Reklama

O. Maciej Zięba OP do zielonogórskich nauczycieli

Powiew ciszy

Notowała Barbara Dziadura
Edycja zielonogórsko-gorzowska 13/2002

Czas pracy, obowiązków, zabiegania - to czas dnia powszedniego. Czas odpoczynku, wytchnienia, spokoju - to czas świętowania. Jego twórcze i pełne wykorzystanie zależy jednak od dobrego przygotowania. Taką rolę spełniają m.in. rekolekcje wielkopostne. W dniach 11-13 marca w zielonogórskim kościele pw. św. Józefa o. Maciej Zięba, prowincjał dominikanów z Poznania pokazywał nauczycielom, katechetom i wychowawcom drogę budowania wiary dojrzałej, na której dopiero można dostrzec w pełni to, co ma nam do zaoferowania zmartwychwstały Chrystus.

Obraz pierwszy

A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały [szła] przed Panem; ale Pan nie był w wichurze. A po wichurze - trzęsienie ziemi: Pan nie był w trzęsieniu ziemi. Po trzesieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu. A po ogniu - szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty. A wtedy rozległ się głos mówiący do niego. (1 Krl 19, 11-13)

Bóg przychodzi w powiewie ciszy. Mowa Boga jest cicha, ale wyrazista. My natomiast produkujemy tyle hałasu, że nie jesteśmy w stanie usłyszeć słów Boga.

Trzeba przestać traktować Boga jako recepty, jako Kogoś, kto ma nas ratować, leczyć, ma nas uzdrowić, jak hiperpsychoanalityk. Pan Bóg nie jest biurem interwencyjnym. Tak nie znajdziemy Boga, bo nie szukamy Go dla Niego samego. Często traktujemy Boga jak świecę - do szukania czegoś, a gdy to znajdziemy, świecę - jako niepotrzebną - wyrzucamy.

Jak wykorzystać czas łaski od Pana? Jak za każdym razem przeżyć ten czas lepiej? Są dwa warunki: zatrzymanie się i bojaźń Pana. Tego nam potrzeba. Bojaźni trzeba się uczyć, a jest to całkowite zawierzenie się Miłości, jest to - winno to być - naturalną postawą chrześcijanina, wynikającą z tego, gdzie jesteśmy i z kim się spotykamy. Święta groza. Tego nam brakuje, a bez tego nic nie usłyszymy. Nie wolno mylić bojaźni ze strachem. Od Boga bowiem słyszymy tylko słowa miłości. Pan Bóg zawsze będzie nam mówił o miłości, gdyż spotkanie z Bogiem to zawsze jest dialog miłości.

Obraz drugi

Jak orzeł, co gniazdo swoje ożywia,

nad pisklętami swoimi krąży,

rozwija swe skrzydła i bierze je,

na sobie samym je nosi. (Pwt 32, 11)

Gniazdo orła. Orzeł wabi młode orlęta, by po raz pierwszy poderwać je do lotu. To dla małych orląt dramatyczna decyzja, samobójczy skok. Podejmują go jednak w imię miłości, ze względu na zaufanie do orła, który przecież do tej pory się nimi opiekował i je karmił. I do nas kierowane jest wezwanie: "Do lotu jesteście powołani". Dla każdego z nas Bóg ma jakieś specjalne wezwanie. Czas zatrzymania się ma nam pomóc w jego usłyszeniu, jego zrozumieniu, jego przyjęciu i jego zrealizowaniu.

Jezus objawia nam Boga. Prawdziwego Boga. Ale przez Chrystusa poznajemy nie tylko Boga, poznajemy też samych siebie. Ile jest w nas zaufania, ile jest w nas wiary. Bez Boga jesteśmy niczym, z Nim jesteśmy wszystkim. Z nim jesteśmy twórczy. Człowiek ze swej istoty jest zdolny do przekraczania siebie. Od Abrahama było wszystko możliwe dla Boga. Od Chrystusa jest wszystko możliwe dla człowieka. Bliskość Chrystusa - to tajemnica, którą bez końca powinniśmy kontemplować.

Reklama

Obraz trzeci

A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł w wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: "Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie". (Mt 3, 16-17)

Merton opisuje duszę człowieka jako ciemną, głęboką studnię, zabrudzoną, którą mamy oczyścić, tak aby się w niej niebo odbiło. Obraz Trójcy Świętej znajduje się w najgłębszym zakątku naszej duszy, w niej Bóg okrywa się zielenią i kwieciem. Boskie Ja z moim ja spotykają się w przestrzeni miłości. Przestrzeń, w którą wchodzi Chrystus, objawia, rozjaśnia prawdę o nas samych: "przyszedł do swej własności, a swoi Go nie przyjęli".

Tajemnica zła to też prawda o nas, dopiero światło Chrystusa daje nam to zło zobaczyć. Godzina chwały to godzina męki, godzina krzyża. Jan Paweł II pyta, czy Bóg mógł pójść dalej. On w pewnym sensie poszedł za daleko w Chrystusa, osiągnął bezkres, my nie jesteśmy w stanie tego pojąć. Na tym świecie pełnym zła jest rozlewana łaska, Boża miłość, która nam jest zadawana. Pan Bóg nie jest nami znudzony, jeśli my choć trochę się otworzymy. To Boża strategia wobec świata, wobec mnie. Wołajmy więc Marana tha! - przyjdź, Panie Jezu!

Reklama

USA: kasowy sukces antyaborcyjnego filmu „Nieplanowane”

2019-08-19 12:50

rk (KAI) / Los Angeles

„Unplanned”(Nieplanowane) – film o nawróconej aborcjonistce Abby Johnson, która niegdyś kierowała jedną z największych amerykańskich klinik aborcyjnych, bije rekordy popularności w USA. Mimo nieprzychylnego nastawienia dystrybutorów i wielu krytyków filmowych, pełnometrażowa produkcja okazała się nie tylko hitem kasowym, lecz tytuł ten już w pierwszym tygodniu sprzedaży zajmuje pierwsze miejsce wśród filmów DVD oferowanych przez sklep Amazon.

unplannedfilm.com

W filmie, który w Polsce zobaczyć będzie można w kinach jesienią tego roku, występuje Ashley Bratcher w roli szefowej teksańskiej filii aborcyjnego giganta Planned Parenthood. Produkcja kosztowała 6 mln dolarów, a po 19 tygodniach wyświetlania jej w 1500 kinach w USA zarobiła prawie 19 mln dolarów. Dochodzą do tego nieobjęte statystyką zyski z pokazów za granicą.

Tymczasem sukces kinowy przełożył się także na sprzedaż filmu w formie DVD. Od ubiegłego tygodnia, kiedy ukazał się w formie wideo, dotąd sprzedano około 225 tys. jego kopii. Można go nabyć też na dysku Blu-ray oraz obejrzeć za pomocą streamingu na Amazon Prime Video.

Film pokazywany jest też w kinach Kanady, Wielkiej Brytanii, Filipin oraz krajach latynoamerykańskich. Planowana jest jego dystrybucja w Pakistanie.

Wyświetlanie film niejednokrotnie napotykało na trudności. Największą miało być przyznanie kategorii „R” – stosowanej wobec filmów z obrazami przemocy i seksu – przez stowarzyszenie filmowców Motion Picture Association of America.

Opisana w filmie i książce historia Abby Johnson dowodzi, iż liczne czuwania modlitewne obrońców życia przed klinikami aborcyjnymi mają olbrzymi sens. Bohaterka przeszła niemal wszystkie szczeble kariery w największej proaborcyjnej organizacji na świecie. W pewnym momencie zrezygnowała z pracy i stała się gorącą obrończynią życia. Przełom nastąpił w chwili, gdy na obrazach ultrasonograficznych zobaczyła, jak nienarodzone trzynastotygodniowe dziecko broni się przed aborcją. „Widziałam, jak to dziecko walczyło o życie” – wspominała Johnson, dziś członkini grupy „Koalicja dla Życia”. Johnson zaapelowała do działaczy pro-life, by się nie poddawali, i zawsze byli tak obecni, żeby mogło to „odmienić serca zwolenników aborcji”.

Autorka w swej książce opowiada także o osobistej tragedii, gdy, mimo stosowania środków antykoncepcyjnych, dwukrotnie poddała się aborcji, zabijając swoje nienarodzone dzieci. Organizacja Planned Parenthood bezskutecznie próbowała sądownie zabronić swej byłej pracownicy mówienia o swoich doświadczeniach na stanowisku dyrektorskim.

Johnosn założyła organizację „And Then There Were None” (I nie było już nikogo). Pomaga też byłym pracownikom klinik aborcyjnych w trudnym procesie przejścia z pracy dla „przemysłu aborcyjnego” do normalnego funkcjonowania na co dzień. Ci, którzy zdecydują się odejść z pracy w klinikach aborcyjnych, otrzymują pomoc prawną i finansową. Osobom takim zapewniona jest także duchowa opieka ze strony kapłanów, pastorów czy duchownych różnych wyznań i religii.

Reżyserami i autorami scenariusza są Cary Solomon i Chuck Konzelman.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Caritas: Dentystki z Polski będą leczyć Wenezuelczyków

2019-08-20 07:15

Caritas Polska / Warszawa (KAI)

Dzięki wsparciu Caritas Polska, dwie trójmiejskie dentystki – Ewa Piosik i Joanna Wojciechowska wyruszają z misją do Wenezueli, żeby leczyć dzieci i dorosłych. Każda pomoc jest tutaj na wagę złota, bo kraj cały czas walczy z kryzysem. Najgorzej jest w służbie zdrowia.

Archiwum Joanna Wojciechowska

Koszty przelotu finansuje Caritas Polska. Obecnie trwa zbiórka materiałów stomatologicznych niezbędnych do leczenia pacjentów. Lekarki z Trójmiasta chcą zabrać ze sobą ich jak najwięcej by pomóc osobom potrzebującym. Akcję obiecały wesprzeć firmy specjalizujące się w produkcji i sprzedaży stomatologicznych materiałów leczniczych.

„Zaprosił mnie biskup Carlos Alfredo Cabezas Mendoza, który zgłosił się z prośbą o pomoc do Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”– mówi Ewa Piosik. „W podróży i na miejscu towarzyszyć mi będzie Joanna Wojciechowska, młoda dentystka, która lubi usuwać zęby i jest pełna radości oraz energii” – dodaje młoda stomatolożka.

Wylot do Wenezueli planowany jest 18 września. Polki przez sześć tygodni będą pracować w miejscowości Punto Fijo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem