Kolejka w sklepie jest dziś czymś niezwykłym, w przeciwieństwie
do obrazków, które tworzyły niedawną przeszłość. Dzisiaj kolejka
składa się z dwóch osób. To już dużo, zwłaszcza gdy jedna z nich
jest elegancko ubrana, pewna siebie, druga - skromna, nieśmiała,
żeby nie powiedzieć - biedna. Sprzedająca jest tylko pracownikiem
- przełożony nie płaci jej za ilość sprzedanego towaru, może więc
i jakość obsługi nie ma tu znaczenia. Wytworna dama długo marudzi
nad każdą sztuką prezentowanego towaru, ogląda, przymierza i... prosi
o kolejny. Kręci głową, cmoka, szukając ukrytej wady, wyrażając niezadowolenie
z ceny. Jej przeciwieństwo spokojnie czeka na swoją kolej.
Sterta na ladzie rośnie. Klientka nie ma skrupułów, by oglądać
kolejne rzeczy. Prosi jeszcze to i tamto. Sprzedająca nie traci cierpliwości;
z postawy kobiety emanuje władztwo, wyższość, z którą nie sposób
polemizować. I nagle... czar pryska. Z nerwowym fuknięciem właścicielka
obu tych cech wychodzi, nie kupiwszy niczego. W powstałej próżni
jej następczyni cichutko przekazuje swoją prośbę. Nie wiedzieć czemu,
zostaje złowrogo ofuknięta, a towar prezentowany przed chwilą z takim
pietyzmem, ląduje na ladzie niedbale rzucony w jej kierunku. Jaka
szkoda...
Dwuosobowej kolejce przygląda się kilkuletnie dziecko. Jest
jak czysta kartka, gdzie katalog życiowych zasad ma postać zaledwie
delikatnego rysunku. Wychodzi bogatsze o to oświadczenie. Być może
opowie o swoich spostrzeżeniach komuś ważnemu, a ten Ktoś sprawi,
że ów delikatny rysunek nabierze godnych naśladowania kształtów.
Być może, jeśli będzie miało dużo szczęścia...
Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.
Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
W nocy z soboty na niedzielę temperatura w kraju wyniosła od minus 25 do minus 8 st. C. Służby apelują o zwracanie uwagi na osoby zagrożone wychłodzeniem.
Polska jest pod wpływem rozległego wyżu, który swoim zasięgiem obejmuje większość Europy. Przynosi on arktyczne, kontynentalne masy powietrza.
Po Boskiej Liturgii w Soborze Patriarchalnym Zmartwychwstania Pańskiego w Kijowie 1 lutego zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk w imieniu mieszkańców Kijowa wyraził wdzięczność narodowi polskiemu za solidarną pomoc dla stolicy Ukrainy, której pierwsza partia dotarła „wyjątkowo punktualnie” - w przededniu silnych mrozów.
„Pozwólcie mi stąd, z Kijowa, przekazać słowa wdzięczności naszym braciom i siostrom w Polsce. Dzisiaj, na wezwanie arcybiskupa krakowskiego, kardynała Grzegorza Rysia, w parafiach i diecezjach Polski odbywa się zbiórka na rzecz potrzebującego, zamarzniętego Kijowa” - powiedział zwierzchnik UKGK.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.