzysów uda się uniknąć, niektórym można zapobiec.

Reklama

- Ale ludzie boją się terapii i pytają: „Po co rozgrzebywać rany?”. Pokutuje obawa, że wskutek sięgania do pokładów naszych ludzkich krzywd może być jeszcze gorzej…

- Jeśli ktoś ma przekonanie, że zawsze musi prezentować się jako idealny małżonek, rodzic, pracownik lub członek grupy religijnej, wówczas poradnictwo czy psychoterapia stanowi potencjalne zagrożenie, ponieważ dotyka obszarów ludzkich słabości. Skuteczna terapia wymaga uczciwego spojrzenia na własne wybory i decyzje - bez szukania winnych. Posłużmy się przenośnią: nie chodzi, aby rozrywać blizny i szukać świeżej krwi, gdyż niektóre rany same się goją. Ale bywa, że inne, choć ładnie wyglądają na pierwszy rzut oka, pod spodem ropieją i zagrażają infekcją. Wówczas trzeba zdjąć opatrunek i zastosować terapię.

- Czy człowiek zajmujący się zawodowo trudnymi sprawami innych, np. doradca psychospołeczny czy psychoterapeuta, może być szczęśliwy?

- To jest trudna praca, ale zarazem radosna, kiedy widzimy zmiany w życiu ludzi. Jesteśmy narażeni na swoiste przeciążenie. Są jednak specjalistyczne spotkania profesjonalistów (tzw. superwizje), w trakcie których dzielą się wzajemnie swoimi spostrzeżeniami z zawodowej praktyki i trudnościami napotykanymi w niesieniu pomocy. Oprócz udzielania wsparcia ludziom w kryzysie warto mieć jeszcze jakieś inne zajęcie lub hobby, niezwiązane z zawodem.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co dosłownie oznacza Ewangelia o kamieniu młyńskim u szyi?

2021-09-25 17:58

[ TEMATY ]

Ewangelia

s. Amata CSFN, Family News Service

Rozważanie ks. Pawła Rytla-Andrianika do Ewangelii na 26. Niedzielę zwykłą.

1. Jak rozumieć mocne słowa Jezusa

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Hubert Hurkacz triumfował w tenisowym turnieju ATP w Metz

2021-09-26 19:04

[ TEMATY ]

tenis

Krzysztof Tadej

Huber Hurkacz

Huber Hurkacz

Hubert Hurkacz triumfował w halowym turnieju tenisowym ATP w Metz. W finale pokonał Hiszpana Pablo Carreno-Bustę 7:6 (7-2) 6:3.

To czwarty w karierze 24-letniego wrocławianina tytuł w singlu. Wszystkie poprzednie wywalczył w USA. Wcześniej w tym sezonie zwyciężył w Delray Beach i prestiżowej imprezie w Miami, a w 2019 roku wygrał w Winston-Salem. W trwającym sezonie osiągnął także półfinał wielkoszlemowego Wimbledonu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję