Jak przybliżyć współczesnemu uczniowi odkrycia naukowe Galileusza? Jak wyjaśnić, trwający dość długo opór Kościoła przed przyjęciem teorii Kopernika? Jak wreszcie przekonywać niektórych współczesnych katolików, że między nauką a wiarą nie ma i nie może być sprzeczności?
Przed tymi pytaniami stanęła Czesława Dresler, nauczycielka fizyki w Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Pawła II, która postanowiła przygotować program popularno-naukowy w formie multimedialnego widowiska pt. „Sprawa Galileusza. Od Kopernika do Jana Pawła II” z udziałem uczniów.
Do współpracy zaproszeni zostali specjaliści z różnych dziedzin: Bożenna Gorąca (fizyk), Magdalena Formejster (historyk), ks. Piotr Ciącio (katecheta), Joanna Mirzejewska (filolog klasyczny), Agnieszka Socha i Joanna Marlicka (polonistki), Krzysztof Dzierbicki (informatyk), Dominika Lenart (wychowanie fizyczne). Pod ich kierunkiem uczniowie klas pierwszych „Katolika” w ciągu czterech miesięcy przygotowali ciekawy program.
Na uroczystą premierę widowiska zaproszono dyrekcję i przyjaciół szkoły (wśród nich prezesa fundacji Marka Pawlikowskiego) oraz wszystkich uczniów. Program rozpoczęła utrzymana w konwencji rapu biografia Galileusza (odśpiewana przez Piotra Kwiatkowskiego i Mateusza Miękosia); kolejnym punktem była scena z procesu Galileusza przed Świętym Oficjum, przenosząca widzów do Rzymu roku 1633 (rolę Galileusza odegrał Olek Kosowski); kolejna scena to odczytanie listów do Galileusza od przedwcześnie zmarłej ukochanej córki, która wybrała życie zakonne (Malwina Makara); teorię heliocentryczną Kopernika zaprezentowano w widowisku układem tanecznym (Paulina Kamocka, Kasia Kamerska i Kamila Sobierajska).
W formie multimedialnej uczniowie zaprezentowali najważniejsze osiągnięcia naukowe Galileusza. Na wielkich planszach zilustrowano także historię astronomii. Ostatnim akcentem była rehabilitacja Galileusza, a całość prezentacji zakończył quiz dla publiczności.
Ten szkolny program prezentowany także przed szeroką publicznością w innych gimnazjach dobrze wpisuje się w słowa Jana Pawła II z encykliki „Wiara i Rozum”: „Religia i nauka mogą i powinny się wspierać”.
Przy okazji warto zaznaczyć, że nieprawdą jest, jak sądzi wielu, że Galileusz został spalony na stosie, lub był torturowany przez inkwizycję. Galileusz miał przyjaciół wśród kardynałów. Do końca życia mieszkał w pałacu, a jego pokuta polegała na codziennym odmawianiu siedmiu psalmów. Dlaczego wielu ówczesnych uczonych, nie tylko teologów nie rozumiało Galileusza, wyjaśniają historycy nauki. Niedawno Benedykt XVI przypomniał uczestnikom sesji plenarnej Papieskiej Akademii Nauk, że „Galileusz postrzegał przyrodę jako księgę, której autorem jest Bóg - tak jak jest On autorem Pisma”. Odnośnie do przyczyn konfliktu cenną wskazówkę dał Jan Paweł II - napominając teologów, że ich obowiązkiem jest „informować się na bieżąco o odkryciach naukowych, aby ocenić w razie potrzeby, czy nie powinni ich uwzględnić w swoich rozważaniach bądź też zrewidować swego nauczania” (dop. red.).
Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski, który wszedł w życie 1 marca, wprowadza do praktyki kościelnej w Polsce kary finansowe przewidziane w zreformowanym przez papieża Franciszka Kodeksie Prawa Kanonicznego. Jak wyjaśnia w rozmowie z KAI ks. prof. Piotr Majer z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, nie jest to nowa inicjatywa polskich biskupów, lecz dostosowanie powszechnego prawa Kościoła do krajowych realiów ekonomicznych - z jasno określonymi widełkami grzywien i zasadami ich stosowania, przede wszystkim wobec duchownych.
Natomiast egzekwowanie przewidzianych w dekrecie kar od osób świeckich jest zdaniem kanonisty „iluzoryczna” ze względu na konflikt przepisów prawa kanonicznego i prawa pracy.
Modlitwa z Dn 9 należy do klasycznych modlitw pokutnych Biblii. Powstaje w realiach wygnania, gdy utrata ziemi i świątyni rodzi pytania o winę i o sens historii. W tej części księgi autor wraca do hebrajskiego, aby modlitwa brzmiała językiem Pisma. Pierwsze zdanie przywołuje formułę z Tory: „Panie, Boże wielki i straszliwy”, wierny wobec tych, którzy Go miłują. Daniel nie zatrzymuje się na pochwałach. Wprowadza serię czasowników: „zgrzeszyliśmy, popełniliśmy nieprawość, zbłądziliśmy, zbuntowaliśmy się, odstąpiliśmy”. W hebrajskim stoją tu różne rdzenie, aby nazwać winę bez zmiękczania. Uderza liczba mnoga. Modlący się włącza siebie w odpowiedzialność ludu, także elit: królów, książąt i ojców. Zdanie „Tobie, Panie, sprawiedliwość, a nam wstyd na twarzy” oddaje hebrajskie bōšet pānîm i opisuje sytuację publicznej kompromitacji. „Sprawiedliwość” Boga oznacza tu Jego prawość także w sądzie. Daniel nie przerzuca winy na Babilon ani na okoliczności. Nazywa główną przyczynę klęski. Jest nią brak słuchania proroków i nieposłuszeństwo wobec Prawa. Zwraca uwagę określenie proroków jako „Twoich sług”. Słowo Boga przychodzi przez konkretne osoby, a odrzucenie ich nauki rani wspólnotę. Potem wypowiada zdanie kluczowe: „do Pana Boga naszego należy miłosierdzie i przebaczenie”. W hebrajskim stoją tu liczby mnogie: ha-raḥamîm i ha-seliḥot, jakby tekst mówił o obfitości daru. Dzisiejsza modlitwa nie buduje argumentu z własnych zasług. Ona opiera się na tym, kim jest Bóg. Tekst uczy modlitwy, która łączy prawdę o grzechu z ufnością w przebaczenie.
To już kolejny raz, kiedy Instytut Niedziela, wydawca Tygodnika Katolickiego Niedziela, zaprasza do kina. W seans filmowy wprowadził widzów Mariusz Książek, wiceprezes Instytutu NIEDZIELA, przedstawiając meandry towarzyszące powstawaniu produkcji. – Jak wielu problemów doświadczyli autorzy podczas realizacji tego obrazu, od braku zrozumienia po osobiste dramaty i problemy finansowe, a nawet odwoływania już zaplanowanych seansów we Francji – zaznaczył Książek. Następnie metropolita częstochowski abp Wacław Depo, poproszony o komentarz, zauważył, że „konkretnie 22 lutego 1931 r. w płockim klasztorze Sióstr Miłosierdzia objawił się Jezus Miłosierny”. – I w tym filmie dzisiaj też doświadczymy Jego dotknięcia w naszych sercach – podkreślił pasterz.
Fabuła filmu opowiada o wydarzeniach sprzed 350 lat, które miały miejsce w Paray-le-Monial we Francji. To właśnie tam, w klasztorze Sióstr Wizytek, Jezus objawił swoje płonące z miłości Serce zakonnicy Małgorzacie Marii Alacoque. Skierowane do zakonnicy orędzie stało się kanwą filmu, który w opinii wielu „obudził” duchowość Francji i podbił francuskie kina, wywołując tym samym ostrą rekcję środowisk antyreligijnych. Najświętsze Serce to filmowa rekonstrukcja historyczna połączona ze świadectwami bohaterów filmu, którzy doświadczają największych problemów współczesnego świata: samotności, zmęczenia i braku sensu życia. Tym samym opowiadają oni o odnalezieniu „lekarstwa”, które pomogło stworzyć im relację z Jezusem w Jego Najświętszym Sercu. Krótkie komentarze kapłanów stanowią swoistą katechezą i pomagają zrozumieć przed-stawianą rzeczywistość.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.