Reklama

Wiara

Eucharystia – początek nowego życia

Tamtego ranka obudziłem się zdecydowanie szybciej niż w inne dni. Szybsze bicie serca i szybszy oddech. 1 czerwca 2000 roku to dzień mojej Pierwszej Komunii Świętej. A wiesz, jaki był powód tego, że tamtego poranka mój organizm już od wczesnych godzin wyczuwał, że to wyjątkowy dzień?

2020-09-10 07:44

[ TEMATY ]

duchowość

wiara

Eucharystia

Adobe Stock

Nie, to nie fakt, że za moment po raz pierwszy sam Król Królów i Pan Panów przyjdzie do mojego serca, że sam Jezus będzie częścią mnie. Powodem tego był nowiutki rower, który już na mnie czekał…

Niestety, konsumpcyjny model życia dopada nas już od najmłodszych lat. Święta kojarzą nam się z prezentami i zakupami, a Pierwsza Komunia z nowym rowerem. Ale czy naprawdę rzeczy materialne znaczą więcej od osobistego, żywego spotkania ze Stwórca Wszechrzeczy?? Czy nowy rower, laptop, smartwatch czy kolejny zegarek na rękę da nam to co miłość Jezusa?

Reklama

Czy te rzeczy dodadzą nam otuchy, gdy będziemy w życiowym dołku, czy podniosą nas, gdy ciężar życia przygniecie nas do gleby niczym najlepszy zawodnik MMA?

Tak często podchodzimy do wiary jedynie przez pryzmat tradycji i zwyczajów. Idę do Pierwszej Komunii Świętej, bo wszyscy idą, ale czy naprawdę wystarcza nam powierzchowność? Czy wolimy trzymać w ręce cudnie zapakowany prezent, gapiąc się w niego godzinami, ale nawet nie myśląc o jego otworzeniu?

Komunia Święta, czyli Eucharystia, to dla tak wielu katolików jedynie ładnie zapakowany prezent, ale litości, kochani, czy nie mamy ochoty nareszcie zajrzeć do środka?

Reklama

Eucharystia to ciało Jezusa. Eucharystia to Jezus, Bóg, który staje się częścią ciebie. Twoje ciało łączy się z ciałem Jezusa, królewska Krew Jezusa miesza się z twoją krwią, Jego Duch łączy się z twoim. Czy może być na tym świecie cokolwiek wspanialszego?

Zawsze gdy na nowo uświadamiam sobie potęgę i znaczenie Eucharystii, nie mogę wyjść z podziwu dla tak wielkiego przywileju, jaki daje nam Bóg. Mamy tak swobodny przystęp do Niego, a tak rzadko z niego korzystamy.

Przyznam się, że i ja często w tygodniu, czując pragnienie pójścia do kościoła, zostaję w domu i gapię się w monitor laptopa. Zamiast spotkania z samym Bogiem wybieram spotkanie z literkami na ekranie…

Artykuł pochodzi z książki "Selfie smartfonem Boga. Odkryj swoją wartość. Sprawdź więcej: Zobacz

Musimy każdego dnia na nowo uświadamiać sobie prawdziwość znaczenia Eucharystii, a wtedy nasze serce samo będzie lgnęło do uczestniczenia w niej, niczym owca lgnąca do swojego pasterza. Piotrek Zalewski z grupy WZN opowiadał w swojej książce o wyznaniach egzorcysty, który świadczył, jak podczas jednego z egzorcyzmów zły duch przemówił przez usta zniewolonej osoby słowami: „Głupcy, gdybyście wiedzieli, kto jest w tej metalowej puszce (tabernakulum), to byście leżeli twarzami przy podłodze i nie wychodzili z kościoła!”

Przemiana naszego życia nie jest łatwa jak układanie klocków lego w dzieciństwie, jednak rozpoczynanie wznoszenia naszej budowli nowego życia w Bogu, życia z pełną świadomością swojej królewskiej godności, jest ekscytujące. Ważne, abyśmy znali fundamenty, jakie musimy położyć pod tę budowlę, a najważniejszym z tych fundamentów jest właśnie częsta Eucharystia.

Odpowiedział im Jezus: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”. (J 6,35)

Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. (J 6,53–58)

To niewyobrażalnie cudowna perspektywa życia, w którym nasze ciało staje się świątynią Ducha Świętego. Nasze ciało domem Boga, żywe tabernakulum. Częsta msza święta, również w tygodniu, częste przyjmowanie ciała Jezusa, coraz bardziej budowały moją nową tożsamość. Kiedy zapragnąłem zerwać ze starym, pustym i bolesnym życiem, na ratunek przyszła mi właśnie komunia święta.

To Jezus, który przychodził do mnie w Eucharystii, leczył moje rany przeszłości i uczył życia jako prawdziwe, silne i radosne dziecko Boga. I uczy ciągle, bo etap zdrowienia w miłości Boga to często proces, który trwa całe życie, ale każdy z etapów tego zdrowienia przynosi kolejne ukojenie, niczym balsam najlepszego olejku na otwartą ranę serca.

Kiedy zaczniemy poznawać już, kim jest nasz Bóg, kiedy zaczniemy przekonywać się o tym, jak wielką miłością mnie darzy oraz jak bardzo Mu na mnie zależy, kiedy zaakceptujemy nasze rany dzieciństwa i oddamy je Bogu, kiedy zaczniemy przyjmować swoją tożsamość dziecka Boga, wtedy bardzo ważna jest praktyka żywej wiary, stały kontakt z Jezusem, który poprzez spowiedź świętą i Eucharystię będzie mógł dalej nas uzdrawiać, umacniać i prowadzić, będzie mógł nas kochać. To od nas zależy, czy pozwolimy Mu na to.

____________________________________

Artykuł zawiera treści z książki Damiana Krawczykowskiego - „Selfie smartfonem Boga. Odkryj swoją wartość”, wyd. Święty Wojciech, którą "Niedziela" objęła swoim patronatem medialnym. Sprawdź więcej: Zobacz

Wydawnictwo Świętego Wojciecha

Ocena: +6 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: znany lider ewangelikalny Mark Galli przyjął wiarę katolicką

2020-09-21 15:15

[ TEMATY ]

wiara

twitter.com

Mark Galli - jeden z najbardziej wpływowych liderów wspólnot ewangelikalnych w Stanach Zjednoczonych przyjął wiarę katolicką. Przez ostatnich siedem lat pełnił funkcję redaktora naczelnego ewangelikalnego miesięcznika „Christianity Today”. W przeszłości był pastorem Kościoła prezbiteriańskiego.

Mark Galli zasłynął w ostatnich latach z krytyki prezydenta Donalda Trumpa. Zastrzega jednak, że jego nawrócenie nie miało motywów politycznych, lecz jest owocem osobistego dojrzewania. Zapewnił zarazem, że wstępując do Kościoła katolickiego, nie wyrzeka się swych ewangelikalnych przekonań.

Informujący o nawróceniu Marka Galli dziennik „La Croix” zauważa, że nie jest to przypadek odosobniony. Podobną drogę wybrało w ostatnich latach wiele ważnych osobistości wspólnot ewangelikalnych w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza w środowisku akademickim.

CZYTAJ DALEJ

Droga Neokatechumenalna buduje drugi ośrodek w Ziemi Świętej

2020-09-22 16:38

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Droga Neokatechumenalna

Archiwum

Po Domus Galilaeae na Górze Błogosławieństw powstanie Domus Jerusalem na Górze Oliwnej. Międzynarodowe Centrum Domus Galilaeae jest centrum formacyjnym Drogi Neokatechumenalnej. Znajduje się przy samym szczycie Góry Błogosławieństw, w pobliżu Kościoła Błogosławieństw, na północ od Kafarnaum i Jeziora Tyberiadzkiego. Od lat jest bardzo ważnym centrum pielgrzymkowym członków wspólnoty z całego świata. W Jerozolimie powstanie drugi taki ośrodek.

Domus Jerusalem to kolejne misyjne centrum formacyjne, obejmujące kościół, sale liturgiczne i bibliotekę. Zostanie wybudowane na zboczach Góry Oliwnej, blisko Ogrodu Getsemani i na drodze do Betanii.

Liczącą ponad 0,5 ha działkę kupiła za 5 mln euro katolicka fundacja Domus Jerusalem z siedzibą w Panamie, podczas przetargu, który miał miejsce dwa lata temu w Mediolanie. O ziemię konkurowało wiele organizacji religijnych, jednak właścicieli przekonał projekt, który zaprezentował Manual Anselmo Díaz Ortiz, proboszcz Matki Bożej z Guadalupe w Panamie i prezes fundacji Domus Jerusalem. Inicjatywa zyskała poparcie wielu hierarchów np. kard. Seana O’Malleya z Bostonu, kard. Antonio Rouco z Madrytu czy kard. Christoph Schönborna z Wiednia.

Góra Oliwna należy do najświętszych miejsc judaizmu i chrześcijaństwa. Niedaleko jest położona dolina Cedronu, wzdłuż której rozciąga się najważniejszy cmentarz żydowski, gdzie według tradycji zmartwychwstaną pierwsi zmarli. W okolicy znajdują się także ważne miejsca dla chrześcijan – Kościoły Ojcze Nasz, Dominus Flevit, grób Najświętszej Marii Panny.

Równolegle powołano również inną fundację w Madrycie, która ma na celu zachować dziedzictwo Kiko Argüello, inicjatora Drogi Neokatechumenalnej. Instytucja będzie zajmować się sztuką i ewangelizacją. 

Droga Neokatechumenalna narodziła się w 1962 r. w slumsach Madrytu, do których w latach 60 trafił jej inicjator, Kiko Arguello. Pierwsza wspólnota w Polsce powstała w Lublinie w 1975 r. przy kościele św. Piotra, będącym wówczas kościołem rektoralnym jezuitów. Pierwszą grupę tworzyli o. Alfred Cholewiński, jezuita, który neokatechumenat poznał we Włoszech, oraz włoscy katechiści Stefano Gennarini z Rzymu i Giuliana Panci z Florencji.

CZYTAJ DALEJ

Warsztaty dobrej komunikacji dla małżonków. Zapisy trwają

2020-09-23 10:26

[ TEMATY ]

warsztaty

małżeństwo

Organizatorzy akcji

Po przerwie związanej z obostrzeniami z powodu koronawirusa ruszają warsztaty dobrej komunikacji dla małżeństw.

Certyfikowany trener grupy SET Marta Tomala poprowadzi warsztaty pt. „Warto być razem” w parafii Chrystusa Króla w Bielsku-Białej na os. Leszczyny. Złoży się na nie 5 spotkań odbywających się we wtorkowe wieczory, począwszy od wtorku 29 września.

Warsztaty dobrej komunikacji dla małżeństw to cykl 5 spotkań mających na celu pomóc małżonkom lepiej porozumiewać się w codzienności. Uczestniczący w nich małżonkowie poznają narzędzia pomagające wyrażać swoje potrzeby i lepiej zrozumieją siebie nawzajem. Wymienią się doświadczeniami z innymi parami i w bezpiecznej atmosferze porozmawiają tylko we dwoje – mówi Marta Tomala, która organizuje wydarzenie we współpracy z Duszpasterstwem Rodzin w Bielsku-Białej.

Będzie to już druga edycja spotkań. Uczestnicy pierwszej edycji dzielą się świadectwami po spotkaniach. Wojciechowi warsztaty pomogły lepiej zrozumieć reakcje jego żony. Barbara podkreśla, że warsztaty zawierają dużo praktycznych, otwierających oczy ćwiczeń i są dobrym czasem budowania relacji ze współmałżonkiem. – Dla mnie warsztaty były wspaniałym i wartościowym czasem spędzonym z mężem pomimo przechodzącego kryzysu. Pomogły zbliżyć nas do siebie i ponownie otworzyć się na siebie – podkreśla Monika.

Więcej informacji i zapisy: tomala.marta1@gmail.com .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję