Reklama

Warto śpiewać

Niedziela sosnowiecka 46/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piotr Lorenc: - Od tego roku Festiwal nosi imię ks. Kazimierza Szwarlika. Skąd ten pomysł?

Ks. Piotr Pilśniak: - Ks. Kazimierz Szwarlik był - i nie boję się tego powiedzieć - mecenasem Festiwalu. Pierwsze konkursy wspierał nie tylko swoją osobą, ale i finansowo. Mało tego, do dyspozycji organizatorów i uczestników oddawał całą parafię. Po jego śmierci, która miała miejsce 1 stycznia 2006 r., uznaliśmy, że powinniśmy upamiętnić jego osobę obierając go za patrona Festiwalu. Zresztą nie jesteśmy w tym odosobnieni, wiele znanych festiwali ma swoich patronów.

- W tym roku pojawiły się nowe miejsca eliminacji - jakie i dlaczego?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Tak się składa, że co roku przybywają nam nowe miejsca eliminacji. W tym roku pojawiły się dwa miejsca: Ślemień i Jaworzno. Wynika to z tego, że nawiązujemy współpracę z organizatorami konkursów kolęd i pastorałek w różnych miejscach Polski i włączamy ich w ramy naszego turnieju. One zachowują własną tożsamość. Są normalnie rozgrywane: z nagrodami, konkursem galowym, własnym jury. Z tą różnicą, że najlepsze zespoły otrzymują możliwość zaprezentowania się w konkursie finałowym w Będzinie. Tak jest w przypadku Ślemienia i Jaworzna, które mają swoje regionalne, bardzo piękne festiwale kolęd.

Reklama

- Koncert galowy, a wcześniej przesłuchania finałowe, to produkt finalny Festiwalu. Ile tak naprawdę trwa przygotowanie konkursu?

- W ciągu 13 lat wypracowaliśmy sobie konkretne etapy przygotowania. Pierwszy etap rozpoczynamy zawsze z końcem sierpnia. To jest praca związana z przesłaniem korespondencji i dograniem miejsc eliminacji. To także czas, w którym zapraszamy do współpracy jurorów. We wrześniu załatwiamy wszystkie sprawy związane z przesłaniem regulaminu oraz staramy się dotrzeć z informacją do uczestników festiwalu, czyli mówiąc konkretnie, wysyłamy około 3 tys. maili i 2 tys. listów. Czynimy tak, gdyż utrzymujemy stały kontakt z uczestnikami Festiwalu. W kolejnych miesiącach koordynujemy eliminacje, i tak aż do finałowych przesłuchań.

- Czy można brać udział w Festiwalu kilka razy?

- Regulamin zabrania udziału w Festiwalu tylko tym, którzy zostali laureatami konkursu czyli zajęli 1. miejsca i wyśpiewali grand prix. Wszyscy pozostali mogą uczestniczyć po raz wtóry. Aby festiwal się rozwijał, wprowadziliśmy wobec tych, którzy biorą udział po raz kolejny, obowiązek przedstawienia nowego repertuaru.

- Z roku na rok przybywa miejsc eliminacji, podmiotów wykonawczych. Jak to wytłumaczyć?

Reklama

- Ja bym nie upatrywał w tym żadnego fenomenu. Póki co, nie mamy spadku. I mamy nadzieję, że będzie tak w kolejnych latach. Moim zdaniem, tak duże zainteresowanie Festiwalem wynika z faktu, że kolędy śpiewają wszyscy. Jest to bardzo popularny utwór, łatwo wpadający w ucho. A ponieważ religia weszła do szkół, prawie we wszystkich tych placówkach organizowane są jasełka, są śpiewne kolędy. Uważam, że popularność Festiwalu jest wypadkową trzech rzeczy: tego, że tradycja kolędowa w Polsce jest bardzo silna; drugim elementem jest to, że każda grupa artystyczna ma w swoim repertuarze kolędy, i trzecią składową jest to, że Festiwal daje artystom możliwość przystąpienia do konkursu, zweryfikowania swoich umiejętności. Do tego należy dodać serce i zapał tych wszystkich ludzi, którzy w różnych zakątkach Polski, społecznie, bez żadnego wynagrodzenia angażują się w przygotowanie eliminacji.

- Kto w tym roku zasiądzie w jury?

- W bieżącym roku przewodniczącą jury będzie prof. Halina Bobrowicz z Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Przyjęliśmy zasadę, że co rok jest inny szef zespołu jurorskiego i nigdy się nie powtarza. Natomiast pozostały skład jest zawsze ten sam: prof. Mirosława Knapik z UŚ w Katowicach i ks. prof. Kazimierz Szymonik z Akademii Muzycznej i UKSW w Warszawie.

- Gdzie można uzyskać szczegółowe informacje o Festiwalu?

- Najprościej wejść na naszą stronę internetową www.ofkip.pl. Tam można znaleźć wszystkie informacje, a dodatkowo są podane odpowiednie numery telefonów.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyże, święci i Matka Boża. Chrześcijańskie symbole w herbach znanych klubów piłkarskich

2026-09-05 19:50

[ TEMATY ]

piłka nożna

symbole religijne

Adobe Stock

Krzyż św. Jerzego w FC Barcelona, Madonna w Sporting Braga i wiele innych: na koszulkach niektórych znanych na całym świecie klubów piłkarskich kryją się symbole chrześcijańskie. Często jednak są one ledwo zauważalne. Kto myśli o koszulkach piłkarskich, ma bowiem na myśli logo sponsorów i dostawców sprzętu sportowego, przez co symbolika religijna często pozostaje nieco w cieniu.

W lewym górnym rogu prawdopodobnie najsłynniejszego herbu klubowego na świecie, należącego do FC Barcelona, znajduje się czerwony krzyż na białym tle. Jest to krzyż św. Jerzego, po katalońsku Creu de Sant Jordi. Sam klub wyjaśnia jego znaczenie w następujący sposób: krzyż symbolizuje patrona Katalonii i znajduje się również w herbie miasta Barcelony. W obecnej formie herb Barcy pochodzi z 1910 roku. Dzięki temu wielu piłkarzy, w tym Lionel Messi, Diego Maradona, Ronaldinho, Thierry Henry, Luís Figo, Xavi Alonso czy Robert Lewandowski, nosiło na piersi tradycyjny symbol świętego. I to pomimo tego, że dziś jest on rozumiany inaczej, mianowicie jako symbol Barcelony i Katalonii.
CZYTAJ DALEJ

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało lekkich obrażeń

2026-09-05 16:03

[ TEMATY ]

Węgry

polski autokar

Adobe Stock

Sześć osób doznało lekkich obrażeń w wypadku polskiego autokaru z pielgrzymami w Zalaloevoe w zachodniej części Węgier – poinformował w sobotę węgierski portal Blikk.

Według węgierskiej policji do wypadku doszło o godz. 1 w nocy z piątku na sobotę na autostradzie 86, w pobliżu granic ze Słowenią i Austrią.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan Paweł II – „najbardziej loretański papież w historii”

2026-09-05 17:18

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Loreto

Vatican Media

Mijają 22 lata, odkąd św. Jan Paweł II odbył ostatnią wizytę duszpasterską na terenie Włoch. 5 września 2004 r. udał się do Loreto, miejsca szczególnie bliskiego jego sercu, także przed wyborem na Stolicę Piotrową, do którego pięciokrotnie przybywał jako Papież. Zaledwie trzy tygodnie wcześniej odwiedził inne maryjne sanktuarium – Lourdes, które stało się miejscem ostatniej zagranicznej podróży apostolskiej jego pontyfikatu.

Loreto, położone na jednym z malowniczych wzgórz regionu Marche, słynie przede wszystkim ze znajdującego się tam sanktuarium Świętego Domku Matki Bożej i litanii loretańskiej – jednej z najpopularniejszych modlitw ku czci Maryi. Dla Polaków jest ono ważne także ze względu na Polski Cmentarz Wojenny, na którym spoczywa ponad 1100 żołnierzy 2. Korpusu Armii gen. Andersa, poległych podczas walk o wyzwolenie Włoch i pochowanych u stóp sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję