Reklama

100 lat św. Kazimierza

Anna Skopińska
Edycja łódzka 19/2011

Kościół pw. św. Kazimierza w Łodzi został wybudowany w stylu neoempirowym, w kształcie krzyża łacińskiego. Świątynia jest trójnawowa, nawy zakończone są absydami półkolistymi mieszczącymi ołtarze. Elewacja południowa została zakończona dwoma wyniosłymi wieżami. Górne kondygnacje wieżowe stanowią dzwonnice. Elewacje wschodnia i zachodnia są podobne w kompozycji. Elewacja północna dostrojona została do ogólnej całości, utrzymanej w charakterze neoempiru. Wnętrze świątyni w nawie głównej pokrywa sklepienie łukowe, nawy boczne - sklepienia krzyżowe. W ołtarzu w bocznej kaplicy pw. św. Kazimierza znajdują się relikwie Świętego. Na zewnątrz świątyni jest tablica z nazwiskami księży i parafian zamordowanych w czasie II wojny światowej. Są też urny z ziemią z miejsc kaźni.

Parafia ta była dla wiernych szkołą formacji ludzkiej, chrześcijańskiej i polskiej - mówił podczas jubileuszu 100-lecia parafii pw. św. Kazimierza w Łodzi abp Władysław Ziółek. Tu przez sto lat rozbrzmiewało słowo prawdy, a ludzie kształtowali swe człowieczeństwo i sumienia tak, by wybierać to co uszlachetnia i ubogaca. Tu uczono kolejne pokolenia miłości do Boga, drugiego człowieka i ojczyzny. - czyńmy więc wszystko, by to co uczynili i co nam przekazali ojcowie, ubogacić naszym osobistym wkładem - apelował do wiernych Ksiądz Arcybiskup.

Jubileusz

Piękny jubileusz u stóp Matki Bożej i przed relikwiami św. Kazimierza zgromadził licznie kapłanów pochodzących z parafii i w niej pracujących, księży z dekanatu Łódź-Widzew i tych zaprzyjaźnionych z parafią. Były też poczty sztandarowe ze szkół z terenu parafii, młodzież, harcerze i przedstawiciele wszystkich grup działających w św. Kazimierzu. Uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem Metropolity Łódzkiego to dziękczynne Te Deum za 100 lat istnienia wspólnoty, za wspaniałych duszpasterzy i wszelkie dobro, jakie na przestrzeni wieku się tu zrodziło. Jubileusz odbywał się w cieniu beatyfikacji Papieża Polaka i w rocznicę katastrofy smoleńskiej. Dlatego modlono się także w tych intencjach.

Reklama

Wczoraj

Parafia pw. św. Kazimierza została erygowana 11 kwietnia 1911 r. przez abp. Wincentego Chościak-Popiela. Najpierw kościół był drewniany, prowizoryczny, urządzony z przebudowanego budynku, zakupionego w 1900 r. po wystawie przemysłowej w parku helanowskim. Pierwszym proboszczem parafii był ks. Jan Albrecht. W 1923 r. bp Wincenty Tymieniecki poświęcił plac pod budowę kościoła. Budowniczym świątyni był ks. Romuald Brzeziński i po nim ks. Czesław Stańczak (obaj zginęli w Dachau). Ksiądz proboszcz Stańczak był także inicjatorem sprowadzenia do świątyni relikwii św. Kazimierza. Z Wilna sprowadził je bp Wincenty Tymieniecki. Uroczyste wprowadzenie relikwii do tutejszego kościoła odbyło się w 1929 r. W 1936 r. konsekrowano świątynię. Jednak pierwotny projekt kościoła nie został zrealizowany do końca - budowę zakończył dopiero w latach 2001-2005, przy dużej pomocy władz miasta, ówczesny proboszcz ks. Henryk Majchrzak.

Dziś

Całą historię parafii przedstawił podczas jubileuszowej Eucharystii ks. kan. Wiesław Jonczyk - proboszcz. Przypomniał wydarzenia, jakie miały miejsce w parafii - te radosne, jak sprowadzenie relikwii św. Kazimierza, dwukrotne Nawiedzenie przez Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej, i chwile trudne, jak zbezczeszczenie Najświętszego Sakramentu czy pożar w 2004 r. - Jednak chcemy dziś dziękować za to dobro, jakiego parafia doświadczyła - podkreślił Ksiądz Proboszcz. W homilii abp Władysław Ziółek słowami bł. Jana Pawła II zaapelował o ludzi sumienia - w rodzinach, społeczeństwie, narodzie, bo nie da się budować Polski silnej, mocnej rodziną bez prawego sumienia. Zwracając się bezpośrednio do parafian, Ksiądz Arcybiskup podkreślił, że w tej świątyni i parafii „ludzie odnajdywali fundamenty prawdy, braterstwa i miłości Boga, bliźniego i Ojczyzny”. Dlatego dziś jesteśmy „wdzięczni za tych, którzy odpowiedzieli na Boże tchnienie i budowali tę parafię”. - Dziękujemy kapłanom, którzy się tu trudzili, pochylali z miłością wobec tych, których daje im Bóg. Ile dobra duchowego na przestrzeni wieku się tu zrodziło - mówił abp Ziółek. - Każdy z duszpasterzy starał się robić też to co potrzebne i konieczne, by świątynia piękniała. Dlatego dziś przyjmuje nas w przestrzeni jasnej i rozświetlonej - dodał.
W trakcie uroczystości w darze Księdzu Arcybiskupowi przyniesiono księgi liturgiczne, które mają zostać ofiarowane pierwszej parafii, jaka zostanie erygowana. Po Mszy św. procesyjnie udano się przed kościół, gdzie Metropolita Łódzki wspólnie z Księdzem Proboszczem odsłonili ufundowany przez parafian pomnik Jana Pawła II. Była wzruszająca „Barka”, błogosławieństwo i szybujące ku górze baloniki w barwach polskich i papieskich.

Prezes Trybunału broni aborcji

2019-10-21 11:34

Artur Stelmasiak

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska dąży do umorzenia skargi konstytucyjnej ws. aborcji eugenicznej. A przecież na finiszu kampanii politycy PiS mówili, że czekają na ten wyrok Trybunału.

trybunal.gov.pl

Według ustaleń "Niedzieli" sędziowie chcą orzekać w sprawie aborcji eugenicznej, ale od 2 lat są blokowani przez prezes Trybunału Konstytucyjnego. Wraz z pierwszym posiedzeniem Sejmu wniosek 107. posłów złożony w poprzedniej kadencji sejmu ulegnie dyskontynuacji. Oznacza to, że prawo posłów, które jest zapisane w konstytucji, zostanie skutecznie ograniczone poprzez celową blokadę w organizacji pracy sędziów w Trybunale Konstytucyjnym.

Ustalenia "Niedzieli" o coraz mocniejszej blokadzie w Trybunale Konstytucyjnym w złym świetle stawiają także najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. To oni przecież w jesiennej kampanii wyborczej do Sejmu mówili, że są za życiem, ale czekają na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. - W tej chwili czekamy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ ustawowe zagwarantowanie tej kwestii będzie dużo słabszą gwarancją, że ta sprawa zostanie raz na zawsze rozwiązana tak, jak byśmy chcieli, żeby aborcja eugeniczna była niemożliwa.

Dlatego wybraliśmy drogę konstytucyjnego zabezpieczenia - mówił w "Naszym Dzienniku" wicepremier Jacek Sasin.

Wniosek do Trybunału ws. stwierdzenia niekonstytucyjności aborcji eugenicznej trafił w październiku 2017 roku. Początkowo prezes Trybunału Konstytucyjnego mówiła o tym wniosku w superlatywach i że będzie on traktowany poważnie. - Na pewno nie będzie nieuzasadnionych opóźnień. Apeluję do opinii publicznej, aby spokojnie oczekiwać na rozstrzygnięcia. Nadmierne emocje w takich sprawach zawsze przeszkadzają - mówiła Julia Przyłębska w listopadzie 2017 roku.

Niestety dotychczasowa postawa szefowej najważniejszego sądu w Polsce nie ma nic wspólnego z tymi deklaracjami. Tygodnik "Niedziela" już rok temu ujawnił, że prezes Przyłębska celowo blokuje wniosek, który mógłby ocalić życie ponad tysiąca zabijanych dzieci rocznie (https://www.niedziela.pl/artykul/140126/nd/). Niestety po ponad roku dalsze postępowanie pani prezes potwierdziło tylko, że publikacja tyg. "Niedziela" była w 100 proc. prawdziwa.

Także posłowie poprzedniej kadencji byli zaszokowani biernością prezes Trybunału Konstytucyjnego. Pod koniec roku 2018 wysłali do niej list z kategorycznym żądaniem (https://www.niedziela.pl/artykul/39325/Poslowie-zadaja-aby-Trybunal-zajal-sie). "Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. (...) Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia" - czytamy w liście podpisanym przez 79. posłów.

W grudniu 2018 roku posłowie dostali odpowiedź od prezes TK, że sprawa "jest w toku postępowania merytorycznego". Dodaje, że "gdy na niejawnej naradzie skład orzekający wyznaczy termin rozpoznania ww. wniosku, zostanie on niezwłocznie opublikowany na stronie internetowej Trybunału". Zdaniem Przyłębskiej, "zarówno w tej, jak i w innych sprawach, które są rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny, nie ma żadnych opóźnień".

Za czasów rządów Lewicy, AWS i Platformy Obywatelskiej nigdy nie było takiej blokady prac Trybunału Konstytucyjnego ws. tzw. światopoglądowych. W 1997 roku prezes TK prof. Andrzej Zoll doprowadził do przełomowego orzeczenia Trybunału po 5 miesiącach od złożenia wniosku ws. aborcji. Natomiast za czasów prezes Juli Przyłębskiej sprawa praktycznie nie została ruszona po 2 latach od złożenia wniosku, a przecież od dawna Trybunał ma komplet dokumentów z bardzo dobrymi opiniami Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego. Wszyscy są zgodni co do faktu, że aborcja eugeniczna jest sprzeczna z konstytucją, ale dotychczasowa postawa prezes Trybunału wskazuje, że nie chce ona stanąć po stronie konstytucji. - Niestety wszystko wskazuje, że wniosek posłów będzie umorzony wraz z końcem kadencji sejmu - mówi jeden z naszych informatorów z Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, która została zmieniona za czasów rządów PiS, wniosek 107. posłów zostanie umorzony przed zaprzysiężenia nowych posłów 12 listopada. Pani prezes Julia Przyłębska ma więc niewiele czasu by wywiązać się ze swoich konstytucyjnych obowiązków. Przecież już rok temu posłowie pisali w swoim apelu, że przeciąganie prac nad aborcją eugeniczną jest motywowane względami politycznymi, co uderza w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Benedykt XVI zasmucony tym, co się dzieje w niemieckim Kościele

2019-10-22 07:08

Krzysztof Bronk - Watykan/Vatican News

Benedykt XVI kocha Kościół w Niemczech, ale to co się w nim teraz dzieje w większości sprawia mu ból – powiedział sekretarz abp Georg Gänswein.

Mazur/episkopat.pl

Podkreślił on, że Papieża Seniora najbardziej niepokoi swoiste „zaćmienie Boga”, które dokonuje się w jego ojczystym Kościele. Benedykt XVI ostrzegał przed tym od dawna. Fakt, że teraz sprawdzają się jego prorocze słowa, bynajmniej nie daje mu satysfakcji. Jedyne pokrzepienie znajduje on w modlitwie za Kościół w Niemczech – powiedział osobisty sekretarz Papieża Seniora i prefekt Domu Papieskiego.

Pochodzący z południowych Niemiec arcybiskup krytycznie wypowiada się o sytuacji swego rodzimego Kościoła. Jego zdaniem panuje w nim zamęt, ponieważ większość wiernych nie chce kierować się Katechizmem i nie uznaje nauczania Apostołów. Nowa ewangelizacja nie może się odbywać kosztem wierności nauczaniu Kościoła – podkreślił abp Gänswein w wywiadzie dla niemieckiego tygodnika Tagespost.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem