Reklama

Kościół

Piłkarz i legendarny trener Antoni Piechniczek na Jasnej Górze

Piłkarz i legendarny trener Antoni Piechniczek wraz z żoną 3.09 świętowali na Jasnej Górze, przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, 55. rocznicę ślubu. Państwo Piechniczek odwiedzili także redakcję "Niedzieli".

2020-09-03 12:40

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

Antoni Piechniczek

Karol Porwich "/Niedziela"

Zobacz zdjęcia: Antoni Piechniczek w Częstochowie

Antoni Piechniczek, słynny trener-szkoleniowiec piłkarskiej reprezentacji Polski w latach 80-tych, świętował na Jasnej Górze wraz z żoną Zytą 55. rocznicę ślubu. Msza św. jubileuszowa przed Obrazem Matki Bożej została podarowana małżonkom w prezencie od przyjaciół.

„To jest dla nas szczególne wyróżnienie. Jestem trenerem, który z reprezentacją jeździł po świecie, ale nie ma dla mnie miejsca bardziej świętego, bardziej symbolicznego niż to, gdzie jest Czarna Madonna z Jasnej Góry. Byłem tu wielokrotnie” - mówi w rozmowie z Radiem Jasna Góra Antoni Piechniczek. „Ale nigdy nie mieliśmy okazji być tak bardzo blisko, wprost przed Obrazem Czarnej Madonny. To niezwykłe” – dodaje Zyta Piechniczek.

Reklama

„Jesteśmy tutaj z wyjątkowej dla nas okazji, bo obchodzimy 55. rocznicę pożycia małżeńskiego – wyjaśnia Antoni Piechniczek - Ktoś powie, że to bardzo długi okres czasu, ale jeśli żyje się rodziną, jeśli żyje się wieloma sprawami zawodowymi, to ten czas to jest mgnienie oka, to tak szybko zleciało. Na naszych oczach urosła i wykształcenie zdobyła trójka dzieci, doczekaliśmy się dziewięciorga wnucząt, w sumie przeżyliśmy naprawdę wiele miłych, sympatycznych chwil, zawsze one były zjednoczone z Kościołem, zjednoczone Bogiem, zjednoczone uczestnictwem we wszystkich wielkich wydarzeniach naszego Kościoła na przestrzeni tych 55 lat”.

’Bez Boga ani do proga’. Od wczesnych lat, z domu wynieśliśmy takie wychowanie, jesteśmy mu wierni i mam nadzieję, że tak będzie” – dodaje Zyta Piechniczek, a jako receptę na udane małżeństwo wskazuje: „Przede wszystkim obecność Pana Boga i Matki Najświętszej. Różnie w życiu bywa, jesteśmy tylko ludźmi, ale tolerancja, wierność i miłość przede wszystkim.

Antoni Piechniczek dwukrotnie doprowadził reprezentację Polski w piłce nożnej do Mistrzostw Świata, osiągając największy sukces w 1982 r., kiedy to drużyna narodowa zdobyła brązowy medal.

Reklama

„Mogę powiedzieć, że wszystkie mecze, jakie rozgrywałem, to z reguły ten dzień meczowy starłem się rozpocząć od wczesnej Mszy św., a jeśli nie było możliwości, to przynajmniej od modlitwy” – wyznaje trener.

„Ktoś powiedział kiedyś, że Antek nie osiągnąłby tych sukcesów z reprezentacją, gdyby nie jego małżonka, co zawsze przyjmowałem z największą satysfakcją dlatego, że na jej barkach spoczywało w zdecydowanej większości wychowanie dzieci, ona była z nimi na co dzień” – podkreśla trener Piechniczek.

Mszy św. dla jubilatów przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ten, który umiłował Słowo

Niedziela Ogólnopolska 39/2016, str. 30

[ TEMATY ]

wspomnienia

Św. Hieronim/Lucas van Leyden

Św. Hieronim

Św. Hieronim

30 września w liturgii wspominamy św. Hieronima (347-420). To doktor Kościoła zachodniego. To człowiek, bez którego tytanicznej pracy być może nie byłoby kultury europejskiej

Najbardziej znane powiedzenie św. Hieronima: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”, bywa często przytaczane, cytuje je nawet Sobór Watykański II w konstytucji „Dei verbum” (nr 25). Ten święty żyjący na przełomie IV i V stulecia był znany ze swojego porywczego temperamentu, ale i wielkiej pokory. Był niedościgłym erudytą władającym wieloma językami w mowie i piśmie, m.in. znał hebrajski i grecki – w pierwszym z nich w przeważającej mierze napisano Stary Testament, a w drugim Nowy.

Pozostawił po sobie ogromną spuściznę literacką, m.in. komentarze do ksiąg biblijnych, liczne listy i polemiki z teologicznymi adwersarzami swoich czasów, przepisywał też kodeksy (zawierały teksty biblijne) i dzieła Ojców Kościoła. Przede wszystkim jednak znany jest z Wulgaty – przekładu Biblii na język łaciński. Po soborze trydenckim (II połowa XVI wieku) stała się ona oficjalnym tekstem Kościoła łacińskiego i po jego ostatniej rewizji takowym pozostaje. Św. Hieronim wykorzystał oryginalne teksty biblijne, hebrajskie i greckie oraz wcześniejsze przekłady łacińskie, by – jak się przypuszcza – przy pomocy swoich współpracowników pokazać światu najlepsze – jego zdaniem – tłumaczenie Pisma Świętego na łacinę, czyli właśnie Wulgatę.

O kolosalnym znaczeniu Wulgaty niech świadczy fakt, że Hieronimowe dzieło było pierwszym drukowanym tekstem, który powstał w kręgu kultury śródziemnomorskiej. Była to Biblia Gutenberga z połowy XV stulecia.

Zarys biografii

Św. Hieronim urodził się w Strydonie (dzisiejsza Chorwacja), a zmarł w palestyńskim Betlejem, gdzie można podziwiać jego celę w podziemiach franciszkańskiego kościoła pw. św. Katarzyny. Otrzymał staranne chrześcijańskie wykształcenie. Jego dorosła egzystencja związana była w ogromnej większości ze stylem życia ascetycznego, w czasie którego oddawał się przede wszystkim modlitwie i biblijnym studiom.

Niemniej jednak w roku 382 osiadł w Rzymie. Został sekretarzem i doradcą papieża Damazego, który być może zainspirował go do pracy nad Wulgatą. Św. Hieronim był też w tym czasie uznanym kierownikiem duchowym arystokracji Wiecznego Miasta.

Po śmierci papieża w roku 385 przebywał w Ziemi Świętej i Egipcie. Na stałe osiadł we wspomnianym Betlejem, gdzie pozostał do śmierci. Tu właśnie powstało dzieło jego życia – Wulgata.

Wkład w kulturę

Wydaje się, że św. Hieronim uczy nas przede wszystkim otwarcia się na Boże słowo zawarte na kartach Biblii. To patron nie tylko biblistów. Sądzę, że to patron każdego, kto kocha Pismo Święte. Zwracał on bowiem uwagę na to, by człowiek prowadził nieustanną rozmowę ze Słowem Wcielonym, z Bożym Logosem (słowem), które w jego przekładzie przybrało termin „verbum” (słowo). Bóg przemawia nieustannie do człowieka właśnie przez Biblię. Wierzący za jej pomocą prowadzi dialog ze Stwórcą, co też podkreśla papież Benedykt XVI w ostatnio wydanej książce, której fragmenty publikowaliśmy na łamach „Niedzieli”.

Nasz święty to wielki pedagog. W jednym ze swoich pism pisze, że jego celem jest wykształcenie „duszy”. Zwraca uwagę na olbrzymią rolę rodziców w wychowaniu dzieci. Zachęca rodzicieli, by kreowali potomstwu środowisko przyjazne, pogodne, przyjacielskie, bo to oni są najważniejszymi i pierwszymi pedagogami – nauczycielami życia. Dlatego też od wczesnego dzieciństwa są odpowiedzialni za całościową formację dzieci. Warto też wspomnieć, że św. Hieronim był tym, który promował kobiety i bronił ich praw do naturalnego rozwoju w każdej dziedzinie życia. Zawsze w swoim nauczaniu nawiązywał do Pisma Świętego, w którym widział przewodnika w autentycznym chrześcijańskim i humanistycznym wychowaniu.

„Nie możemy zakończyć tych krótkich uwag na temat wielkiego Ojca Kościoła, nie wspominając o skutecznym wkładzie, jaki wniósł on w obronę pozytywnych i cennych elementów starożytnej kultury hebrajskiej, greckiej i rzymskiej w rodzącej się cywilizacji chrześcijańskiej. Hieronim docenił i przyswoił występujące u klasyków wartości artystyczne, bogactwo uczuć i harmonię obrazów, które kształtują serce i wyobraźnię ku szlachetnym uczuciom. Przede wszystkim umieścił on w centrum swego życia i swej działalności Słowo Boże, które wskazuje człowiekowi ścieżki życia i ukazuje mu tajemnice świętości. Za to wszystko musimy mu być głęboko wdzięczni, właśnie w naszych czasach” (katecheza Benedykta XVI z 14 listopada 2007 r.). Nic dodać, nic ująć.

CZYTAJ DALEJ

Ku prawdziwej wspólnocie. Wizytacja w Olchowcu

2020-10-01 06:58

Grzegorz Jacek Pelica

Parafia Maksymiliana Marii Kolbego w Olchowcu przeżywała czas wizytacji kanonicznej.

Spotkaniem z radą parafialną, powitaniem w progach świątyni, modlitwą o łaskę Ducha Świętego i obfite błogosławieństwo Boże, w niedzielę 27 września rozpoczęła się wizytacja kanoniczna w Olchowcu (dekanat turobiński). Erygowana w 1984 r. parafia liczy 886 wiernych; proboszczem jest ks. Franciszek Kliza.

Bp Adam Bab rozpoczął swoją pierwszą posługę wizytacyjną od cichej modlitwy u stóp ołtarza. - Wspólnie powierzmy się Duchowi Świętemu, na którego oczekuje młodzież. To jest przyszłość Olchowca, która prawdopodobnie wyjedzie z Olchowca, ale wyniesie stąd dobro, z którego będzie czerpać przez całe życie - powiedział biskup. Wizytacja i uroczystość bierzmowania, która jest „zwieńczeniem dotychczasowych trudów wychowawczych, wynikających ze zobowiązań małżeńskich i rodzicielskich”, przyciągnęła do kościoła wielu parafian. - To jest największa miłość: tym, których kochamy, podarować Boga - przekonywał ich pasterz.

Więcej na łamach „Niedzieli Lubelskiej” w wydaniu z datą 11 października.

Fotorelacja na www.facebook.com/Niedziela-Lubelska-112621833628172



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję