„Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony...” (J 10, 9)
Kiedy mówi się dużo o księżach, można by to uznać za znak zainteresowania - pozytywny odzew na ich obecność w świecie. Mówienie to - szczególnie w mediach - ma jednak swoiste zabarwienie, które przybiera formę hasła: „grzechy Kościoła”. Owszem, jako „jedyni sprawiedliwi” są lansowani wybrani duchowni, ale ich opinie są najczęściej dopasowane do z góry przyjętej tezy. Czy można mówić o brakach życia kapłańskiego? Jak najbardziej! Nie można jednak tylko na tym się zatrzymywać!...
W centrum czytanego dzisiaj Słowa Bożego staje nauka głoszona przez św. Piotra. Ten, który trzy razy zaparł się Mistrza, nie mógłby - według dzisiejszych kryteriów - w ogóle się wypowiadać. Na szczęście Piotr mówi bez skrępowania o Chrystusie, cierpiącym za nas i „zostawiającym nam wzór, abyśmy szli za Nim Jego śladami”. Ten umęczony i zmartwychwstały Jezus stał się dla Apostoła źródłem siły wewnętrznej do głoszenia Ewangelii, sprawowania sakramentów, nawracania... Jaki wzór dał Zbawiciel swoim wiernym, a szczególnie swoim kapłanom? Mają być pasterzami - nigdy najemnikami! Ich posługa będzie wpisana w postawę jedynego Pasterza, który jest równocześnie „bramą owiec”. Kapłan musi sam jako pierwszy „przejść przez Chrystusa”, poznać Go i umiłować, by skutecznie pociągnąć za sobą do Mistrza innych ludzi! Powinien prowadzić do Tego, który jest pozornie bezradny („gdy Mu złorzeczono, nie złorzeczył, gdy cierpiał, nie groził”), ale jest zarazem na tyle mocny, byśmy „krwią Jego ran zostali uzdrowieni”. Duszpasterz ma dać bezpieczeństwo błądzącym, skierowując ich do „Pasterza i Stróża dusz naszych”. W dniu Zesłania Ducha Świętego św. Piotr starał się uświadomić słuchaczom, że ich niepewność i obawa ucichną, gdy uwierzą obietnicom Jezusa, nawrócą się całym sercem i przyjmą chrzest w Jego imię. Ta nadzieja jest dana każdemu pokoleniu. Ze wzniosłą myślą tekstów biblijnych zdaje się kontrastować ostrzeżenie, jakie słyszymy z ust samego Jezusa o „złodziejach, rozbójnikach i obcych”. Ten kontrast tylko uwydatnia prawdę o ideale pasterza.
Dzisiejsi kapłani odzwierciedlają w dużym stopniu stan społeczeństwa, z którego się wywodzą. Nie powinno to jednak być powodem łatwego usprawiedliwiania się. Tak jak Apostołowie księża czerpią moc do swego posługiwania ze zjednoczenia z Chrystusem. Muszą być więc otwarci na Boże dary sakramentalne, na modlitwę, rozmyślanie... O takich kapłanów mamy prosić, za takimi z ufnością podążać - jak za samym Chrystusem!...
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
We Włoszech zmarła 55-letnia mieszkanka Toskanii cierpiąca na ciężką postać stwardnienia rozsianego; paraliż nie pozwalał jej na samodzielne podanie śmiertelnego leku. Otrzymała więc od państwa urządzenie sterowane ruchem gałki ocznej, pozwalające jej na dokonanie wspomaganego samobójstwa.
Jest to czternasta osoba we Włoszech, która skorzystała z pomocy medycznej w samobójstwie. W tym kraju nie istnieją normy prawne dotyczące eutanazji czy wspomaganego samobójstwa. W 2019 roku Trybunał Konstytucyjny zobowiązał parlament do zajęcia się tą kwestią, a ponieważ politycy zignorowali to orzeczenie, sąd sam ustalił warunki, w których, w drodze wyjątku, wspomagane samobójstwo nie będzie karalne. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w przypadku wspomaganego samobójstwa dana osoba musi być zdolna do rozumienia i mieć wolną wolę, musi cierpieć z powodu nieuleczalnej choroby, powodującej niemożliwe do zniesienia cierpienia, i być utrzymywana przy życiu dzięki terapiom podtrzymującemu funkcje życiowe. Obecnie trwają prace legislacyjne w regionach, np. w Toskanii, mające na celu zalegalizowanie procedur wspomaganej śmierci, co wywołuje ostre debaty polityczne i sprzeciw. Przeciwwagę dla postępującej kultury śmierci, stanowią działania na rzecz propagowania opieki paliatywnej, terapii bólu oraz rozwoju systemu pomocy hospicyjnej, który we Włoszech dopiero raczkuje.
We Włoszech zmarła 55-letnia mieszkanka Toskanii cierpiąca na ciężką postać stwardnienia rozsianego; paraliż nie pozwalał jej na samodzielne podanie śmiertelnego leku. Otrzymała więc od państwa urządzenie sterowane ruchem gałki ocznej, pozwalające jej na dokonanie wspomaganego samobójstwa.
Jest to czternasta osoba we Włoszech, która skorzystała z pomocy medycznej w samobójstwie. W tym kraju nie istnieją normy prawne dotyczące eutanazji czy wspomaganego samobójstwa. W 2019 roku Trybunał Konstytucyjny zobowiązał parlament do zajęcia się tą kwestią, a ponieważ politycy zignorowali to orzeczenie, sąd sam ustalił warunki, w których, w drodze wyjątku, wspomagane samobójstwo nie będzie karalne. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w przypadku wspomaganego samobójstwa dana osoba musi być zdolna do rozumienia i mieć wolną wolę, musi cierpieć z powodu nieuleczalnej choroby, powodującej niemożliwe do zniesienia cierpienia, i być utrzymywana przy życiu dzięki terapiom podtrzymującemu funkcje życiowe. Obecnie trwają prace legislacyjne w regionach, np. w Toskanii, mające na celu zalegalizowanie procedur wspomaganej śmierci, co wywołuje ostre debaty polityczne i sprzeciw. Przeciwwagę dla postępującej kultury śmierci, stanowią działania na rzecz propagowania opieki paliatywnej, terapii bólu oraz rozwoju systemu pomocy hospicyjnej, który we Włoszech dopiero raczkuje.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.