Reklama

Toruńskie szkoły salezjańskie

U nas jest Bosco...

Niedziela toruńska 20/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy można zapisać dziecko do szkoły zanim się urodzi? Okazuje się, że nie jest to pomysł absurdalny. Do takiej sytuacji doszło 12 kwietnia w jedynej szkole katolickiej działającej w Toruniu. Tego dnia w Szkole Podstawowej i Gimnazjum Towarzystwa Salezjańskiego, usytuowanych na toruńskich Wrzosach, odbyły się „drzwi otwarte”. Z możliwości zapoznania się z osiągnięciami uczniów oraz ze stosowanymi w placówce metodami nauczania i wychowania skorzystało wielu rodziców, zainteresowanych zapisaniem dzieci do tej szkoły.
Trzeba przyznać, że nauczyciele i uczniowie szkoły salezjańskiej podeszli do organizacji dnia z dużym rozmachem. Poszczególne pracownie tętniły życiem: trwały w nich pokazy doświadczeń z chemii i fizyki, w pracowni informatycznej można było skorzystać z szerokiej gamy możliwości nowoczesnych komputerów firmy Apple, w sali historycznej uczniowie prezentowali elementy rycerskiego rynsztunku, a dla dzieci prawdziwym hitem okazały się elementy wyposażenia pracowni biologicznej - szkielet i naturalnej wielkości model wnętrza ludzkiego tułowia.

Sekretariat przeżywał oblężenie...

Reklama

Głównym punktem programu było spotkanie dyrektora szkoły ks. Mariusza Witkowskiego z gośćmi - rodzicami i dziećmi. W szkolnej auli zasiadło grubo ponad 100 osób. W skierowanej do nich wypowiedzi Ksiądz Dyrektor nakreślił główne zasady salezjańskiego systemu wychowawczego. Następnie uczniowie przedstawili bogaty program artystyczny, owoc ich wysiłków i starań nauczycieli. Nie zabrakło scenek odegranych po angielsku i niemiecku, tych bowiem języków uczniowie toruńskiej szkoły katolickiej uczą się już od pierwszej klasy.
Następnie goście ruszyli do klas; oglądali wyposażenie (a pod tym względem, zwłaszcza szkoła podstawowa, może się niejednym pochwalić...), mieli okazję, by porozmawiać z nauczycielami lub przyjrzeć się prowadzonym lekcjom otwartym.
Kto wie jednak, czy najbardziej obleganym miejscem tego dnia nie był... sekretariat szkoły, gdzie można było uzyskać informacje na temat warunków przyjęcia i pobierania nauki. Uformowała się długa kolejka, w której bynajmniej nie przeważali rodzice tegorocznych siedmiolatków. Trzeba bowiem podkreślić, że nabór na rok szkolny 2008/2009 już się zakończył. 1 września naukę w dwóch oddziałach rozpocznie czterdziestu pierwszaków, dla takiej samej grupy zabrakło miejsca. Zapisy na przyszłe lata sięgają już 2015 r., a tego dnia padł rekord - jeden z odwiedzających poprosił o „zaklepanie” miejsca dla wnuczka (a może wnuczki?), który miał się lada dzień... urodzić!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

System zapobiegawczy św. Jana Bosco

Założyciel Towarzystwa Salezjańskiego, św. Jan Bosco (1815-1888), wyróżnił dwa przeciwstawne systemy wychowawcze - represyjny i zapobiegawczy. Pierwszy sprowadza się do tego, że wychowawca ogłasza podopiecznym obowiązujący regulamin, a potem ogranicza się tylko do wykrywania przekroczeń oraz karania ich; jest zawsze surowy i z zasady unika wszelkiej zażyłości z młodzieżą, a nawet wyraźnie izoluje się od niej. System zapobiegawczy również rozpoczyna proces wychowywania od podania do wiadomości regulaminu; na tym jednak podobieństwa się kończą. Wychowawca nie pozostawia podopiecznych samym sobie, lecz roztacza nad nimi nieustanną opiekę, udziela im rad i upomina z miłością, stając na drodze wszelkim zagrożeniom mogącym wpłynąć na ich postępowanie. „Zapobieganie”, stanowiące fundament systemu, należy rozumieć pozytywnie jako oddalanie niebezpieczeństw, sytuacji przekraczających siły młodego człowieka i wskazywanie drogi, jaką ma postępować.
Ks. Bosco, który wychodził z założenia, że lepiej zło zatrzymać z dala, niż naprawiać je, kiedy zaistniało, oparł swój system na trzech elementach: rozumie, religii i miłości wychowawczej. Pierwszy z nich oznaczał dostosowanie wychowania do rzeczywistych warunków życia młodzieży, odwoływanie się do jej faktycznych doświadczeń, a także zdrowy rozsądek i rzeczowość w procesie wychowawczym. Aspekt religijny akcentował, że Bóg jest obecny oraz działa w życiu każdego wychowanka, przeciwstawiał się neutralności i nijakości światopoglądowej, a zarazem przestrzegał przed ukazywaniem zdeformowanego obrazu Chrystusa. Miłość wychowawcza oznaczała serdeczne, pełne ciepła podejście do wychowanka, tak aby nie tylko był kochany, lecz również o tym wiedział. Łatwo zauważyć tu ogrom wymagań postawionych przed wychowawcą; nieprzypadkowo ks. Bosco stwierdził, iż wychowawca to „osoba całkowicie poświęcona dla dobra swych uczniów”. Wychowanie - według jego słów - to sprawa serca, a nie tylko problem do rozwiązania. Nie sposób zatem mówić o wychowaniu tam, gdzie brakuje miłości.
Charakterystyczną cechą systemu była integralność celów. Ks. Bosco zwierzał się wychowankom: „Zapewniam was, że każdego dnia polecam was Bogu we Mszy św., prosząc dla każdego z was o zdrowie, mądrość i świętość”. Zapewnić chłopcom harmonijny rozwój fizyczny, intelektualny, duchowy, uczynić ich uczciwymi obywatelami oraz dobrymi chrześcijanami, dać im „chleb, pracę i niebo” - program ten po ponad 100 latach uderza trafnością i aktualnością.

Dlaczego warto uczyć się „u salezjanów”?

Najlepszy nawet system wychowawczy weryfikują ludzie. Do toruńskiej szkoły salezjańskiej nie chodzą same „anioły”. Uczniowie stawiają nauczycielom wysoko poprzeczkę, zarówno na polu oddziaływania intelektualnego, emocjonalnego, jak i duchowego. Niezależnie jednak od wszelkich wyzwań i trudności jest to szkoła, która stwarza swoim uczniom niepowtarzalną szansę integralnego rozwoju osobowości. Stosunkowo niewielkie liczebnie klasy (maksymalnie 20 osób), doświadczona kadra pedagogiczna, coraz lepsze wyposażenie w pomoce dydaktyczne, indywidualne podejście do każdego dziecka, gwarancja, że nie pojawią się problemy związane ze stosowaniem przemocy - oto niektóre tylko walory salezjańskiej placówki. Jak przystało na instytucję katolicką, szkoła daje też uczniom niepowtarzalną szansę rozwoju żywej wiary; rytm codzienności wyznaczają nie tylko klasówki, powtórzenia wiadomości, różnego rodzaju imprezy (a jest w czym wybierać...), lecz również obchody roku liturgicznego, wtorkowa Msza św., codzienne „słówko” - poranna modlitwa społeczności szkolnej połączona z krótkim opowiadaniem, zachętą ku dobremu.
Poszukując hasła promującego szkołę, uczniowie przygotowali plakat zatytułowany: „U NAS JEST BOSCO...”. I coś w tym chyba jest...

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Każdego miesiąca będziemy przygotowywać niewielki i poręczny modlitewnik, który dotrze do Państwa rąk razem z naszym tygodnikiem w ostatnią niedzielę każdego miesiąca. Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!

CZYTAJ DALEJ

Kondolencje Leona XIV po pożarze w Szwajcarii

2026-01-02 12:43

Vatican Media

Papież Leon XIV łączy się w żałobie z rodzinami oraz z całą Konfederacją Szwajcarską. Pragnie wyrazić bliskim ofiar swoje współczucie i troskę - czytamy w telegramie kondolencyjnym podpisanym w imieniu Papieża przez Sekretarza Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina.

Ojciec Święty „modli się do Pana, aby przyjął zmarłych do swojego domu pokoju i światła oraz podtrzymał odwagę tych, którzy cierpią w swym sercu lub na ciele. Niech Matka Boża w swojej czułości przyniesie pocieszenie wiary wszystkim osobom dotkniętym tym dramatem i strzeże ich w nadziei” - czytamy w telegramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję