Reklama

40 miliardów złotych

Straty wojenne Łodzi

Marian Miszalski
Edycja łódzka 37/2007

17 września mija 68. rocznica sowieckiej napaści na Polskę, uzgodnionej w ramach paktu Ribbentrop-Mołotow w sierpniu 1939 r. Polacy, bezprawnie wypędzeni, wysiedleni lub wywiezieni na Syberię z terenów zajętych przez Związek Sowiecki, do dziś nie uzyskali ani od władz b. Związku Sowieckiego, ani od władz dzisiejszej Białorusi, Litwy i Ukrainy najmniejszych nawet rekompensat i odszkodowań za utraconą własność. Związek Sowiecki nie wypłacił także Polakom żadnych odszkodowań z tytułu popełnionego na Polakach ludobójstwa. Nader skromne rekompensaty materialne za utracone mienie próbuje wypłacać dziś „zaburzanom” państwo polskie, zrujnowane prawie półwiecznym trwaniem narzuconego Polsce po wojnie socjalizmu...
Tymczasem kilka lat temu nawiązane zostało ponownie „strategiczne partnerstwo” między Niemcami a Rosją, najwyraźniej ośmielające nie tylko Niemców do eskalowania materialnych żądań pod adresem Polski: także byli ukraińscy sojusznicy hitlerowskich Niemiec, środowiska banderowców, wysuwają już podobne żądania.
W ślad za znanym już, zleconym przez Lecha Kaczyńskiego (jeszcze jako prezydenta Warszawy) opracowaniem sumującym straty stolicy pod okupacją niemiecką - powstają i w innych miastach Polski podobne opracowania. Także w Łodzi, na zlecenie Urzędu Miasta, powstało opracowanie historyczno-ekonomiczne strat wojennych Łodzi, stosunkowo mało znane i warte upowszechniania, zwłaszcza pośród młodzieży szkolnej. Z opracowania wynika, że sama tylko Łódź doznała strat materialnych wartości (w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze i z uwzględnieniem zmiany kursów dolara i złotówki)) ponad 40 miliardów złotych... Zauważmy przy okazji, że jeśli jedno tylko polskie miasto poniosło takie straty, to tzw. pomoc unijna - mająca wyrównywać poziom gospodarczy między krajami Europy Zachodniej, a doświadczonymi skutkami paktu Ribbentrop-Mołotow krajami Europy Wschodniej - nie wydaje się imponująca. Bo pakt Ribbentrop-Mołotow nie dotyczył tylko Polski: był tajną umową, kreślącą nowy podział stref wpływów w Europie między Niemcami a Rosją, był ówczesnym „strategicznym partnerstwem”. Dodajmy i to, że o ile niemiecki atak na Polskę 1 września 1939 r. gwałcił wszelkie normy prawa międzynarodowego, to i sowiecka napaść 17 września 1939 r. była dokładnie takim samym bezprawiem, a obydwie agresje skutkowały ludobójstwem dokonywanym na Polakach.
Dobrze, że Polska dokumentuje z niemiecką pedanterią straty wojenne, doznane od Niemiec; przydałaby się jednak podobna dokumentacja w odniesieniu do polskiego majątku, pozostałego za wschodnimi granicami. Jak pokazuje dzisiejsze niemiecko-rosyjskie „strategiczne partnerstwo” (żądania Powiernictwa Pruskiego, niemieckiego rządu względem dóbr kultury, czy podnoszone żądania ukraińskie) - sprawa będzie obecna w politycznej grze, a kto wie, czy nie będzie nawet nabierać znaczenia...

„Straty wojenne Łodzi” - raport z oszacowania strat i szkód poniesionych przez miasto Łódź wskutek wybuchu i trwania II wojny światowej oraz wynikłych z organizacji i funkcjonowania Litzmannstadt getto” - opr. Juliana Baranowskiego, Krzysztofa Baranowskiego, Lechosława Berlińskiego, Andrzeja Lecha i Franciszka Sitkiewicza na zlecenie Urzędu Miasta Łodzi.

Jedziemy!

2019-09-16 22:34

Agnieszka Bugała

Krzysztof Wowk/Wowk Digital

Wielu osobom, nawet zaangażowanym w życie Kościoła, katolickie tygodniki wciąż kojarzą się z nudnym i trudnym przepowiadaniem, nawracaniem na siłę, wytykaniem życiowych błędów i szczegółowym relacjonowaniem długich, kościelnych uroczystości. W dodatku bez polotu i inwencji, w starym, nie zawsze dobrym graficznie, stylu.

Czy tak jest? Tak, tak niestety też bywa. Czy tak jest u nas? Staramy się, by było inaczej.

W tym roku Niedziela kończy 93 lata. Słuszny to wiek, zasługuje na pochwałę – że przetrwała niejedno i widziała niejedno i wiele mogłaby opowiedzieć młodszym, gładszym na licu koleżankom z prasowej półki. I choć – z racji wieku – kojarzona raczej z powłóczystą suknią mocno wciętą w talii i z kapeluszem ocieniającym pomarszczone czoło z innej epoki (i kapelusz i czoło) to jednak, Drogi Czytelniku, pomyliłbyś się bardzo, gdybyś uległ tej powierzchownej refleksji! Niedziela ma swój wiek, to prawda, ale silnik nowoczesnego motoru, w cztery sekundy rozpędza się do setki i jedzie  tam, gdzie czeka na nią wydarzenie, opowieść, ale przede wszystkim człowiek!

W niedzielę Środków Masowego Przekazu wrocławska redakcja Niedzieli kłania się nisko wszystkim Czytelnikom. Dziękujemy za ogromną życzliwość, serdeczność i gościnność w czasie spotkań w parafiach. Kapłanom, Księżom Proboszczom dziękujemy za pomoc w docieraniu do Czytelników. Jesteście wszyscy częścią ogromnej rodziny Niedzieli - zacnej pani lat 93 z sercem i duszą młodej dziewczyny pędzącej nowoczesnym motorem. Dokąd? Tam, gdzie człowiek, tam, gdzie Bóg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Marszałek Senatu w Częstochowie: To Polacy piszą program PiS

2019-09-17 16:24

Maciej Orman

– Słuchanie Polaków to nasz priorytet – powiedział 17 września marszałek Senatu Stanisław Karczewski podczas konferencji prasowej w siedzibie częstochowskiej Solidarności. W spotkaniu z dziennikarzami uczestniczyli też senatorowie Prawa i Sprawiedliwości – Artur Warzocha i Ryszard Majer oraz wiceminister rolnictwa i prezes częstochowskich struktur PiS Szymon Giżyński.

Maciej Orman

Na początku marszałek Senatu odniósł się do 80. rocznicy agresji ZSRR na Polskę. –

To był cios w plecy walczących Polaków, czwarty rozbiór Polski. Pamiętamy o rocznicy i o tym, żeby mówić Europie i światu, do jak tragicznych wydarzeń doprowadziła napaść Niemców i Rosjan na Polskę – powiedział Stanisław Karczewski.

Marszałek Senatu udzielił poparcia ubiegającym się o reelekcję senatorom Majerowi i Warzosze. Stwierdził, że „PiS to pierwsza partia, która realizuje obietnice wyborcze”.

Stanisław Karczewski dziękował również za pracę na rzecz Polonii Arturowi Warzosze z Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą. – Polonia to nasza przyszłość. Chcemy, żeby coraz więcej Polaków przyjeżdżało do kraju, nie tylko z pielgrzymką czy na wakacje, ale na stałe. Marszałek dodał, że 2017 był pierwszym rokiem, w którym więcej Polaków wróciło do kraju, niż z niego emigrowało.

– Będziemy zabiegali również o to, żeby seniorzy byli aktywni. To, że obniżyliśmy wiek emerytalny, nie znaczy, że seniorzy mają nie pracować. Chcemy, żeby mieli wolność wyboru. W wyniku obniżenia wieku emerytalnego budżet nie załamał się. Rząd Mateusza Morawieckiego skonstruował pierwszy zrównoważony budżet – powiedział Karczewski.

Na konieczność troski o seniorów, szczególnie na wsi, wskazał też Ryszard Majer z senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej. – W Polsce żyje ok. 9 mln seniorów. Co roku jest ich o 200 tys. więcej. Musimy wspierać środowiska wiejskie w wyrównywaniu poziomu życia – podkreślił senator.

Marszałek Senatu zapewnił również o swoim wsparciu idei otwarcia wydziału lekarskiego w Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza w Częstochowie. – To wspaniałe miejsce na taki wydział. Chcemy, żeby lekarzy było jak najwięcej, dlatego od 2015 r. zwiększyliśmy liczbę miejsc na wydziałach lekarskich o 48 procent – podkreślił.

Marszałek dodał, że celem jego wizyty jest też rozmowa z mieszkańcami. – Słuchanie mieszkańców Polski to nasz priorytet. To oni piszą program PiS, a my realizujemy ich plany i marzenia. Chcemy je również realizować w następnej kadencji.

Stanisław Karczewski obiecał wsparcie modernizacji stadionu RKS Raków i poparł plany przywrócenia województwa częstochowskiego. Odniósł się do tego Szymon Giżyński. – Sprawa jest w roboczym toku. Plan przywrócenia województwa jest immanentną częścią programu Prawa i Sprawiedliwości, nie tego w druku, ale konkretnych zobowiązań politycznych. Zobowiązaliśmy się przywrócić województwo w kolejnej kadencji. Mówię o tym uroczyście i z największym przekonaniem, również w imieniu kierownictwa partii – zaznaczył Giżyński. Powołując się na sekretarza stanu w MSWiA Pawła Szefernakera, dodał, że trwają już konsultacje w tej sprawie.

Na koniec marszałek Senatu zapowiedział powołanie specjalnej agencji do walki z mafią lekową. – Mafia będzie zlikwidowana. Jej skrzydła już zostały bardzo podcięte – powiedział.

Artur Warzocha z senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą

podziękował marszałkowi Karczewskiemu za działania na rzecz Polonii. – Jeżeli będziemy rządzić w następnej kadencji, postaramy się też docenić Częstochowę jako bardzo ważne miejsce dla Polonii. Dołożymy wszelkich starań, żeby powołać tu Dom Polonii – powiedział Warzocha.

Z racji przypadającej 17 września 80. rocznicy agresji ZSRR na Polskę, marszałek Senatu uczestniczył w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze w Mszy św. za ojczyznę. Po niej złożył kwiaty w Kaplicy Pamięci Narodu i pod Epitafium Smoleńskim.

O 18.00 Stanisław Karczewski spotka się z mieszkańcami Ziemi Częstochowskiej w auli Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem