Reklama

Temat tygodnia

Matki i Ojcowie Afryki

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 30/2007

Błogosławiona Teresa Ledóchowska, której wspomnienie liturgiczne obchodziliśmy w Kościele 6 lipca, urodziła się w 1863 r. w Austrii. Wywodziła się ze słynnego rodu Ledóchowskich, m.in. jej siostrą była późniejsza św. Urszula - założycielka urszulanek szarych, a bratem - sługa Boży Włodzimierz, generał jezuitów, jej przodkiem - kardynał prymas Mieczysław Ledóchowski. W pewnym momencie życia, w 1895 r., wybrała drogę poświęconą Panu Bogu. Założyła Stowarzyszenie Misyjne św. Piotra Klawera i zajęła się pomocą misjom w Afryce. Odegrała ogromną rolę w niesieniu pomocy misjom, przede wszystkim rozszerzając skąpą w czasach jej współczesnych wiedzę na temat tego kontynentu, ale też ewangelizując w pełnym tego słowa znaczeniu jego mieszkańców. Jest patronką misji afrykańskich i jest nazywana Matką Afryki. Zmarła w 1922 r. w Rzymie i tam znajdują się jej doczesne szczątki.
Afryka to piękny i obiecujący kontynent, ale bardzo biedny. Kościół od dziesięcioleci pomaga ludziom zamieszkującym ten ląd poprzez „Bożych szaleńców”, jakimi są misjonarze, ludzie tej miary co bł. Maria Teresa Ledóchowska. Przez działalność charytatywną, pomoc na rzecz rozwoju, przez niesienie oświaty zdrowotnej i przeróżne sposoby zaradzania biedzie, można osiągnąć bardzo wiele. Afryka dzisiaj także potrzebuje pomocy. Pracuje tam wielu polskich kapłanów, a nawet biskupi, ustanowieni dla tamtego lądu przez Jana Pawła II. Wszyscy oni borykają się z wieloma „podstawowymi” trudnościami, a także chorobami, które bardzo często są śmiertelne i dziesiątkują ludzi. Odwiedzają naszą redakcję, żeby podziękować za otrzymywaną „Niedzielę”, która jest dla nich jedynym przesłaniem prasowym, dzięki niej wiedzą, co się dzieje w Polsce.
Trzeba być wdzięcznym Panu Bogu za powołania misyjne, jakich przykład dała bł. Maria Teresa. One są bardzo potrzebne. Mieszkańcy Czarnego Lądu oczekują naszej pomocy, zarówno tej materialnej, jak i duchowej. Bardzo wielu ludzi umiera także z powodu głodu i chorób, takich jak AIDS, która wyniszcza ludzkie organizmy. Dochodzą do tego różnego rodzaju ruchy rewolucyjne, które są przyczyną wielu wojen, powstań zbrojnych i akcji partyzanckich - zwłaszcza te, które pochłaniają wiele niewinnych ofiar. Ogromną rolę odgrywa także działalność skrajnych odłamów islamskich, stanowiących zagrożenie dla chrześcijaństwa, uznawanego za świętego wroga. Nasi misjonarze doznają niekiedy krzywd z powodu takiej działalności.
Patrzymy na Afrykę z nadzieją, że mogłaby bardzo szybko stać się lądem chrześcijańskim. Jej ludzie są otwarci na chrześcijaństwo, na ewangeliczne nauczanie Kościoła. Często są jednak ludźmi słabymi, zbyt mocno zakorzenionymi w innej mentalności - np. wielożeństwo w niektórych grupach etnicznych - i Kościół nie ma łatwej sytuacji. Ale kiedy rozmawia się z misjonarzami, zauważa się wielką miłość, jaką żywią do tych wiernych, i ich oddanie. Wielu księży nie potrafiłoby już wrócić do pracy w Polsce, bo tak są przywiązani do swoich czarnych braci.
Jesteśmy zobowiązani pomagać misjonarzom. Są prowadzone różne akcje pomocowe, np. salezjańska - „Adopcja na odległość” - opłacamy szkołę, wychowanie, podręczniki przybory szkolne dziecka, które wskazuje misjonarz, i inne. Redakcja „Niedzieli” jest otwarta na problemy misji i cieszy się z każdego maleńkiego dobra, które tam się rodzi.
Polecajmy naszej modlitwie wszystkich misjonarzy, duchownych i świeckich, którzy pracują w Afryce i starajmy się pomagać naszym braciom, którzy jeszcze nie mogą przeżywać radości płynącej z Ewangelii.

Reklama

GRAND PRIX festiwalu dla Michała Kondrata za film "Miłość i Miłosierdzie"

2019-11-12 21:43

Kinga Polak-Gieroń

W Warszawie zakończył się XIV Festiwal Polonijny Losy Polaków 2019 organizowany w ramach wieloletniego Programu „Niepodległa”. Jury XIV Festiwalu Polonijnego pod przewodnictwem, reżysera Pawła Woldana przyznało GRAND PRIX dla Michała Kondrat za film „Miłość i Miłosierdzie”. Nagrodę z rąk Grzegorza Seroczyńskiego, dyrektora Biura Polonijnego Kancelarii Senatu odebrali aktorka Kamila Kamińska – odtwórczyni roli Faustyny i dyrektor Kondrat Media – Marek Trojak.

Materiały prasowe
Kadr z filmu „Miłość i Miłosierdzie”

Do konkursu zostało zgłoszonych 90 prac festiwalowych: filmów i programów telewizyjnych, programów radiowych, programów multimedialnych oraz kilkudziesięciu portali internetowych ukazujących życie Polaków w 19 krajach świata m.in. w Australii, Białorusi, Francji, Hiszpanii, Indiach, Irlandii, Izraelu, Kanadzie, Kazachstanie, Litwie, Niemczech, Rosji, Turcji, Szwecji, Ukrainie, USA, Wielkiej Brytanii i Polsce.

Natomiast wydanie DVD wraz z książką filmu „Miłość i Miłosierdzie” jest w pierwszej trójce najlepiej sprzedających się filmów na DVD w Empiku (TOP filmy)

Wydanie na DVD zostało wzbogacone o niepublikowane świadectwa uzdrowień za wstawiennictwem Siostry Faustyny.

„Miłość i Miłosierdzie” to niezwykła opowieść o polskiej zakonnicy, siostrze Faustynie – uznanej za świętą przez papieża Jana Pawła II, mistyczce i wizjonerce, która w swoim życiu stanęła przed wykonaniem bardzo ważnej misji. Film pokaże nieznane do tej pory fakty i przybliży widzom narodziny niezwykłego kultu Bożego Miłosierdzia, który zyskał popularność na całym świecie. W tle fascynująca historia polskiego obrazu, który przedstawia wierny wizerunek Chrystusa oraz dowody naukowe na jego zgodność z całunem turyńskim i chustą z Oviedo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jubileusz na Manhattanie

2019-11-13 20:31

ks. Adrian Put

W parafii pw. Pierwszych Męczenników Polskich w Gorzowie dziękowano Bogu za 30 lat istnienia parafii. Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Ks. Adrian Put
Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polskich powstała w 1989 roku. Utworzył ją bp Józef Michalik. Początkowo ośrodek duszpasterski powstał w szczerym polu. Dziś jest to największe osiedle Gorzowa i jednocześnie największa parafia w diecezji zielonogórskio-gorzowskiej. Pierwszym proboszczem i budowniczym kościoła oraz całego kompleksu duszpasterskiego był ks. prał. Władysław Pawlik. Po nim parafią kierował ks. Jan Mikołajewicz, a dziś przewodzi jej ks. Bogusław Kaczmarek.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Jubileuszowa Msza święta zgromadziła wielu dawnych wikariuszy, którzy przez lata pracowali na gorzowskim Manhattanie.

W homilii bp Tadeusz przypomniał znaczenie męczeńskiej śmierci dla współcześnie żyjących na terenie naszej diecezji. Biskup podkreślił ogrom pracy, którą wykonali kapłani pracujący w tej części Gorzowa. - Męczennicy przypominają nam, że Bóg nie jest daleki, ale chce być blisko każdego i każdej z nas. Gdy dziś wspominany w liturgii Pierwszych Męczenników Polskich to chcemy pamiętać że to oni przynieśli na naszą ziemię Chrystusa. Bóg stał się dla nas bliski także dzięki ich życiu, posłudze i męczeńskiej śmierci. - podkreślił bp Lityński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem