Reklama

Pierwsza Komunia wszystko zaczyna

Witold Dudziński
Edycja warszawska 19/2011

W niektórych parafiach tegoroczne Pierwsze Komunie św. - z pewną przesadą - nazwano beatyfikacyjnymi

Pierwsza Komunia Święta powinna być świętem całej rodziny - powtarzają duszpasterze. Bo przygotowanie do tego sakramentu - dla dzieci zupełna nowość, dorosłym daje możliwość odnowienia wiary. Jeżeli z tej okazji nie skorzystają, Pierwsza Komunia może stać się jedynie miłym wspomnieniem, które powiększy zbiór rodzinnych zdjęć.
- To od rodziców najbardziej zależy, na ile głęboka i trwała będzie wiara ich dzieci - podkreśla ks. Grzegorz Reiss, marianin z parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia na warszawskich Stegnach, gdzie do Komunii św. przystępuje tu po raz pierwszy 150 uczniów z trzech szkół.

Co jest najważniejsze

Parafia Posłania Uczniów Pańskich na Kępie Zawadowskiej jest młoda, a na jej terenie nie ma szkoły, dlatego Pierwsze Komunie - zastrzega proboszcz ks. Paweł Bijak - nie są liczne (w tym roku przystąpi czternastu uczniów). Dlatego ks. Bijak może dobrze poznać rodziny uczniów. Odwiedza ich w domach, nie są dla niego anonimowi. - W porównaniu z parafiami, gdzie do Komunii św. przystępuje po sto dzieci, to duży komfort - mówi.
Doskonale znają zatem zdanie księdza o istocie Komunii. Że najważniejsze jest przyjęcie Jezusa Chrystusa i Eucharystii i jak ważna jest pierwsza spowiedź. I że Komunia ma ogromny wpływ na formowanie młodego człowieka. Że reszta, w tym różne komunijne zwyczaje, to tylko jej miła otoczka, a nie istota. - Dlatego w czasie przygotowań. dążymy do tego, żeby rodzice przekazali dzieciom przesłanie Eucharystii. Skupiamy się na obecności Jezusa w domu i w sercach - mówi ksiądz.
Z wiarą, udziałem w sakramentach, a także z wiedzą religijną rodziców bywa różnie. Dlatego na ogół do Komunii trzeba przygotowywać i dzieci, i ich rodziców. W ramach przygotowań ks. Stanisław Dobkowski, proboszcz parafii św. Mikołaja Biskupa w Warce (do Komunii przystępuje prawie 70 dzieci) raz w miesiącu organizuje specjalną Mszę św. dla rodziców.
- Staram się wytłumaczyć, o co w tym wszystkim chodzi. Mówię o symbolice Mszy św., jej historii - podkreśla ksiądz. Potem czasem rodzice przychodzą księdzu dziękować. Mówią: zrozumieliśmy wreszcie (albo przypomnieliśmy sobie!) o co w tej Mszy św. chodzi.

Przeżycie dla rodziców

Ks. Jan Ujma, proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Pokoju na Młocinach (do Pierwszej Komunii przystępuje tu ok. 100 uczniów) z opowiadań matki wiedział, jakie to ważne wydarzenie dla rodziców. Potem, gdy prowadził zajęcia dla rodziców, to samo dostrzegł.
- Rodziny bardzo przeżywają sakramenty dzieci, a każdy taki sakrament to okazja do refleksji - mówi ks. Ujma. Rodzice chętnie przychodzą na spotkania dla nich organizowane, widać, że często to nie jest dla nich tylko mus - bo tego wymaga ksiądz - lecz potrzeba. Nawet dla tych, którzy żyją w związkach niesakramentalnych - podkreśla.
Na dobre poznanie rodzin mniejszą szansę mają w dużych parafiach, gdzie do Pierwszej Komunii przystępują liczne grupy uczniów. Właśnie od indywidualnych spotkań z uczniami i rodzicami (150 spotkań!) rozpoczął we wrześniu ub.r. przygotowania do tegorocznej Pierwszej Komunii marianin ks. Grzegorz Reiss. Tuż przed Komunią znów odbył indywidualne rozmowy z uczniami. - To kolejny etap poznawania kapłana z dzieckiem i jego rodzicami - podkreśla ks. Reiss.
W parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Wyznawców, prowadzonej przez pijarów na Siekierkach, sakrament przyjmie w maju ok. 50 dzieci. Choć grupa jest liczna, ojcowie pijarzy starają się poznać wszystkie rodziny. A służą temu także solidne - jak mówi proboszcz o. Jan Taff - przygotowania do majowych uroczystości.
- Samą Komunię św. poprzedza rozmowa - z dziećmi i rodzicami - i odnowienie przyrzeczenia chrztu - zaznacza o. Taff. - Kładziemy nacisk na przeżycie duchowe, wewnętrzne. Rodzice dwa razy w miesiącu uczestniczą w liturgii i w rodzaju scholi.

Reklama

Na całe życie

120 dzieci przygotowuje się w tym roku do Pierwszej Komunii św. w bazylice Najświętszego Serca Jezusowego na Pradze. - Akcent stawiamy na rodzinność przyjęcia sakramentu. Liczy się sakrament, a nie np. rodzinne spotkanie komunijne - podkreśla proboszcz ks. Dionizy Mróz, salezjanin. - Zaakcentowana jest odpowiedzialność za dar Pierwszej Komunii. I to, że nie jest to jednorazowe wydarzenie, lecz coś, co naznacza na całe życie. A np. rocznica Komunii nie jest niczym innym, lecz jej odnowieniem.
Bo choć duszpasterze od lat zwracają uwagę na istotę sakramentu i powściągają rodziców przed wystawnością komunijnych przyjęć, prezentów, niektórym wydaje się to walka z wiatrakami. Ks. Stanisław Dobkowski stale musi przypominać, żeby nie było przerostu formy nad treścią. Żeby ze strojów komunijnych nie robić rewii mody, że alkohol na przyjęciach komunijnych to nieporozumienie, że to uroczystość religijna, dopiero potem kulturowa, czy towarzyska. Że ma to być przeżycie przede wszystkim duchowe.
Jak zauważa ks. Dobkowski, kiedyś przystępowało się do Pierwszej Komunii raniutko, po cichutku, a przeżycie było bardziej kameralne. Z czasem zaczęło jednak wymykać się spod kontroli. Najpewniej z chęci dowartościowania uroczystości zaczęto ją rozbudowywać. Sakramentowi zaczęły towarzyszyć duże imprezy rodzinne. A dzieciom z czasem zaczęły się kojarzyć głównie z prezentami.
- Bez komputera, czy motorynki nie mogło się obyć. A sukienki i fryzury były tak wyszukane, jak te do ślubu - ocenia ksiądz. - Teraz Pierwsza Komunia zdaje się wracać do ram sprzed lat. Kapłani dbają o to, żeby dzieci nie zapamiętały jej jako wielkiej rewii mody i targowiska wyszukanych prezentów.

Na drodze do świętości

Atrakcyjnym akcentem przygotowań komunijnych w parafii bł. Edmunda Bojanowskiego na Wolicy (do Komunii przystępuje ok. 50 dzieci) był wyjazd dzieci i rodziców na rekolekcje w Tyńcu. Stało się to po raz pierwszy i okazało się pomysłem ze wszech miar trafionym. - To świetny sposób na skupienie przed Pierwszą Komunią - ocenia ks. Adam Zelga, proboszcz parafii. - Pojechali prawie wszyscy. Tych, którzy nie mogliby pojechać ze względów finansowych wsparła parafia i inni rodzice.
Ojcowie benedyktyni i ks. Adam Zelga przygotowali specjalny program tych rekolekcji. A wnętrza podkrakowskiego klasztoru działały na wyobraźnię dzieci i ich rodziców. Z pewnością inaczej, lepiej, chłonęły rekolekcje. Nie obyło się bez akcentów beatyfikacyjnych. Bo beatyfikacja Jana Pawła II - to temat, który w tym roku często przewijał się w czasie przygotowań komunijnych i będzie obecny w czasie tzw. Białych Tygodni. Do tego stopnia, że w niektórych parafiach tegoroczne Pierwsze Komunie z pewną przesadą nazwano nawet beatyfikacyjnymi.
Ks. Paweł Bijak, proboszcz parafii Posłania Uczniów Pańskich na Kępie Zawadowskiej przyznaje, że w przygotowaniach do Pierwszej Komunii, spotkaniach formacyjnych, organizowanych dla rodziców i dla dzieci, czterodniowych rekolekcjach wielkopostnych posługa Papieża-Polaka - obok bł. ks. Jerzego Popiełuszki - była obecna szczególnie. Jedno ze spotkań nosiło tytuł „Jan Paweł II przewodnikiem na drodze do świętości”.
Beatyfikacji Jana Pawła II będzie poświęcony też np. jeden z dni Białego Tygodnia w parafii na Siekierkach. - O Ojcu Świętym wspomnimy w homilii, opowiemy w pogadance - mówi proboszcz o. Jan Taff. - Jan Paweł II będzie też z pewnością obecny w modlitwach.

Potem Biały Tydzień

Biały Tydzień kończy Pierwszą Komunię Świętą. Nawiązuje do tradycji katechumenatu z pierwszych wieków Kościoła, kiedy nowo ochrzczeni przez tydzień po chrzcie św. nosili białe szaty. Symbolizuje czystość duchową, gotowość do przyjęcia sakramentu i podtrzymuje nastrój święta. Na ogół kolejne dni Białego Tygodnia poświęcone są różnym sprawom.
W Sanktuarium na Siekierkach jeden dzień poświęcony jest misjom i misjonarzom. Odbędzie się też pielgrzymka do klasztoru w Niepokalanowie. - Będzie Eucharystia, ale przewidujemy także zwiedzanie, a szczególnie atrakcyjne dla dzieci wydaje się muzeum straży pożarnej prowadzonej przez ojców franciszkanów - mówi o. Jan Taff.
O misjach mówi się także w bazylice na Pradze. - Dzieci otrzymują na Pierwszą Komunię także pieniądze. Prosimy ich o wsparcie datkami misji, uczymy w ten sposób uczniów hojności. W tym roku po raz pierwszy otrzymają krzyżyki wyrabiane na misjach w Afryce. To ma być wyraz wdzięczności za datki, podkreślenie, że idą na konkretny cel - tłumaczy ks. Grzegorz Reiss. Na koniec Białego Tygodnia w jego parafii przewidziany jest wyjazd do Lichenia. Za rok dzieci przystępujące teraz do Pierwszej Komunii czeka jeszcze pielgrzymka do Góry Kalwarii, do grobu bł. o. Stanisława Papczyńskiego, założyciela zakonu. Uczniowie otrzymują wtedy Pismo Święte. Uroczysta jest też intronizacja Pisma, odbywająca się na drugą rocznicę Pierwszej Komunii. To pogłębienie wiary i budowanie wspólnoty - tłumaczy ks. Reiss. Bo choć zdarza się, że po Pierwszej Komunii św. rodzice wypisują dzieci z religii, to jednak rzadkie przypadki - mówi ks. Grzegorz Reiss. Na ogół udział w tym sakramencie nic nie kończy, lecz wszystko zaczyna.

Reklama

Bp Tadeusz Pikus złożył rezygnację z urzędu

2019-06-17 12:52

bp kep / Drohiczyn (KAI)

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem – napisał bp Tadeusz Pikus w komunikacie do diecezjan podając powód swej prośby do Papieża Franciszka o możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Tadeusz Pikus

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat Bp. Tadeusza Pikusa, Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej

Drodzy Bracia w kapłaństwie,

Wielebne Siostry i Bracia zakonni,

Umiłowani Diecezjanie,

Mieszkańcy Diecezji Drohiczyńskiej,

Pierwszego września 2019 roku kończę 70 lat życia. W czerwcu tego roku minęła 38 rocznica posługi kapłańskiej, zaś 8 maja 20 lat posługi biskupiej. Przez 15 lat posługiwałem jako biskup pomocniczy w Archidiecezji Warszawskiej i w tym roku, 25 maja, minęło 5 lat mojej posługi jako ordynariusza Diecezji Drohiczyńskiej.

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem. Zdałem sobie sprawę, że to ogranicza wyraźnie moje możliwości we właściwym wypełnianiem urzędu biskupa diecezjalnego. W związku z tym, po rozeznaniu medycznym oraz długiej modlitwie przebywania przed Bogiem, w duchu odpowiedzialności za Kościół, przedłożyłem Ojcu Świętemu Franciszkowi pokorną prośbę o przyjęcie mojej rezygnacji z urzędu biskupa diecezjalnego i przejście na wcześniejszą emeryturę. Postępowanie to pozostaje w zgodzie ze słowami i z duchem Kodeksu Prawa Kanonicznego, kan. 401 § 2, w którym czytamy: „Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać swojego urzędu, by przedłożył rezygnację z urzędu”.

Tak też się stało. Po skierowaniu prośby 18 września 2018 roku, otrzymałem 16 października 2018 roku informację z Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, że Ojciec Święty Franciszek, po zapoznaniu się z przedłożeniem i po dokonaniu stosownej konsultacji, przyjął rezygnację formułą nunc pro tunc. Papież Franciszek w podjętej decyzji zaznaczył też, że prosi, abym pełnił dotychczasowy urząd do czasu wyłonienia i mianowania mojego następcy. Po upływie czasu oczekiwania został wyłoniony mój następca. Bardzo proszę o życzliwe przyjęcie mojego następcy biskupa Piotra Sawczuka, biskupa pomocniczego Diecezji Siedleckiej, który został posłany do naszej Diecezji przez następcę Piotra apostoła, papieża Franciszka. Ojciec Święty zleca mi posługę biskupią w charakterze Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej do czasu kanonicznego objęcia urzędu biskupa diecezjalnego przez następcę.

Z głębi serca dziękuję Panu Bogu za dar szczególnego powołania w Kościele Chrystusowym i za 5 lat posługi biskupiej w Diecezji Drohiczyńskiej oraz za wszelkie otrzymane łaski. Moją wdzięczność wyrażam ks. Biskupowi P. Antoniemu Dydyczowi, wszystkim kapłanom, osobom życia konsekrowanego i całej rodzinie diecezjalnej za wszelkie dobro i każdy wyraz życzliwości oraz współpracy w zbawczej posłudze. Dziękuję też duchowieństwu i wiernym Cerkwi Prawosławnej za życzliwość, dobre relacje i pokojowe współistnienie.

Jeśli kogoś uraziłem – bardzo przepraszam.

Wyrażam wielką wdzięczność Ojcu Świętemu Franciszkowi za zrozumienie i przyjęcie mojej prośby o zwolnienie z pełnionego urzędu Biskupa Diecezji Drohiczyńskiej.

Powierzam się dalszej opiece Matki Kościoła Patronce naszej Diecezji, a Was, Umiłowani Diecezjanie, proszę o modlitwę i duchowe wsparcie.

Niech Bóg Wszechmogący i miłosierny Wam wszystkim błogosławi

Bp Tadeusz Pikus

Administrator Apostolski Diecezji Drohiczyńskiej

Drohiczyn, 17 czerwca 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydencka wizyta w Dolinie Krzemowej

2019-06-18 18:39

KPRP

Prezydent Andrzej Duda, w ostatnim dniu wizyty roboczej w USA, spotkał się z przedstawicielami firm z Doliny Krzemowej, m.in.: IBM, Microsoft, Oracle, Facebook, Cisco i VISA. Rozmawiał również z kierownictwem You Tube'a i Google'a.

Jakub Szymczuk/Niedziela

W Menlo Park otworzył Polsko-Amerykańskie Forum Nowych Technologii.

– Dziękuję za spotkanie w tym miejscu, tak znaczącym dla rozwoju światowych nowoczesnych technologii – mówił Prezydent, dodając, że Silicon Valley to na pewno centrum światowej nowoczesności, jeżeli chodzi o rozwój technologiczny, przemysłowy i technologii cyfrowych. Podkreślił, że Polska, jako jedno z największych państw w naszej części Europy, ma dużą ambicję stać się hubem, z którego będą się rozprzestrzeniały możliwości biznesowe, komunikacyjne, energetyczne.

Forum zostało zorganizowane przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu, aby przedstawić potencjał sektora technologicznego oraz umożliwić polskim przedsiębiorstwom nawiązanie kontaktów biznesowych z największymi na świecie firmami branży IT, funduszami Venture Capital oraz potencjalnymi partnerami z Doliny Krzemowej.

Wizyta w siedzibie Google'a

Prezydent z Pierwszą Damą Agatą Kornhauser-Dudą spotkali się z prezes YouTube'a Susan Wojcicki oraz wiceprezesem Google'a ds. relacji międzynarodowych Kentem Walkerem.

Jakub Szymczuk/Niedziela


Prezydent, pytany o podsumowanie wizyty w USA, zwrócił uwagę na niezwykle ważny komponent polityczny i spotkanie z Prezydentem USA Donaldem Trumpem. Wizytę w Białym Domu uznał za bardzo udaną, wskazując na podpisanie porozumienia dotyczącego zwiększenia obecności armii USA w naszym kraju, w ramach NATO, a także innych porozumień m.in. ws. współpracy energetycznej.

Andrzej Duda ocenił, że współpraca polsko-amerykańska jest absolutnie współpracą strategiczną w bardzo wielu dziedzinach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem