Reklama

Jedno miasto - dwa światy

Alicja Dołowska
Edycja warszawska 13/2010

Najnowszy raport ratusza o stanie zdrowia warszawiaków jest potwierdzeniem, że stolica to miasto kontrastów

Wystarczy pojechać z Wilanowa na Pragę, aby różnice zobaczyć gołym okiem. W Wilanowie, gdzie wśród zieleni wybudowano okazałe apartamentowce, strzeżone osiedla, mężczyźni żyją o 18,5 roku dłużej niż mieszkańcy Pragi Płn., a kobiety o 14 lat. Wilanów i Ursynów to najzdrowsze dzielnice Warszawy. Mieszkańcy tych dzielnic po prostu dbają o dietę, zażywają więcej ruchu, odreagowują stres na siłowni, ćwiczą nordic walking, dużo jeżdżą na rowerze.
Na Pradze Płn. przeciętna długość życia mężczyzn to zaledwie 63 lata. Dramat! Kobiety żyją tam średnio 76 lat, podczas gdy panie z Wilanowa nawet - 90 lat. Na Pradze Płn. występuje najwyższe natężenie zgonów w skali całego miasta. Jest aż 60 proc. wyższe od średniego poziomu dla całej stolicy. Drugie miejsce pod względem krótkiego życia zajmuje Wola. Natomiast mieszkańcy Wilanowa i Ursynowa są najmniej narażeni na ryzyko przedwczesnego zgonu. Uważają na to, co jedzą i jak żyją. Są bardziej wykształceni i bogatsi.
Niepokoi duża liczba przedwczesnych zgonów, przed 65. rokiem życia. Na Pradze Płn. przedwczesna umieralność jest o 80 proc. wyższa od średniego poziomu całej Warszawy. Na Woli wyższa o 50 proc.

Na co chorujemy?

Najczęściej na choroby układu krążenia i nowotwory. Były one przyczyną ponad 2/3 ogółu zgonów warszawiaków. Nadciśnienie, zawał, miażdżyca to najczęstsze czynniki powodujące ich śmierć. Ale już nie tak często zabija nas zawał serca jak parę lat temu. Do 2006 r. najczęstszą przyczyną zgonów spowodowanych chorobami układu krążenia była choroba niedokrwienna serca, w tym ostry lub ponowny zawał serca. Teraz co piąty zgon, którego przyczyną były choroby układu krążenia, jest skutkiem chorób naczyń mózgowych. Wart zbadania jest powód, dlaczego choroby naczyń mózgowych są największym zagrożeniem dla mieszkańców Białołęki - 80 proc. większym niż ogółem w Warszawie. W tej statystyce znakomicie wypada oczywiście Wilanów i Ursynów.
Wśród nowotworów złośliwych największe zagrożenie dla warszawiaków stanowi nowotwór tchawicy, oskrzeli i płuc. Te nowotwory były przyczyną śmierci 30 proc. mężczyzn i 20 proc. kobiet. Jednak na Pradze Płn. wspomniane nowotwory stanowiły o 70 proc. większe zagrożenie niż dla ogółu warszawiaków. Eksperci od prognoz zdrowotnych przewidują, że liczba chorych na raka w ciągu najbliższych 15 lat podwoi się i na chorobę nowotworową zachoruje co czwarty mieszkaniec stolicy. Za kilkanaście lat nowotwory będą pierwszą przyczyną zgonów.
Spada umieralność niemowląt. Najczęstszą przyczyną ich śmierci są wrodzone wady rozwojowe, wady układu krążenia i układu oddechowego. Ale najwięcej niemowląt ciągle umiera na Woli.

Reklama

Wypadki i upadki

Co piąty warszawiak tracący życie z przyczyn zewnętrznych ginie w wypadkach komunikacyjnych, a także - zwłaszcza kobiety - z powodu upadków. Złamanie szyjki stawu biodrowego i powstałe na tym tle komplikacje to częsta przyczyna zgonów. Trzecim co do częstości powodem śmierci z przyczyn zewnętrznych są samobójstwa. Warszawiacy nie radzą sobie ze stresem, tempem życia, problemami rodzinnymi. Nikt ich tego nie uczy.
Średnia długość życia mężczyzny w stolicy to 74 lata, a kobiety - 81. Średnio warszawiak żyje trzy lata dłużej niż przeciętnie Polak. Wypada się z tego cieszyć, ale gdy wziąć pod uwagę, że co najmniej o cztery lata dłużej żyją Japończycy i sporo dłużej Islandczycy, zawsze żal…
Dyrektor miejskiego Biura Polityki Zdrowotnej Dariusz Hajdukiewicz zapewnia, że dane z raportu posłużą do planowania opieki zdrowotnej w Warszawie. Ale przecież wystarczy przejechać Wisłę, żeby zobaczyć po praskiej stronie, że to zupełnie inna społeczność niż w Wilanowie - po prostu inny świat. Zamiast stawiać pomnik menelowi „Gumie” przy Stalowej, by „uczcić w nim człowieka”, warto się zastanowić, co można zrobić dla osób z kręgu społecznego wykluczenia. - Trzeba rozważyć kwestię organizowania regularnych akcji bezpłatnych badań dla mieszkańców - mówi Paweł Obermeyer, dyrektor Szpitala Praskiego. Lecznicy, którą miasto zamierza przekształcić w spółkę prawa handlowego. Czy po zmianie jej statusu prawnego znajdzie się miejsce dla ludzi wykluczonych, którym dotąd szpital opieki nie odmawia?

Reklama

Ordo Iuris: projekt ustawy przeciwko obchodzeniu prawa rodzinnego przez ruch LGBT

2019-07-15 14:51

lk (KAI) / Warszawa

Zdaniem Instytutu Ordo Iuris, w polskim prawie istnieją przepisy, które bywają wykorzystywane przez ruch LGBT do podważania konstytucyjnej ochrony rodziny i małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Prawnicy Instytutu przygotowali projekt zmian prawnych zapobiegających obchodzeniu prawa rodzinnego. Dokument ma trafić do ministerstwa sprawiedliwości.

Magdalena Kowalewska-Wojtak

Proponowanie zmiany mają na celu wzmocnienie w polskim prawie gwarancji poszanowania wyrażonej w Konstytucji RP tożsamości małżeństwa jako mężczyzny i kobiety oraz statusu prawnego rodziny wynikającego z art. 18 ustawy zasadniczej.

Chodzi także o eliminację tych ustawowych przepisów, które są lub mogą być wykorzystanie do osłabienia lub wręcz zakwestionowania konstytucyjnego standardu ochrony małżeństwa i rodziny. Instytut Ordo Iuris wskazuje, że realność takiego ryzyka istnieje.

Art. 18 Konstytucji RP i polskie prawo chroni tożsamość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny oraz nie kwestionuje oczywistego faktu, że ojcem dziecka jest mężczyzna a matką kobieta.

Jednak środowiska LGBT od wielu lat podejmują próby – zarówno przed organami krajowymi, jak i międzynarodowymi – aby podważyć obowiązujący w Polsce porządek prawny – podkreślają eksperci prawni Ordo Iuris, określając tę taktykę mianem tzw. litygacji strategicznej.

„Organizacje te dostrzegły, że nie będąc w stanie przeprowadzić ustaw podważających tożsamość rodziny i instytucji małżeństwa drogą parlamentarną, decydują się na drogę sądową poprzez wszczynanie postępowań o charakterze precedensowym. Jest to taktyka małych kroków” – wyjaśnił dr Tymoteusz Zych, wiceprezes Instytutu Ordo Iuris podczas poniedziałkowej prezentacji zmian prawnych.

Ekspert przytoczył przykłady skuteczności realizacji tej strategii jest kilka wyroków sądów administracyjnych z ostatnich miesięcy.

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 10 października 2018 r. nakazał transkrypcję aktu urodzenia, w którym jako rodzice widnieją dwie kobiety i tym samym otworzył drogę do wpisania do polskich ksiąg stanu cywilnego dwóch kobiet jako rodziców. Podobnie orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 4 czerwca br. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 8 stycznia 2019 r. stwierdził, że z art. 18 Konstytucji nie wynika zakaz rejestracji jako małżeństwa relacji dwóch mężczyzn.

Zdaniem Ordo Iuris, wszystkie te wyroki są efektem wieloletnich działań aktywistów LGBT, którzy zapowiedzieli, że skoro nie mogą zmienić polskiego prawa rodzinnego zwykłą drogą, to wykorzystają do tego sądy. W większości przypadków podstawą postępowań są wadliwe, zbędne i wewnętrznie sprzeczne rozwiązania wprowadzone w 2014 r. ustawą – Prawo o aktach stanu cywilnego, która otworzyła furtkę dla tych orzeczeń.

Instytut Ordo Iuris przygotował projekt nowelizacji kilku ustaw, w tym ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, ustawy Prawo prywatne międzynarodowe oraz ustawy o cudzoziemcach, m.in. przepisy odnoszące się do zmian, jakie mogą nastąpić w efekcie Brexitu. Projekt ma „zapobiec dalszemu podważaniu konstytucyjnej tożsamości małżeństwa i rodziny oraz zabezpieczyć dobro dzieci” – napisano w petycji przedstawiającej proponowane zmiany w prawie.

Główne punkty projektu to likwidacja tzw. transkrypcji obligatoryjnej, czyli nakazu przepisywania aktów stanu cywilnego powstałych zagranicą, anulowanie transkrybowanych aktów stanu cywilnego sprzecznych z polskim prawem i zniesienie instytucji zaświadczenia o stanie cywilnym.

„Na podstawie tego zaświadczenia kierownik USC może wydać dokument, który poświadcza stan cywilny danej osoby. Dokument może być potencjalnie wykorzystany zagranicą w celu ułatwienia wstąpienia w tzw. związek małżeński z osobą tej samej płci” – wyjaśnił dr Marcin Olszówka z Ordo Iuris.

Projekt proponuje też wprowadzenie do ustawy Prawo prywatne międzynarodowe zapisu wykluczającego „ponad wszelką wątpliwość” możliwość stosowania przepisów prawa obcego, które dotyczy związków osób tej samej płci w zakresie prawa rodzinnego i opiekuńczego. Postuluje też ujednolicenie sposobu rozumienia rodziny w ustawie o cudzoziemcach z przepisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Samą petycję można podpisać na stronie maszwplyw.pl, a projekt ustawy został wysłany ministerstwu sprawiedliwości z apelem o jego procedowanie jako projektu rządowego, który trafiłby pod obrady Sejmu.

„Liczymy, że petycja spotka się z szerokim odzewem społecznym, co byłoby dodatkowym argumentem dla ministra sprawiedliwości, aby kontynuował prace nad zmianą prawa. Liczylibyśmy na rządowy projekt ustawy. Jest on przygotowany kompleksowo, wraz z uzasadnieniem, nic nie stałoby więc na przeszkodzie, aby podjęła go także grupa posłów. Pierwszym wyborem jest oczywiście minister sprawiedliwości” – powiedział KAI dr Marcin Olszówka.

„Do końca kadencji parlamentu zostało jeszcze trochę czasu, liczymy zatem, że projekt zostanie uchwalony, szczególnie że wiceminister sprawiedliwości jakiś czas temu publicznie mówił, że w ministerstwie toczą się prace nad zmianami prawa przeciwdziałającymi tym negatywnym trendom. Jest to nasze wsparcie jako organizacji pozarządowej dla ministerstwa” – dodał ekspert prawny Instytutu Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspaniały czas z Bogiem

2019-07-15 18:13

Anna Majowicz

Dziś (15.07) przed południem w Dobroszycach zakończyło się 26. Salwatoriańskie Forum Młodych. Emilia Chrzanowska z Kiełczowa już po raz drugi uczestniczyła w tej największej wakacyjnej akcji organizowanej przez apostolat RMS-u. Z nami dzieli się swoim świadectwem:

Anna Majowicz
Siostry Emilia i Natalia Chrzanowskie

,,W Dobroszycach gromadzimy się w imię Jezusa Chrystusa. To 10-dniowe spotkanie z Bogiem i wspaniałymi ludźmi. Kiedy tu przyjeżdżam czuję stałą obecność Pana Boga. Jest z nami na jutrzni, na śniadaniu, w pracach codziennych, które tu wykonujemy, podczas warsztatów, w których pozwala nam się rozwijać, ale przede wszystkim widzę Go w drugim człowieku. Cudowna jest każda Msza św. i adoracja Najświętszego Sakramentu. To wspaniały czas. Jestem pewna, że za rok tu powrócę". 

Zobacz zdjęcia: 26. Salwatoriańskie Forum Młodych w Dobroszycach
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem