Reklama

By robotników było więcej

- Niech ten dom służy formacji ludzkiej, duchowej i intelektualnej przyszłych prezbiterów - mówił kard. Zenon Grocholewski, prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego przy Stolicy Apostolskiej, święcąc nową kaplicę w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Świdnickiej i gmach WSD. - Niech alumni wychodzą stąd jako gorliwi pasterze.

Niedziela świdnicka 50/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

To było wyjątkowe święto dla całej diecezji świdnickiej. W piątek 26 listopada gościł w Świdnicy kard. Zenon Grocholewski, prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego przy Stolicy Apostolskiej. Przyjechał do nas specjalnie, by poświęcić seminarium i modlić się za powołania oraz kleryków.
Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w świdnickiej katedrze. W Eucharystii uczestniczyli m.in.: kard. Henryk Gulbinowicz, abp Henryk Gołębiewski, bp Stefan Cichy, bp Jan Tyrawa i bp Marek Mendyk. Obok ordynariusza świdnickiego biskupa Ignacego Deca i biskupa pomocniczego Adama Bałabucha stanęli kanonicy Świdnickiej Kapituły Katedralnej i Wałbrzyskiej Kapituły Kolegiackiej, aby modlić się w intencji seminarium i diecezji.
W homilii kard. Grocholewski mówił o Duchu Świętym jako o Świetle i Mocy, wspominał św. Maksymiliana Marię Kolbego i modlił się za Kościół świdnicki. Powiedział, że Jezus Chrystus przedstawił Ducha Świętego jako Światło i Moc. Światło, ponieważ prowadzi głosicieli Słowa Bożego do wszystkich ludzi wszystkich czasów; Moc, ponieważ daje siłę do tego, aby być nieugiętym krzewicielem wiary. Za przykład takiej postawy Eminencja ukazał św. Maksymiliana Marię Kolbego. Na koniec wezwał też Ducha Świętego, aby odmienił serca alumnów, by mogli oni razem z Nim wytrwale działać na żniwie Pańskim.
- Problemów świata nie rozwiąże się polityką, partiami politycznymi, wyborami, mnożeniem praw, przepisów, jeżeli najpierw nie zmieni się człowiek - podkreślił kard. Zenon Grocholewski.
Po Mszy św. w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego rozpoczęła się uroczysta akademia inaugurująca rok akademicki, poprzedzona obrzędem poświęcenia gmachu seminarium, a także nowo wybudowanej kaplicy seminaryjnej.
Na początku w nowej kaplicy, która od tej pory stała się kaplicą główną, miała miejsce Liturgia Słowa, na zakończenie której kard. Zenon Grocholewski dokonał poświęcenia seminarium świdnickiego. Przez ostatnie bowiem lata budynek rozbudowywano i remontowano, aby mogli w nim mieszkać klerycy.
Wchodząc do kaplicy w świdnickim seminarium, duchowni nie ukłonili się przed ołtarzem, w procesji wejścia nie było przyklęknięcia. Na ołtarzu nie było świec. Dopiero po tym, jak gość ze Stolicy Apostolskiej - kard. Zenon Grocholewski - poświęcił kaplicę, można było używać tu zwrotów: „Oto Słowo Boże” i „Oto Słowo Pańskie”. Dopiero po poświęceniu nowa kaplica seminaryjna stała się Domem Bożym.
W kaplicy, która od dziś jest kaplicą główną, nie ma chrzcielnicy ani miejsca na paschał. Nie będą się tu bowiem odbywać chrzty ani uroczystości Triduum Paschalnego. Ołtarz zdobi krzyż z mozaiki, posadzka wykonana jest z marmurów sprowadzanych z Brazylii, Indii i Hiszpanii.
Także w piątek uroczyście zainaugurowano nowy rok akademicki w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Świdnickiej.
- Tylko w jedności z Chrystusem możemy stawać się kapłanami i tylko w Jego imieniu możemy spełniać naszą posługę kapłańską - wskazywał prefekt Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego, który w wykładzie inauguracyjnym mówił o naturze kapłaństwa Chrystusowego. - Seminarium duchowne jest najważniejszą inwestycją, sercem każdej diecezji. W nim bowiem dokonuje się edukacja o największym znaczeniu dla Kościoła, gdyż przygotowuje się tutaj kleryków do wspaniałej posługi kapłańskiej. W auli chór seminaryjny odśpiewał „Gaude Mater, Polonia”, po czym przemówienie powitalne wygłosił ks. prał. Tadeusz Chlipała, rektor WSD. Podkreślił on, że wydarzenia, których jesteśmy świadkami w świecie, zwłaszcza liczne znaki sprzeciwu wobec Chrystusa i Jego Ewangelii, stają się dla Kościoła szczególnym wezwaniem. Mają mu sprostać przede wszystkim kapłani, którzy wzorując się na św. Janie Vianneyu, staną się świętymi specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem.
Następnie ks. prof. Waldemar Irek, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, poprowadził immatrykulację studentów pierwszego roku. Było też przemówienie przedstawiciela młodzieży oraz wręczenie nagród najlepszym studentom w roku akademickim 2009/2010.
Wyższe Seminarium Duchowne powołał biskup świdnicki Ignacy Dec w 2004 r. Podjęto wówczas prace adaptacyjne budynków po byłym szpitalu przy ulicy Wojska Polskiego 2 w Świdnicy, który zakupiono od Starostwa Powiatowego. Uczelnia w tym miejscu funkcjonuje od 2005 r. Obecnie w świdnickim seminarium filozofię i teologię studiuje 74 kleryków.

Prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej kard. Zenon Grocholewski specjalnie dla „Niedzieli Świdnickiej”:

- Udział w uroczystości inauguracji roku akademickiego i poświęcenia odbudowanego gmachu Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Świdnickiej jest dla mnie wielką radością przede wszystkim z dwóch powodów.

Po pierwsze, dla kierowanej przeze mnie Kongregacji najważniejszą edukacją w Kościele jest przygotowanie kapłanów. Oni mają być nauczycielami. Od nich będzie bowiem zależała nie tylko przyszłość Kościoła, apostolstwo świeckich, ale i realizacja życia konsekrowanego. Dlatego też nasza Kongregacja zawsze, kiedy biskupi składają Ojcu Świętemu tzw. wizytę „ad limina”, na pierwszym miejscu stawia działalność seminarium duchownego, formację przyszłych kapłanów. Drugi motywem mojej radości jest to, że w tej młodej, bo zaledwie sześcioletniej diecezji świdnickiej zauważyłem wspaniałą wartość, jaką jest właśnie seminarium duchowne. Bardzo się cieszę, że tak prężnie działa tutaj Towarzystwo Przyjaciół Seminarium Duchownego. Jego członkowie nie tylko modlą się, ale i wspierają różnymi działaniami waszą katolicką uczelnię. Wyrażam wielką radość z faktu, że Świdnickie Seminarium Duchowne ściśle współpracuje nie tylko z Papieskim Wydziałem Teologicznym we Wrocławiu, ale i z wieloma innymi dolnośląskimi uczelniami kościelnymi i świeckimi, i władzami samorządowymi różnych szczebli. Wypowiedzi i opinie, które dzisiaj słyszałem, były pełne entuzjazmu i przyjaźni dla Seminarium Duchownego.

Pasterzowi Kościoła świdnickiego bp. Ignacemu, jego biskupowi pomocniczemu bp. Adamowi, który był pierwszym rektorem Świdnickiego Seminarium Duchownego, obecnym władzom na czele z rektorem ks. dr. Tadeuszem Chlipałą serdecznie gratuluję tak szybkiego wykonania wszystkich prac budowlanych, których uwieńczeniem jest dzisiejsza uroczystość tak wspaniale przygotowana przez wychowawców i alumnów tej uczelni. Moim największym pragnieniem, życzeniem płynącym z tej podniosłej dzisiejszej ceremonii jest to, by Świdnickie Seminarium Duchowne naprawdę wydawało kapłanów świętych, odważnych, takich, którzy odpowiedzą na wyzwanie nowej ewangelizacji. Notował Marek Zygmunt

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Joanna d´Arc

[ TEMATY ]

Joanna d'Arc

pl.wikipedia.org

Drodzy bracia i siostry, Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią. Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989). Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących. Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki. Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę. 22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica. Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Nasza diecezja ma nowego prezbitera

2026-05-30 13:16

[ TEMATY ]

katedra

święcenia prezbiteratu

Gorzów Wlkp.

Karolina Krasowska

Nasza diecezja ma nowego prezbitera

Nasza diecezja ma nowego prezbitera

Biskup Tadeusz Lityński udzielił święceń prezbiteratu diakonowi Łukaszowi Kozakiewiczowi. Uroczystość odbyła się 30 maja podczas Mszy św. w gorzowskiej katedrze.

Nowy prezbiter pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie. W tym ważnym momencie towarzyszyli mu bliscy, rodzina i przyjaciele. Zapytany, co ten moment dla niego oznacza, odpowiada: - Przyjęcie święceń kapłańskich przeżywam na dwóch poziomach: jako przyjęcie sakramentu święceń, czyli moment od którego będę realizował swoje chrześcijaństwo jako prezbiter, w kluczu duchowości kapłańskiej, sprawowania sakramentów i wypełniania obowiązków wynikających z święceń. Oraz na płaszczyźnie czysto egzystencjalnej czyli początku nowego etapu życia, w nowym miejscu, z nowymi obowiązkami, w innych warunkach niż zapewniało seminarium. Wszystko to nieustanne krąży w myślach, ale tak jak poprzednio mówiłem - jest to też wielka szkoła zaufania Bogu. W tej posłudze jakoś szczególnie dotyka mnie kwestia budowania Kościoła, poprzez życie parafialne, obecność w różnych grupach i wspólnotach i wynikająca z tego troska o jedność.
CZYTAJ DALEJ

Nasza diecezja ma nowego prezbitera

2026-05-30 13:16

[ TEMATY ]

katedra

święcenia prezbiteratu

Gorzów Wlkp.

Karolina Krasowska

Nasza diecezja ma nowego prezbitera

Nasza diecezja ma nowego prezbitera

Biskup Tadeusz Lityński udzielił święceń prezbiteratu diakonowi Łukaszowi Kozakiewiczowi. Uroczystość odbyła się 30 maja podczas Mszy św. w gorzowskiej katedrze.

Nowy prezbiter pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie. W tym ważnym momencie towarzyszyli mu bliscy, rodzina i przyjaciele. Zapytany, co ten moment dla niego oznacza, odpowiada: - Przyjęcie święceń kapłańskich przeżywam na dwóch poziomach: jako przyjęcie sakramentu święceń, czyli moment od którego będę realizował swoje chrześcijaństwo jako prezbiter, w kluczu duchowości kapłańskiej, sprawowania sakramentów i wypełniania obowiązków wynikających z święceń. Oraz na płaszczyźnie czysto egzystencjalnej czyli początku nowego etapu życia, w nowym miejscu, z nowymi obowiązkami, w innych warunkach niż zapewniało seminarium. Wszystko to nieustanne krąży w myślach, ale tak jak poprzednio mówiłem - jest to też wielka szkoła zaufania Bogu. W tej posłudze jakoś szczególnie dotyka mnie kwestia budowania Kościoła, poprzez życie parafialne, obecność w różnych grupach i wspólnotach i wynikająca z tego troska o jedność.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję