Reklama

Kościół

Krajowy duszpasterz kierowców: Polacy jeżdżą bezpieczniej niż kiedyś

Polacy jeżdżą dużo bezpieczniej niż kiedyś – stwierdził w rozmowie z KAI ks. dr Marian Midura – krajowy duszpasterz kierowców.

[ TEMATY ]

św. Krzysztof

kierowcy

Hans/pixabay.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 19 do 26 lipca obchodzony będzie XXI Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa z „Akcją św. Krzysztof”, w ramach której organizacja MIVA Polska zaprasza kierowców, aby za każdy bezpiecznie przejechany kilometr wpłacili 1 gr na środki transportu dla misjonarzy.

Zdaniem krajowego duszpasterza kierowców, w ostatnich dziesięciu latach, nastąpiła duża poprawa, zarówno pod względem stanu dróg, jak i bezpieczeństwa jazdy. W jego ocenie, większość kierowców dba o bezpieczeństwo, co jest jest widoczne na polskich drogach. - Polacy jeżdżą ostrożniej niż kiedyś. Oczywiście wciąż jest jakiś procent kierowców, zwłaszcza młodych, którzy chcą poczuć siłę samochodu i prędkość, ale to również zmienia się na lepsze i jest ich znacznie mniej – zaakcentował.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wielu kierowców stosuje się również do zaleceń takich jak korytarz życia czy jazda na suwak. - Często jeżdżę po Polsce i widzę, że kierowcy są pod tym względem dobrze wyedukowani. Kiedyś ludzie zwyczajnie nie wiedzieli jak reagować w sytuacji gdy widzą lub słyszą karetkę. Tak samo wygląda kwestia jazdy na suwak. To jest naprawdę dobrze zorganizowane. Czasem potrzeba lat żeby ludzie przyswoili pewne zmiany, tymczasem nowe przepisy w Polsce już świetnie działają – stwierdził ks. Marian Midura.

Reklama

Duchowny wspomniał, że istotnym problemem, na który należy reagować jest jazda po spożyciu alkoholu lub następnego dnia po piciu. Jego zdaniem, każdy kto widzi taką osobę wsiadającą do samochodu powinien „zabrać jej kluczyki” i wyjaśnić, że wiąże się to z absolutnym zagrożeniem zdrowia i życia. - Choć statystyki dotyczące wypadków nietrzeźwych kierowców również znacznie się poprawiły, kierowcy wciąż mają z tym problem. Zwłaszcza na drugi dzień po wypiciu, kiedy często wydaje się, że człowiek jest już całkiem trzeźwy, natomiast promile wciąż są we krwi. Trzeba pamiętać, że w takiej sytuacji również nie można jechać – podkreślił duszpasterz kierowców.

Dodał, że problemem bywa również prowadzenie samochodu i jednoczesne korzystanie z telefonów. - To problem lenistwa, obecnie w każdym samochodzie można włączyć zestaw głośnomówiący i bez problemu rozmawiać bez użycia rąk – powiedział, oceniając, że mandaty za takie zachowanie powinny być dużo wyższe, ponieważ stanowi to ogromne zagrożenie na drodze.

Kapłan zauważył też problem związany z paleniem papierosów podczas jazdy, za co w Polsce nie są przewidziane żadne sankcje. - W takim przypadku policja i tak powinna zareagować i pouczyć, że samochód nie jest prowadzony w sposób bezpieczny. Od razu widać, że pojazd nie jedzie płynnie – stwierdził.

Ks. Marian Midura nadmienił, że na zmniejszenie ilości wypadków w ostatnim czasie mogła mieć wpływ panująca epidemia. Okazuje się jednak, że choć było ich mniej, były cięższe, ponieważ kierowcy widząc pustą drogę jechali szybciej i bardziej brawurowo.

- Oby święty Krzysztof patron kierowców nas wspierał i doprowadzał do trzeźwego, rozsądnego poruszania się po drodze, abyśmy pod jego opieką bezpiecznie docierali do celu. To moja modlitwa, i życzenia. Niech św. Krzysztof się wszystkimi opiekuje i wszystkich prowadzi – podsumował krajowy duszpasterz kierowców.

Reklama

„Umocnieni Eucharystią niesiemy Chrystusa” - pod tym hasłem obchodzony będzie XXI Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa i „Akcja św. Krzysztofa”. W tym roku, ze względu na epidemię nie będzie specjalnych obchodów inicjatywy. Odbędą się jednak Msze święte w parafiach z modlitwą za kierowców i zbiórkami pieniędzy na środki transportu dla misjonarzy. W Dzień św. Krzysztofa zaplanowano również modlitwę z Jasnej Góry w czasie apelu Jasnogórskiego, by otoczyć modlitwą wszystkich kierowców i podróżujących misjonarzy na całym świecie.

Z okazji nadchodzącego Tygodnia św. Krzysztofa, MIVA Polska przypomniała opracowany przez siebie Dekalog Kierowcy. Oto jego treść:

"Jesteś kierowcą na drodze i nie jesteś na niej sam. Ponad wszystkim jest Pan Bóg Twój, więc zawsze o tym pamiętaj:1. Nie będziesz egoistą na drodze, 2. Nie będziesz ostry w słowach, czynach i gestach wobec innych ludzi, 3. Pamiętaj o modlitwie i uczczeniu św. Krzysztofa, kiedy wyruszasz w drogę - umiej też podziękować, 4. Szanuj pieszych, 5. Nie zabijaj - bądź trzeźwy, 6. Zapnij pasy - będziesz bezpieczny, 7. Nie bądź brawurowy w prędkości, 8. Nie narażaj siebie i innych na niebezpieczeństwo, 9. Pomagaj potrzebującym na drodze, 10. Przestrzegaj przepisów drogowych, szanuj pracę naszej Policji".

2020-07-13 12:35

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kierowcy u św. Anny

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 33/2017, str. 8

[ TEMATY ]

kierowcy

Emilia Walczak

Marian Miś odbiera nagrodę z rąk proboszcza ks. Edwarda Białasa

Marian Miś odbiera nagrodę z rąk proboszcza ks. Edwarda Białasa
Na zboczu Góry św. Anny k. Kromolina 30 lipca modlono się w intencji kierowców. – O rozsądek, umiar i jak najmniej brawury. Aby cenne było nasze życie, ale także innych użytkowników dróg – mówił ks. Krzysztof Batóg, który jako młody kapłan przeżywał odpust po raz pierwszy. W czasie uroczystej Mszy św. mówił o św. Annie, matce Maryi. – Ona i jej mąż Joachim po 20 latach nie mieli potomka, o którego żarliwie prosili. W Piśmie Świętym możemy spotkać wiele podobnych małżeństw, które nie miały dzieci. Bóg jednak obdarzył ich błogosławieństwem. Pan Bóg, kiedy daje dziecko, daje mu jednocześnie zadanie. Zadaniem Maryi było stanie się tabernakulum Jezusa, który miał odkupić i odkupił każdego z nas – wspomniał kapłan w czasie kazania. Kolejną ważną postacią tego dnia był św. Krzysztof, którego imię oznacza tyle, co niosący Jezusa. – Krzysztofem powinien być każdy z nas – podkreślał ks. Batóg.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Osiem słów Zmartwychwstałego: "Nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!"

2026-04-11 20:27

[ TEMATY ]

Osiem słów Zmartwychwstałego

Autorstwa Caravaggio/commons.wikimedia.org

Niewierny Tomasz (obraz Caravaggia)

Niewierny Tomasz (obraz Caravaggia)

Tomasz nie uwierzył od razu. Potrzebował zobaczyć rany Jezusa. I Jezus mu to umożliwił.

Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!» Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». (ZOBACZ WIĘCEJ: J 20,27-29).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję