Reklama

Aspekty

Propozycja z Rokitna

Zachęcamy do duchowej łączności z Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej co jest możliwe dzięki działającej przez całą dobę kamerze internetowej.

[ TEMATY ]

Rokitno

koronawirus

Kalwaria Rokitniańska

Archiwum redakcji

2020-03-28 19:24

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa z serca Matki

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 24/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Rokitno

Matka Boża Rokitniańska

Kalwaria Rokitniańska

Archiwum Aspektów

Biały orzeł z rokitniańskiego wizerunku

Biały orzeł z rokitniańskiego wizerunku

Wizerunek Matki Bożej Rokitniańskiej zna każdy wierny na Ziemi Lubuskiej. Jest na nim jeden mały szczegół, który widziało jednak niewielu.

Obraz Matki Bożej ozdobiony jest luną, do której przymocowany jest Biały Orzeł. Na nim zaś wygrawerowane są po łacinie słowa prostej modlitwy. A że orzeł umieszczony jest na wysokości klatki piersiowej, to można powiedzieć, że jest to modlitwa z serca Matki.

Jak się tam znalazł?

Orzeł nie jest częścią samego malowidła. Jak więc się tam znalazł? Wizerunek Matki Bożej od 1669 r. znajdował się w kościele parafialnym w Rokitnie. Król Michał I Korybut Wiśniowiecki dowiedziawszy się o łaskach i cudach, jakie działy się za przyczyną Maryi z Rokitna, polecił sprowadzić obraz do Warszawy. Gdy pod koniec 1670 lub na początku 1671 r. wizerunek dotarł do stolicy, król wraz z całym dworem wyszedł na jego spotkanie.

W tym czasie nie działo się za dobrze w naszej ojczyźnie. Nowo wybrany król miał bardzo dużą grupę przeciwników. W sytuacji ciągłego zagrożenia ze strony Turcji i niepokojów na Ukrainie Rzeczpospolita potrzebowała wewnętrznego pokoju. Michał Korybut musiał uporać się z buntami. Wyprawił się pod Lublin, aby tam zaprowadzić pokój. Jako człowiek bardzo pobożny szukał wsparcia u Matki Bożej. Dlatego na wyprawę zabrał ze sobą obraz z Rokitna. Wizerunek obnoszono po obozie rycerskim i przed nim modlono się, prosząc o zgodę i pojednanie w Ojczyźnie. Rokosz udało się opanować, a uproszenie daru pokoju przypisano właśnie Matce Bożej Rokitniańskiej. Wdzięczne wojsko ufundowało ryngraf Białego Orła z kości słoniowej. Na nim wypisano po łacinie: Da pacem Domine in diebus nostris (Daj Panie pokój dniom naszym). Król zaś ufundował srebrną sukienkę wysadzaną drogimi kamieniami. Na nią przypięto wizerunek Orła Białego.

Co to za słowa?

Da pacem, Domine, in diebus nostris. To pierwsze słowa pieśni rycerskiej. W tłumaczeniu na język polski brzmi ona mniej więcej tak:

Daj, Panie, pokój w dniach naszego życia (naszym czasom),
bowiem nie ma innych, Panie, którzy walczyli by o nas.
Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości,
w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość!
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego!
Uznaję bowiem moją nieprawość, a grzech mój jest zawsze przede mną.

Pieśń Da pacem, Domine... inspirowana jest Psalmem 51, a utrzymana jest w formie indywidualnej pieśni błagalnej i pokutnej. Zwracamy się w niej pokornie do Boga, prosząc o ratunek w chwili, gdy znikąd już nie mamy pomocy. Znając swoje położenie i prawdę o sobie, uznajemy jednocześnie naszą grzeszność przed Panem.

Autor

Autorem pieśni jest Melchior Franck urodzony ok. 1580 w Zittau. Był to niemiecki kompozytor ewangelicki przełomu późnego renesansu i wczesnego baroku. Przypuszczalnie był uczniem Christopha Demantiusa. W 1603 objął posadę nadwornego kapelmistrza na dworze księcia Jana Kazimierza Wittelsbacha w Coburgu, którą zajmował do końca życia. Po wielu problemach życiowych, jak śmierć jego dzieci i żony, trudny okres wojny trzydziestoletniej, śmierć księcia Jana Kazimierza, Franck zmarł w biedzie 1 czerwca 1639 r. w Coburgu. Znany jest nam wszystkim bardziej z tekstu pieśni świątecznej O Tannenbaum.

Pieśń jest nagrana i można ją odsłuchać w Internecie, do czego bardzo serdecznie zachęcam. (tłum. Paweł Piotrowski)

CZYTAJ DALEJ

Jedenaście datkomatów od Mastercard i Caritas Polska stanie w kraju do końca października

2020-09-29 15:07

[ TEMATY ]

pieniądz

pieniądze

pomoc

Artur Stelmasiak

Do końca października Mastercard i Caritas Polska zainstalują pierwsze jedenaście datkomatów w dziesięciu różnych miejscach na terenie kraju - poinformował we wtorek na konferencji prasowej dyrektor Caritas Polska ks. Marcin Iżycki.

Nowe urządzenia pozwolą na szybkie przekazanie funduszy na wybrany cel charytatywny Caritas w formie zbliżeniowej – kartą, telefonem lub dowolnym urządzeniem mobilnym z funkcją płatności.

"Korzystając z nowoczesnych rozwiązań technologicznych chcemy łączyć tradycję z nowoczesnością" – powiedział ks. Marcin Iżycki. Wyraził nadzieję, że datkomaty umożliwią Polakom szybsze i łatwiejsze przekazywanie darów na różne projekty prowadzone przez Caritas.

Zapowiedział, że w sumie Caritas Polska planuje postawienie 30 takich urządzeń. "Do końca października umieścimy 11 w różnych miejscach kraju, a do końca roku kolejnych 19" – poinformował ks. Iżycki.

Powiedział, że cztery staną na dworcach PKP: w Warszawie, Krakowie, we Wrocławiu i w Kielcach, dwa na Lotnisku Chopina. Datkomaty będą także m.in. w sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze, bazylice Mariackiej w Kołobrzegu, w parafii pw. Chrystusa Króla w Sanoku oraz w Centrum Okopowa w Warszawie.

Darczyńcy będą mogli wpłacać pieniądze na jeden z kilku celów wyznaczonych przez Caritas. Tematy zbiórek są związane z bieżącymi potrzebami na całym świecie i na początek będą to cztery akcje: "Rodzina Rodzinie" - dla poszkodowanych w konfliktach zbrojnych; "Na pomoc Bejrutowi" - dla poszkodowanych w wyniku wybuchu chemikaliów w lokalnym porcie; "Pomoc Wenezueli" - dla cierpiących głód oraz "Program Skrzydła" - pomoc polskim dzieciom w zaspokajaniu potrzeb umożliwiających edukację na odpowiednim poziomie, jak również na cele statutowe Caritas Polska.

W datkomatach będą dostępne cztery opcje językowe: polska, angielska, francuska oraz niemiecka. Z czasem mogą być dodawane w innych językach.

"Pomaganie jest bezcenne, a Polacy chcą ludziom pomagać, o czym świadczy wiele akcji dobroczynnych prowadzonych przez Caritas Polska. Chętnie również korzystają z innowacji - 90 proc. płatności dokonywana jest w Polsce zbliżeniowo" - zwróciła uwagę Kamila Kaliszyk z Mastercard.

W ocenie Bernarda Boczara z Polskich ePłatności - "datkomat jest bardzo perspektywicznym przedsięwzięciem, które wyznaczy trendy dla różnych organizacji, stowarzyszeń czy fundacji". "Jest to w pewnym sensie rewolucyjne rozwiązanie, które pozwali, że darowizny wpłacane za jego pośrednictwem będą większe, a ich zbiórka wygodniejsza" - dodał.

Zwrócił uwagę, że "doświadczenie pokazuje, że obrót płatności bezgotówkowych po wprowadzeniu datkomatów wzrasta nawet o 30 proc. Poza tym, w odróżnieniu od tradycyjnej skarbonki, środki trafiają już następnego dnia po wpłacie" - powiedział Bernard Boczar.

Projekt datkomatów jest kolejną wspólną inicjatywą realizowaną przez Mastercard i Caritas. W ubiegłym roku Bank Pocztowy zaczął wydawać specjalną kartę płatniczą z logo Caritas. Jej posiadacze automatycznie dołączają do programu Mastercard Bezcenne Chwile, w ramach którego za każdą transakcję kartą zbierane są punkty, wymieniane następnie na cegiełki dobroczynne Caritas. (PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Podejmij #WyzwanieRóżańcowe

2020-09-29 22:40

ks. Łukasz Romańczuk

Lubisz wyzwania, które wymagają dużego wysiłku? To spróbuj takiego, które może umocnić twojego ducha!

#WyzwanieRóżańcowe to inicjatywa Wydziału Duszpasterskiego Archidiecezji Wrocławskiej, wrocławskiej wspólnoty stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, PWT we Wrocławiu, Gościa Wrocławskiego, ks. Jakub Bartczak, Obserwatorium Społecznego, Nowego Życia, Caritas Archidiecezji Wrocławskiej i Niedzieli Wrocławskiej.

Nakręcili oni spot, w którym zachęcają do modlitwy różańcowej, ale nie tylko.

- Celem naszego wyzwania modlitewnego jest zaproszenie do modlitwy różańcowej, uczczenie setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II - mówi ks. Bartosz Mitkiewicz, duszpasterz Wspólnoty Wrocławskiej Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Nie jest to jedyne zadanie tych, co włączają się w akcje.

- Ważne, aby zrobić selfie z różańcem w dłoni i opublikować na portalach społecznościowych takich jak: Facebook, Instagram, Snapchat, oznaczenie hasztagiem #WyzwanieRóżańcowe oraz zaproszenie innych do modlitwy - dodaje.

Pomysłodawcami wyzwania są studenci z Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia

Wyzwanie jest wakacyjnym pomysłem studentów, którzy wtedy przeżywali internetowe rekolekcji wspólnoty - mówi ks. Bartosz.

- Różne wyzwania można odnaleźć w sieci, które mają odniesienie do pomocy innym ludziom. Nasza inicjatywa różańcowa ma być taką drobną pomocą duchową oraz okazją do świadectwa. Dlaczego jako Niedziela Wrocławska włączyliśmy się w akcję? Z dwóch względów. Po pierwsze media katolickie powinny promować pozytywne rzeczy, a po drugie jest to pewnego rodzaju przykład ewangelizacji, którymi nasze media powinny się zajmować, zwłaszcza, że jest coraz więcej treści, które nic nie wnoszą do życia ludzi, a tu mamy konkretne zadanie - mówi ks. Łukasz Romańczuk

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję