Ksiądz Arcybiskup od początku ostro zabrał się do pracy. Rozpoczął objazd całej archidiecezji, żeby dobrze poznać pracujących w niej kapłanów. W ciągu kilku miesięcy odwiedził wszystkie parafie, rozmawiał niemal z każdym księdzem. Robił sporo notatek, szybko zapamiętywał nazwiska i twarze. Z objazdu był zadowolony. - Zobaczyłem dobre zaplecze funkcjonowania parafii, w których jest bardzo wiele propozycji duszpasterskich, co ważne, adekwatnych na nowe czasy. Są też dość dobre warunki lokalowe, sporo pomieszczeń, w których księża mogą organizować spotkania z ludźmi. Wielu kapłanów dokształca się, pisze prace doktorskie, pogłębia wiedzę, co także przekłada się później na podniesienie poziomu duszpasterstwa - mówił abp Nycz po zakończeniu objazdu.
Oprócz tego metropolita warszawski odbywał wizytacje, sprawował liturgie w poszczególnych kościołach, po raz pierwszy wziął udział w uroczystościach rocznicy śmierci ks. Popiełuszki, udzielił święceń kapłańskich 21 diakonom. Zauważył też problemy, np. brak duszpasterstwa studentów w poszczególnych parafiach.
Powołanie ojca duchownego księży
Wyrazem troski metropolity o formację permanentną duchowieństwa było mianowanie ks. prał. Jana Sikorskiego ojcem duchownym kapłanów archidiecezji warszawskiej. Ks. Sikorski, który obchodzi w tym roku 50. rocznicę święceń kapłańskich, organizuje spotkania, dni skupienia dla księży, ale przede wszystkim służy im pomocą, rozmową, spowiedzią lub kierownictwem duchowym. - To bardzo ważna sprawa, gdyż postawą kapłańskiej posługi powinno być życie wewnętrzne, osobista relacja księdza z Panem Bogiem. Kapłan pod tym względem powinien być wzorem i nauczycielem dla bliźnich. Niestety, bywa, że szewc bez butów chodzi - mówi ks. Sikorski.
Od samego początku abp Nycz ściśle współpracuje ze swoim poprzednikiem, Prymasem Polski kard. Józefem Glempem. Zaproponował nowe otwarcie w pojmowaniu idei budowy Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie. - Trzeba mówić raczej o Centrum Opatrzności Bożej, bo przecież kościół zajmuje tylko jedną czwartą wznoszonego w Wilanowie budynku. Resztę powierzchni zajmą instytucje szerzące patriotyzm, historię i kulturę naszego narodu. Według abp. Nycza, do idei tej budowy trzeba zapalić jak najwięcej ludzi z całej Polski, a nie tylko z Warszawy.
W grudniu zaszły duże zmiany personalne w archidiecezji warszawskiej. Abp Nycz powołał nowych dziekanów, wicedziekanów, ojców duchownych dekanatów oraz animatorów duszpasterstwa dziecięco-młodzieżowego i wizytatorów katechetycznych. Na specjalnym spotkaniu z duchowieństwem zarysował najważniejsze kierunki pracy duszpasterskiej na przyszłość. Wyraził życzenie, aby powstało jak najwięcej parafii z tzw. marką. Chodzi o to, żeby parafia miała coś, co ją wyróżnia spośród innych i co sprawia, że przyjeżdżają tam wierni z całej diecezji. Może to być np. szkoła biblijna, wyspecjalizowana grupa duszpasterstwa akademickiego, konkretna propozycja dla inteligencji itp.
Odpowiadamy za wszystkich ochrzczonych
Przypomnijmy, że nominacja na nowego metropolitę warszawskiego została ogłoszona 3 marca 2007 r. Po raz pierwszy na katedrze Arcybiskupów Warszawskich abp Nycz zasiadł 1 kwietnia. Już w pierwszym wywiadzie udzielonym dziennikarzom „Niedzieli w Warszawie” nowy metropolita zapowiedział nastawienie ewangelizacyjne całego duszpasterstwa w diecezji. - Odpowiadamy za wszystkich ludzi, którzy przyjęli chrzest i żyją na tej ziemi. Także za tych, którzy od wielu lat już do kościoła nie przychodzą. Ale tego nie da się zrobić bez udziału katolików świeckich - mówił Ksiądz Arcybiskup. Wkrótce potem, 29 czerwca, otrzymał w Watykanie z rąk Benedykta XVI paliusz - wykonany z wełny baranków znak władzy metropolitów.
Archidiecezję warszawską czekają teraz kolejne zmiany: w kurii, w strukturze poszczególnych wydziałów kurialnych, w parafiach. Zapowiada się też rewolucja przy budowie Centrum Opatrzności Bożej w Wilanowie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
