Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

‘Abba Ojcze – Pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II’

14 sierpnia o godz. 21:00 TVP1 zaprasza na błonia jasnogórskie TVP1, gdzie odbędzie się wyjątkowe widowisko muzyczne poświęcone Papieżowi Janowi Pawłowi II.

plakat nadesłany

Na scenie pod batutą Piotra Rubika, wystąpi plejada polskich gwiazd m.in.: zespół Pectus, Katarzyna Cerekwicka i Halina Mlynkova. Koncert poprowadzą Rafał Brzozowski i Piotr Rubik.\

W piątek, 14 sierpnia na jasnogórskich błoniach spotka się grono radośnie modlących się wiernych. Będzie to finał czasem kilkunastodniowego wysiłku, jakim jest pielgrzymka na Jasną Górę. Dla zmęczonych pielgrzymów nagrodą będzie wyjątkowy koncert, podczas którego razem z artystami, wspaniałą orkiestrą i znakomitym dyrygentem wspólnie zaśpiewają pieśni i piosenki.

Reklama

Na scenie zobaczymy m.in.: Rafała Brzozowskiego, Annę Wyszkoni, zespół Pectus, Halinę Mlynkovą, Katarzynę Cerekwicką, Łukasza Zagrobelnego, Sargisa Davtyana, Darka Malejonka oraz zwyciężczynię ‘Szansy na sukces’ Aleksandrę Nykiel i znanego z programu ‘The Voice of Poland’ Filipa Lato.

Reklama

Na jasnogórskich błoniach usłyszymy ‘Barkę’, ‘Abba Ojcze’, ale też piosenki, które powstały na kanwie polskich i zagranicznych przebojów np. ‘Pielgrzymkowe Despacito - Nie tak szybko’. Nie zabraknie przebojów z repertuaru Piotra Rubika np. ’Niech mówią że…’

Reklama

Reklama

Organizatorami wydarzenia będą: TVP, Klasztor Jasnogórski, ‘Fundacja NIEDZIELA. Instytut Mediów’. Patronat honorowy objął Abp Wacław Depo – Metropolita Częstochowski, zaś Patronat medialny sprawuje Tygodnik Katolicki ‘Niedziela’.

Koncert ‘Abba Ojcze – Pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II’ 14 sierpnia o godz. 21:00 TVP1. WSTĘP WOLNY

2020-08-09 17:12

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od ledwie dostateczny z religii do magistra teologii

2020-09-17 11:47

[ TEMATY ]

świadectwo

katecheza

Archiwum prywatne

O tym, czy da się ogarnąć miłość, czy modlitwa to automat oraz jak sprawić, aby katecheza była dla młodych do przyjęcia, specjalnie dla Czytelników "Niedzieli" opowiada Jerzy Jabłoński, szczęśliwy mąż i tata dwóch synów, teolog i katecheta, autor książki "Miłość... nie ogarniam"

  • Owszem, jesteśmy biologią, ale na szczęście nie tylko. Człowiek nie jest zlepkiem przypadkowych komórek. Dusza jest czymś więcej niż wytworem mózgu. Istnieje świat niewidzialny (fragment książki)

Damian Krawczykowski: To jak Panie Jerzy, ogarnia Pan tą miłość, czy nie?

Jerzy Jabłoński: Zdecydowanie jej nie ogarniam, lecz ona mnie ogarnia! Miłość jest niezgłębioną tajemnicą więzi z drugim człowiekiem i Bogiem. Każdego dnia doświadczam, jak nadaje sens mojemu życiu…

Pisze Pan w swojej książce o tym, że jakiś czas temu usilnie poszukiwał Pan cudów. Umacniały Pana m.in. świadectwa na tzw. Mszach o uzdrowienie. „Dziś nie szukam cudów. To nie znaczy, że nie wierzę w ich istnienie. Po prostu wiem, że jest jeden największy cud. Bardzo konkretny. Innego nie pragnę”. Zdradzi Pan co to za cud?

Oczywiście chodzi o cud miłości. Jakże fascynującej przygody…Zwykłej, codziennej, pełnej plątaniny radości i smutków. Największy dowód na istnienie Boga.

W jednym z fragmentów przytacza Pan słowa swojego syna, który po tym jak dentysta musiał wyrwać u Pana „ósemkę”, prosi Boga o to, aby szybko wyrósł Panu nowy ząb. Wtedy zaznacza Pan, że to jednak dobrze, że Bóg nie zawsze wysłuchuje naszych próśb. No właśnie, jak to jest? Czy wysłuchuje czy nie wysłuchuje?

Modlitwa to nie automat, do którego wrzucę monetę, a wyskakuje spełnienie. Owszem Bóg wysłuchuje zawsze naszych modlitw, ale nie w taki sposób jak sobie to nieraz wyobrażamy. Daje nam przede wszystkim swoją bliskość. Dar najważniejszy, który przekracza życie doczesne i nasze ograniczone widzenie spraw.

A czy Pana służba w Kościele jako katecheta, to efekt modlitw, czy raczej „przypadku”? Jak to się stało, że uczy Pan religii w szkole? Pana życie zawsze było „blisko Boga”?

Zgadzam się z powiedzeniem, że przypadki są tylko w gramatyce. Bóg prowadzi nas, mimo wielu zawirowań, które często sami powodujemy. W moim życiu działo się sporo (o czym wspominam w książce). Od ledwie dostateczny z religii do magistra teologii. Odkrywanie powołania było długim procesem, pełnym wzlotów i upadków. Jestem bardzo wdzięczny i szczęśliwy, że znalazłem swoją drogę.

Katecheza. Ostatnio temat bardzo głośny, dużo mówi się o wielkim zadaniu katechetów i wielkim potencjale katechezy. Wszystko pięknie. Ale mamy też rzeczywistość. Kilka dni temu bardzo zasmucił mnie widok mojej 10-letniej siostrzenicy, która z przerażeniem powtarzała regułki jakichś prawd wiary, załamując się, że ciągle myli się jej jedna z nich.. „Jutro religia, a mnie się ciągle to myli”. Czy naprawdę musimy dzieciom przekazywać wiarę na zasadzie odpytywania z regułek? Jeśli się zająknie to ocena niżej? Czy wiarę przelicza się na stopnie?

Wiary nie można przeliczać na stopnie ani zamykać w regułki. Przecież stanowi tajemnicę serca. Oceniać możemy jedynie wiedzę i zaangażowanie.

Ja swoją katechezę kojarzę jako króciótką, pozbawioną żywej relacji modlitwę i mozolne pisanie w zeszycie przez prawie 40 minut.. Jak Pana zdaniem rozpalić dziś wiarę w młodym człowieku? Bo, że lekcja religii to olbrzymi potencjał ewangelizacyjny, nie mam najmniejszych wątpliwości. Czego dziś potrzebuje młodzież?

Towarzyszenia, otwartości, dialogu i autentyczności. Na pewno nie moralizowania, lecz bardziej głoszenia Dobrej Nowiny, nie tyle słowem, co przykładem.

Na koniec: kilka cennych wskazówek dla innych katechetów. Jak podejść do młodych, jak złapać z nimi kontakt, jak sprawić, żeby wiara w Jezusa Chrystusa stała się dla nich żywą, mocną rzeczywistością, a nie tylko literkami zapisanymi w zeszycie do religii?

Osobiście korzystam z bogactwa świata sportu, filmu i muzyki. Punkt wyjścia katechezy powinien być blisko życia młodzieży, ich zainteresowań. Dopiero potem możemy „przemycić” kerygmat. Warto dać prowadzić się Duchowi Świętemu, z poczuciem humoru i dystansu do siebie samego. Ktoś inny sieje, ktoś inny daje wzrost…

____________________________________

Zobacz więcej informacji o książce "Miłość... nie ogarniam": Zobacz

Wydawnictwo Świętego Wojciecha

CZYTAJ DALEJ

Suski: doszło do zerwania koalicji i mamy rząd mniejszościowy

2020-09-18 09:27

[ TEMATY ]

polityka

PAP

Dzisiaj doszło do zerwania koalicji i mamy rząd mniejszościowy - powiedział w piątek poseł PiS Marek Suski, odnosząc się do sytuacji Zjednoczonej Prawicy po głosowaniu nad nowelą o ochronie zwierząt. Według niego, posłowie PiS, którzy głosowali przeciwko ustawie, zostaną wykluczeni z partii.

Suski był pytany o sytuację w Zjednoczonej Prawicy, po tym, gdy m.in. koalicjanci PiS - wszyscy posłowie Solidarnej Polski, w tym minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro - zagłosowali przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, która wprowadza m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra i ogranicza ubój rytualny. Przeciwko zagłosował także m.in. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski (PiS).

"Dzisiaj doszło do zerwania koalicji i mamy rząd mniejszościowy" - odpowiedział Suski.

Według Suskiego politycy, którzy głosowali wbrew decyzji władz PiS nie pozostaną w rządzie. Dodał, że najprawdopodobniej jeszcze w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński podpisze decyzje o wykluczeniu z PiS posłów, którzy głosowali przeciw ustawie o ochronie zwierząt.

Również wcześniej w RMF FM Suski mówił, że "to jest koniec koalicji" i będzie "prawdopodobnie rząd mniejszościowy". "Koalicji od wczoraj nie ma i rozmów też nie ma i nie są planowane" - stwierdził, dodając też, że PiS jest zdecydowany na rząd mniejszościowy, a "byli koalicjanci powinni pakować biurka".

"Co do byłych koalicjantów, to moim zdaniem ktoś, kto ma takie spojrzenie życzliwe dla okrucieństwa (wobec zwierząt), nie powinien być ministrem sprawiedliwości, szczególnie ministrem sprawiedliwości" - mówił Suski, odnosząc się do zagłosowania przeciwko noweli przez Zbigniewa Ziobrę. Inna sytuacja - jak mówił - powinna spotkać wicepremier, minister rozwoju Jadwigę Emilewicz (Porozumienie), która poparła nowelizację - i jak mówił Suski - nie ma podstaw, żeby została odwoływana ze stanowiska.

Dodał też, że pogląd dotyczący sytuacji w koalicji był wymieniany wśród posłów PiS po głosowaniach. "Wczoraj wymienialiśmy poglądy i w zasadzie wszyscy po tych głosowaniach mieli podobne poglądy, ale prezes jeszcze zapowiedział, że zwoła kierownictwo partii, bo chciałby taką decyzję uzgodnić" - wyjaśnił.

"To nie jest koniec świata. To jest koniec koalicji i prawdopodobnie rząd mniejszościowy" - mówił Suski, przypominając, że w Polsce rządy mniejszościowe już kilkakrotnie rządziły, również przez dłuższy czas. "Łatwo nie będzie, ale rządy mniejszościowe w dwóch wypadkach dotrwały do końca kadencji" - mówił Suski, przypominając m.in. rząd Jerzego Buzka w latach 2000-2001.

W RMF FM Suski był też pytany o "proces karania" posłów PiS, którzy zagłosowali przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

"Sądzę, że będą wykluczeni z partii, bo była zapowiedź na klubie - prezes (Jarosław Kaczyński) powiedział jasno, że oczekuje w tej sprawie jasnego i jednolitego stanowiska od członków Prawa i Sprawiedliwości, bo to jest sprawa formacji duchowej. To już nawet nie jest kwestia przynależności do partii tylko dobrzy ludzie powinni rządzić Polską" - odpowiedział Suski, dodając, że decyzja w tej sprawie zapadnie jeszcze w piątek.

Pytany o to, co się stanie m.in. z ministrem rolnictwa Janem Krzysztofem Ardanowskim, który również zagłosował przeciwko noweli, Suski powiedział, że w jego ocenie w tej sprawie prezes PiS "pokaże konsekwencje".

Sejm uchwalił w piątek nowelę ustawy o ochronie zwierząt, która m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego. Spośród 229 przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy, którzy wzięli udział w głosowaniu, nowelizację poparło 176 posłów PiS, w tym minister rozwoju Jadwiga Emilewicz (Porozumienie). Natomiast przeciw noweli zagłosowało 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski; 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, 2 było przeciw. Przeciwko noweli opowiedział się też m.in. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski (PiS). (PAP)

nno/ mm/ itm/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję