Reklama

Kościół

Rycerze Kolumba u Jasnogórskiej Hetmanki

W dniach 22-23 maja na Jasnej Górze trwa spotkanie delegatów Rady Stanowej Rycerzy Kolumba w Polsce z nielicznym udziałem oficerów stanowych i ich najbliższych współpracowników.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Rycerze Kolumba

Maciej Orman/Niedziela

Jubileuszową 10. konwencję planowano zorganizować w Zakopanem. – Spodziewaliśmy się wielkiego wydarzenia. W ubiegłorocznym spotkaniu w Licheniu uczestniczyło prawie 500 osób – powiedział 22 maja podczas konferencji prasowej w Auli św. Jana Pawła II na Jasnej Górze Tomasz Wawrzkowicz, delegat stanowy Zakonu Rycerzy Kolumba w Polsce. Z powodu epidemii COVID-19 plany trzeba było zmienić. W tym roku obrady robocze będą prowadzone w formie zdalnej.

Hasłem tegorocznej konwencji są słowa św. Jana Pawła II: „Nie lękajcie się!”. – Nasze spotkanie ma być jasnym sygnałem, że jako katolicy nie możemy bać się epidemii. Ona nie wydarzyła się bezcelowo. Bóg postawił przed nami wyzwania – podkreślił Krzysztof Zuba, sekretarz stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce.

Tomasz Wawrzkowicz dodał, że praca Rycerzy Kolumba skupia się w parafiach. Jak zauważył, w obliczu epidemii „rycerze nie złożyli szabli”, ale pomagają osobom starszym, np. zbierając datki czy dostarczając zakupy do domów.

Reklama

Mówiąc o inicjatywach podjętych w roku bratnim 2019/2020, Krzysztof Zuba powiedział, że „za modlitwą bardzo szybko poszły konkretne działania”. – Dzięki operatywności rycerzy z jednej z rad lokalnych w diecezji radomskiej do kościołów były przywożone dary, które później trafiały do rodzin potrzebujących. Wiemy, z jakimi problemami boryka się prasa katolicka, dlatego rycerze dostarczali ją do domów, oprócz artykułów spożywczych. W wielu parafiach uruchomiono transmisje Mszy św. na Facebooku i YouTubie. Rycerze pomagali również przy dezynfekcji ławek w kościołach. Zauważamy także zaangażowanie służb medycznych w walkę z epidemią COVID-19, stąd np. organizacja zbiórki na zakup respiratora w diecezji zamojsko-lubaczowskiej – wyliczał.

W rozmowie z „Niedzielą” Mariusz Książek, dyrektor administracyjny tygodnika, członek Zarządu Fundacji „Niedziela. Instytut Mediów” i Rycerz Kolumba wspomniał również o prowadzonej przez rycerzy akcji „Dom”, w ramach której zebrali oni kilkadziesiąt tysięcy złotych na budowę mieszkań dla mieszkańców Doliny Niniwy w północnym Iraku. Przypomniał też o przygotowanej we współpracy z rycerzami ulotce o Nowennie Pompejańskiej, dołączanej do „Niedzieli” w 2018 r.

Sekretarz stanowy Krzysztof Zuba zaznaczył, że w tym roku działania Rycerzy Kolumba będą skoncentrowane na rozpowszechnianiu nauczania św. Jana Pawła II i sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. – Chcemy pokazać, że ci kapłani musieli zmagać się w znacznie trudniejszych czasach niż obecne, a mimo to pociągnęli za sobą miliony wiernych. Takie jest też przesłanie naszej konwencji: nie lękajmy się, ale róbmy, co w naszej mocy, żeby przybliżać się do Chrystusa i do siebie nawzajem – powiedział Krzysztof Zuba.

Reklama

Rycerzem Kolumba może zostać pełnoletni mężczyzna, który jest praktykującym katolikiem i może przystępować do sakramentów. – Czas epidemii to właściwy czas na takie decyzje. Trzeba działać – zachęcił Krzysztof Zuba. Stwierdził, że kiedy mężczyźni zostają Rycerzami Kolumba, zmieniają swoje życie. – Wstępując do rycerzy, przestają być widzami w Kościele, a stają się jego współgospodarzami i biorą za niego odpowiedzialność – powiedział.

Rycerze Kolumba działają w kilkunastu państwach świata i gromadzą w swoich szeregach ponad 1,98 miliona członków. W Polsce jest ich prawie 6,5 tys. Ich zasadami są: miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm. Kapelanem stanowym Rycerzy Kolumba w Polsce jest abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Organizację założył ks. Michael McGivney, który w 1882 r. w New Haven w Stanach Zjednoczonych zgromadził grupę mężczyzn pragnących wspierać się wzajemnie i formować w wierze katolickiej. 15 marca 2008 r. Benedykt XVI zatwierdził dekret o heroiczności cnót sługi Bożego ks. McGivney’a i rozpoczął jego proces beatyfikacyjny.

2020-05-22 19:01

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozpoczęła się 138. Najwyższa Konwencja Rycerzy Kolumba

2020-08-05 12:29

[ TEMATY ]

Rycerze Kolumba

konwencja

Rozpoczęła się 138. Najwyższa Konwencja Kolumba - jest to międzynarodowe spotkanie członków i przywódców tej organizacji z całego świata. Dla globalnej wspólnoty katolickich mężczyzn Konwencja jest czasem podsumowania działalności w ostatnich 12 miesiącach i wytyczaniem nowych kierunków rozwoju na najbliższy czas.

Ze względu na pandemię koronawirusa po raz pierwszy w niemal 140-letniej historii Rycerze nie spotykają się osobiście. Poszczególne krajowe delegacje spotykają się w jednym miejscu, by we wszystkich spotkaniach uczestniczyć online. Liczna polska delegacja spotkała się w Zakopanem, by wspólnie wziąć udział w najważniejszym wydarzeniu tej organizacji w całym roku.

"Tegoroczna konwencja jest szczególnie ważna, gdyż w czasie pandemii Rycerze Kolumba przekazują w praktyce przesłanie Jana Pawła II: Nie lękajcie się!" - powiedział Delegat Stanowy, przywódca Rycerzy w Polsce Krzysztof Zuba. "Rycerze każdego dnia pokazują, jak ważna jest pomoc bliźniemu w tym trudnym okresie. Po prostu dają nadzieję w czasie niepokoju, jednocześnie mocno opowiadając się za życiem na każdym jego etapie, troszcząc się o los rodzin i wyrażając niegasnącą solidarność z kapłanami i biskupami naszego Kościoła" - zaznaczył.

Miniony rok był rekordowy w zakresie sumy darowizn charytatywnych i godzin przeznaczonych przez poszczególne grupy Rycerzy na całym świecie na rzecz potrzebujących. "Z dumą informuję, że w zeszłym roku nasi członkowie po raz kolejny ustanowili rekord w wysokości charytatywnych darowizn, przeznaczając wspólnie na cele dobroczynne 187 milionów dolarów i poświęcając służbie 77 milionów godzin" - powiedział Najwyższy Rycerz Carl Anderson w swoim przemówieniu otwierającym uroczyste wydarzenie.

O swojej modlitewnej bliskości zapewnił Rycerzy Kolumba i wszystkich uczestników Najwyższej Konwencji papież Franciszek. "Jego Świątobliwość jest wdzięczny za te i wiele innych, niezliczonych sposobów, w które Rycerze Kolumba kontynuują niesienie profetycznego świadectwa o Bożym pragnieniu bardziej braterskiego, sprawiedliwego i godziwego świata, w którym wszyscy widzimy w sobie bliźnich i nikt nie jest opuszczony" - napisał kard. Pietro Parolin, Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej.

27 maja 2020 roku Franciszek podpisał dekret zatwierdzający cud przypisywany wstawiennictwu założyciela Rycerzy Kolumba, sługi Bożego ks. Michaela McGivney'a. Zostanie on beatyfikowany w czasie uroczystej mszy św. 31 października tego roku. "Papież ufa, że to święto będzie dla Rycerzy bodźcem do pogłębienia swojego zaangażowania w życie Miłosierdziem, Jednością i Braterstwem jako uczniowie-misjonarze" - napisał kard. Parolin.

List z pozdrowieniami do uczestników i organizatorów tego wydarzenia skierował również Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.

"Chciałbym wyrazić wielki szacunek i uznanie dla realizowanej przez Rycerzy misji czynienia dobra. Owoce działalności Zakonu Rycerzy Kolumba wystawiają Państwa organizacji piękne i chlubne świadectwo" - napisał Prezydent. "W setną rocznicę urodzin Ojca Świętego pragnę przekazać radość i satysfakcję, że nauczenie i dziedzictwo wielkiego Polaka są pamiętane i rozwijane w codziennym działaniu Rycerzy, że ze służby bliźniemu uczynili Państwo swój znak rozpoznawczy" - podkreślił. Rycerze Kolumba rozpoczęli działalność w Polsce właśnie na zaproszenie Papieża Polaka.

Najwyższa Konwencja jest również okazją do wręczenia nagród i wyróżnień za działalność programową oraz wysiłki na rzecz rozwoju wspólnoty w poszczególnych krajach. W tym roku międzynarodową nagrodę za działanie na rzecz rodziny otrzymała rada Rycerzy Kolumba służąca przy parafii św. Wojciecha w Częstochowie. 7-8 marca częstochowscy Rycerze zorganizowali nabożeństwo z Ofiarowaniem Rodziny Świętej Rodzinie oraz konferencję dla rodzin, w czasie której uczestniczące w wydarzeniu kobiety otrzymały liczne upominki z okazji Dnia Kobiet. Całe wydarzenie było połączone ze zbiórką funduszy na rzecz rehabilitacji dla niepełnosprawnego chłopca.

Rycerze Kolumba są międzynarodową organizacją katolickich mężczyzn. Działają w kilkunastu państwach świata i gromadzą w swoich szeregach ponad 2 miliony członków. W Polsce obecni są od 14 lat i liczą ponad 6 tys. członków działających w 120 radach na terenie 28 diecezji. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm. Organizację założył ks. Michael McGivney, który w 1882 r. w New Haven w Stanach Zjednoczonych zgromadził grupę mężczyzn pragnących wspierać się wzajemnie i formować w wierze katolickiej. 27 maja 2020 roku papież Franciszek zatwierdził cud przypisywany wstawiennictwu ks. McGivney'a, czym zakończył jego proces beatyfikacyjny. Ks. McGivney zostanie ogłoszony błogosławionym Kościoła katolickiego 31 października 2020 roku.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: dotarli kolejni pielgrzymi mimo upału i większych zasad bezpieczeństwa

2020-08-12 19:14

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

pielgrzymi

materiały prasowe

Nie zniechęciła ich ani konieczność stosowania dodatkowych zasad bezpieczeństwa, ani upały. Na Jasną Górę dotarły kolejne pielgrzymki piesze i to te z najodleglejszych regionów Polski. „Długostansowcy” przyszli aż z Helu, Gdańska, Białegostoku czy Olsztyna. Do celu dotarły kolejne tysiące duchowych pielgrzymów, wśród których też widać wielką mobilizację i determinację.

Niektóre pielgrzymki, jak sandomierska czy gdańska szły sztafetowo, inne duchowo i zaledwie w kilku etapach, jak zielonogórsko-gorzowska, a jeszcze inne w małych grupach do 150 osób, przemierzały tradycyjny szlak z noclegami w namiotach, jak warmińska.

W czas pielgrzymowania sztafetowego z Helu wpisało się prawie 300 pątników. 20 osób stanowiło stały skład zabezpieczający pielgrzymkę organizacyjnie: służby sanitarne, porządkowe, diakonia muzyczna, kierowcy i oni pokonali całą drogę. Jak zapewnia ks. Robert Jahns, kierownik pielgrzymki, nie było opcji, żeby Kaszubi na Jasną Górę nie przyszli. - Kaszubi to jest naród dzielny, uparty, różne sytuacje i różne rzeczy w historii się działy, a z Kaszub ludzie zawsze pielgrzymowali. Oczywiście z poszanowaniem wszystkich zasad, chcieliśmy. żeby tegoroczne pielgrzymowanie było bezpieczne, więc w mniejszej grupie, w formie pielgrzymki sztafetowej, ale wyruszyliśmy, żeby ta historyczna ciągłość pielgrzymowania była podtrzymana - powiedział kapłan.

Tradycyjnie Kaszubi odśpiewali na jasnogórskich błoniach swą pieśń „Kaszëbskô Królewô!”. - W tej pieśni śpiewamy o naszej Kaszubskiej Królowej, która dla każdego z nas jest bliska i która zawsze w trudnych chwilach jest przy nas - powiedziała Małgorzata z diakonii muzycznej pielgrzymki kaszubskiej.

Wśród intencji niesionych przez pielgrzymów dominują dziś te za Kościół i o nowe powołania.

- Mamy też za co przepraszać, dużo dzieje się w obecnym świecie. Wiadomo, że Kościół nie zginie, bo Chrystus go ochrania i nie może nic złego Kościołowi się stać, ale my w drodze jesteśmy słabi, dlatego bardzo potrzebujemy tego wsparcia – mówili pielgrzymi. Anna z Sandomierza podkreślała, że na pewno ta modlitwa jest bardzo potrzebna, bo w dzisiejszych czasach „coraz bardziej atakują księży, by też pokazać innym, że można żyć inaczej, nie tylko atakować”.

38. Piesza Pielgrzymka Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę w tym roku miała głównie charakter duchowy. Pątnicy zostali zaproszeni do pielgrzymowania wewnątrzdiecezjalnego w dwóch jednodniowych etapach. Natomiast ostatniego dnia pielgrzymki przedstawiciele diecezji spotkali się na Przeprośnej Górce, skąd przyszli do sanktuarium. Ostatni etap pielgrzymki wraz z reprezentantami wszystkich grup pokonał także ordynariusz diecezji.

- Idziemy przez Częstochowę z hasłem „Samemu Bogu przez Maryję”, to jest nawiązanie do Sługi Bożego kard.Stefana Wyszyńskiego, ale także Jana Pawła II, obaj postawili na Maryję - powiedział bp Tadeusz Lityński.

W kompanii zielonogórsko - gorzowskiej byli także przedstawiciele polskich nauczycieli z grupy „Warsztaty w Drodze”, którzy przynieśli modlitwę za polską szkołę.

Obok przedstawicieli pieszych pielgrzymek na Jasną Górę dociera także wiele grup rowerowych. Też są mniej liczne i trwają krócej, ale organizatorzy także troszczą się o ich kontynuację.

- Jedzie na początku grupy krzyż, on nas prowadzi i od razu wszyscy wiedzą, że to jest pielgrzymka, że nie jedziemy na wycieczkę. Na Jasną Górę jedzie się ze względu na Matkę, na Maryję, to dla Niej pielgrzymujemy - powiedział jeden z cyklistów.

Wszyscy uczestnicy pielgrzymek modlą się o ustanie epidemii, dziękują za Cud nad Wisłą, za św. Jana Pawła II i o rychłą beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego.

CZYTAJ DALEJ

„Bezcelowa” pielgrzymka. Częstochowianie w grupie błękitno-białej

2020-08-13 21:33

[ TEMATY ]

pielgrzymka warszawska

ks. Marek Olejniczak

Pallotti FM

– To był dzień pełen słońca i modlitwy – podsumowuje krótko ks. Marek Olejniczak, proboszcz parafii św. Melchiora Grodzieckiego w Częstochowie i wieloletni przewodnik grupy błękitno-białej, idącej w Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej Akademickich Grup „17” na Jasną Górę.

Dla „błękitno-białych” i nie tylko tegoroczne pielgrzymowanie było wyjątkowe, bo ograniczone tylko do jednego dnia.

Zobacz zdjęcia: „Bezcelowa” pielgrzymka. Częstochowianie w grupie błękitno-białej

9 sierpnia pątnicy rozpoczęli dzień w najlepszy możliwy sposób – od uczestnictwa we Mszy św. w kościele św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Krzętowie. Do pokonania mieli następnie 37 km. Marsz zakończyli w malowniczym Dąbku, 30 km od Częstochowy.

– Dla nas to nie problem, że nie dotrzemy z pielgrzymką na Jasną Górę, bo mieszkamy blisko i w każdej chwili możemy tam pójść, ale dla pątników, którzy przyjechali z Pomorza i musieli wrócić po jednym dniu do domu, to jest przykre – mówi ks. Olejniczak.

Na trasę po raz drugi wyruszyła Katarzyna Sobieraj z Częstochowy. – Jest nam bardzo przykro, że mogliśmy iść tylko przez jeden dzień, szczególnie teraz, kiedy jesteśmy już po apelu i trzeba się rozjechać do domów – przyznaje. Podczas pielgrzymki dziękowała Matce Bożej za otrzymane łaski. – Warto wziąć w niej udział, bo życie to pielgrzymka – kwituje.

Pytam, kto jeszcze z pątników odważy się podzielić świadectwem przeżycia jednodniowej pielgrzymki. Pątnicy jednogłośnie wskazują na Małgorzatę. Czekam chwilę, aż spokojnie przełknie ostatni kęs zasłużonej kanapki. – Małgonia gotowa jest powiedzieć ciekawe rzeczy między jednym kotletem a drugim – dopowiada w swoim stylu ks. Olejniczak.

Do wyruszenia w trasę Małgorzatę mobilizują intencja i ludzie. – Trzeba podziękować Bogu za to, co się otrzymało. Modliłam się o dar rodzicielstwa dla córki i zięcia, a teraz będę babcią – opowiada szczęśliwa. Przyznaje, że podczas «normalnej» pielgrzymki idzie z nadzieją, że spotka tych samych ludzi, u których co roku nocuje, że są zdrowi i że wszystko u nich w porządku. Podkreśla również wielką hojność osób spotykanych na pielgrzymim szlaku. – Czasami przez 3-4 dni możemy iść bez prowiantu, bo ludzie dają nam napoje, ciasta czy owoce, a przecież jeszcze idziemy przez zagłębie jabłkowe – podkreśla.

Na jeden dzień do grupy błękitno-białej przyłączyli się Jerzy i Krzysztof, którzy resztę trasy pokonują tylko we dwóch. Jerzy dołączył do kolegi idącego ze stolicy w Nowym Mieście. – Niesiemy różne intencje. Idziemy, by chwalić Matkę Bożą. Nie boimy się. Mamy wszystko, co potrzeba – mówi Jerzy, który z grupą pielgrzymuje od 16 lat. Jego syn jest księdzem. Jerzy pokazuje więc na smartfonie nagranie, które wysłał mu arcybiskup senior Stanisław Nowak. „Pozdrawiam księdza Tomka. Na pewno się cieszy, że tata idzie wierny swojej pielgrzymce” – mówi pasterz.

Kompan Jerzego, Krzysztof, idzie na Jasną Górę po raz 18. Bez wahania odpowiada, że niej jest mu szkoda tracić urlopu na pielgrzymkę. – Tutaj nawiązuje się kontakt z Bogiem, a to jest jedyny sens życia, nadzieja, prawda i droga. Tym żyjemy. Nie ma alternatywy.

Skoro pielgrzymuje 18. raz, to chyba nie ma go już co zaskoczyć? – Ciągle mnie coś zaskakuje. Miłość Boga jest nieprzewidywalna. Spotykam się z nią w każdej chwili. Dajemy się zaskoczyć – i to jest właśnie piękne! – zaznacza.

Krzysztof nie spotkał się z negatywnymi reakcjami podczas pielgrzymki. Wręcz przeciwnie. Jak mówi, ludzie z życzliwością zatrzymywali się i częstowali wodą. – Pomagali nam wszędzie i w każdej chwili. Nie moglibyśmy sobie nawet wyobrazić tego, co nas spotkało. Mieliśmy też niespotykaną łaskę. Znaleźliśmy bardzo głęboką studnię z zimną wodą, która gasiła pragnienie – opowiada.

– Za nami kolejny dzień. Dobra nowina jest taka, że jesteśmy jeden dzień bliżej królestwa niebieskiego – powiedział podczas wieczornego apelu o. Beniamin Kuczała, augustianin. Niby oczywiste, a jednak. Może warto było spotkać się z pielgrzymami w Dąbku, żeby przynajmniej usłyszeć te słowa?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję