Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Piękno, co zachwyca

Pisał wielki polski poeta Cyprian Kamil Norwid: „Bo piękno na to jest, by zachwycało/ Do pracy – praca, by się zmartwychwstało”. Wyraża się ono w stworzonym świecie także przez wytwory ludzkich rąk. Wybudowane kościoły to nie tylko świadectwo bogatej historii, lecz skarbnice sztuki prowadzącej do Boga.

ks. Przemysław Szot

Remontowany kościół na Górze św. Doroty w Będzinie-Grodźcu

Remontowany kościół na Górze św. Doroty w Będzinie-Grodźcu

Troska o nasze świątynie to zadanie nie tylko dla księży administratorów, lecz wszystkich wiernych. Pięknym przykładem troski o Kościół jest renowacja licznych starych obiektów architektury sakralnej. W ostatnim czasie widać imponujące efekty prac renowacyjnych w naszej diecezji m.in. w dąbrowskiej bazylice Najświętszej Maryi Panny Anielskiej, kościele św. Jakuba Ap. w Sączowie, kościołach św. Jana Chrzciciela w Jangrocie i Porębie Górnej, we wnętrzu bazyliki św. Andrzeja Ap. w Olkuszu i kościoła pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chechle, kościele na górze św. Doroty w Będzinie-Grodźcu czy kaplicy poświęconej św. Jakubowi Ap. w Sławkowie. Dzięki zapobiegliwości księży proboszczów troszczących się o pozyskanie środków i ofiarności wiernych widać efekty prac. Ostatnie miesiące roku kalendarzowego, pomimo spowolnienia spowodowanego pandemią, są dość pracowitymi. By skończyć na czas wykonać prace i zdążyć do odbioru przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków potrzebna jest przede wszystkim dobra pogoda. Potrzeba naszej modlitwy, by zakończyć wszelkie inwestycje i cieszyć się pięknem naszych świątyń. To tam spotkamy Boga, który jako najwyższe Piękno czyni nasz wszystkich pięknymi i przez widzialne dzieła prowadzi do zbawienia. Św. Jan Paweł II pisał, że „Piękno jest kluczem tajemnicy i wezwaniem transcendencji. Zachęca człowieka, aby poznał smak życia i umiał marzyć o przyszłości (List do artystów, 1999 r.). Słuszni zauważył przewodniczący Rady KEP ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego, bp Michał Janocha: „Pierwszym zadaniem sztuki sakralnej jest wizualizacja doświadczenia religijnego. W chrześcijaństwie doświadczenie to jest ściśle związane z Bogiem osobowym, dlatego w najgłębszym swoim nurcie sztuka religijna jest świadectwem epifanii Boga, który objawił się światu w Chrystusie. Sztuka sakralna ma funkcję kultową, jest ,,pośrednikiem” spotkania, prowadzi do adoracji – taka jest teologia obrazu. Jednocześnie sztuka pełni funkcję ewangelizacyjną. Wyrasta z wiary Kościoła i do tej wiary prowadzi”.

2020-09-18 09:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Niedziela” w obronie zwykłych księży

2020-10-30 13:20

[ TEMATY ]

apel

księża

źródło: episkopat.pl

Szanuję wszystkich księży. Najbardziej tych zwykłych, szeregowych, proboszczów i wikariuszy, penitencjarzy i katechetów pracujących wśród wszystkich – bez specjalizacji: wśród starszych i młodszych, zdrowych i chorych, wśród robotników i inteligencji.

To od ich pracy oraz zaangażowania w dużej mierze zależy los Kościoła, ale także społecznej wspólnoty – w sensie ogólnym – polskiej wspólnoty. Mam wrażenie, że zbyt mało, zbyt rzadko się o tym mówi, a za to częściej słychać narzekania na klerykalizm, na fatalny stan duchowieństwa itd. Wyobrażam sobie, że dla kapłana podążającego wiernie drogą odkrytego przed laty powołania to musi być bolesne i kapłan ten musi codziennie odnawiać na nowo swoją więź z Chrystusem, wpatrując się w Tego, który był fałszywie oskarżony i za niepopełnione winy skazany. Musi to czynić, aby nie stracić sensu codziennej, żmudnej posługi: szafowania sakramentów, w tym szczególnie Eucharystii, siadania do konfesjonału, aby dźwigać ludzkie boleści, towarzyszenia swoim parafianom od początku do końca: od chrztu, przez sakrament Komunii św., bierzmowania, małżeństwa, aż po namaszczenie w chorobie i później po złożenie do grobu.

Księża w duszpasterstwie są z ludźmi od początku do końca. Na dobre i na złe z powierzonym sobie ludem. Chciałoby się, żeby ta praca, chociaż w minimalnym stopniu, była doceniona, choć pewnie dziś częściej niż wcześniej zwykli duchowni muszą sobie przypominać, że zostali posłani – być może śpiewali im to na prymicjach – na „pracę bez nagrody”. Jak napisałem, chciałoby się, żeby od czasu do czasu to docenić, żeby dać atakowanym dziś zewsząd księżom (którzy na dodatek w wielu przypadkach kładąc się spać, nie są pewni czy rano zobaczą swój kościół w całości) nieco oddechu.

Dlatego mam żal do sygnatariuszy „Apelu zwykłych księży”, który może sprawiać wrażenie i być odebrany jako kolejny atak na prawdziwie „zwykłych księży” właśnie. Proszę się nie obrażać, ale tak to może być odczytane, a na pewno tak zostało to zinstrumentalizowane przez niechętne Kościołowi media, których – tak się składa – przynajmniej część sygnatariuszy apelu jest ulubieńcami i stałymi bywalcami. Być może ten apel, chciałbym, żeby tak było, wynika ze zwykłej nieznajomości prawdziwego życia parafialnego – takiego zwykłego, przeciętnego, ktoś może powiedzieć – nudnego, w tym sensie, że nie jest materiałem na newsa.

Proszę jednak, Drodzy Księża Sygnatariusze, wierzyć, że nie ma w tej zwykłej duszpasterskiej robocie nic z agresji, nic z przemocy, nic z ksenofobii, nic z szowinizmu, dyskryminacji czy wykluczania. Po prostu to krzywdząca nieprawda i ma prawo zapytać się w pokorze siebie i Pana Jezusa jeden, drugi, trzeci proboszcz, wikariusz, penitencjarz, katecheta: „Czego oni ode mnie u licha chcą?”.

Tym bardziej że znaki z ulicy mogą wskazywać – oby to było tylko fałszywe przekonanie – że są tacy, którzy chcieliby go udusić gołymi rękami. Na ulicy ciężko dostrzec wolę dialogu, choć – mimo wszystko – w imię Ewangelii – powinniśmy próbować. A skoro mowa o Ewangelii, jeśli w apelu powołujecie się właśnie na nią, to bądźcie jej bezgranicznie wierni i nie traktujcie jej instrumentalnie.

Tomasz Musiał

Tygodnik Katolicki „Niedziela” /Częstochowa

CZYTAJ DALEJ

Holandia: Uniwersytet Radoud już nie jest katolicki

2020-10-30 20:41

[ TEMATY ]

episkopat

uniwersytet

Holandia

PAP

Episkopat Holandii postanowił, że Uniwersytet Radboud przestanie być uniwersytetem katolickim. Jest on jednym z zaledwie dwóch kościelnych uniwersytetów w tym kraju.

Konferencja Episkopatu wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że fundacja, która nadzoruje Uniwersytet Radboud w Nijmegen oraz stowarzyszony z nim szpital uniwersytecki, zostaną pozbawione tytułu „katolicki”.

Mianowani w ostatnich latach członkowie zarządu uniwersytetu nie są praktykującymi katolikami. W związku z tym biskupi Holandii zdecydowali się oficjalnie zmienić charakter uczelni

Fundacja postanowiła wnieść sprawę do sądu. Według przedstawicieli uniwersytetu istniał „zasadniczo odmienny pogląd na to, co stanowi tożsamość katolicką i jak należy ją chronić”.

Katolicki Uniwersytet w Nijmegen (Katholieke Universiteit Nijmegen) powstał w 1923 r. Z początku uczelnia liczyła 27 profesorów i 189 studentów. Swoją aktualną nazwę uniwersytet otrzymał w 2004 roku na cześć Radbouda, biskupa Utrechtu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję