Reklama

Niedziela Wrocławska

Trydencka lekcja [FELIETON]

Większość z nas słysząc o tzw. Mszy trydenckiej (formalnie zwanej nadzwyczajną formą rytu rzymskiego) ma dwa skojarzenia: jest po łacinie, a ksiądz jest odwrócony. Niestety jednak ogólna świadomość wiernych o liturgii, w której uczestniczyły całe pokolenia naszych przodków jest przeciętna, żeby nie powiedzieć marna.

2020-10-11 08:00

Michał Firlej/www.missa.pl

Kiedy Benedykt XVI za sprawą swojego motu proprio Summorum Pontificum „uwolnił” Mszę trydencką i dopuścił jej sprawowanie w duzo szerszym zakresie niż to miało miejsce wcześniej, wzbudziło to wiele kontrowersji. Niektórym nie spodobała się taka decyzja Ojca Świętego. Uważali oni, że to archaizm i rekonstrukcja historyczna. Był to element szerszego problemu negowania wszystkiego, co miało miejsce przed Soborem Watykańskim II.

Benedykt XVI doskonale widział, jakie krzywdy wyrządziły Kościołowi dowolne interpretacje tekstów soborowych i ów hołubiony przez modernistów „duch soboru”. Dotknęło to przede wszystkim liturgii. Dlatego też podczas swojego pontyfikatu działał na rzecz tzw. „reformy reformy”, która miała naprawić niektóre posoborowe błędy. Jednakże nie chodzi tutaj o dyskredytowanie „nowej Mszy”, bowiem Benedykt XVI przy okazji Summorum Pontificum apelował o to, aby obydwie formy nawzajem się ubogacały. A zatem – w jaki sposób forma nadzwyczajna może ubogacić formę zwyczajną?

Reklama

Msza trydencka uczy nade wszystko szacunku do Najświętszego Sakramentu, wokół którego toczy się dzisiaj tyle dyskusji. Komunia Święta jest udzielana wyłącznie klęczącym wiernym do ust. Jednak nie tylko o to chodzi. Troska o Ciało Pańskie wyraża się także w gestach i postawach, takich jak np. trzymanie złączonych palców przez kapłana po pierwszym dotknięciu konsekrowanej Hostii. Jest to również świadectwo wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii tak bardzo potrzebne w świecie, w którym nawet duża część wiernych nie podziela takiej wiary (dla 70% amerykańskich katolików Eucharystia to tylko symbol).

Zewnętrzne gesty i formy pomagają głębiej zrozumieć treść, jaką niesie nam wiara. Stąd należy odkryć na nowo ich sens. Wbrew pozorom nawet w „posoborowej” Mszy Świętej wierni są zobowiązani do pewnych gestów, które są zazwyczaj nieumyślnie pomijane nie tylko przez świeckich, ale nawet przez kapłanów. Mam na myśli chociażby głęboki skłon na słowa Credo o wcieleniu Chrystusa („przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem”). Nagminnie ignorowany jest także obowiązek przyklęknięcia, bądź gdy to niemożliwe, pokłonu przed przyjęciem Komunii Świętej, o ile nie przyjmujemy Jej na klęcząco. Przywiązania do tych na pozór drobnych, ale wymownych zachowań uczy właśnie wielokrotnie bogatsza w gesty Msza Trydencka. Może nawet warto przywrócić niektóre z nich do formy zwyczajnej?

Tym, co w sposób szczególny cechuje Mszę trydencką, jest jej chrystocentryczny charakter. Nie odmawiam tego posoborowej Mszy, jednak sądzę, że to ta pierwsza lepiej go wyraża. Msza trydencka nie pozwalała na czynienie z Najświętszej Ofiary show, a z celebransa – showmana. Aby dokładnie zrozumieć, co mam na myśli polecam jeden z ostatnich filmów Tomasza Samołyka. Kapłan ma ukazywać Chrystusa, a nie być wodzirejem. Nie sprzyja temu chociażby wyrzucanie tabernakulum gdzieś do bocznej kaplicy, a na jego miejsce ustawianie krzesła dla celebransa. Problem z chrystocentryzmem zauważył także sam Benedykt XVI, który wprowadził podczas ceremonii papieskich nową aranżację ołtarza – przywrócił krzyż w centralne miejsce, tak aby skupiał on uwagę zarówno kapłana, jak i wiernych. Rozumie to również Ojciec Święty Franciszek, który nie cofnął tej zmiany i podczas sprawowanych przez niego Eucharystii krucyfiks zawsze ustawiany jest w centrum ołtarza. Niestety Kościół w Polsce nie idzie za przykładem następców św. Piotra i taka aranżacja prezbiterium jest w naszym kraju wciąż rzadkością.

Ktoś mógłby odczytać ten felieton jako atak na posoborową Mszę i utyskiwania tradycjonalisty. W rzeczywistości jednak wychowałem się na zwyczajnej formie rytu rzymskiego, podczas takiej Mszy przyjąłem sakramenty Chrztu, Eucharystii oraz Bierzmowania i jestem za to Bogu ogromnie wdzięczny. Właśnie dlatego zależy mi, aby źródło i szczyt naszego chrześcijańskiego życia, czyli Msza Święta, była jak najpiękniejsza i jak najpełniej wyrażająca prawdy naszej wiary. Stąd, śladami Benedykta XVI chciałbym, abyśmy spostrzegli i docenili to, czego może nas nauczyć i czym może nas ubogacić Msza Trydencka - liturgia, z której wyrosły całe rzesze świętych i błogosławionych. Oby nigdy nie stała się ona dla nas jedynie archaiczną ciekawostką.

Ocena: +29 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nasza odpowiedzialność za życie - przesłanie abp Depo ws. aktów profanacji kościołów

Przestańmy wreszcie dyskutować, w którym momencie życia jest się człowiekiem, bo jest to istota, która jest stworzona przez Boga we współpracy z człowiekiem od momentu poczęcia do momentu naturalnej śmierci – powiedział metropolita częstochowski abp Wacław Depo w obliczu profanacji kościołów przez zwolenników aborcji, po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 22 X 2020 r.

Prezentujemy wypowiedź abp Wacława Depo w rozmowie z "Niedzielą":

Jest rzeczą zrozumiałą, że człowiek jest istotą nie tylko rozumną, wolną, ale również odpowiedzialną. I odpowiedzialność zakłada odniesienie do jakiegoś w tym wypadku fundamentu, w którym dla nas ludzi i dla całej ludzkości jest dekalog.

Dzisiaj można go odrzucać w imię wolności, ale źle zrozumianej, bo dekalog nie zabiera wolności człowiekowi, ale reguluje pewne zasady poruszania się pomiędzy ludźmi, pomiędzy różnymi zjawiskami, które występują w naszym świecie.

Jesteśmy na co dzień światkami bardzo dramatycznych napięć pomiędzy cywilizacją prawdy i życia a cywilizacją kłamstwa i użycia.

Dlatego św. Jan Paweł II w Evangelium Vitae bardzo mocno podkreślał to zjawisko zmagania pomiędzy cywilizacją życia a cywilizacją śmierci, nie tylko odwołując się do Bożego przykazania — nie zabijaj, ale również do pewnego punktu objawienia, w którym stawiał przed ludzkością tak jak i przed narodem izraelskim błogosławieństwo lub przekleństwo, życie lub śmierć. Wybierajcie życie, abyście prawdziwie żyli.

I to przesłanie jest nadal aktualne dla każdego pokolenia ludzi. I kiedy dzisiaj jesteśmy z jednej strony nie tylko zwolennikami, ale ludźmi walczącymi przeciwko przemocy wojen również przeciwko karze śmierci, która odbiera życie temu czy innemu przestępcy to czymś niezrozumiałym jest wystąpienie przeciwko życiu najsłabszych, czyli dzieci poczętych.

Przestańmy wreszcie dyskutować, w którym momencie życia jest się człowiekiem, bo jest to istota, która jest stworzona przez Boga we współpracy z człowiekiem od momentu poczęcia do momentu naturalnej śmierci.

Dlatego naszą odpowiedzią dzisiaj jest ufna modlitwa do Ducha Świętego, która przypomina nam prawdę o nas samych i przypomina nam prawdę o grzechu, który jest nieposłuszeństwem wobec Boga, a jednocześnie krzywdzi nie tylko samego człowiek, ale również drugie czy wspólnoty ludzkie.

Dlatego módlmy się przez wstawiennictwo Matki Najświętszej, która jest Matką życia i która przekazała nam dar najpiękniejszy, jakim jest ludzka natura Syna Bożego dla naszego zbawienia. Nie dla potępienia człowieka, który jest słaby i grzeszny, ale dla jego zbawienia. Starajmy się być razem na modlitwie i upraszać dary Ducha Świętego dla dobrego rozeznawania naszych dróg i naszej odpowiedzialności za życie.

Wszystkim z serca błogosławię w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: środa dniem obrad Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski

2020-10-27 15:43

[ TEMATY ]

Konferencja Episkopatu Polski

Episkopat News

W związku z aktualną sytuacją w kraju, jutro tj. 28 października 2020 roku, zbierze się w trybie on-line Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski. Obrady będzie prowadził abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski – podało Biuro Prasowe KEP.

W skład Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski wchodzą:

abp Stanisław Gądecki – przewodniczący KEP

abp Marek Jędraszewski – wiceprzewodniczący KEP

bp Artur Miziński - sekretarz generalny KEP

kard. Kazimierz Nycz

abp Stanisław Budzik

abp Andrzej Dzięga

abp Józef Kupny

abp Wojciech Polak

abp Grzegorz Ryś

abp Wiktor Skworc

bp Andrzej Czaja

bp Piotr Turzyński

bp Damian Bryl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję