Reklama

Niedziela Łódzka

Rowerem po Podlasiu | wakacje młodych #WDoMu

Od 13 do 21 lipca młodzież wraz ks. Pawłem Boguszem i ks. Bogumiłem Kucykiem przemierzyła rowerami Wschodni Szlak Rowerowy. W trakcie tygodniowego pobytu pokonali oni ponad 330 kilometrów na rowerach poznając historię i kulturę wschodniej Polski.

[ TEMATY ]

Podlasie

archidiecezja łódzka

Wydział Duszpasterstwa Młodzieży

Archiwum Wydziału Duszpasterstwa Młodzieży

Uczestnicy wyjazdu

Uczestnicy wyjazdu

Pierwszym przystankiem na szlaku były Siemiatycze, gdzie spędzili pierwsze trzy noce, goszcząc u Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus. W tym czasie odwiedzili m.in. Świętą Górę Grabarkę, która jest najważniejszym miejscem kultu religijnego wyznawców prawosławia w Polsce. Kolejną bazą noclegową był Dom Pielgrzyma w Pratulinie. To właśnie tam uczestnicy zapoznali się z historią Męczenników Podlaskich – Wincentego Lewoniuka i 12 towarzyszy, unitów zamordowanych przez wojsko rosyjskie w czasie prześladowań, które nastąpiły w związku z likwidacją unickiej diecezji chełmskiej i przymusowym podporządkowywaniem unitów Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej w ramach polityki rusyfikacji. W połowie wyjazdu uczestniczyliśmy w spływie kajakowym Krzną i Bugiem. Byliśmy także w Kostomłotach, gdzie znajduje się jedyna na świecie parafia neounicka, czyli kościół katolicki obrządku bizantyjsko-słowiańskiego. Ostatnie dwie noce uczestnicy wyprawy spędzili w Kodniu, w Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej Matki Jedności.

To nie koniec tegorocznych wyjazdów. Wydział Duszpasterstwa Młodzieży zaprasza młodzież w wieku 16-29 lat na wyjazd do wioski Taizé do Francji w terminie 8-17 sierpnia br. Więcej informacji pod linkiem oraz na Facebooku.Ekumeniczny wyjazd do wioski Taize

2020-07-27 12:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Daj wędkę i naucz łowić

Od niedawna dyrektorem Wydziału Młodzieży, diecezjalnym asystentem KSM jest ks. Piotr Jarosiewicz, zaś jego zastępcą ks. Daniel Plewka. Dla Niedzieli opowiedzieli o duszpasterstwie młodzieży, sposobach budowania wspólnoty i planach na przyszłość.

Monika Kanabrodzka: W jaki sposób pobudzić entuzjazm i zapał młodych do uczestnictwa i twórczego zaangażowania w życie Kościoła?

Ks. Piotr Jarosiewicz: Konfucjusz powiedział: „Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem”. Przytoczyłem ten cytat, ponieważ zastanawiając się nad tym zagadnieniem, słuchałem klipu „ZŁOTO” (do wysłuchania na YouTubie), który młodzież z naszej diecezji nagrała na warsztatach filmowych pod koniec sierpnia w Drohiczynie. Nie tylko wymyślili oni poszczególne sceny do teledysku, nie tylko wraz z p. Pawłem nakręcili go, zmontowali, ale przede wszystkim wyśpiewali refren. Tak powstał klip, który następnie został wykorzystany do filmu użytego podczas Diecezjalnych Dni Młodzieży. Trafił on do wszystkich księży, sióstr zakonnych, katechetów i świeckich, a przez nich na lekcje religii w naszej diecezji do kilku tysięcy młodych ludzi.
Mówi się: „Nie dawaj ryby, daj raczej wędkę i naucz łowić”. Myślę, że nie mamy dawać gotowych rozwiązań, katechez, a bardziej dać sposobność młodym do tego, by sami wyławiali z duchowości to, co jest im najbardziej potrzebne, najbardziej sycące. Wtedy to właśnie będzie ich, a nie nasze. To będzie ich praca, czas, poświęcenie. Jest to trudne, ale warto, ponieważ wspólnota, w której wzrastają, staje się ich. Oni zaczynają ją prowadzić, kierować i innych uczyć łowić.

Co Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży może zaoferować współczesnej młodzieży, tak bardzo pochłoniętej światem mediów społecznościowych?

„Jakie czasy, taka sieć”. Dzisiaj Piotr naszych czasów, a także każdy kapłan, ma za zadnie wyciągać z sieci uzależnienia internetowego, uczyć młodych bronić ich przed nimi samymi. Prosty przykład. Dużo grałem w gry komputerowe. Dziennie potrafiłem siedzieć po kilka godzin. Moja mama, gdy byłem w klasie maturalnej, widząc, że się nie uczę, powiedziała: „Piotrek, od dzisiaj tyle godzin, ile grasz, tyle siedzisz przy książkach”. Grałem wtedy po 5 godzin dziennie. Mama siedziała przy mnie te 5 godzin z książkami i zeszytami. Z dnia na dzień zrobiły się 3 godziny, potem 2. Dziś wiem, że dzięki niej, nie tylko zacząłem się uczyć, ale przede wszystkim zdałem maturę i jestem w tym miejscu, w którym jestem. Czy mamie było łatwo „zarzucać sieć” na moje życie – wiem, że nie. Czy mnie było łatwo uczyć się normalnego korzystania z gier i komputera – nie. Ale owoce tego pokazują mi, że jako kapłani, rodzice, nauczyciele mamy chronić dzieci i młodzież przed nimi samymi, ponieważ oni pewnych rzeczy po prostu nie widzą albo nie uznają za złe. Jako KSM chcemy ukazać, że człowiek jest ukoronowaniem stworzeń, że ma panować nad rzeczami i nimi kierować, a nie na odwrót. Tego uczymy się sami, korzystając z mediów, czy wykorzystując je do ewangelizacji, akcji i dobra.

Proszę opowiedzieć o planach na przyszłość.

Serdecznie zapraszamy 3 października na Diecezjalny Festiwal Pieśni Religijnej i Patriotycznej on-line. Zachęcamy do tworzenia w domu klipów, nagrań i wysyłania do nas. 10 października na obchody 30-lecia KSM, a 17 października na 25-lecie KSM DD i galę połączoną z balem dla młodzieży. W dniach 23-25 października przeżywamy rekolekcje w ciszy. Natomiast 18 listopada przypada wspomnienie bł. Karoliny Kózkówny, po którym w dniach 20-22 listopada spotykamy się na rekolekcjach KSM. Więcej na stronie: www.ksm-drohiczyn.pl.

Monika Kanabrodzka: Pod hasłem „Budujemy więzi” od 13 do 19 września w Kościele katolickim w Polsce przeżywaliśmy X Tydzień Wychowania. Na czym i jak zatem budować więzi, by były one trwałe?


Ks. Daniel Plewka: Budowanie trwałych więzi z drugą osobą to jedna z podstawowych potrzeb człowieka. Już od dziecka przywiązujemy się do bliskich nam osób, które wychowują nas, dają nam schronienie, miłość, ciepło, poświęcają nam swoją uwagę i czas.
Jako najlepszy przykład budowania więzi powinniśmy przyjąć instytucję rodziny. Rodzina bowiem jest po to, żeby wspierać każdego z członków, nawet jeśli ten czasem źle postąpi, wbrew sobie czy innym. Wtedy pozostali członkowie są w stanie wybaczyć i pomóc, kochają bezwarunkowo i potrafią doradzić i nakierować na dobrą drogę, kierując się przy tym szczerością wobec siebie, zaufaniem i uczciwością. Poświęcają nawzajem swój czas, aby porozmawiać zarówno o problemach, które łatwiej wspólnie rozwiązać, jak i o zwykłych sprawach powszednich, nawet jeśli wydają się mniej ważne. W rodzinie nikt nie udaje przed sobą kogoś innego, wszyscy są wobec siebie prawdziwi i znają swoje słabości i mocne strony. Każdy dla każdego chce jak najlepiej, nie ma nienawiści i zazdrości, jest szacunek i opiekuńczość.
Dlatego, aby budować dobre więzi z każdym człowiekiem, powinniśmy na przykładzie Świętej Rodziny z Nazaretu, w której wzrastał Jezus Chrystus, uczyć się poświęcać czas i uwagę drugiej osobie, traktować innych na równi ze sobą, być przede wszystkim szczerym i uczciwym. Kierować się dobrem drugiej osoby, postępować zgodnie z sumieniem i z miłością.

