Reklama

Ocalić od zapomnienia…

Niedziela sosnowiecka 51/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Weronika Różycka: - Parafię w Bydlinie objął Ksiądz 15 miesięcy temu. Od tego czasu mocno zmienił się jej obraz, zarówno w sferze materialnej, jak i duchowej…

Ks. Antoni Nowak: - Każda zmiana duszpasterza wiąże się z nowymi wyzwaniami i zadaniami. Chodzi o to, aby nie zmarnować danego czasu, ale by go maksymalnie wykorzystać dla obecnych i przyszłych pokoleń. Toteż jakby z marszu rozpocząłem wraz z parafianami kolejne inwestycje materialne, które realizujemy systematycznie, konsekwentnie, według wcześniej ustalonego projektu. Podobnie jest z życiem duchowym, które coraz bardziej cieszy i nastraja optymistycznie na przyszłość.

- Jakie zatem prace materialne udało się w tym czasie wykonać?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Myślę, że zrobiliśmy niemało, ale wymienię te ważniejsze, jak: prace remontowe na plebani oraz w budynkach gospodarczych, porządki wokół muru cmentarnego i na cmentarzu, wycinka niektórych drzew wokół kościoła. Znaczącą inwestycją było wykonanie potężnego parkingu samochodowego przed kościołem oraz ogrodzenie go. Poza tym jestem w trakcie załatwiania ksiąg wieczystych oraz staram się o wpis zabytkowej kaplicy cmentarnej w rejestr zabytków. Kościół parafialny otoczony jest skarpą i usytuowany na niewielkim wzgórzu. Skarpa jest w wielu miejscach mocno popękana, trzeba myśleć o gruntownych zmianach także tutaj, gdyż grozi osunięcie się muru, w niebezpieczeństwie jest też świątynia. Obecnie jednak najbardziej zajmuje nas kapitalny remont zabytkowej kaplicy na cmentarzu, w której znajdowała się kiedyś łaskami słynąca figura Matki Bożej Pocieszenia.

- Właśnie, kiedy rozpoczął się remont i na jakim etapie są teraz prace?

- O remoncie kaplicy cmentarnej zadecydowaliśmy jesienią ub.r. Była to pierwsza decyzja, którą podjąłem w tej parafii. Dużo czasu zabrały sprawy proceduralne, ale zaraz potem przystąpiliśmy do dzieła. Wzmocnione zostały mury, założony podwójny dach oraz nowa więźba dachowa, górę pokryto gontem, założone zostały miedziane rynny, powstała nowa wieżyczka okuta miedzią, a także nowy krzyż i kopuła. To niezwykle kosztowne inwestycje, a droga do zakończenia remontu daleka, choćby z uwagi na wynikające niespodzianki.

- Jakie to niespodzianki?

- Kiedyś przyszło mi do głowy, że tak czcigodna i stara kaplica nie mogła przed wiekami zostać pomalowana tak zwyczajnie, na żółto. Myśl ta nie dawał mi spokoju, poszedłem do kaplicy, stuknąłem kilka razy w tynk, i fragment ściany posypał się. Moim oczom ukazało się malowidło. Było to dla mnie miłe, ale i zaskakujące odkrycie. Być może odrestaurujemy pierwotny stan tych malowideł…

- A co z cudowną figurą?

Reklama

- Figura Matki Bożej, której miejsce jest właśnie w tej kaplicy, narażona była na łup złodziei, dlatego postanowiono ją przenieść przed laty w bezpieczne miejsce. Obecnie znajduje się na plebanii, niedługo zamierzamy oddać ją do renowacji. Po zakończeniu prac remontowych powróci do kościółka. Myślę, że dla parafian będzie to ogromne duchowe przeżycie. Pragnę rozszerzyć ten kult maryjny, zebrać historię, relacje świadków, którzy doznali łask i cudów, opisać je i wydać w formie drukowanej. Myślę, że po zakończeniu prac będę odprawiał tam nabożeństwa i Msze św. przynajmniej raz w tygodniu. To niezwykłe, historyczne miejsce trzeba ocalić od zapomnienia, podobnie jak wielki i stary kult Matki Bożej.

- Jak radzi sobie Ksiądz Proboszcz z finansowaniem inwestycji?

- W parafii istnieje liczne grono ludzi niesamowicie zaangażowanych w życie Kościoła w ogóle, gotowych przyjść z pomocą w każdej chwili. Bardzo dużo zrobiliśmy sami systemem gospodarczym. Większość parafian wspiera te inwestycje swoją ofiarą. Plany są jednak szerokie, inwestycje bardzo kosztowne, dlatego zaczynamy szukać pomocy z zewnątrz. Dobrze byłoby, gdyby pozytywnie zakończone zostały starania o wpis kaplicy w rejestr zabytków.

- Jakie zmiany zaszły w Kościele duchowym?

- Przede wszystkim zauważyłem wyższą frekwencję na niedzielnych Mszach św. Ostatnie liczenie wykazało, że 50% wiernych uczestniczy w niedzielnych Eucharystiach. W parafii istnieją koła różańcowe, powołany został Zespół Charytatywny, który pomaga ubogim, chorym, nieradzącym sobie w życiu mieszkańcom Bydlina, powstała nowa Rada Parafialna, która wspiera mnie radą i dobrym słowem. Powstał też chórek dziecięco-młodzieżowy, który ożywia śpiewem liturgie. Liczne jest grono ministrantów, którzy spotykają się chętnie ze sobą także poza kościołem, na meczach, wycieczkach, rozgrywkach sportowych. Mamy też systematyczne zbiórki. Jako duszpasterz rodzin z otwartością serca wyszedłem do tutejszych rodzin, zwłaszcza młodych małżeństw, pragnę nawiązać z nimi bliższy kontakt, stąd wyjazdy, pielgrzymki, wycieczki kulturalno-rekreacyjne. Choć nie katechizuję w tutejszej Szkole Podstawowej często ją odwiedzam, rozmawiam z dziećmi, nauczycielami, myślę, że nawiązała się już serdeczna nić współpracy i porozumienia.

imię - Antoni
nazwisko - Nowak
data urodzenia - 23.03.1962 r.
miejsce urodzenia - Szymbark, woj. nowosądeckie
funkcje - dekanalny duszpasterz rodzin, wicedziekan dekanatu wolbromskiego
studia teologiczne - Wyższe Seminarium Duchowne w Krakowie
święcenia kapłańskie - 17 maja 1987 r. z rąk bp. Stanisława Nowaka
placówki wikariuszowskie - m.in. Dąbrowa Górnicza, Truskolasy, Sosnowiec, Olkusz, Jaworzno
pierwsze probostwo - Bydlin
urząd - sierpień 2005 r.
dodatkowe umiejętności - tzw. złota rączka
pasje, zainteresowania - narty, rower

Oprac. Julia Polak

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Sejm: uchwała w 125. rocznicę urodzin i 45. rocznicę śmierci bł. kard. Stefana Wyszyńskiego

2026-05-14 14:26

[ TEMATY ]

bł. kard. Stefan Wyszyński

Instytut Prymasowski

Sejmowa komisja kultury, dziedzictwa narodowego i środków przekazu przyjęła w czwartek uchwałę w sprawie uczczenia 125. rocznicy urodzin i 45. rocznicy śmierci bł. kard. Stefana Wyszyńskiego. W projekcie podkreślono, że życie i nauczanie Prymasa Tysiąclecia pozostają trwałym elementem dziedzictwa narodowego, a jego przesłanie nadal stanowi aktualny drogowskaz dla Polaków.

W projekcie uchwały posłowie oddają hołd Prymasowi Tysiąclecia, określając go jako wybitnego kapłana, męża stanu i jeden z najważniejszych autorytetów moralnych XX wieku w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: w hospicjum miłość staje się czynem

2026-05-14 19:42

[ TEMATY ]

hospicjum

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jezus pyta o miłość, która potrafi stać się służbą, cierpliwością i odpowiedzialnością za drugiego człowieka. A szczególnie mocno wybrzmiewa to tutaj - w hospicjum” - mówił abp Józef Guzdek podczas Mszy św. sprawowanej z okazji 34. rocznicy oficjalnego otwarcia pierwszego w Polsce hospicjum stacjonarnego - Hospicjum „Dom Opatrzności Bożej” w Białymstoku. Po Eucharystii metropolita białostocki odwiedził chorych oraz spotkał się z personelem i wolontariuszami placówki.

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. celebrowaną w hospicyjnej kaplicy. Wzięli w niej udział chorzy, lekarze, pielęgniarki, pracownicy oraz wolontariusze. Obecny był także dr Tadeusz Borowski-Beszta - lekarz psychiatra, pionier opieki hospicyjnej w Polsce i współtwórca białostockiego hospicjum.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję