Reklama

Preludium uroczystości paschalnych

Justyna Wołoszka
Edycja szczecińsko-kamieńska 12/2002

Uroczystości Wielkiego Tygodnia rozpoczyna Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej. Wprowadzenie do liturgii podane w Mszale potwierdza wprowadzający charakter Niedzieli Palmowej w odniesieniu do uroczystego przeżywania Paschy: "przez czterdzieści dni przygotowaliśmy nasze serca przez modlitwę, pokutę i uczynki chrześcijańskiej miłości. W dniu dzisiejszym gromadzimy się, aby z całym Kościołem rozpocząć obchód misterium paschalnego. Dzisiaj Chrystus wjechał do Jerozolimy, aby tam umrzeć i zmartwychwstać".

Wszyscy czterej Ewangeliści pozostawili opis radosnego wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy. Zmierzając ku miastu, Jezus dosiadł osiołka, a tłum witający Go rozścielał na drodze płaszcze i gałązki drzew. Spełniło się starotestamentalne proroctwo Zachariasza: "Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny - jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy" (Za 9, 9).

Początków uroczystego świętowania Niedzieli Palmowej trzeba szukać w Jerozolimie w IV w., kiedy starano się możliwie najdokładniej " powtarzać" wydarzenia z życia Chrystusa. W sobotę wieczorem odbyła się procesja z Betanii do Jerozolimy, mająca charakter radosnego powitania Chrystusa. Na wzór pierwszych chrześcijan z Jerozolimy, którzy zbierali się wokół swojego biskupa i odtwarzali wjazd Pana Jezusa, naśladując to wydarzenie w liturgicznym obrzędzie, wspominamy dziś i my to pełne wymowy wydarzenie w symbolicznej procesji, o której wzmianki znajdujemy dopiero w początkach IX w. (pierwsza forma wspomnienia), w uroczystym wejściu liturgicznym (druga forma) lub przynajmniej w symbolu zwykłego wejścia ze śpiewem, wspominającym wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy dla dokonania dzieła zbawienia świata poprzez paschalne misterium (trzecia forma).

Antyfona śpiewana na samym początku przy rozpoczęciu dzisiejszej uroczystości, jest jakby "uwerturą" dnia. Jest to zasadniczo aklamacja ludu z opisu uroczystego wjazdu Pana Jezusa według relacji Mateusza: "Hosanna Synowi Dawida! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie! Hosanna na wysokościach!" (21, 9). Hosanna (dosłownie - "o Panie, racz zbawić", "zbaw więc!", "daj zbawienie!") stanowi aklamację, która utraciła swój sens leksykalny, a nabrała zabarwienia uczuciowego i wyraża raczej entuzjazm oraz zaangażowanie niż prośbę zawartą w dosłownym znaczeniu wyrazu. Można też śpiewać inną odpowiednią pieśń, powtarzającą ten biblijny okrzyk: "Hosanna na wysokości!", " Hosanna Synowi Dawidowemu!".

Poprzez liturgiczne obrzędy antycypujemy obrzędowe przeżywanie całej Paschy Chrystusa w Kościele. Dwie części tej liturgii - procesja z palmami i Eucharystia, podczas której czytamy opis męki Chrystusa - wyrażają symbolicznie nasz prawdziwy udział w całym misterium Chrystusowego " przejścia z tego świata do Ojca". Procesja przypomina wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy na Paschę i wyraża Jego triumf - zmartwychwstanie oraz królewską godność. Do Chrystusa przyłączyliśmy się na chrzcie św. i poszliśmy za Nim w "procesji" naszego życia.

Udział w Eucharystii jest zawsze udziałem w śmierci oraz zmartwychwstaniu Pana Jezusa. Dziś, poprzez rozważanie fragmentu Ewangelii przedstawiającego opis męki Pana Jezusa, skupiamy się specjalnie na pasyjnym charakterze mszalnej liturgii. Aby ułatwić wysłuchanie długiego fragmentu i podkreślić dramaturgię wydarzeń, Ewangelia odczytywana jest często z podziałem na role. A zatem procesja mówi nam o zmartwychwstaniu, czytanie zaś Pasji - o Jezusowej męce.

Wierni przynoszą w tym dniu do kościoła palmy. Poświęcenia palm - wprowadzone do liturgii w XI w. - dokonuje się zwykle tuż przed odczytaniem Ewangelii. Przy błogosławieniu palm nie chodzi o samą "rzecz" (palmy), lecz o działanie, akt uczczenia Chrystusa. Gałązki palm są tego działania znakiem. To uczczenie jest pierwszym celem, a drugorzędnym pobłogosławienie gałązek palmowych. "Z palmami w rękach czcimy dzisiaj zwycięstwo Chrystusa" (II modlitwa po błogosławieniu) . Pobłogosławione palmy wierni winni zachować w domach, aby przypominały im zwycięstwo Chrystusa celebrowane podczas procesji.

Procesja z palmami jest kroczeniem z Chrystusem. Aklamując Mesjasza jako Króla, akceptujemy fakt, że Jego i nasza droga prowadzi przez krzyż do zwycięstwa. Celebrans wzywa zgromadzonych: "z głęboką wiarą i pobożnością pójdźmy za Panem", aby uczestniczyć w tajemnicy Jego krzyża, "abyśmy idąc z radością za Chrystusem Królem", mieli udział we wszystkich owocach Jego zbawczego czynu. Chrystus na krzyżu jest Zwycięzcą śmierci, dlatego kroczenie za Chrystusem odbywa się z radością. Dlatego procesja posiada charakter radosny, inaugurujący zwycięstwo krzyża. Procesja z Chrystusem, który zwycięża, staje się dziś budzeniem nadziei - której alfabetem jest logika krzyża. Oznacza to, że niepomyślne wydarzenia naszego życia, pozorne przegrane, zawierają w sobie odwrotną logikę:

z cierpienia - radość

z przegranej - zwycięstwo

z triumfu wroga - głębia pokoju.

Reklama

Kościół to nie firma, nie upadnie. Chrystus go nie opuści!

2019-09-20 08:22

www.vaticannews.va

„Wielu katolików jest zaniepokojonych, a nawet zrozpaczonych. Jako człowiek wierzący, chciałbym przypomnieć, że Kościół to nie firma, międzynarodowa korporacja czy państwo. A zatem nie może upaść” – powiedział Vittorio Messori. Czołowy katolicki apologeta, współtwórca książkowych wywiadów z kard. Ratzingerem, odniósł się do kryzysu we współczesnym Kościele.

aradaphotography/pl.fotolia.com

Przyznał on, że powodów do zmartwień nie brakuje. Niepokój budzą na przykład niejasności związane z Synodem Biskupów o Amazonii. Szerzy się zamęt, ludzie są zdezorientowani. Messori przypomina jednak, że Kościół należy do Chrystusa, który kieruje nim z mądrością. „Myślę, że na koniec Ojciec zainterweniuje. Bóg przekracza nasze ograniczone możliwości postrzegania” – dodał włoski pisarz w wywiadzie la portalu La Fede Quotidiana.

Niepokoi go natomiast narastający w Kościele konformizm. „Mówi się, że żyjemy w Kościele miłosierdzia, otwartego dialogu i szczerości, a zarazem wielu kardynałów i biskupów boi się podzielić swymi obawami”. Messori wspomina, że kiedy on sam postanowił się kiedyś podzielić swymi wątpliwościami na łamach dziennika Corriere della Sera, spotkały go za to obelgi i ostry atak ze strony niektórych katolickich mediów.

Powstał nawet komitet, który domagał się, aby ten mediolański dziennik zerwał z nim współpracę. „Jestem zatem zaniepokojony, ale nie zrozpaczony. Chrystus nie opuści swego Kościoła” – dodaje na zakończenie włoski pisarz i apologeta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Grand Prix Wielkiej Brytanii. Madsen najlepszy, Zmarzlik blisko złota

2019-09-21 22:02

Maciej Orman


Canal+

Leon Madsen wygrał w sobotę 21 września Grand Prix Wielkiej Brytanii w Cardiff. W swoim debiucie na najkrótszym torze całego cyklu (272 m długości) Duńczyk zdobył 17 punktów. Z takim samym wynikiem na drugim miejscu zawody ukończył Emil Sajfutdinow. Trzeci, z 15 punktami, był Bartosz Zmarzlik. Polak przed ostatnią rundą ma 7 oczek przewagi nad Rosjaninem i 9 nad Duńczykiem.

Madsen zaczął zawody od zdobycia 1 punktu, przegrywając w 2. wyścigu z Maciejem Janowskim i niespodziewanie z jadącym z dziką kartą Brytyjczykiem Charlesem Wright'em.

W 6. biegu Duńczyk upadł na tor na wyjściu z pierwszego łuku, trącony deflektorem przez Martina Vaculika. Sędzia wykluczył Słowaka z powtórki wyścigu, którą wygrał Fredrik Lindgren przed Madsenem i Sajfutdinowem.

W 9. biegu Brytyjczyk Robert Lambert, ku uciesze miejscowych kibiców, wygrał z Madsenem walkę o 3 punkty.

Duńczyk pojechał popisowo w 19. gonitwie. Przegrał start z Doylem, ale rozpędził się mocno na zewnętrznej i na drugim łuku wjechał piką przed Australijczyka.

Madsen wygrał też pewnie pierwszy półfinał. W finale puścił sprzęgło chwilę przed zwolnieniem taśmy startowej, ale sędzia nie zareagował. Duńczyk wysunął się pod bandę, gdzie nabrał prędkości i mógł cieszyć się ze zwycięstwa.

Jako jedyny z czwórki Polaków w półfinale pojechał Bartosz Zmarzlik. Maciejowi Janowskiemu zabrakło do awansu 1 punktu (zdobył 7 oczek i był 9.). Słabo zaprezentowali się Patryk Dudek (3 punkty, 15. miejsce) i Janusz Kołodziej, który z 1 punktem był ostatni.

W klasyfikacji generalnej Grand Prix ze 118 punktami prowadzi Bartosz Zmarzlik. Drugi jest Emil Sajfutdinow (111 punktów), a trzeci Duńczyk Leon Madsen (109). Jeżeli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, to 5 października w Toruniu Zmarzlik zostanie mistrzem świata.

Wyniki Grand Prix w Cardiff

1. Leon Madsen (Dania) – 17 (1,2,2,3,3,3,3)

2. Emil Sajfutdinow (Rosja) – 17 (3,1,3,3,3,2,2)

3. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 15 (1,3,3,1,3,3,1)

4. Jason Doyle (Australia) – 13 (2,3,2,2,2,2,0)

5. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 11 (2,3,2,1,3,0)

6. Antonio Lindbaeck (Szwecja) – 9 (3,0,1,3,2,0)

7. Martin Vaculik (Słowacja) – 9 (0,w,3,3,2,1)

8. Matej Zagar (Słowenia) – 9 (1,2,1,2,2,1)

9. Maciej Janowski (Polska) – 7 (3,2,1,0,1)

10. Artiom Łaguta (Rosja) – 6 (3,3,0,0,0)

11. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 6 (1,0,3,2,0)

12. Charles Wright (Wielka Brytania) – 5 (2,2,0,0,1)

13. Tai Woffinden (Wielka Brytania) – 5 (w,1,2,2,0)

14. Niels Kristian Iversen (Dania) – 5 (2,1,0,1,1)

15. Patryk Dudek (Polska) – 3 (0,1,1,0,1)

16. Janusz Kołodziej (Polska) – 1 (0,0,0,1,0)

17. Daniel King (Wielka Brytania) – ns

18. Chris Harris (Wielka Brytania) – ns

Maciej Orman

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem