Reklama

Powołania - nasza wspólna sprawa

Arcybiskup Metropolita Władysław Ziółek zaprosił księży archidiecezji łódzkiej na wiosenną sesję duszpasterską. Poświęcona problematyce powołań kapłańskich „rejonówka” odbyła się w dniach 16 i 17 kwietnia w auli Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi

Niedziela łódzka 20/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Konferencję o odpowiedzialności kapłanów za budzenie i rozwój powołań kapłańskich wygłosił ks. prof. dr hab. Krzysztof Pawlina, rektor Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego św. Jana Chrzciciela w Warszawie. W drugiej części sesji ks. dr Janusz Lewandowicz, rektor WSD w Łodzi, omówił sprawy powołań kapłańskich w archidiecezji łódzkiej.
Ks. prof. K. Pawlina ukazał kondycję duchową młodego pokolenia. Jego zdaniem, mimo wysokich wskaźników wiary, coraz więcej młodych ludzi deklaruje dystans wobec instytucji Kościoła. Diagnozy socjologiczne mówią o przemianach religijności. Zmiana polega m.in. na przejściu od religijności dziedziczenia do religijności przeżywanej. Religijność przestaje być wartością tradycyjną, a staje się doświadczeniem osobistym. Oznacza to, że jeśli ktoś urodził się w rodzinie wierzącej, to wiara nie zostaje mu przekazana automatycznie. Dziś człowiek pragnie sam decydować, wybierać. Niepokojącym zjawiskiem jest kwestionowanie norm moralnych. Rośnie liczba młodych, którzy religię traktują jak telewizor z pilotem. To konsekwencja traktowania Kościoła jako duchowego hipermarketu. Wielu młodych ludzi poszukuje mocnych wrażeń i doznań duchowych, w rodzaju Taizé, Lednicy. Jednak własna parafia nie zapewnia tego rodzaju przeżyć. Około 5% młodych ludzi jest związanych z ruchami. Oni prowadzą życie na innym poziomie. Nadzieją są młodzi, którzy próbują wypłynąć na głębię. Statystyka nie pokazuje, ilu ich jest, ale powodzeniem cieszą się rekolekcje zamknięte. Świat, w którym przyszło żyć najmłodszemu pokoleniu, naznaczony jest niestabilnością, a ta nie sprzyja religijności, podkreślił Ksiądz Profesor. Skończył się model życia przewidywalnego, które można zaplanować. Zmienia się rynek pracy, powstają nowe zawody, które nie sprzyjają stabilizacji życia rodzinnego, a nawet zakładaniu rodziny. - Elastyczny, niepewny świat produkuje zmiennych ludzi. Brak stabilności zniechęca do brania na siebie zobowiązań. Powołaniom nie sprzyja aktualnie rozpowszechniany model rodziny z jednym lub najwyżej dwojgiem dzieci. Dlatego Kościół musi dotrzeć do młodych i pokazać im punkty stabilne, punkty oparcia w zmiennym świecie - nie zmienia się Bóg, lojalność wobec żony czy męża, wobec swojej rodziny. Naszą szansą jest, że jesteśmy w czołówce europejskich krajów, jeśli chodzi o liczbę młodzieży.
Jak ożywić parafię, by mogła być źródłem powołań kapłańskich? Z analiz socjologów wynika, iż u źródeł powołań kapłańskich znajduje się troska kapłanów o takie grupy parafialne, jak ministranci, wspólnoty, ruchy kościelne. Wielu kleryków to byli ministranci, lektorzy, uczestnicy rekolekcji powołaniowych. Jest zapotrzebowanie na kapłanów - duchowych przewodników, ale jednocześnie prawdziwych przyjaciół i powierników młodych ludzi. Istnieje potrzeba świadków wiary oraz ustawicznej modlitwy o powołania. Rodzi się potrzeba przekazywania informacji o seminarium nie tylko w duszpasterstwie parafialnym czy na katechezie, ale także w mediach kościelnych, Internecie. Praca powołaniowa jest palącym zadaniem nie tylko kapłanów czy wspólnot kościelnych, ale całego ludu Bożego. Parafia bez powołań jest dowodem na martwotę i zanik wiary tej społeczności.
Rektor łódzkiego WSD ks. dr Janusz Lewandowicz w oparciu o statystyki opracowane przez ks. inf. Bogdana Dziwosza przedstawił stan aktualny i prognozę na najbliższe lata. Dane potwierdzają konieczność systematycznej pracy kapłanów i wiernych w dziedzinie budzenia i troski o powołania. Obok zamieszczamy wypowiedź Księdza Rektora na interesujący nas temat.
Ks. Jacek Kubis, ojciec duchowny i prezes Towarzystwa Przyjaciół WSD poinformował o pracy stowarzyszenia, do którego należy około 700 członków. Wyróżniają się szczególnie koła przy parafiach w Tomaszowie Maz. Istnieje wielka potrzeba zaangażowania w tej dziedzinie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Proboszcz z Siedlisk po wypadku na Węgrzech: rodziny potrzebują modlitwy i dobrego słowa

2026-08-17 16:27

[ TEMATY ]

Węgry

wypadek autokaru

PAP/EPA/ZOLTAN MATHE

Trzy osoby z parafii w Siedliskach koło Rzeszowa na pewno zginęły w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech; los czwartej osoby nie został jeszcze ostatecznie potwierdzony - powiedział KAI proboszcz parafii pw. św. Józefa w Siedliskach ks. Krzysztof Kochanowicz. Jak podkreślił, wiadomość o tragedii była dla mieszkańców parafii szokiem, a rodziny ofiar potrzebują przede wszystkim modlitwy i wsparcia. Caritas Diecezji Rzeszowskiej zadeklarowała gotowość do pomocy poszkodowanym i ich bliskim.

„Z tego, co tak na 100 proc. wiadomo, to trzy osoby zginęły. Mówi się o czwartej, ale na razie nawet najbliżsi nie wiedzą, bo jeszcze nie wszystkie ofiary zostały zidentyfikowane” - powiedział KAI ks. Kochanowicz. Jak dodał, początkowo pojawiały się informacje o pięciu ofiarach z Siedlisk, jednak według jego wiedzy jedna z tych osób nie pochodziła z tej miejscowości.
CZYTAJ DALEJ

W Polsce ustanowiono Sanktuarium św. Rocha - patrona od zarazy. Gdzie się znajduje?

2026-08-16 18:05

[ TEMATY ]

w Polsce

ustanowiono

Sanktuarium św. Rocha

patron od zarazy

Archidiecezja Gnieźnieńska

Figura i relikwie św. Rocha

Figura i relikwie św. Rocha

- Święty Roch jest dla nas czytelnym świadkiem nadziei i człowiekiem Chrystusowych błogosławieństw - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak 16 sierpnia w Giewartowie, gdzie ustanowił Archidiecezjalne Sanktuarium św. Rocha.

- Święty Roch jest dla nas czytelnym świadkiem nadziei i człowiekiem Chrystusowych błogosławieństw - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak 16 sierpnia w Giewartowie, gdzie ustanowił Archidiecezjalne Sanktuarium św. Rocha.
CZYTAJ DALEJ

Kuba: kryzys dotyka również kościoły - brakuje hostii do odprawiania Mszy świętych

2026-08-17 19:45

[ TEMATY ]

Kuba

Hostia

Karol Porwich/Niedziela

Kryzys gospodarczy i energetyczny na Kubie ma bardzo konkretne konsekwencje dla życia liturgicznego w parafiach. Trudności w dostępie do mąki, potęgowane przez nawracające przerwy w dostawie prądu, komplikują lokalną produkcję hostii do sprawowania Mszy świętej i udzielania wiernym Komunii świętej. W odpowiedzi na tę sytuację Kościół katolicki w Kostaryce wysłał na Kubę 20 tys. niekonsekrowanych hostii.

Według "Eco Católico", tygodnika Kościoła katolickiego w Kostaryce, o. Ricardo Cerdas Guntanis, zastępca sekretarza Konferencji Episkopatu Kostaryki, potwierdził wysyłkę hostii wyprodukowanych przez piekarnię konferencji episkopatu, która zazwyczaj zaopatruje diecezje i parafie tylko w tym kraju. Na Kubie odebrał je o. José Araya, redemptorysta, który przez kilka lat pełnił posługę duszpasterską w Kostaryce. Hostie będą konsekrowane na Kubie przez kapłanów podczas Mszy świętych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję