Reklama

Tydzień Kultury Chrześcijańskiej w Płocku

Mistyka i poezja

Niedziela płocka 45/2008

Mistyka i poezja - Jana Pawła II i ks. Jana Twardowskiego, powinowactwa duchowe i artystyczne” - pod takim hasłem przebiegało sympozjum zorganizowane 16 października przez Zarząd Oddziału Płockiego Stowarzyszenia Oświatowców Polskich i społeczność Liceum Ogólnokształcącego SOP im. Księdza Poety Jana Twardowskiego, aby uczcić 30. rocznicę wyboru Jana Pawła II na Stolicę Piotrową.
Spotkanie rozpoczęło słowo biskupa płockiego Piotra Libery. Przypomniał on chwile wyboru Jana Pawła II oraz moment, w którym 27 lat później tłumy zgromadzone na Placu św. Piotra wołały „santo subito” - „święty natychmiast”. Zwracając się do młodzieży, Biskup Piotr powiedział: „Nieprzypadkowo przywołuję te daty, ponieważ jesteście poniekąd spadkobiercami, dziedzicami tego wielkiego dzieła Jana Pawła II”. Mówiąc o ks. Twardowskim, Biskup Płocki stwierdził, że potrafił on w swoich wierszach „w niezwykły sposób łączyć elementy wiary i natury; niczym św. Franciszek kochał ludzi, przyrodę i wszelkie stworzenia Boże”.
Skierowany do uczestników list kard. Stanisława Dziwisza odczytał aktor płockiego Teatru Dramatycznego Henryk Jóźwiak. Najbliższy współpracownik Papieża Polaka napisał w nim m.in., że „Jan Paweł II, heroiczny świadek Bożej prawdy i miłości, nie tylko piórem, lecz całym swym życiem pisał w ludzkich sercach «poemat o Bogu ukrytym» i pragnął, aby wszyscy Go odkrywali i przybliżali się do Jego miłości miłosiernej”.
Sympozjum było nie tylko mówieniem o słowie poetyckim Karola Wojtyły i ks. Jana Twardowskiego, ale również smakowaniem go: młodzież LO przygotowała program poetycki w oparciu o wybrane przez Waldemara Smaszcza utwory obydwu poetów, zatytułowany „W obliczu prawd, dla których brakuje nam słów...”.
Na temat: „Mistyka i poezja - Jana Pawła II i ks. Jana Twardowskiego, powinowactwa duchowe i artystyczne” mówił znawca poezji Księdza Jana od Biedronki - Waldemar Smaszcz. „Każdy dobry poeta w jakimś stopniu dotyka doświadczenia mistycznego” - mówił krytyk. Zwrócił też uwagę, że znakomicie o roli poezji w poznaniu tajemnicy Boga napisał Karol Wojtyła w swojej dysertacji na temat św. Jana od Krzyża, mówiąc, że „poezja ułatwiła niewątpliwie wiele Autorowi w tej dziedzinie, która ani w ramach potocznego, prozaicznego języka, ani w więzach ściśle naukowej terminologii nie da się współrzędnie wyrazić”.
Zauważając, że poeta jest tym, który olśniony tajemnicą biegnie szybko, żeby ją zapisać, zaś mistyk idzie w głąb tajemnicy ze świadomością, że jej nigdy nazwać nie potrafi, Smaszcz jako najrzadsze zjawisko ukazał poetę-mistyka; zarówno Jan Paweł II, jak i ks. Jan Twardowski byli właśnie takimi poetami-mistykami.
Spotkanie zakończył recital Leszka Długosza, zatytułowany „Panie, kto mieszkać w Twoim domu będzie...”.
Sympozjum miało także wymiar ekumeniczny - był na nim obecny Biskup Naczelny Kościoła Starokatolickiego Mariawitów Maria Ludwik Jabłoński.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czarnek: będą decyzje wobec uczelni, które wprowadziły tzw. godziny rektorskie

2020-10-29 10:20

[ TEMATY ]

Przemysław Czarnek

Lubelski Urząd Wojewódzki

Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek

Będę podejmował decyzje, które leżą w kompetencji ministra nauki i edukacji, wobec uczelni, w których wprowadzone tzw. godziny rektorskie i zachęcać wręcz do udziału w manifestacjach - zapowiedział w czwartek minister Przemysław Czarnek.

Minister w TVP Info był pytany o sytuację, w jakiej znaleźli się sędziowie Trybunału Konstytucyjnego: Justyn Piskorski i Jakub Stelina, którzy są wykładowcami na uczelniach, po wydanym w ubiegłym tygodniu wyroku w sprawie aborcji. Stelina jest dziekanem Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, a Piskorski kierownikiem Zakładu Prawa Karnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Według mediów, Piskorski został poproszony przez współpracowników z uczelni poproszony o rezygnację z kierowania Zakładem Prawa Karnego.

"Jeśli chodzi o Gdańsk problem jest szerszy" - zauważył Czarnek. Powiedział, że Uniwersytet Gdański jest jedną z tych uczelni, w których wprowadzono tzw. godziny rektorskie. "Zwolniono uczniów, studentów, po to by uczestniczyli w tych strajkach, narażając ich bezpośrednio na niebezpieczeństwo, zachęcając ich do tego niebezpieczeństwa utraty zdrowia i życia, nie tylko przez nich, ale również przez ich rodzony. To skandaliczna nieodpowiedzialna postawa władz uczelni" - podkreślił. Poinformował, że chodzi o 15 uczelni, głównie wrocławskich.

"Natomiast, jeśli chodzi o Poznań i pana sędziego, szefa zakładu Prawa Karnego, skierowałem odpowiednie wystąpienie do pani rektor, dlatego, że tam doszło już do rzeczy, która w wolnym kraju i w wolnej nauce, absolutnie mieć miejsca nie może. Jeśli pracownicy naukowi żądają ustąpienia ze stanowiska profesora uczelni, który jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego, który w ramach swojej niezawiłości orzeka w konkretnej sprawie i za to, że korzysta ze swojej niezawisłości, żądają od niego ustąpienia ze stanowiska i robią to prawnicy, czyli tak na prawdę występują przeciwko niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów to jest to rzecz, która absolutnie nie może mieć miejsca w demokratycznym państwie i na wolnej uczelni" - powiedział minister edukacji i nauki.

"Występuję w tej sprawie do pani rektor Uniwersytetu Adama Mickiewicza po to, żeby się tą sprawą poważnie zajęła. Oprócz tego jest to przejaw (...) łamania, czy gwałcenia wolności nauki, wolności przekonań i wolności światopoglądu na uczelniach" - wskazał Czarnek. Jak mówił, chodzi o sędziego, który ma światopogląd konserwatywny i wydał orzeczenie zgodne z konstytucją, co nie jest tolerowane na uczelni. Według niego, to rzecz godna potępienia. "Jestem w tej sprawie w bezpośredniej łączności z Uniwersytetem Adama Mickiewicza, z panią rektor, chce tę sprawę do końca wyjaśnić" - poinformował.

"Gdańsk - jak powiadam - jest jeszcze głębszym problemem, bo tam są te godziny rektorskie. W tej sprawie też będę podejmował odpowiednie decyzje, które leżą w kompetencji ministra nauki" - dodał. Dopytywany, jakie to będą decyzje odpowiedział: "Po analizie tego wszystkiego, jeszcze w dniu dzisiejszym, po tym wszystkim, co się działo wczoraj do wieczora, będziemy komunikować w następnych godzinach". Zaznaczył, że polskie prawo daje dużą autonomie uczelniom i co do tego nie ma wątpliwości, ale "tam gdzie dochodzi do bezpośredniego łamania prawa i łamanie prawa jest absolutnie jednoznaczne, to wtedy możliwości są daleko idące, te administracyjne".

"Ale proszę nie zapominać, że ja ma również - jako minister edukacji i nauki - kompetencje do rozdzielania środków inwestycyjnych dla uczelni, środków na badania, na granty. Takie wnioski leżą u nas w ministerstwie i nie mam najmniejszej wątpliwości, że będziemy musieli brać pod uwagę również to, co się dzieje na poszczególnych uczelniach, które narażają na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia nie tylko swoich studentów, ale również ich rodzin, również ich najbliższych, również seniorów z ich rodzin, zachęcając ich wręcz do wychodzenia na wielkie manifestacje w szczycie pandemii koronawirusa" - wskazał Czarnek.

W ubiegły czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy z 1993 r. zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. TK wydał orzeczenie w pełnym składzie. Dwóch sędziów - Leon Kieres i Piotr Pszczółkowski - zgłosiło zdania odrębne. Uzasadnienie do orzeczenia TK przedstawił sędzia Justyn Piskorski. Po wyroku TK w całej Polsce trwają protesty, organizowane m.in. przez "Strajk kobiet". (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ agt/

CZYTAJ DALEJ

Holandia: Uniwersytet Radoud już nie jest katolicki

2020-10-30 20:41

[ TEMATY ]

episkopat

uniwersytet

Holandia

PAP

Episkopat Holandii postanowił, że Uniwersytet Radboud przestanie być uniwersytetem katolickim. Jest on jednym z zaledwie dwóch kościelnych uniwersytetów w tym kraju.

Konferencja Episkopatu wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że fundacja, która nadzoruje Uniwersytet Radboud w Nijmegen oraz stowarzyszony z nim szpital uniwersytecki, zostaną pozbawione tytułu „katolicki”.

Mianowani w ostatnich latach członkowie zarządu uniwersytetu nie są praktykującymi katolikami. W związku z tym biskupi Holandii zdecydowali się oficjalnie zmienić charakter uczelni

Fundacja postanowiła wnieść sprawę do sądu. Według przedstawicieli uniwersytetu istniał „zasadniczo odmienny pogląd na to, co stanowi tożsamość katolicką i jak należy ją chronić”.

Katolicki Uniwersytet w Nijmegen (Katholieke Universiteit Nijmegen) powstał w 1923 r. Z początku uczelnia liczyła 27 profesorów i 189 studentów. Swoją aktualną nazwę uniwersytet otrzymał w 2004 roku na cześć Radbouda, biskupa Utrechtu.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję