Reklama

Pierwszy biskup legnicki o wizycie apostolskiej Jana Pawła Ii w Legnicy. Część 2

Przygotowania do wizyty


Edycja legnicka 32/2011

KS. PIOTR NOWOSIELSKI: - Ekscelencjo. Ostatnio rozmawialiśmy o motywach zaproszenia Jana Pawła II do diecezji legnickiej. Dziś może powiedzmy, jakie podjęto przygotowania do tego wydarzenia..

BISKUP TADEUSZ RYBAK: - Kościół legnicki wraz ze swoim pasterzem nie tylko przedstawił Ojcu Świętemu prośbę o nawiedzenie diecezji legnickiej, ale rozpoczął gorącą modlitwę, aby pragnienie to mogło zostać zrealizowane. To duchowe i modlitewne przygotowanie do spotkania z Piotrem naszych czasów miało bardzo szeroki zasięg. Podjęto wiele inicjatyw. Największą z nich była peregrynacja wiernej kopii obrazu krzeszowskiego, pobłogosławionej przez Ojca Świętego podczas kolejnej mojej wizyty wraz z biskupem pomocniczym Stefanem Regmuntem i innymi przedstawicielami diecezji w Watykanie 5 stycznia 1996 r.
Kopia ikony Matki Bożej Łaskawej nawiedziła od 25 marca 1996 r. wszystkie kościoły parafialne i filialne diecezji legnickiej. W ten sposób dokonała się specyficzna integracja wiernych, oraz zostało przygotowane środowisko duchowe na przyjęcie Ojca Świętego i jego przesłania. Ponadto skierowałem do diecezjan listy pasterskie na Wielki Post i Adwent 1996 r., list do kapłanów z okazji Bożego Narodzenia 1996 r. i na Wielkanoc 1997 r.
Aby młodemu pokoleniu przybliżyć postać, a zwłaszcza nauczanie Ojca Świętego, przygotowane zostały też liczne konkursy, w których jak się okazało, wzięło udział ponad 30 000 młodych ludzi.
Trzeba też wspomnieć o pielgrzymce kapłanów do sanktuarium krzeszowskiego 16 listopada 1996 r. z okazji złotego jubileuszu kapłaństwa Ojca Świętego, podczas której modliliśmy się o jego szczęśliwy przyjazd do naszej diecezji.

- Ten trud duchowego przygotowania, chyba przyniósł Księdzu Biskupowi i wszystkim mieszkańcom diecezji radość, w dniu ogłoszenia trasy pielgrzymki Ojca Świętego?

- Tak. Na pewno szczególnym dniem radości w czasie przygotowań, był dzień 8 stycznia 1997 roku, kiedy to Stolica Apostolska ogłosiła oficjalną trasę papieskiej pielgrzymki do Ojczyzny, na szlaku której znalazła się Legnica.
Ta pielgrzymka była także wielką szansą dla promocji samego miasta. Legnica dzięki tej historycznej wizycie, skorzystała również materialnie: odnowiono elewacje wielu budynków mieszkalnych, naprawiono drogi, wzbogacono infrastrukturę, usprawniono usługi itp. Legnica miała bowiem gościć nie tylko Ojca Świętego, ale również wielu gości z kraju i zagranicy. Prace przygotowawcze wyzwoliły ponadto wiele cennych inicjatyw i pokazały, jak bardzo mieszkańcy Legnicy mogą się jednoczyć, mając wspólny, szczytny cel.

- Czy dużą trudność sprawił wybór miejsca sprawowania Liturgii?

- Miejsce sprawowania Eucharystii pod przewodnictwem Papieża i głównego spotkania z wiernymi musiało być starannie wybrane i przygotowane. Wspominając wizytę u Ojca Świętego, podczas której przekazałem zaproszenie do Legnicy, widziałem duże zainteresowanie Jana Pawła II miejscem bitwy pod Legnicą. Papież wielokrotnie mówił o jej znaczeniu dla dziejów Europy. Dlatego chociaż były różne propozycje, ostatecznie wybrano poradzieckie legnickie lotnisko, znajdujące się w pobliżu historycznego miejsca bitwy. Ołtarz zaprojektowano tak, aby Ojciec Święty mógł z jego wysokości widzieć wieże kościoła w pobliskim Legnickim Polu, upamiętniającego ten fakt historyczny. Kompozycja ołtarza ustawionego wokół monumentalnego krzyża, nawiązywała do historycznych wydarzeń z 1241 r. oraz do gotyckiej architektury Legnicy.

- Oprócz tych wydarzeń ogólnodiecezjalnych, były też zapewne inne działania, które należało podjąć, przygotowując wizytę papieską w diecezji?

- Oczywiście, była potrzeba zintegrowania naszych wspólnych działań zarówno na szczeblu diecezjalnym jak i wojewódzkim i lokalnym. Stąd odbyło się kilka spotkań z wojewodą, prezydentem miasta a także z innymi przedstawicielami władz wojewódzkich, a także prezydentami i burmistrzami miast znajdujących się wówczas w granicach diecezji. Szukaliśmy wspólnych rozwiązań, włączenia się w przygotowanie tej wizyty i jak najlepszego jej przebiegu. Musieliśmy też zapewnić odpowiednie środki bezpieczeństwa. W przygotowanie logistyczne bardzo chętnie włączało się wielu ludzi, czego efekty można było śledzić na systematycznie odbywanych chociażby konferencjach prasowych, przygotowywanych na przemian przez władze miasta i naszą kurię.
Powołałem w naszej diecezji zespoły robocze, które zajęły się m.in. przygotowaniem ołtarza papieskiego, placu celebracji, przygotowaniem liturgii i in.
Dodam jeszcze, że prosząc Ojca Świętego o przybycie do naszej diecezji, poprosiłem także o ukoronowanie koronami papieskimi ikony Matki Bożej Łaskawej z Krzeszowa. Dlatego jednym z zespołów był także powołany przeze mnie specjalny zespół historyczny, który zajął się renowacją obrazu i przygotowaniem go do koronacji.
Wszystkie te prace przebiegały sprawnie, dzięki temu mogliśmy powiedzieć, że przybycie Ojca Świętego do Legnicy zostało dobrze przygotowane.

Cdn.

Reklama

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezes Dzieła Nowego Tysiąclecia: jesteśmy już w Polsce bardzo dobrą marką

2019-10-14 14:43

tk / Warszawa (KAI)

Jestem bardzo zadowolony z przebiegu tegorocznego Dnia Papieskiego – powiedział KAI ks. Dariusz Kowalczyk prezes Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia (FDNT), która jest organizatorem wydarzenia. Misją Fundacji jest formacja stypendystów, ich integracja i wyzwalanie wiary we własne siły – podkreśla szef Fundacji dodając, że Dzień Papieski jest bardzo żywa ideą zaś Fundacja dopracowała się w Polsce bardzo dobrej marki.

dzielo.org.pl
Ks. Dariusz Kowalczyk

Duchowny wyraził uznanie wobec wszystkich, którzy włączyli się w przygotowanie Dnia, w tym stypendystów Fundacji oraz Ogólnopolskiego Komitetu Organizacyjnego Dnia Papieskiego, w skład którego wchodzi prawie 20 organizacji.

Hasłem XIX Dnia Papieskiego, obchodzonego wczoraj w całej Polsce były słowa "Wstańcie, chodźmy!". Poprzez szereg wydarzeń duchowych i kulturalnych przypominano nauczanie św. Jana Pawła II. We wszystkich kościołach i na ulicach miast odbyła się zbiórka na „żywy pomnik” Papieża – Polaka, czyli stypendia dla zdolnej młodzieży z ubogich rodzin.

„Choć słowa Chrystus wypowiada do apostołów na krótko przed męką i śmiercią, to my odczytujemy je jako wezwanie do nadziei, bo każdy musi przejść przez chwile trudne i przez śmierć i w tym doświadczeniu nie jesteśmy sami, bo przeszedł przez to nasz Mistrz a także Jan Paweł II” – mówi ks. Kowalczyk. – Patrząc na takie wzory wiemy, że w tych chwilach będzie dojrzewała nasza wiara” – dodaje.

Zdaniem szefa FDNT tak rozumiane hasło „Wstańcie, chodźmy!” jest nieco podobne do myśli Franciszka, który zachęcał młodzież by „wstała z kanapy” i pokazywała innym radość, głębię i piękno wiary.

Duchowny zwraca uwagę na formacyjny aspekt działalności Fundacji. „Kiedy to, co dla chrześcijanina jest najświętszą wartością, jest wystawione pośmiewisko, wyszydzone, zamienione na antykulturę, czego doświadczaliśmy w Polsce – nie powinniśmy się załamywać bo to jeszcze bardziej hartuje nasz charakter. Nie w walce lecz poprzez przekonanie do Ewangelii tych, którzy z wartości szydzą. To jest prawdziwe zwycięstwo, i o takie zwycięstwo nam chodzi” – podkreśla ks. Kowalczyk.

Nawiązując do programu stypendialnego Fundacji jej prezes przypomniał, że 2 lata temu udało się zwiększyć kwotę stypendium dla uczniów do 400 zł miesięcznie. W tej chwili korzysta z tego programu około tysiąca osób, co daje wraz z kosztami około miliona złotych. Było to możliwe dzięki dobrym zbiórkom przykościelnym ale i wpłatom dokonywanym przez około dziesięć tysięcy okazjonalnych lub stałych darczyńców.

Fundacja chciałaby utrzymać wspieranie dwóch tysięcy podopiecznych ale nie tylko przez stały system stypendialny ale też – w konkretnych, indywidualnych przypadkach – udzielanie dodatkowego wsparcia. Chodzi na przykład o zakup profesjonalnego instrumentu dla wybitnie uzdolnionego stypendysty tak, by mógł rozwijać międzynarodową karierę muzyczną. „Szukamy wtedy sponsorów, darczyńców i sami włączamy się w taki wsparcie” – mówi szef Fundacji. Zapowiada uelastycznienie programu tak, by reagować w zależności od potrzeb.

Ks. Kowalczyk zwraca uwagę na ogromne walor integracyjny Fundacji, zwłaszcza dwutygodniowych, letnich obozów, które są znakomitą okazją do formacji w duchu Jana Pawła II i Franciszka. Młodzież bardzo sobie takie wyjazdy ceni i żyje nimi długo po ich zakończeniu.

Ponadto – wskazuje duchowny – dzięki Fundacji młodzi nabierają przekonania: stać mnie na coś. Bardzo często zdarza się bowiem, że pomimo wielu zdolności i różnych predyspozycji, młodzi ludzie nie mają wiary we własne siły. Po prostu nigdy, nawet w rodzinie, nie nikt usłyszeli słów wsparcia, zachęty, uznania: „jesteś dobrym uczniem”, „jesteś wspaniałym człowiekiem” – mówi ks. Kowalczyk. W dodatku młodzi często myślą, że jeśli sytuacja rodziny była zła, to „na pewno niczego nie osiągnę”. Kiedy natomiast widzą starszych kolegów z Fundacji i byłych już stypendystów i słyszą od nich: jesteś świetny – nagle zaczynają w siebie wierzyć. Aspekt formacyjny, integracyjny i wyzwalanie wiary we własne siły – to jest misja Fundacji – podkreśla duchowny.

Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” została powołana przez Konferencję Episkopatu Polski w 2000 r. Powstała jako owoc pielgrzymki św. Jana Pawła II do ojczyzny w 1999 r. W ciągu dziewiętnastu lat swojej działalności Fundacja objęła opieką kilkanaście tysięcy młodych ludzi z całej Polski zgodnie z wezwaniem Ojca Świętego do „nowej wyobraźni miłosierdzia”. Najważniejszym elementem obchodów Dnia Papieskiego jest zbiórka pieniędzy na stypendia dla uzdolnionej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem