Reklama

Jakubowe parafie

Ewa Oset
Edycja częstochowska 30/2010

Od św. Jakuba możemy się wiele nauczyć - gotowości przyjęcia powołania, entuzjazmu w pójściu za Nim drogami, które On wskazuje, gotowości świadczenia o Nim z odwagą, a gdy potrzeba, aż do złożenia najwyższej ofiary z życia - mówił Benedykt XVI otwierając 1 stycznia Rok św. Jakuba Apostoła. Przeżywając 25 lipca odpust ku czci tego Świętego, zajrzyjmy do trzech parafii w naszej archidiecezji, którym patronuje św. Jakub - w Częstochowie, Dąbrowie Zielonej i w Krzepicach.

Parafia w sercu Częstochowy

Historia kościoła św. Jakuba w Częstochowie sięga roku 1582. Wtedy Jakub Zalejski pobudował drewnianą świątynię dla pielgrzymów zdążających na Jasną Górę, z przytułkiem dla chorych wędrowców. Kościółek ten po 60 latach rozebrał prowincjał Paulinów, o. Andrzej Gołdonowski i pobudował murowany, z domem dla pielgrzymów. W tym kościele w 1683 r. modlił się król Jan III Sobieski. Przez prawie 80 lat kościołem opiekowały się Siostry Mariawitki, do czasu kasaty zgromadzenia przez władze carskie. W 1869 r. władze te zburzyły kościół i postawiono cerkiew pw. Świętych Cyryla i Metodego. W 1918 r. świątynię oddano Kościołowi rzymkskokatolickiemu. Po perturbacjach podczas II wojny światowej związanych z własnością kościoła, 2 marca 1947 r. kościół wrócił do parafii. Usunięto bizantyjskie kopuły i nadano mu wygląd katolicki.
Dziś, można powiedzieć, świątynia nadal spełnia rolę kościoła dla pielgrzymów. Tutaj na Mszę św. i nabożeństwa przychodzą nie tylko parafianie, ale i mieszkańcy Częstochowy i przyjezdni, spędzający niedzielny czas w Alejach. Tu zaglądają ludzie chcący skorzystać z sakramentu spowiedzi i często znajdują kapłana oczekującego w konfesjonale. W podziemiach kościoła jest kaplica Wieczystej Adoracji, gdzie można kontemplować Pana Jezusa. W parafii, prowadzonej przez proboszcza ks. prał. Józefa Franelaka, posługują również: ks. kan. Stanisław Mendakiewicz, ks. Jacek Gancarek, ks. Tomasz Kordela. Pomagają: ks. kan. Zenon Jakubczak, ks. Marian Szczerba, ks. Roman Ceglarek - mieszkający przy parafii, siostry zmartwychwstanki i nazaretanki. - Mamy sporo gorliwych parafian - mówi Ksiądz Proboszcz - skupieni są oni w grupach działających przy parafii, m.in. Akcji Katolickiej, Zespole Synodalnym czy Bractwie Eucharystycznym, a później ta grupa ewangelizuje w terenie. - Włączyliśmy się w Rok św. Jakuba i modlimy się, by Święty prowadził nas dobrymi drogami. Każdego 25. dnia miesiąca prosimy Boga, za pośrednictwem naszego Patrona o różne łaski: zapał wiary, szczególnie dla dzieci i młodzieży, powołania kapłańskie, o zgodę w rodzinach czy potomstwo dla bezdzietnych małżeństw, których coraz więcej. Nasza parafia zmniejsza się, jeszcze w roku 2000 mieliśmy 10 tys. parafian, dziś jest ok. 7 tys. Wiele mieszkań stoi pustych, wiele zamienianych jest na działalność gospodarczą. - Dlatego szczególną troską otaczamy dzieci i młodzież. W każdą niedzielę są Msze z kazaniem dla młodych - o godz. 9.30 dla młodzieży, o 11 dla starszych dzieci i o 17 dla młodszych. Po Mszy św. zazwyczaj zapraszamy na krótką katechezę, aby dzieci z różnych szkół mogły poczuć się wspólnotą, która poznaje Chrystusa. W każde ferie zimowe i wakacje organizujemy wypoczynek dla 200 dzieci, tu duża zasługa ks. Jacka. Środki na ten cel pozyskujemy częściowo ze zbiórki do puszek i festynu parafialnego. W szkołach na terenie parafii katechizują ks. Jacek i ks. Tomasz, którzy przybliżają młodzieży naszego Patrona. Nie zapominamy i o dorosłych parafianach - dla nich też organizujemy pielgrzymki do sanktuariów w Polsce i za granicą, aby przez pielgrzymowanie pogłębiali swoją wiarę. Także ks. Stanisław, redagujący biuletyn parafialny, przybliża postać św. Jakuba i ideę pielgrzymowania. Podczas rekolekcji wielkopostnych gościliśmy ks. Tomasza Knopa, wykładowcę naszego Seminarium, który przeszedł szlak jakubowy do Santiago de Compostela. Przygotowaliśmy też kalendarz na 2011 ze św. Jakubem. A w czasie odpustu parafialnego odsłonimy pomnik św. Jakuba, który stanie przed kościołem. Mamy nadzieję, że zarówno mieszkańcy, jak i pielgrzymi będą tu za pośrednictwem tego Świętego wypraszać liczne łaski.

Reklama

W środku pól i zielonych lasów

Zielona i spokojna jest parafia Dąbrowa Zielona, oddalona 40 km od Częstochowy, a 2 km od znanego w całej archidiecezji klasztoru Sióstr Dominikanek w Świętej Annie. Miejscowością tą zachwycał się Władysław Reymont, który w 1894 r. spisał wrażenia ze swej pielgrzymki pieszej na Jasną Górę. Parafia jest rozległa, bo należy do niej kilkanaście miejscowości. Może poszczycić się długą historią - istniała na pewno już w 1441 r., choć początkami sięgać może XIII wieku - świadczy o tym kamienna tablica z roku 1248 z pieczęcią Kazimierza, księcia kujawskiego, łęczyckiego i dobrzyńskiego o ufundowaniu przez Spytygniewa, wojewodę łęczyckiego modrzewiowego kościoła. W 1554 r. rozebrano go i zaczęto budowę murowanej świątyni, którą w latach 1908-11 rozbudowano. Z kolei kościół filialny w Olbrachcicach-Ulesiu powstał w latach 1986-90 staraniem obecnego proboszcza ks. kan. Honorata Nowaka. Duszpasterstwo na wsi ma zupełnie inny charakter niż w mieście. - Znam wszystkich swoich parafian, wiem, kto jest blisko Kościoła, na kim mogę polegać w potrzebie, ale nie odwracam się od tych, którzy, jak to się mówi, nie narzucają się Panu Bogu - mówi Ksiądz Proboszcz. - Powołanie księdza rozumiem jako towarzyszenie powierzonym mi ludziom w ich codzienności oraz dbałość o nasze świątynie, kaplice, cmentarz. Wszyscy znają w parafii donośny głos pozdrawiającego Proboszcza, jego wyciągniętą rękę czy słowa zagadnięcia. - Można przesiedzieć na plebanii, przeczytać dużo mądrych ksiąg, ale najważniejsze dla mnie to być blisko ludzi, ich problemów, trosk, radości. Będąc zwolennikiem powiedzenia „Pańskie oko konia tuczy” - dogląda wszystkiego: jak kładziona jest kostka przed kościołem, czy na cmentarzu jest porządek, ile osób przyszło na próbę scholi, a i na traktorze z materiałami budowlanymi można go zobaczyć. Na coniedzielnej Mszy św. swoim śpiewem i grą na instrumentach zachwyca schola, której pozazdrościć może niejedna parafia. - Ciężko dziś młodych przyciągnąć do kościoła, a schola ubogaca przeżywanie Mszy św. i parafianie chętniej włączają się do wspólnego śpiewu - mówi ks. Honorat, który sam jest miłośnikiem pieśni chóralnej. W parafii każdego roku organizowany jest wypoczynek dla 80 dzieci i młodzieży z parafii. - Jest to forma podziękowania dla scholi i ministrantów za ich zaangażowanie, ale chcę również, aby dzieci miały kiedyś dobre wspomnienia związane z parafią, w której budziła się ich wiara. Pielgrzymowanie w parafii też jest już tradycją - każdego roku dla wszystkich chętnych Ksiądz Proboszcz organizuje pielgrzymkę w różne miejsca w Polsce, aby w radości, którą daje wspólnota, poznawać ciekawe zakątki naszej ojczyzny, miejsca kultu i nabierać sił do pracy, nauki i codziennych obowiązków. Od sierpnia Księdzu Proboszczowi pomagać będzie nowy wikariusz - ks. Adam Konieczny. Ks. Honorat liczy na jego entuzjazm i zaangażowanie, bo pracy z pewnością nie zabraknie.

Nad brzegiem Liswarty

Wiele jeszcze nieodkrytych tajemnic kryje ziemia krzepicka, która już od czasów średniowiecza była ważnym miejscem na szlaku komunikacyjnym. Tu m.in. w latach 1515-26 na zamku krzepickim mieszkała Izabela, córka króla Zygmunta Starego. Kościół i parafia powstały w 1357 r. z fundacji Kazimierza Wielkiego. Świątynia ta, klasztor Kanoników Regularnych oraz zamek zniszczyli Szwedzi w czasie „potopu”. Kościół został odbudowany, a dziś wzrok przykuwa bogate wyposażenie jego wnętrza i zadbane otoczenie.
Proboszczem parafii od 3 lat jest ks. Szymon Szymocha, wspomagany przez wikariuszy - ks. Tomasza Muchę, ks. Tomasza Krutina, ks. Adriana Sikorę oraz mieszkającego na terenie parafii ks. prof. Wacława Chmielarskiego. - Pomagają też nasi seminarzyści - diakon Kamil Kęsik i Mateusz Muszyński, który zaczyna formację w WSD - mówi Ksiądz Proboszcz. - Mamy też grupę świeckich mocno zaangażowanych w życie parafii, np. Akcję Katolicką. Są dwa chóry - mieszany i żeński oraz schola młodzieżowa. Prężnie działa Klub AA „Krokus” oraz grupa wsparcia dla żon alkoholików. W tej chwili przygotowujemy się na przyjęcie pielgrzymek zdążających na Jasną Górę. Dla 1300 osób z Pielgrzymki Poznańskiej gotujemy zupę, a pielgrzymów z Kalisza, Wielunia i Łubnic przyjmujemy na nocleg, również w pomieszczeniach parafialnych. Włączamy się też w Rok św. Jakuba. W kwietniu było spotkanie z Andrzejem Kołaczkowskim-Bochenek, autorem książek o tematyce związanej z pielgrzymowaniem do Santiago de Compostela. Jeden z parafian opracowuje szlak jakubowy z Krzepic do Góry św. Anny, w planach jest także powstanie Bractwa Jakubowego, a Akcja Katolicka zamierza organizować spotkania dla młodzieży w Bibliotece parafialnej - a co się uda zrobić, zobaczymy - podsumowuje ks. Szymon. - Ksiądz Proboszcz nas pozytywnie motywuje i umie dostrzec naszą pracę - mówią panie z AK - to nas zachęca do działania na rzecz wspólnego dobra.

Reklama

Zwycięski ogień Miłości

2019-08-13 12:55

Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 33/2019, str. 25

Prorocy Starego Testamentu doświadczali słownych sprzeciwów i fizycznej przemocy, aż po zadawaną im śmierć. Jeremiasz też miał marnie skończyć, zanurzony w błocie. Nieugięte głoszenie tego, co Bóg mu odsłaniał, zderzyło go z czysto „ludzką” oceną sytuacji obleganej Jerozolimy. Objawianie woli Boga przyniosło mu liczne upokorzenia, ale się nie cofnął!

A my dziś, gdy opór i odrzucanie Bożego projektu dla człowieka są jeszcze bardziej bezwzględne i totalne – jacy jesteśmy? Przeciwnicy Boga, cali „zakrzywieni ku sobie” (św. Augustyn) z powodu samouwielbienia albo rozczarowania istnieniem, próbują Stwórcę wyeliminować, pominąć milczeniem, unieważnić, obrzucić błotem, ba, ogłosić Jego śmierć. Świadczą o tym m.in. ponawiane próby atakowania i bluźnienia temu, co Boże i święte. Groźna jest też obojętność religijna, a utrata ognia miłości w relacji z Bogiem czyni wszystko gorszym. Winniśmy zatem modlić się o proroków i liczyć się z ich (Bożym) zdaniem. Gdy toczymy duchową walkę o respekt dla Gospodarza Wszechświata i żywą relację z Nim, pamiętajmy, że sam Bóg jest gwarantem ostatecznego zwycięstwa.

Odwagi w zmaganiach dodaje nam heroiczna wiara wielu świadków. Oni, dawniej i dzisiaj, „zrzuciwszy wszelki ciężar, a przede wszystkim grzech”, wpatrują się w Chrystusa i biegną wytrwale w wyznaczonych im zawodach. My też „patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala”.

Miliony pasjonują się różnymi zawodami. A jak bardzo pasjonujemy się zawodami najważniejszymi? To marsz, a nawet bieg, z ufną wiarą w sercu, by na mecie wpaść w ramiona Ojca. Te zawody też mają swoje zasady. Klaruje je nam nasz Trener – Jezus, żyjący w Kościele. On nas uodparnia na aurę zaraźliwej niewiary. Odpiera „dyktaturę relatywizmu”, obnaża intelektualną jałowość ulegania presji opinii, narzucanej poprawności. Nie liczmy jednak na łatwy „święty spokój” i szybki zanik podziałów. Dbajmy o to, by co dzień na nowo zapalać się od Jezusa ogniem Boskiej Miłości. W czasie modlitwy. I w czasie Eucharystii, w której mamy najdalej idący kontakt z Sercem Jezusa – „gorejącym ogniskiem Miłości”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Archidiecezja poznańska pomaga mieszkańcom Madagaskaru

2019-08-18 19:39

ks. ds / Poznań (KAI)

W Befasie na Madagaskarze odbyły się 17 i 18 sierpnia uroczystości dziękczynne za zbudowanie kościoła, szkoły i przychodni zdrowia – daru dla mieszkańców Madagaskaru z okazji jubileuszu 1050-lecia archidiecezji poznańskiej. „Dziękuję za pomoc w budowie kościoła, szkoły i przychodni, ale jeszcze bardziej dziękuję wam za to, że przybyliście tutaj, aby być z nami” – mówił do polskiej delegacji bp Marie Fabien Raharilamboniaina OCD.

fotolia.com

W uroczystościach w Befasie na Madagaskarze wzięli udział delegat abp. Stanisława Gądeckiego ds. misji ks. Dawid Stelmach, o. Wiesław Chojnowski z prokury misyjnej zgromadzenia Oblatów Maryi Niepokalanej, lekarz Jacek Jarosz, wiceprezes fundacji pomocy humanitarnej Redemptoris Missio i wolontariuszka fundacji, położna Sara Suchowiak.

Goście z Polski zostali wprowadzeni do parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Befasy w diecezji Morondava w uroczystym orszaku przez miejscowych parafian od granic miasteczka aż do kościoła.

18 sierpnia odbyła się Msza św. pod przewodnictwem o. Francisa Donatien Randriamalala, wikariusza generalnego diecezji Morondova. Podczas Eucharystii dziękowano za wkład archidiecezji poznańskiej w sfinansowanie budowy kościoła parafialnego w Befasy. Poświęcono m.in. pamiątkową tablicę z drewna palisandrowego zawierającą napis: „Podziękowanie dla archidiecezji poznańskiej za zbudowanie kościoła w Befasy na Madagaskarze, lata 2018-2019”.

Podczas uroczystości poświęcono także i dokonano otwarcia przychodni zdrowia „Chata Medyka” im. dr Wandy Błeńskiej, zbudowanej przez Fundację Redemptoris Missio przy wsparciu Fundacji dla Afryki i Caritas Polska. Przychodnia będzie służyć wszystkim mieszkańcom Befasy bez względu na wyznanie.

„Radość była przeogromna, pięknie pomalowani i ubrani Malgasze z wojowniczego plemienia Sakalava ze śpiewem na ustach czekali na nas już na progu wioski. Przeprowadzili nas sypiąc kwiaty i klaszcząc. Nigdy nie przeżyłam czegoś podobnego” – mówi o uroczystościach Sara Suchowiak.

„Gdy pierwszy raz myślałam o misjach medycznych, marzyłam, że będzie to właśnie na Madagaskarze. Udało się. Kraj przepiękny, ubogi, jednak nadrabia to malowniczymi krajobrazami, pracowitymi i życzliwymi ludźmi oraz atmosferą, w której pomimo wielu braków czujemy się świetnie” – relacjonuje swoje wrażenia wolontariuszka Redemptoris Missio.

Budowa kościoła i szkoły na Madagaskarze jest wotum wdzięczności archidiecezji poznańskiej za jubileusz 1050-lecia biskupstwa w Poznaniu. Misja w Befasy jest jednym z miejsc, które archidiecezja poznańska objęła swym patronatem. Archidiecezja wspiera też m.in. misje w Kibeho w Rwandzie, w Puerto Libertad w Argentynie i w Managua na Kubie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem