Reklama

Lek na współczesne problemy

W domu duszpasterskim przy sanktuarium Miłosierdzia w Łagiewnikach swoją siedzibę ma poradnia rodzinna. W dni robocze (od 16.30 - 18), w soboty (od 10 - 12) pomoc potrzebującym świadczą: psychologowie, doradca i terapeuta ds. uzależnień, prawnik, siostry zakonne i kapłani. Poradnia Miłosierdzia powstała w 2003 r. i jest częścią projektu „Szkoły Miłosierdzia”. Nad jego realizacją czuwa ks. dr Leszek Mateja, którego poprosiliśmy o przybliżenie działalności poradni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maria Fortuna-Sudor: - Proszę Księdza, czy osoba pragnąca skorzystać z oferowanej przez poradnię pomocy powinna mieć skierowanie, umówić się na wizytę?

Ks. Dr Leszek Mateja: - Każdy, kto jest w potrzebie, może z naszej pomocy skorzystać. Wystarczy przyjść. Tak często czynią osoby poszukujące. Dla nich rozmowa z kapłanem, siostrą zakonną w poradni duchowej może być przedpokojem do konfesjonału. Jeżeli natomiast spowiednik stwierdzi, że ktoś ma problemy z uzależnieniem albo problem emocjonalne bądź prawne, to proponuje spotkanie z odpowiednim specjalistą. Oczywiście, wszystko na zasadzie dobrowolności.

- Na jaką pomoc mogą liczyć osoby zwracające się do poradni?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Od początku działa poradnictwo duchowe, rodzinne i uzależnień. Ponadto zdecydowaliśmy się uruchomić poradnictwo psychologiczne. Zauważyliśmy, że istnieją problemy emocjonalne, w których rozwiązaniu najlepiej może pomóc psycholog. Istnieje poradnictwo socjalno-prawne. Rozeznawaliśmy potrzeby i dopasowywaliśmy do nich specjalistów. W tej chwili w poradni pracuje 20 osób, które na różne sposoby pomagają potrzebującym.

- Czym się różni Wasza poradnia od innych placówek, również udzielających wsparcia rodzinie?

Reklama

- Pragnę podkreślić, że jesteśmy Poradnią Miłosierdzia. Nie chcemy kopiować innych poradni. Szukamy własnej formuły. Staramy się pomóc szukającym wsparcia w szerokim zakresie, w rozwiązywaniu przeróżnych problemów, na tyle, na ile potrafimy. Dbamy, aby byli u nas najlepsi fachowcy. W doborze współpracowników kieruję się dwoma kryteriami: to muszą być świetni fachowcy, a równocześnie osoby głęboko wierzące, żyjące aktywnie we wspólnocie Kościoła. Spotykamy się, analizujemy naszą działalność. Towarzyszy nam stała dbałość o formację duchową. Przyświeca ewangeliczna prawda, że pomagając innym, pomaga się sobie - „dając otrzymujemy”. Uważam, że człowiek w jakimkolwiek wymiarze; duchowym czy uczuciowym w pełni do zdrowia dochodzi, gdy jest zdolny do dawania siebie, czyli do posługi miłosierdzia. Toteż istotnym celem Poradni Miłosierdzia jest mobilizowanie przychodzących z rozmaitymi problemami do angażowania się w pomoc innym. Zachęcamy ich do dzielenia się tym, co mają: wiedzą, dobrami materialnymi, modlitwą, dobrym słowem, wolnym czasem... To się nie dzieje tak od razu, ale zależy nam, aby szukający pomocy poznali ideę, której służymy.

- Z jakimi problemami zwracają się do was potrzebujący?

- To spektrum jest ogromne i nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Przychodzą małżeństwa, pojedyncze osoby ze związków, którym grozi rozpad. Stałym problemem są uzależnienia. Natomiast chyba najczęściej spotykamy się z zagubieniem emocjonalnym. Media promują wygodne, spełnione życie ziemskie. Z chwilą, gdy się nie uda tego zrealizować, ludzie wpadają w depresję. Ponadto przemęczenie pracą, nieumiejętność odpoczywania…

- Czy o pomoc proszą także ludzie niewierzący?

- Oczywiście. Zresztą często stawiamy pytanie, czy potrzebujący jest osobą wierzącą, w jakim stopniu. Jeśli mówi, że nie, wówczas pomagamy zrozumieć problem, rozwiązać go z punktu widzenia psychologicznego. W każdym przypadku najpierw staramy się udzielić fachowej pomocy. Fakt, że ktoś przychodzi po pomoc do Poradni Miłosierdzia, pozwala nam sądzić, że to osoba poszukująca także pomocy duchowej. Toteż rozmowy o miłosierdziu Bożym i ludzkim są tu uzasadnione.

- Skąd, zdaniem Księdza, tyle problemów związanych z życiem osobistym, rodzinnym we współczesnym świecie?

- Podstawowym problemem jest kryzys wiary. Jeżeli ktoś traci żywe relacje z Bogiem, nie ma siły godnie przeżywać życiowych trudności. Poza tym słowo przestaje mieć swoją wartość. Ludzie zbyt łatwo nim szafują. Tymczasem kwestia wierności słowu, które się dało drugiej osobie w kontekście małżeństwa, jest tak ważna! Dalej - skłonność człowieka do wygodnego życia. Trudno dziś mówić o składaniu siebie Bogu, a to jest istotą życia chrześcijańskiego. Każdy udział w Eucharystii to połączenie się z Ofiarą Chrystusa. W tym sensie, że i my składamy siebie w ofierze. Mówienie o heroizmie miłosierdzia nie jest popularne, a myślę, że to sprawa kluczowa, bo z niezrozumienia tego wymiaru powołania chrześcijańskiego mogą wynikać kłopoty w relacjach z Bogiem i z człowiekiem. Toteż idea miłosierdzia, jaka promieniuje z łagiewnickiego Sanktuarium, jest tak ważna, bo uczy cierpienia. Łacińskie słowo „misericordia” mówi o współodczuwaniu w wymiarze serca, o współcierpieniu. I właśnie tego staramy się uczyć w Poradni Miłosierdzia, że to lek na problemy współczesnego świata.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

DORSZ: pierwsza grupa Polaków ewakuowanych z Bliskiego Wschodu dotarła do Polski

2026-03-06 07:57

[ TEMATY ]

wojsko

siły zbrojne

Bliski Wschód

ewakuacja

wojsko-polskie.pl/char.Piotr Gubernat

Pierwsza grupa rodaków ewakuowanych wojskowym transportem lotniczym z rejonu Bliskiego Wschodu dotarła w piątek nad ranem do Polski - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

„Po godz. 03.00 samoloty B737 Sił Powietrznych RP bezpiecznie przetransportowały do kraju 109 osób. Działalność Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód koordynowało Dowództwo Operacyjne RSZ, a siły i środki wydzieliło Dowództwo Generalne RSZ" - podało Dowództwo na portalu X.
CZYTAJ DALEJ

Papieskie gratulacje dla najstarszego księdza na świecie

2026-03-06 12:49

[ TEMATY ]

najstarszy ksiądz

© Bistum Fulda / Burkhard Beintken

Papież Leon XIV podziękował najstarszemu księdzu na świecie za jego „wieloletnią, wierną i oddaną służbę kapłańską”. Ksiądz Bruno Kant z diecezji Fulda w Niemczech urodził się 26 lutego 1916 roku i ukończył 110 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 1950 roku i jest kapłanem od 76 lat.

„Z radością dowiedziałem się, że 26 lutego obchodzisz swoje 110. urodziny i przesyłam Tobie najserdeczniejsze gratulacje i błogosławieństwo” - napisał Ojciec Święty do ks. Kanta, według gazety „Fuldaer Zeitung”.
CZYTAJ DALEJ

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ich wizerunek w sprzedaży rzekomych leków

2026-03-06 15:11

[ TEMATY ]

Jasna Góra

apel

Paulini

oszustwo

Karol Porwich/Niedziela

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ludzkie zaufanie w sprzedaży rzekomego leku na cukrzycę, na reumatyzm, prostatę i hemoroidy. Zakonnicy stanowczo oświadczają, że zarówno jasnogórski klasztor, jak i żaden z paulinów, nigdy nie był i nie jest zaangażowany w produkcję i dystrybucję jakichkolwiek leków. W ich reklamach bezprawnie wykorzystano wizerunki zakonników z Jasnej Góry.

Naciągacze działający w intrenecie, ale też jak się okazuje, dzwoniący do potencjalnych ofiar z ofertą „leku”, próbując uwiarygodnić i zdobyć zaufanie swoich klientów, wykorzystali autorytet zakonników z Jasnej Góry. Przekonują m.in. że recepturę opracował jeden z ojców paulinów, a rzekomy „cudowny środek” leczy w krótkim czasie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję