Reklama

Sport

Giro d’Italia - organizatorzy liczą, że wyścig odbędzie się w październiku

Zaplanowany pierwotnie na 9-31 maja wyścig Giro d'Italia, który nie odbędzie się w tym terminie z powodu pandemii koronawirusa, może zostać przełożony na październik - zapowiedział szef Włoskiej Federacji Kolarskiej Renato di Rocco.

[ TEMATY ]

sport

kolarstwo

koronawirus

skeeze/pixabay.com

Wyścig miał rozpocząć się 9 maja w Budapeszcie. Początkowo organizatorzy odwołali tylko trzy pierwsze etapy na Węgrzech, ale szybko zorientowali się, że kryzys wywołany przez koronawirus jest poważny, dlatego przełożono całą imprezę.

"Giro w październiku jest naszym celem. To byłby wspaniały sposób, żeby Włochy znów ruszyły. Wszyscy chcemy wrócić do rywalizacji, ale trzeba to zrobić z poszanowaniem przepisów oraz zdrowia publicznego" - powiedział di Rocco, cytowany w portalu Tuttobici.

Italia jest jednym z krajów, w których koronawirus zebrał największe żniwo - potwierdzono ponad 150 tysięcy przypadków zakażenia, a zmarło ponad 19 tysięcy osób.

Reklama

Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) wstrzymała wszystkie imprezy do 1 czerwca. Następnym punktem w kalendarzu jest Tour de France - "Wielka Pętla" ma ruszyć 27 czerwca z Nicei i na razie nie było decyzji o jej odwołaniu lub przełożeniu.(PAP)

mm/ pp/

2020-04-12 16:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wirtualna edycja wyścigu Mediolan – San Remo

Czołówka zawodowych kolarzy nie może ścigać się na trasie wyścigu Mediolan - San Remo, odwołanego, podobnie jak inne imprezy sportowe, z uwagę na epidemię koronowirusa, ale wszyscy chętni, także amatorzy, mieli w sobotę możliwość udziału w „wirtualnej edycji” La Primavera.

Organizator słynnego wiosennego wyścigu RCS Sport, we współpracy z włoskimi oddziałami firm Garmin i Tacx, przygotował aplikację, która umożliwia „pokonanie” ostatnich 57 kilometrów trasy i porównania swego tempa z innymi uczestnikami.

Jak poinformowała "Gazzetta dello Sport" do wirtualnego wyścigu zgłosiło się online ponad 1200 osób, wśród których znaleźli się między innymi triumfatorzy Mediolan – San Remo Vincenzo Nibali (2018), Filippo Pozzato (2006) i były mistrz świata Maurizio Fondriest (1993). Według włoskiej gazety chęć „startu” wyrazili także inni znani włoscy zawodowcy Ivan Basso, Alberto Bettiol oraz selekcjoner szosowej reprezentacji Italii Davide Cassani.

Próba zaplanowana została pomiędzy godziną 11.00 i 18.00 a mogli w niej wziąć udział posiadacze komputera rowerowego Garmin i inteligentnego stacjonarnego trenażera. Rejestracja uczestników prowadzona była jedynie w języku włoskim.

Wirtualna trasa opracowana przez Garmin biegnie z Alassio do San Remo i obejmuje 57 km oficjalnego przebiegu wyścigu. Są na niej trzy krótkie podjazdy Mela, Cervo i Berta Capi, dłuższa wspinaczka na Cipressęa i oczywiście słynne wzgórze Poggio, przed finałowym zjazdem do San Remo i metą na głównej ulicy miasta Via Roma. Na stronie „wyścigu” można pobrać filmowy zapis ostatnich kilkudziesięciu kilometrów, prowadzących drogami wybrzeża Liguryjskiego.

Jak podkreślają pomysłodawcy, projekt ma stworzyć możliwość zmierzenia się z trasą bez wychodzenia w domu i choć częściowego zrekompensowania tysiącom włoskich miłośników kolarstwa braku możliwości treningów i startów. Nie wykluczają także, że podobna możliwość wirtualnego udziału stworzona zostanie w czasie odwołanego wyścigu Giro d’Italia.

We Włoszech coraz popularniejszy staje się hasztag #iopedalodacasa - #irideathome promujący jazdę na rowerze w domu w obliczu kryzysu wywołanego epidemią koronowirusa, który tak dotkliwie dotknął włoskie społeczeństwo.

To pierwsza tego rodzaju inicjatywa, ale błyskawiczny rozwój różnego typu aplikacji z precyzyjnym odwzorowanie tras wielu słynnych wyścigów i popularność inteligentnych stacjonarnych trenażerów pozwala przypuszczać, że szybko pojawią się nowe propozycje wirtualnej rywalizacji.

CZYTAJ DALEJ

Czy Maryja naprawdę była dziewicą i dlaczego to jest ważne? Ks. prof. Jan Machniak

2020-05-27 13:40

[ TEMATY ]

Maryja

Ks. prof. Jan Machniak, współautor książki "Totus Tuus", w drugim odcinku poświęconym dogmatom maryjnym tłumaczy, na czym polega Boże Macierzyństwo Najświętszej Maryi Panny.

CZYTAJ DALEJ

Niestrudzony pasterz narodu

2020-05-28 04:40

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Prymas Tysiąclecia

39. rocznica śmierci

reprodukcja Łukasz Krzysztofka

Modlitwa przy trumnie kard. Stefana Wyszyńskiego. W prawym górnym rogu, przy sztandarze "Solidarności" bł. ks. Jerzy Popiełuszko.

"Wszystkie nadzieje to Matka Najświętsza, i jeżeli jaki program, to Ona". Te słowa swojego testamentu maryjnego wypowiedział na łożu śmierci kard. Stefan Wyszyński. 28 maja 1981 r. w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego odszedł do Domu Ojca.

W tym czasie w rezydencji Arcybiskupów Warszawskich trwała nieustanna modlitwa najbliższych współpracowników umierającego Prymasa. Lekarze cały czas czuwali. Nad ranem pogłębiły się zaburzenia pracy serca. Podawane leki nie przynosiły poprawy. Oddech stawał się coraz słabszy. Czuwający całą noc kardiolog stwierdził nadchodzącą agonię. Przy łożu zebrali się lekarze i domownicy. Ks. Bronisław Piasecki, kapelan Prymasa, prowadził modlitwy za konających. Kard. Wyszyński trzymał w dłoni zapaloną gromnicę, znak zmartwychwstania i życia. Leżał na prawym boku z przechyloną głową.

O godz. 4.40 nastąpiło zatrzymanie oddechu. Ustała praca serca. Lekarze stwierdzili zgon. Zebrani wokół odmawiali różaniec – tajemnice dźwigania krzyża, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia. „Tej ostatniej chwili – jak zanotował ks. Piasecki – towarzyszy cisza i spokój. Jest to śmierć niezwykle spokojna, bez dostrzegalnych oznak konania”.

W kaplicy Domu Arcybiskupów ks. prał. Jerzy Dąbrowski celebrował o godz. 5.00 pierwszą Mszę św. żałobną za zmarłego Prymasa. Po niej ciało Kardynała zostało ubrane w purpurową sutannę, szaty liturgiczne, fioletowy ornat. Na piersi krzyż biskupi z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, na palcu pierścień, dłonie oplecione różańcem, z którym za życia nigdy się nie rozstawał. W momencie przenoszenia ciała do trumny ubierający dostrzegli na twarzy Prymasa pojawiający się uśmiech.

Zgodnie z wolą kard. Wyszyńskiego, jego trumna została zamknięta i przeniesiona do sali audiencjonalnej na parterze domu arcybiskupiego. Obok trumny postawiono obraz Matki Bożej Częstochowskiej, która towarzyszyła mu każdego dnia.

Wydano komunikat lekarski o śmierci Prymasa. Gdy wiadomość podały rozgłośnie radiowe, do Domu Arcybiskupów zaczęły przychodzić tysiące mieszkańców stolicy, aby oddać hołd swojemu biskupowi.

Telegram na ręce kard. Franciszka Macharskiego przesłał z polikliniki Gemelli w Rzymie Ojciec św. Jan Paweł II. „Na wiadomość o śmierci umiłowanego brata w biskupstwie, wielkiego syna Kościoła i naszego narodu, księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego, arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego i warszawskiego, Prymasa Polski, łączę się w bólu i modlitwie z całym Kościołem w Ojczyźnie i wszystkimi moimi rodakami. Przeżywając tajemnicę Wniebowstąpienia Pańskiego, proszę Najlepszego Ojca o wieczną nagrodę dla niestrudzonego pasterza i nieustraszonego świadka Ewangelii Chrystusowej. Ufam, że Pani Jasnogórska, Matka Kościoła, której tak bezgranicznie zawierzył, okaże Mu swojego Syna. Wsparty nadzieją chwalebnego zmartwychwstania, krzepię zbolałe serca wszystkich drogich braci i sióstr moim apostolskim błogosławieństwem” – napisał ranny po zamachu Jan Paweł II.

Wieczorem do Domu Arcybiskupów Warszawskich przybył kard. Franciszek Macharski, który przewodniczył obrzędom pogrzebowym przy trumnie zmarłego. Wśród gości był też m.in. brat Roger z ekumenicznej wspólnoty w Taize. Z ul. Miodowej kondukt pogrzebowy wyruszył do kościoła seminaryjnego przy Krakowskim Przedmieściu.

Rozpoczęła się wielka, narodowa żałoba. Już pierwszego dnia wpłynęło ponad 1600 listów kondolencyjnych z całego świata. Osób chcących pożegnać się z Prymasem były już nie tysiące, ale dziesiątki tysięcy. Do kościoła seminaryjnego ustawiały się długie kolejki. A pogrzeb, który odbył się 31 maja na ówczesnym pl. Zwycięstwa stał się wielką manifestacją religijno-patriotyczną. Zgromadził ok. pół miliona osób, które przybyły, aby oddać cześć swojemu Prymasowi i niekoronowanemu królowi Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję