Reklama

Afryka

Islamiści zniszczyli krzyż w Nigrze

Na terenie parafii, w której posługiwał porwany w 2018 r. misjonarz Stowarzyszenia Misji Afrykańskich, ks. Pierluigi Maccalli, nieznani sprawcy zniszczyli górujący nad wioską metalowy krzyż. Miejscowi podejrzewają islamskich bojowników, którzy sieją postrach w tym regionie Nigru.

[ TEMATY ]

krzyż

islamiści

Niger

dewastacja

Vatican News

Krzyż, solidnie przytwierdzony do betonowej płyty metalowymi śrubami, ustawiono w tym miejscu w związku z erygowaniem nowej parafii w 1995 r. Sprawcy, aby go odkręcić, musieli być odpowiednio wyposażeni i przygotowani do tego zadania.

„Naszym zdaniem zrobili to dżihadyści, którzy pojawiają się tutaj regularnie i terroryzują miejscową ludność. Na początku miesiąca wtargnęli do domu wójta, strasząc go bronią i wzywając do przyjęcia islamu” – mówi miejscowy misjonarz, ks. Mauro Armanino.

W związku z atakami islamskich bojówek miejscowa ludność przestała gromadzić się w kościele, który razem z miejscowymi zbudował ks. Maccalli. Strach sprawił, że zostają w domach. „Zniszczenie krzyża jest symbolem tego, co za wszelką cenę próbują zrobić z nami dżihadyści – wyrwać Jezusa z naszych serc. Jednak miejscowi są cierpliwi i dobrze wiedzą, że krzyż, to nie tylko metalowy przedmiot, ale wiara i przeżywana na co dzień Ewangelia, które są zapisane w ich sercach” – powiedział ks. Armanino.

2020-05-29 18:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zakopane: Zawiadomienie do prokuratury ws. znieważenia krzyża na Giewoncie

2020-11-13 18:30

[ TEMATY ]

krzyż

profanacja

Zakopane

Giewont

Szift / Foter.com / CC BY

Do Prokuratury Rejonowej w Zakopanem w piątek wpłynęło zawiadomienie w sprawie obrazy uczuć religijnych poprzez wywieszenie na krzyżu na Giewoncie baneru z symbolem Strajku Kobiet i napisem "Przemoc domowa to nie tradycja" – poinformowała PAP szefowa zakopiańskiej prokuratury Barbara Bogdanowicz.

Zawiadomienie złożyli prezes zakopiańskiego oddziału Związku Podhalan Marcin Zubek oraz proboszcz parafii Najświętszej Rodziny w Zakopanem ks. Bogusław Filipiak.

"Zostało złożone pisemne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z uwagi na obrazę uczuć religijnych, czyli w kierunku artykuł 196 Kodeksu Karnego. W tej sprawie jest prowadzone postępowanie w niezbędnym zakresie, a następnie prokurator będzie decydował, czy doszło tu do przestępstwa czy wykroczenia" – wyjaśniła prok. Bogdanowicz.

Artykuł 196 Kk brzmi: Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

Zdaniem szefowej zakopiańskiej prokuratury, sama treść napisów prezentowanych na banerze nie jest obraźliwa, jednak pozostaje kwestia samego faktu umieszczenia baneru na krzyżu na Giewoncie, który jest symbolem religijnym, jak i zabytkiem.

Wielki baner zawisł na krzyżu na Giewoncie w minioną niedzielę w godzinach popołudniowych. Szerokość płachty była na całej rozpiętości 5,5 m ramion krzyża. Niedługo po akcji na profilu społecznościowym Strajku Kobiet ukazało się zdjęcie baneru na krzyżu z dopiskiem "Giewont zdobyty!". Baner został ściągnięty od razu po akcji.

W bieżącym roku już po raz trzeci nielegalnie powieszono na krzyżu na Giewoncie obiekty. 9 lipca, przed wyborami prezydenckimi, na krzyżu na Giewoncie zawisł również nielegalnie baner wyborczy Andrzeja Dudy, a 15 sierpnia na tym symbolu zawisła tęczowa flaga. Nikt za tamte zdarzenia nie został ukarany, ponieważ nie ustalono sprawców.

Krzyż na Giewoncie postawili górale z Zakopanego w 1901 r. z inicjatywy ówczesnego proboszcza, ks. Kazimierza Kaszelewskiego. Krzyż ma 17,5 m wysokości, z czego 2,5 m jest pod skałami.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: Od 10 grudnia Polacy muszą mieć przy wjeździe negatywny wynik testu

2020-12-04 19:11

[ TEMATY ]

turystyka

Polacy

Włochy

testy

PAP

Polacy przybywający do Włoch począwszy od 10 grudnia muszą mieć przy sobie negatywny wynik testu molekularnego lub antygenowego na koronawirusa, wykonanego na 48 godzin przed wjazdem do tego kraju. Taką informację zamieszczono na stronie włoskiego MSZ w piątek.

Polska znalazła się na liście wszystkich krajów UE, a także Islandii, Liechtensteinu, Norwegii, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i księstwa Monako, których obywatele muszą poddać się takiemu testowi na obecność koronawirusa przed wjazdem do Włoch. W przypadku braku takiego testu trzeba poddać się izolacji i nadzorowi sanitarnemu - ogłosiło MSZ w Rzymie.

Następnie, od 21 grudnia do 6 stycznia, przepisy te zostaną zaostrzone. W przypadku obywateli tych wszystkich krajów, a zatem także Polski, w okresie świąteczno-noworocznym konieczne będzie poddanie się kwarantannie natychmiast po przyjeździe. Obowiązek dotyczyć będzie zatem osób przybywających do Włoch turystycznie.

Negatywny wynik testu wystarczy tylko w przypadku, gdy obywatele tych krajów przyjeżdżają z powodu pracy, nauki czy innej pilnej potrzeby albo gdy wracają do swego miejsca zamieszkania.(PAP)

sw/ kib/

CZYTAJ DALEJ

Niedzielski: szczepionki na koronawirusa będą ukierunkowane na dorosłych; szczepionki nie są dopuszczone dla dzieci

2020-12-04 20:54

[ TEMATY ]

szczepionka

dorośli

koronawirus

Adobe.Stock.pl

Szczepienie na koronawirusa będzie przede wszystkim ukierunkowane dla dorosłych - powiedział w piątek szef resortu zdrowia Adam Niedzielski. Poinformował przy tym, że żadna ze szczepionek nie ma w warunkach dopuszczenia sugestii do stosowania wobec dzieci.

Niedzielski był w piątek pytany w TVN24, ile dni po zatwierdzeniu szczepionki na koronawirusa rozpoczną się pierwsze sczepienia w Polsce. Minister powiedział, że zależy to również od dostawców. "Myślę, że jeżeli rzeczywiście zrealizowałby się ten optymistyczny scenariusz i 29 grudnia by była pozytywna decyzja. (...) mam nadzieję, że pod koniec stycznia byłyby już pierwsze dostawy" - powiedział minister. Zapewnił przy tym, że Polska będzie gotowa do realizacji szczepień na początku stycznia.

Minister pytany, czy dzieci będą szczepione na koronawirusa odpowiedział, że tylko jeden z produktów oferowanych Polsce jest dopuszczony do szczepienia dzieci poniżej 18. roku życia, ale powyżej 12. roku życia". "Generalnie szczepienie to będzie przede wszystkim ukierunkowane dla dorosłych" - dodał.

Szef MZ zaznaczył, że "na tę chwilę nie ma czym zaszczepić dzieci". "Bo żaden z producentów nie prowadził badań na takiej grupie dzieci i absolutnie żadna z nich nie ma w warunkach dopuszczenia nawet sugestii, żeby była stosowana wobec dzieci" - wskazał Niedzielski.(PAP)

Autor: Mateusz Mikowski

mm/ mhr/

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję