Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej zakończyła działalność Biura Aktywizacji Bezrobotnych. Od marca 2006 do czerwca 2008 r. Biuro Aktywizacji Bezrobotnych w Zielonej Górze przyjęło ok. 1000 osób, którym udzieliło pomocy w poszukiwaniu zatrudnienia
Zielonogórskie Biuro Aktywizacji Bezrobotnych (BAB) funkcjonowało przez 2,5 roku. Główne powody rezygnacji z prowadzenia tej placówki to brak środków na jej funkcjonowanie oraz coraz mniejsze zainteresowanie osób bezrobotnych ofertą biura, związane z malejącym wskaźnikiem bezrobocia w regionie.
Zadania BAB to zwiększenie aktywności zawodowej i społecznej osób bezrobotnych przez doradzanie, wspieranie i motywowanie ich do samodzielnego wyjścia na rynek pracy oraz współpraca ze środowiskiem lokalnym w zakresie działań na rzecz osób bezrobotnych.
Biuro Aktywizacji Bezrobotnych mieszczące się w Zielonej Górze powstało w 2006 r. w ramach ogólnopolskiego projektu „Upowszechnianie rozwiązań organizacyjnych i programowych pomocy osobom bezrobotnym - Współpraca dla pracy” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.
Aktywizacja zawodowa i społeczna osób bezrobotnych realizowana była przez metodę towarzyszenia, która zakładała czynną współpracę osoby bezrobotnej z akompaniatorem, który pomagał w odnalezieniu się na rynku pracy, poznaniu swoich umiejętności, możliwości i predyspozycji oraz w ewentualnym przekwalifikowaniu się. - Osoby, które zgłaszały się po pomoc do BAB-u, to głównie mieszkańcy Zielonej Góry i okolic. Pod względem wykształcenia najliczniejszą grupę stanowiły osoby z wykształceniem zawodowym, średnim i podstawowym. Głównymi problemami, z którymi zwracali się do biura, były: nieumiejętność redagowania dokumentów aplikacyjnych i prowadzenia rozmów z pracodawcą czy wyszukiwania oferty pracy - mówi Aneta Kowalska z zielonogórskiego BAB.
Oferta biura była skierowana do osób bezrobotnych poszukujących pracy, bez konieczności zarejestrowania w Powiatowym Urzędzie Pracy, bez względu na wiek, wykształcenie i miejsce zamieszkania. Klienci biura mogli bezpłatnie korzystać z internetu, kserokopiarki, telefonu w celu przygotowania dokumentów i skontaktowania się z potencjalnym pracodawcą.
Projekt realizowany był przez Caritas Polską, Caritas Archidiecezji Lubelskiej, Caritas Diecezji Gliwickiej, Caritas Diecezji Legnickiej, Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej oraz Wyższą Szkołę Zarządzania/Polish Open University.
Dziesięć lat temu, 8 kwietnia 2016 r., papież Franciszek opublikował posynodalną adhortację „Amoris laetitia” (Radość miłości) poświęconą miłości w rodzinie. Dokument ten wywołał przede wszystkim ożywioną debatę na temat postępowania wobec osób rozwiedzionych, które ponownie zawarły związek małżeński. Debata ta osiągnęła punkt kulminacyjny w listopadzie 2016 r., kiedy to czterech kardynałów opublikowało list, w którym wyrażali wątpliwości („dubia”) i domagali się od papieża wyjaśnień. Kard. Christoph Schönborn, który dziesięć lat temu zaprezentował ten dokument w Watykanie, w wywiadzie dla austriackiej agencji katolickiej Kathpress odrzucił krążące od dziesięciu lat zarzuty i ponownie podkreślił, jaki „przełom” dla Kościoła dostrzega w tym dokumencie.
Papież Franciszek stwierdził w „Amoris laetitia”, że osoby ponownie zawarte w związek małżeński nie powinny być już kategorycznie wykluczane z dostępu do sakramentu pokuty i pojednania oraz komunii św. w Kościele katolickim; od tego czasu duszpasterze mogą decydować w zależności od konkretnego przypadku. Według kardynała i arcybiskupa seniora Wiednia nie oznacza to ani relatywizacji nauczania Kościoła, ani tego, że od tego czasu sakramenty są udzielane „za darmo”. Jak powiedział kard. Schönborn, kiedy wyjmuje ten dokument z biblioteczki lub nawet tylko o nim myśli, „nadal łzy napływają mu do oczu”. Dla wielu ludzi w Kościele, a także dla niego osobiście, dokument ten był „ogromną ulgą”: „Nie dlatego, że papież zmienił cokolwiek w nauczaniu Kościoła, ale dlatego, że mówi o życiu”.
Parafia Rzymskokatolicka Świętego Maksymiliana Kolbego w Warszawie / x.com/DariuszMatecki
Wpis radnej wywołał powszechne oburzenie
Radna miejska ze Stargardu Monika Kirschenstein podczas Świąt Wielkanocnych wstawiła na Facebook post ze zdjęciem płonącego papieskiego krzyża w Warszawie i dodała do niego opis: „Piękny widok”. Teraz twierdzi, że padła ofiarą... nagonki.
Przypomnijmy: Do groźnego incydentu doszło w Wielki Piątek ok. godz. 15:30 przed kościołem pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ul. Rzymowskiego na warszawskim Mokotowie. Zapalił się tam krzyż przed świątynią, pod którym w św. Jan Paweł II wygłosił słynną homilię w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski.
Pamiętajmy o niewinnych: dzieciach, starszych, chorych, obecnych lub przyszłych ofiarach wojny – mówił Papież w oświadczeniu wygłoszonym do dziennikarzy w Castel Gandolfo. Jak informuje Vatican News, wezwał przywódców do powrotu do stołu rozmów, a obywateli, aby apelowali do swoich przywódców o działania na rzecz pokoju.
Zapytany, o komentarz do sytuacji związanej z rozlewaniem się wojny Leon XIV odparł, że pragnąłby powtórzyć to, co powiedział w niedzielnym orędziu Urbi et Orbi, “prosząc wszystkich ludzi dobrej woli, aby zawsze szukali pokoju, a nie przemocy, aby odrzucili wojnę - zwłaszcza wojnę, którą wielu określa jako niesprawiedliwą, która wciąż się nasila i niczego nie rozwiązuje.”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.