Czego dzieci i młodzież mogą uczyć się od swojego patrona, św. Stanisława Kostki?


Stanisław Kostka zmarł jako 18-latek. Pochodził z wielodzietnej, średniozamożnej, szlacheckiej rodziny. Rodzice wychowywali dzieci bardzo surowo i pobożnie, ale z ogromną miłością, nie było tu miejsca na przyjemności, za to uczciwość i szacunek wobec innych ludzi odgrywał ważną rolę. Głównie matka Stanisława przyczyniła się do wykształcenia jego moralnej i religijnej postawy, a on w szczególności zaraz po Bogu kierował swoje myśli i modlitwy do Maryi.
Stanisław jako młodzieniec pobierał nauki za granicą – w Wiedniu, gdzie jego ascetyczna, pobożna postawa stała się wzorem do naśladowania przez kolegów ze szkoły, a nawet kapłanów. Często wymykał się w nocy do kościoła na modlitwę. Pościł, nie przejmował się dobrami materialnymi, chętnie przystawał z prostymi ludźmi, a z jego oczu biła szczerość, pełnia miłości do Boga i bliźniego oraz pokora.
Po objawieniach za wszelką cenę starał się dostać do zakonu, przez co również poświęcił swoje zdrowie, aby całkowicie oddać się Bogu i jego woli. Był pogodzony ze światem i ze śmiercią, ponieważ wiedział, że to wszystko to plan Boży. Jego mottem życiowym były słowa: „Do wyższych rzeczy jestem stworzony i dla nich pragnę żyć”.
Dlatego zarówno dzieci, jak i młodzież, ale także dorośli, mogą czerpać wiele nauki z postawy św. Stanisława Kostki. Wskazać tutaj należy przede wszystkim naukę kochania bliźnich i bycia wobec nich szczerym, przy takim samym postępowaniu wobec Boga. Następnie to nauczyć się żyć pokornie i religijnie, ponieważ taka postawa na pewno zostanie nagrodzona; traktować ludzi równo i przestać przejmować się dobrami materialnymi, które i tak w ostateczności pozostaną na tym świecie.

Proszę dokończyć zdanie: Żyć autentycznie to znaczy…


Przede wszystkim żyć prawdziwie, zaakceptować samego siebie i otaczający nas świat. Przyznać się przed samym sobą do swoich błędów, słabości i krzywd, które może kiedyś wyrządziliśmy.
Żyć autentycznie, to żyć uczciwie i szczerze, zarówno wobec bliźnich, jak i zgodnie z własnym sumieniem i moralnością, mimo to, że w życiu codziennym mamy styczność z różnymi osobami i chcielibyśmy się im przypodobać, udając kogoś innego. Żyć autentycznie, to znaczy być otwartym, być sobą, decydować za siebie, postępować przejrzyście i brać za to pełną odpowiedzialność.


Diecezjalny Dzień Młodzieży
W tym roku młodzież w święto Podwyższenia Krzyża Świętego miała spotkać się w Drohiczynie przy krzyżu papieskim. Ze względu na obostrzenia sanitarne spowodowane pandemią koronawirusa, przeżywanie Diecezjalnego Dnia Młodzieży przybrało inną formę. Na tę okazję zostały przygotowane materiały multimedialne poświęcone tematyce krzyża, dostępne na stronie drohiczynska.pl oraz katecheza.drohiczynska.pl, które zostały wykorzystane na szkolnej katechezie.

CZYTAJ DALEJ

Argentyna: demonstracje przeciw aborcji, silne poparcie Franciszka

2020-11-30 16:27

[ TEMATY ]

aborcja

papież Franciszek

Vatican News

W ponad 200 argentyńskich miastach odbyły się demonstracje przeciwko projektowi prezydenckiego prawa legalizującego aborcję na życzenie. Mają one różny charakter w zależności od organizatorów. W Buenos Aires odmówiono różaniec przed budynkiem parlamentu, powierzając nienarodzonych opiece Maryi.

Dziś w Argentynie aborcja jest dozwolona w wypadku gwałtu, zagrożenia życia matki oraz poważnego uszkodzenia płodu. Warto przypomnieć, że w ubiegłym tygodniu argentyńscy obrońcy życia otrzymali silne poparcie ze strony Franciszka.

Argentyński papież napisał odręczny list do kobiet, które walczą z aborcją, zwłaszcza w ubogich, robotniczych dzielnicach Buenos Aires.

Franciszek przypomniał im, że „jest to zasadniczo problem etyki ludzkiej, poprzedzający jakiekolwiek wyznanie religijne”. Z tego właśnie powodu, jak pisze, trzeba odpowiedzieć sobie na dwa pytania: „czy aby rozwiązać jakiś problem, słuszne jest niszczenie czyjegoś życia i wynajmowanie płatnego mordercy?”.

Ks. Fabian Alesso, rektor argentyńskiego kościoła w Rzymie, zauważa, że formułując te pytania, Papież bardzo stanowczo podchodzi do zabijania nienarodzonych. Trzeba też pamiętać, że w Argentynie wielokrotnie podejmowano już próby zalegalizowania aborcji. Sprzeciwia się jednak temu większość społeczeństwa.

- Już po raz drugi zaproponowano w parlamencie ten sam projekt prawa. Poprzednio w roku 2018 został odrzucony w senacie. Ludzie wychodzą jednak na ulicę, by pokazać, że się na to nie zgadzają - wskazuje duchowny.

Podkreśla, że „są to zasadniczo manifestacje ekumeniczne. Uczestniczą w nich zarówno katolicy, jak i chrześcijanie innych wyznań, a także ludzie którzy nie identyfikują się z żadną religią, lecz z powodów etycznych sprzeciwiają się przyjęciu tego prawa”.

- Protestują w ponad 200 miastach. Są to manifestacje przeciw nowemu prawu i za życiem. Odbywają się pod hasłem: liczy się każde życie. Te publiczne manifestacje mają pokazać, że zdecydowana większość Argentyńczyków, nie tylko katolicy, ale także ludzie dobrej woli sprzeciwiają się temu prawu. Tym co ich łączy jest wola ocalenia każdego życia, zarówno matki, jak i dziecka w stanie prenatalnym - zaznacza ks. Alesso.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: papież ustanowił Fundację Światowej Sieci Modlitwy

2020-12-03 12:51

[ TEMATY ]

Watykan

Margita Kotas

Ojciec Święty ustanowił jako osobę prawną kanoniczną i watykańską Fundację Światowej Sieci Modlitwy (dawniej Apostolat Modlitwy) z siedzibą w Państwie Watykańskim. Będzie ona nadal powierzona opiece Towarzystwa Jezusowego – poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Celem Fundacji jest koordynowanie i animowanie szerokiego ruchu duchowego, zawsze drogiego Ojcu Świętemu, który przyjmuje i rozpowszechnia w Kościele comiesięczne intencje modlitewne proponowane przez Papieża.

Ojciec Święty mianował ks. Frederic'a Fornos'a, SJ dyrektorem międzynarodowym Fundacji – podaje watykański komunikat.

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję