14 kwietnia po raz dziewiąty Stowarzyszenie Wydawców Katolickich rozdało Feniksy. Kwietniowa uroczystość zapisała kolejną chlubną kartę Wydawnictwa Archidiecezji Lubelskiej „Gaudium”, które uhonorowano nagrodą podwójnego Feniksa 2007: w kategorii edytorskiej za album „Apostoł w podróży służbowej. Prywatna historia sztuki Zbigniewa Herberta” pod red. Józefa Marii Ruszara oraz wyróżnieniem w kategorii „seria wydawnicza” za „Bibliotekę Pana Cogito”.
Listę laureatów ogłoszono 13 kwietnia podczas ceremonii otwarcia XIII Targów Wydawców Katolickich w sali sportowej Zespołu Szkół Integracyjnych nr 62 w Warszawie. Zwiedzający z zainteresowaniem śledzili przebieg uroczystości, a przede wszystkim wręczanie nagród przez abp. Damiana Zimonia i ks. prof. Marka Starowieyskiego podczas wieczornego koncertu muzyki sakralnej Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny w warszawskim kościele NMP Matki Miłosierdzia. Wśród zaproszonych gości byli wydawcy, laureaci i media. Spotkanie prowadziła Jolanta Fajkowska z TVP2. Wydawnictwo „Gaudium” reprezentował dyrektor ks. kan. Piotr Kawałko i red. Józef Maria Ruszar. Ksiądz Dyrektor podziękował J. M. Ruszarowi za owocną współpracę oraz przybliżył sylwetkę Zbigniewa Herberta.
Red. Ruszar, który w wystąpieniu scharakteryzował strukturę i treść nagrodzonego albumu, od początku czuwał nad całością prac związanych z wydaniem tej pozycji. Część wykorzystanych zdjęć jest jego autorstwa. Odbiorca albumu poznaje mowę Herberta o sztuce i jego „przywiązania” malarskie, podążając tropem przypomnianych tu fragmentów esejów z „Barbarzyńcy w ogrodzie”, „Martwej natury z wędzidłem” i „Labiryntu nad morzem”. Jak album wabi wzrok oprawą, tak fragmenty prozy i utwory poetyckie, oplecione nicią artystycznych wspomnień z podróży, zapraszają do wrażliwego spojrzenia na dzieła, których piękno trwa mimo upływu czasu. Poeta jest podatny na zapatrzenie. Urzeka go ujęcie chwili czy osoby, które pociągnięciem pędzla czy dłuta zatrzymał w przeszłości artysta (począwszy od malowideł jaskiniowych, dekoracji sarkofagów i greckich waz, przez jakiś szczegół arcydzieła architektury czy malarstwa późniejszej sztuki włoskiej, holenderskiej i francuskiej). Wyznaje: „zwiedzając muzea, zwykłem robić szkice, coś w rodzaju notatek z lektury. W szkicach chodziło mi o przedłużenie w pamięci schematu kompozycyjnego lub frapujących mnie szczegółów - wykroju powiek, skłonu głowy, jakiegoś drobnego szczegółu wyłowionego z całości”. Oglądanie albumu to płynna wędrówka przez czas i historię. Czytelnik oswaja się w świecie współczesnego komentarza do dawnych dzieł, jakim są niepublikowane dotąd zapiski i ilustracje autorstwa poety. Wzbogaca tym samym swoje wyobrażenie o inspiracjach i kulisach warsztatu twórczego Herberta.
W wyróżnionej serii wydawniczej „Biblioteka Pana Cogito” ukazały się: „Czułość dla Minotaura. Metafizyka i miłość konkretu w twórczości Zbigniewa Herberta” (2005), „Portret z początku wieku. Twórczość Zbigniewa Herberta - Kontynuacje i Rewizje” (2005), „Zmysł wzroku, zmysł sztuki. Prywatna historia sztuki Zbigniewa Herberta, t. 1 i 2 (2006), „Wyraz wyłuskany z piersi. Szkice o twórczości Zbigniewa Herberta” (2006), „Dialog i spór. Zbigniew Herbert a inni poeci i eseiści” (2006). Czytelnik bliżej spotyka się z literackim światem artysty przez zapoznanie z pokłosiem sympozjów naukowych, w których brali udział także zagraniczni znawcy polskiej literatury. Są tu referaty literaturoznawców, eseje pokazane na tle tradycji literackich, sprawozdań z podróży, szkice dotyczące estetyki, materiały z konferencji zorganizowanej z okazji 80. rocznicy urodzin poety czy z Warsztatów Herbertowskich, odbywających się w Domu Pracy Twórczej w Oborach.
Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji "Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H"
W roku jubileuszu 200-lecia Żywego Różańca do sanktuarium w Rokitnie pielgrzymowali członkowie Róż Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka. Podczas spotkania, na które złożyły się wspólna modlitwa, koncert oraz Msza św., poruszające świadectwo wygłosił Dariusz Stemplewski. Jego słowa przypominają, że w dobie narastającego niepokoju i osobistych kryzysów, różaniec wciąż pozostaje potężnym ratunkiem i kołem ratunkowym wyciągającym z najgłębszych życiowych dołków.
Żyjemy w czasach, w których nie ma już miejsca na półśrodki. Wydarzenia zaledwie z ostatniego tygodnia – informacja o powstaniu "abortomatu" w Warszawie czy profanacja figury Matki Bożej przez dwóch młodych ludzi, którzy na nią wskoczyli, udając akt seksualny i ją policzkując – dają wiele do myślenia. Jeśli ktoś zastanawiał się, czy nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca jest dziś ważne i czy to, co mówiła Matka Boża w Fatimie o wynagradzaniu, wciąż pozostaje aktualne, ma przed sobą jasną odpowiedź.
„Polska każdego roku udowadnia swoje przywiązanie do modlitwy różańcowej” - powiedział ks. dr hab. Jan Witold Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Dziś, 6 października, w Narodowym Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu odbędzie się finał polskiej edycji międzynarodowej kampanii „Milion dzieci modli się na różańcu”. Szczególną intencją tegorocznej modlitwy w Polsce jest pokój w Libanie.
Spotkanie rozpocznie się o godz. 10.00. Wezmą w nim udział dzieci, rodzice, katecheci, nauczyciele i duszpasterze. Dzieci z Polski połączą się duchowo ze swoimi rówieśnikami z Libanu i wspólnie będą modlić się o pokój. Za pośrednictwem połączenia telefonicznego do uczestników dołączy także Magdalena Buczek, założycielka Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci. Tegoroczna polska edycja kampanii jest związana z modlitwą za Liban. Organizatorzy podkreślają, że podczas finału dzieci z tego kraju będą szczególnie obecne w intencjach uczestników.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.